logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Mercedes W212 2.2 CDI - Zatarty silnik chwile po wymianie na nowy regenerowany

Kubik213 03 Mar 2019 15:39 108750 361
Najlepsze odpowiedzi

Dlaczego zregenerowany silnik OM651 w Mercedesie mógł się zatrzeć zaraz po montażu i kilku próbach rozruchu?

Najbardziej prawdopodobne jest to, że silnik został uruchomiony z niezaprimowanym układem smarowania: w OM651 pompa oleju i magistrala potrafią nie zassać od razu, jeśli są całkiem suche, więc po remoncie trzeba najpierw nabić ciśnienie manometrem, kręcąc silnikiem bez paliwa i bez kompresji, aż pojawi się ok. 4 bar [#17818339][#17817428] Kilku uczestników wskazało też na możliwą przyczynę w samym osprzęcie: sucha/rozebrana i złożona na sucho pompa, zapchana chłodniczka oleju albo kanały olejowe, ewentualnie zawór obejściowy/ciśnieniowy, który nie przepuszczał oleju do magistrali [#17817879][#17830908][#17833398][#17818339] W tej sytuacji odpalanie na plaka i kolejne krótkie próby pracy nie były główną przyczyną, ale mogły bardzo szybko dobić panewki i wał, gdy filtr pozostał suchy, a w oleju pojawiły się opiłki [#17817393][#17830538][#17832748] Najlepsza rada z wątku była taka, by przed jakąkolwiek dalszą „naprawą” zrobić oględziny z rzeczoznawcą i udokumentować stan pompy, chłodniczki oleju, panewek i wału [#17817384][#17837698] Później autor opisał, że po prawidłowym odpowietrzeniu i napompowaniu układu na zewnątrz silnik w końcu zbudował ciśnienie i pracował normalnie, co mocno potwierdza problem z pierwszym primingiem układu smarowania, a nie z elektroniką [#17849110][#17860140]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #271 17862290
    marszałekkom
    Poziom 31  
    Posty: 1614
    Pomógł: 212
    Ocena: 502
    No dobra, ale babracie się w kwestiach finansowo-społecznych, próbując orzec czy zawinił zakład czy mechanik, a to jest forum techniczne, i ja jestem bardzo ciekawy co jest przyczyną zacierania silnika, szczególnie drugiego pod rząd. Być może ustrzeże to kogoś z nas przed taką sytuacją.

    Nie bardzo wierzę że nie ma tam nic co reguluje i mierzy ciśnienie oleju, szczególnie że sam autor pisał:
    Cytat:
    zalecają sprawdzic zawór ciśnienia oleju na krótko czy się otwiera i zamyka. Czujnik nie wyjęty z auta bo ciężkie dojście, ale na krótko podłączony cyka. Elektromagnes działa.


    czyli jednak jest jakiś układ do którego można wpiąć np. oscyloskop czy miernik wypełnienia sygnału. A skoro jest to steruje nim sterownik, a ten z kolei musi mieć informację o ciśnieniu oleju. Ostatnio wymieniałem olej w audi z silnikiem ALT i tam też nie ma kontrolki oleju, ale w parametrach bieżących konsoli wskaźników jest sygnał z czujnika oleju.
    Poza tym, najważniejsze, jak poprawnie w tym OM651 nabić ciśnienia w magistrali. Kręcenie rozrusznikiem aż wydoi akumulator to trochę patologia, a tak w ogóle czy ta pompa tak ma, że tak ciężko zasysa olej? Czy to przypadkiem nie jest już symptom jakiejś awarii?
    Druga sprawa, teraz już silnik spręża olej, więc prawdopodobnie zacierają się tłoki, a to już z całą pewnością żadna wina mechanika. Także nie wiem czemu ta firma rage odstawia jakieś fochy, mechanik ma prawo się wkurzyć bo zrobił 2 razy robotę moim zdaniem poprawnie, ale oni już powinni się temu przyjrzeć, przecież tu i o ich reputację chodzi.
  • #272 17862301
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8861
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Strumien swiadomosc... napisał:
    A skąd swap w MB to na prawdę poważne koszta i nic pewnego.

