Cześć
Dziś pragnę przedstawić Wam groteskową sytuację z zakupionym na jednym z portali aukcyjnych czytnikiem kart microSD.
Tytułem wstępu. Urządzenie to znajduje zastosowanie zazwyczaj do przenoszenia zdjęć z naszej karty pamięci ,pochodzącej ze smartfona lub tabletu, do komputera stacjonarnego poprzez jakże popularne złącze USB. W takim konkretnie celu dokonałem zakupu. Przesyłanie wielu plików poprzez Bleutooth okazało się być mocno pracochłonne i zazwyczaj zbyt niewygodne, a przeglądając propozycje podsuwane przez reklamy zawarte w tymże portalu aukcyjnym pomyślałem
Cytat:To ułatwi i znacznie przyspieszy mi pracę.
Przy nadarzającej się potrzebie postanowiłem wypróbować tenże mój zakup.
Na początku zaskoczyło mnie długie inicjowanie przez komputer dostępu do karty.
Samo otwieranie zdjęć nawet w podstawowej i niewymagającej przeglądarce było znacznie przeciągnięte w czasie porównując do choćby pendrajwa. Kopiowanie okazywało już symptomy zawieszania się całego komputera.
Pomyślałem wówczas
Cytat:Ta karta pamięci była przecież sporo używana, pewnie się zużyła i stąd problemy.
Przypomniałem sobie w tym momencie o innej karcie, tym razem z telefonu.
Sytuacja powtórzyła się i, identycznie, wszystkie operacje trwały zdecydowanie zbyt długo.
Uwzględniając hipotetyczną możliwość tkwienia przyczyny w oprogramowaniu, postanowiłem dokonać sprawdzenia na innym systemie operacyjnym.
Ściągnąłem kilka dystrybucji systemu Linux, wgrałem na pendrajw, uruchamiałem po kolei i... w dalszym ciągu było tak samo.
Ostatecznym sprawdzianem było podłączenie, poprzez adapter OTG, do tabletu.
Próby z kopiowaniem większych objętościowo plików sugerowały czas potrzebny do zakończenia liczony w godzinach...
W całej sprawie pomocny okazał się fakt zakupu przeze mnie dwóch sztuk tychże czytników.
Wymiana na drugi egzemplarz nie wprowadziła żadnej zmiany, zatem nie ma mowy o jakimś incydentalnym uszkodzeniu czy pojedynczo występującej wadzie fabrycznej.
Mając już ogląd całej sytuacji zdecydowałem się poznać dokładną prędkość przesyłania danych.
Test
Uruchomiłem linuxowy program dd, z poleceniem zapisywania całego obszaru zerami, oraz z dodatkową opcją pokazywania statusu tejże operacji. Wynik prezentuje poniższy obrazek
Prędkość zapisu rzędu 230kB/s.
Na obecną chwilę jest to, dosłownie, 10 razy mniej w porównaniu do najsłabszych przeciętnych pamięci typu pendrive.
UWAGA
Nie przesądzam co do wszystkich wyrobów mających wygląd zewnętrzny podobny do tego ze zdjęcia użytego w artykule. Sama obudowa nie świadczy o parametrach i możliwościach danego urządzenia.
Szczegółowe dane tego czytnika widziane w systemie operacyjnym:
VendorID=5136 ProductID=4678 Rev=10.00
Manufacturer=Generic
Product=USB2.0 Device
SerialNumber=8120420080429000 (identyczny w obydwu egzemplarzach)
We wnętrzu znajduje się układ scalony w formie "kleksa" i brak jest innych elementów elektronicznych.
Podsumowanie
3X
Mateusz
Fajne? Ranking DIY
