Witam wszystkich.
Zainspirowany tematem https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3676844.html postanowiłem pokazać swoją konstrukcję, jaką jest lutownica transformatorowa na elektrody węglowe.
Urządzenie zbudowane zostało z transformatora od ups o mocy około 300W. Uzwojenie wtórne, które w ups pełniło rolę pierwotnego zostało usunięte i w jego miejsce nawinięte nowe linką 6mm2 z odczepem wyprowadzonym na zaciski.
Dołożony został wentylator zasilany z zasilacza na kondensatorze szeregowym i mostku prostowniczym, gdyż transformator pracuje w lekkim przeciążeniu i trochę się grzeje po dłuższej pracy.
Kleszcze wykonane są z drewna i rurek miedzianych w których umieszczone są elektrody węglowe fi6.
Są to elektrody spawalnicze do żłobkowania.
Jeszcze dowód, że to działa.
Obudowa ze starych paneli podłogowych, jak widać wyciosana siekierą
Urządzenie wykonałem jakieś 2 lata temu, używane jest sporadycznie do lutowania twardego drobnych elementów, oraz lutowania miękkiego rurek o przekroju maksymalnie 10mm.
Jeśli o czymś zapomniałem napisać, to proszę śmiało pytać.
Slaw0.
Fajne? Ranking DIY