    Miałem na myśli wrzucenie 1,9 TDI z wieśwagena. :D

    Jeśli jest tam pompa wody z plastikowym wirnikiem to być może ona jest winna.
  • #273 17862344
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27411
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6379
    E8600 napisał:
    Miałem na myśli wrzucenie 1,9 TDI z wieśwagena.


    Acha myślisz że pożenienie tego z budą MB wyszło by mniej jak 10kPLN żeby pojeździło? NIe ma mowy.
  • #274 17862435
    Megawe
    Poziom 34  
    Posty: 2657
    Pomógł: 246
    Ocena: 1422
    Jeżeli jest możliwość zdemontowania miski olejowej to byśmy widzieli wał korbowy, który jest pomiędzy dwiema częściami bloku.
    Podając olej pod ciśnieniem zobaczymy jak wypływa olej z panewek głównych i korbowodowych i na tej podstawie może by wyszło co jest z panewkami, których opiłki znalazły się w filtrze oleju.
    Sterownik powinien analizować obroty silnika i sterowanie zaworem ciśnienia oleju aby uzyskać założone ciśnienie. W razie anomalii powinien być zapisany jakiś błąd.
    Panewki nie powinny być przed montażem smarowane olejami 0w30, 5W30 tylko dużo gęstszymi.
  • #275 17862448
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #276 17862526
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8861
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Bieda z nędzą napisał:
    Jak bym chciał znać stan wkładek panewek to bym po prostu odkręcił półpanewki dolne

    W tym silniku to nie jest takie hop-siup (posiada wałki wyrównoważające). Swoją drogą jest to rozwiązanie zapożyczony z motocykli jednocylindrowych z dużą pojemnością. :D

    Mercedes W212 2.2 CDI - Zatarty silnik chwile po wymianie na nowy regenerowany
  • #277 17862542
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #278 17863111
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17695
    Pomógł: 1568
    Ocena: 6610
    Tak w ogóle od dupy strony wszystko. Rzeczoznawca pzmot praktycznie w kazdym miescie jest. Ciąg decyzji raczej zły. I końca nie widać. Szkoda
  • #279 17863133
    oktawian89
    Poziom 27  
    Posty: 1042
    Pomógł: 52
    Ocena: 440
    Żeby ktoś zarobił, ktoś musi stracić ... tak ten świat jest zbudowany.
  • #280 17863403
    Megawe
    Poziom 34  
    Posty: 2657
    Pomógł: 246
    Ocena: 1422
    Należy jeszcze rozważyć czy w sterowniku silnika jest jeszcze oryginalne oprogramowanie.
  • #281 17873022
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8861
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Megawe napisał:
    Należy jeszcze rozważyć czy w sterowniku silnika jest jeszcze oryginalne oprogramowanie.

    Słusznie bo silniki diesla stały się tak popularne ze względu na łatwy tuning. Ciekawe czy turbina nie jest "podkręcona".
    Przypomniał mi się znajomy co dawno temu kupił A4 z podkręcono turbiną (był przekonany, że kupił igłę bo szła jak głupia - do czasu remont silnika). :D
  • #283 17875171
    adam7009

    Poziom 41  
    Posty: 5609
    Pomógł: 656
    Ocena: 1625
    E8600 napisał:
    Megawe napisał:
    Należy jeszcze rozważyć czy w sterowniku silnika jest jeszcze oryginalne oprogramowanie.

    Słusznie bo silniki diesla stały się tak popularne ze względu na łatwy tuning. Ciekawe czy turbina nie jest "podkręcona".
    Przypomniał mi się znajomy co dawno temu kupił A4 z podkręcono turbiną (był przekonany, że kupił igłę bo szła jak głupia - do czasu remont silnika). :D

    I co to ma za znaczenie??co oleju nie zassa?po tuningu czy jak?,albo spuchnie w pół godziny po odapleniu. Macie fantazje.
    Konto firmowe:
    AUTO-ELELEKTRONIK AB
    Linowiec, Lisewo, 86-230 | Tel.: 697XXXXXX (Pokaż)
  • #284 17875570
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8861
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    adam7009 napisał:
    I co to ma za znaczenie??co oleju nie zassa?po tuningu czy jak?,albo spuchnie w pół godziny po odapleniu. Macie fantazje.

    Kolego silniki wysilone (czytaj po tuningu) bardziej się grzeją a silnik po remoncie nie lubi wysokiej temperatury bo zwyczajnie się zatrze nawet przy dobrym smarowaniu. Na czas docierania powinno wgrać się seryjną mapę do sterownika.
    adam7009 napisał:
    albo spuchnie w pół godziny po odapleniu

    Dokładnie taki scenariusz jest jak najbardziej realny.
  • #285 17875614
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27411
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6379
    E8600 napisał:
    Dokładnie taki scenariusz jest jak najbardziej realny.

    A niby kto dawał w palnik po uruchominiu.
    Silniki tak się grzeją ile mocy produkują.
  • #286 17875619
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17695
    Pomógł: 1568
    Ocena: 6610
    Taa jasne bauer kupuje merca w salonie i po autobanie buja 100. :)
  • #287 17875658
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8861
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Strumien swiadomosc... napisał:
    A niby kto dawał w palnik po uruchominiu.
    Silniki tak się grzeją ile mocy produkują.

    Dotarty tak natomiast silnik po remoncie grzeje się bardziej (większe opory tarcia zanim się ułożą elementy); dłubany soft wpływa dodatkowo na wyższa temperatura spalania nawet przy spokojnej jeździe a większy moc/moment do przeniesienia to większa temperatura na nowych panewkach.
  • #288 17875718
    Don de Leon
    Poziom 24  
    Posty: 837
    Pomógł: 51
    Ocena: 457
    Nie wiem jak u was Panowie, ale każdy silnik nowej generacji "regenerowany" o jakim ja wiem, nigdy nie chodził i basta. Ori nie dłubany z rozbitka/kradzieży/Bóg wie skąd - chodzą. Ostatnio w sąsiednim mieście wkładali 3.0d do X5 '15 rok po regeneracji, dwa zatarte po rząd, 30k wydane, auto 6 miesięcy stoi, a winnego brak...
  • #289 17875729
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17695
    Pomógł: 1568
    Ocena: 6610
    Ja tam jak jeszcze bawiłem sie w tuning swoje wszystkie silniki po odpaleniu i sprawdzeniu szczelności płynów w pi... i na gaz , na ostro docierałem. Do końca i hamowanie silnikiem.Lepsza moc i kultura pracy była. 100km zmiana oleju i po 5tkm kolejna. Nic nie puchło. Ale stare konstrukcje.
  • #290 17875747
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Posty: 2051
    Pomógł: 245
    Ocena: 927
    Prawda jest taka, że żeby było dobrze, to po szlifierni trzeba samemu dokonać wszystkich pomiarów i poprawek przy pomocy stosownych narzędzi (plastigauge, średnicówki, suwmiarki, czujniki zegarowe). To wymaga piekielnie dużo czasu, skręcania, rozkręcania, dostosowywania. Już widzę, jak to jest robione w tych firmach regenerujących - blok przyjechał ze szlifierni, ładuje się go na stojak, wypakowuje graty i jazda ze składaniem.
  • #291 17875770
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8861
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Don de Leon napisał:
    Nie wiem jak u was Panowie, ale każdy silnik nowej generacji "regenerowany" o jakim ja wiem, nigdy nie chodził i basta. Ori nie dłubany z rozbitka/kradzieży/Bóg wie skąd - chodzą. Ostatnio w sąsiednim mieście wkładali 3.0d do X5 '15 rok po regeneracji, dwa zatarte po rząd, 30k wydane, auto 6 miesięcy stoi, a winnego brak...

    To akurat jest po części wina tych współczesnych mechaników, którzy wiedzy ani maszyn nie mają a ich robota polega na rozebraniu silnika rozesłaniu części po zakładach i złożeniu. Później jest spychologia i winnego brak. Drugą kwestią jest składanie silnika na zamiennikach stosując zalecenia momentów i pasowań dla części oryginalnych.

    Przykładowo w motocyklach stosując kute nieoryginalne tłoki pasuje się znacznie luźniej niż fabrykę inaczej będą się zacierać.
  • #292 17876267
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27411
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6379
    Don de Leon napisał:
    Ostatnio w sąsiednim mieście wkładali 3.0d do X5 '15 rok po regeneracji, dwa zatarte po rząd,

    X5 ma wadliwe silniki i każdy o tym wie i jak ma rozum nie w du,,. to po prostu nie kupuje , tak samo X6, potrafią się zatrzeć po 30kkm.
  • #293 17876830
    oktawian89
    Poziom 27  
    Posty: 1042
    Pomógł: 52
    Ocena: 440
    Szkoda, że autor zaginął w akcji ...

    Jakiś update by się przydał.
  • #294 17876999
    ewoo
    Poziom 30  
    Posty: 1298
    Pomógł: 158
    Ocena: 409
    E8600 napisał:

    To akurat jest po części wina tych współczesnych mechaników, którzy wiedzy ani maszyn nie mają a ich robota polega na rozebraniu silnika rozesłaniu części po zakładach i złożeniu. Później jest spychologia i winnego brak.

    Jakoś to inaczej widzę niż Ty. Jako mechanik wysłałbym do zakładów regenerujących poszczególne elementy silnika. Te zakłady powinny wykonać to tak że montuję wszystko w całość i działa. Dziwnym dla mnie jest to że powinienem po odebraniu poddać wał, blok czy głowicę specjalistycznym zabiegom by sprawdzić czy zakład regenerujący zrobił to co powinien. Nie na mnie powinno to spoczywać. Szlifują wał to mają to zrobić na wymiar jaki określa producent. Bo jak? Mają zrobić na chybił trafił i taki mi dać, a ja inwestuje w aparaturę pomiarową i jadę do nich i mówię tu zbierzcie jeszcze 3 setki, tu siedem? To nie wina mechaników tylko szlifierzy. W latach 90 tych zajmowałem się remontami silników, nasze komunistyczne samochody i ciągniki i tak robiłem rozbierałem silnik zawoziłem do zakładu szlifierskiego odbierałem składałem i w drogę. Z tym że to szlifierz dawał tłoki (każdy oznaczony do którego ma być cylindra), panewki. Wiem że to nie ta technologia nie te materiały i pasowania, ale po (tylko) złożeniu przeze mnie silnik działał.
    W sytuacji opisanej przez autora, to wyobrażasz sobie że mechanik powinien ten silnik rozebrać i pomierzyć?
  • #295 17877011
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17695
    Pomógł: 1568
    Ocena: 6610
    Ja zawsze zawoziłem silnik, blok, głowica. Za parę dni telefon co i jak, koszty, robimy? Ok. Odbiór, montaż i ogień. Nie jestem od mierzenia, jestem od swojej roboty i jazdy.
  • #296 17877050
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27411
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6379
    ewoo napisał:
    SZlifują wał to mają to zrobić na wymiar jaki określa producent. Bo jak ?

    A tak że dzisiaj producenci nie przewidują wymiarów naprawczych. W wielu silnikach.
    Ba samo odkręcenie panewek głównych już wichruje dół silnika. I producent ZAKAZUJE ponownego montażu wału. Tak jest dzisiaj.
  • #297 17877084
    oktawian89
    Poziom 27  
    Posty: 1042
    Pomógł: 52
    Ocena: 440
    Takie czasy i technologia.

    Jeżeli masz nawet najbardziej zaufanego szlifierza, to i tak trzeba po nim sprawdzić, jak to mówią - "mierz dwa razy, tnij raz". Zawsze to taniej niż właśnie taki fuck'up, że cały silnik szlag trafił i to dwa razy z rzędu. Obstawiam i mówiłem to już na początku, mechanik słaba guma, a zakład regenerujący to zapewne jakiś żart, schematy i instrukcje mercedesa to chyba widzieli jak świnia niebo. Wystarczy się zapytać jakie pasowanie miał wał na panewkach głównych - jeżeli powie, że odpowiednie to już wiadomo ocb.

    Ja jak robię silnik to wszystko jest w karcie silnika, każde pasowanie, tolerancja, a nawet moment końcowy KAŻDEJ śruby głowicy, nawet po dokręcaniu kątowym - klucz elektroniczny kątowy, super sprawa, polecam.

    Także jak się teraz robi silniki:
    - informacje serwisowe to podstawa z racji zaawansowania i komplikacji technologii.
    - narzędzia pomiarowe prawie jak w szlifierni
    - "trochę" wiedzy co i jak...

    Długo by pisać, ogólnie takie silniki masowo regenerowane to loteria, żeby uniknąć takich sytuacji zdecydowanie lepiej dać im silnik zamontować.

    Spokój ducha przy wydaniu ~ kilku ładnych tys. cebulionów bezcenne.
  • #298 17877109
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8861
    Pomógł: 525
    Ocena: 2474
    Strumien swiadomosc... napisał:
    A tak że dzisiaj producenci nie przewidują wymiarów naprawczych. W wielu silnikach.
    Ba samo odkręcenie panewek głównych już wichruje dół silnika. I producent ZAKAZUJE ponownego montażu wału. Tak jest dzisiaj.

    Dokładnie tak jest.
    Nie zmienia to faktu, że takie silniki także idzie naprawić ale trzeba troszkę wiedzy/umiejętności/doświadczenia oraz pomiarów i dobrych maszyn.

    Elektronicy mówią, że elektronika staje się coraz bardziej skomplikowana i trudna w naprawie niestety ale mechanika również. Ja tylko czekam na silniki bez śrub (klejone lub spawane). :D
  • #299 17877124
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Posty: 2051
    Pomógł: 245
    Ocena: 927
    ewoo napisał:
    W sytuacji opisanej przez autora, to wyobrażasz sobie że mechanik powinien ten silnik rozebrać i pomierzyć?


    Nie mechanik, a składający. Bo w jak silnik stanie, to odpowiedzialność będzie na nim, a nie na warsztatach, po których porozsyłał części składowe.
  • #300 17877153
    oktawian89
    Poziom 27  
    Posty: 1042
    Pomógł: 52
    Ocena: 440
    Ten kto składa / regeneruje silnik podpisuje się pod tym własnym nazwiskiem / firmą / nip'em .

    Odbiorcy końcowego nie interesuje, że ktoś w łańcuchu podwykonawców dał "ciała".
    Zapłacił, ma gwarancję i to ma działać minimum ustalone ze sprzedającym. Swoją drogą jak patrze na aukcje silników po regeneracji z gwarancją 2-3 miesiące :D to aż śmiech mnie ogarnia.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem z silnikiem Mercedes W212 2.2 CDI (OM651), który po wymianie na nowy, regenerowany silnik zaczął się zacierać. Użytkownik opisał, że oryginalny silnik uległ zatarciu z powodu lejącego wtrysku, co doprowadziło do wypalenia dziury w tłoku. Po wymianie silnika, mechanik miał problemy z uruchomieniem pojazdu, co skutkowało błędami związanymi z pompą paliwa i ciśnieniem oleju. W trakcie dalszych prób, silnik działał na wolnych obrotach, ale gasł przy dodaniu gazu, co sugerowało problemy z ciśnieniem oleju. Po wymianie na czwarty silnik, użytkownik zauważył, że ciśnienie oleju spada przy dodaniu gazu, co prowadzi do zgaśnięcia silnika. Wskazano na możliwość zatykania się układu olejowego oraz problemy z zaworem ciśnienia oleju. Użytkownik podjął decyzję o dalszym badaniu problemu w firmie regenerującej silniki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA