logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy i kiedy DIY nie ma sensu?

Urgon 05 Cze 2023 08:38 10278 218
  • #181 20628236
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34015
    Pomógł: 3914
    Ocena: 9186
    _lazor_ napisał:
    Jeśli ktoś potrafi wybrać odpowiedni materiał
    Ano właśnie o to mi chodziło. Taki "Młody Zdolny" przecież nie ma możliwości by ocenić czy ogląda coś pożytecznego dla siebie czy to tylko fake dla zdobycia wyświetleń. A ponieważ te fajowe filmiki są ciekawsze dla Niego... Kiedyś wrzuciłem temat z takim filmem - gość robił wzmacniacz - i ogłosiłem, ze szukamy błędów w konstrukcji. Co ciekawe najwięcej poprawnych odpowiedzi udzielili starzy wyjadacze, a takich nieco młodszych (stażem i wiedzą ) było niewiele. Stąd też można wyciągnąć odpowiednie wnioski - albo nie widzieli ewidentnych błędów (np. bardzo zawyżona moc w opisie w stosunku do realiów - chociażby ubogi radiator i za małe trafo), albo... albo się podobało wierząc ślepo w to co wciskał im twórca filmu.
    _lazor_ napisał:
    Jednocześnie jeśli ktoś chce wierzyć w PM i będzie sobie je próbował zbudować to też mi nie przeszkadza, ponieważ na tym polega wolność aby pozwolić ludziom robić cokolwiek czy to mądre czy też głupie w naszym odczuciu.
    A niech sobie i robią, mnie nic do tego. Ale chociaż niech nie wciskają innym, że to jest możliwe - mimo wykazania ewidentnych wad w ocenie działania. Jest na forum co najmniej jeden podobny temat. Skoro (przynajmniej tak uważam) forum ma być techniczne to wypadałoby chyba przedstawić (i udowodnić) błędy w takich tematach a nie patrzeć z boku i czekać ilu jeszcze się na to nabierze.
    Staszek_Staszek napisał:
    Przykładowo chciałem odszukać pokaz jak z ręki naostrzyć wiertło o średnicy np. 1mm.

    No to już Ci powiem, że nie ma szans. Wielkość ostrza jest tak mała, ze nie ma możliwości ustawienia odpowiedniego kąta natarcia, a tym bardziej symetrii ostrzy. Poza tym ostrzenie wierteł takiej średnicy wymaga zdecydowanie innych tarcz ściernych - o zdecydowanie mniejszych ziarnach. W pierwszej firmie w jakiej pracowałem na dziale mechanicznym był jeden (JEDEN!) gość, który mógł naostrzyć każde wiertło poprawnie - nawet takie specjalistyczne jak "dwupiór" do cienkich blach. Ostrzył każde, ale od średnicy 2,5mm, a ponadto miał na czym (specjalna ostrzałka z chłodzeniem wodnym i dużym drobniutkim kamieniem ściernym). Ponadto ostrzył też noże tokarskie, frezy i w zasadzie wszystko co było trzeba - i faktycznie robił to idealnie. Wiertła (te specjalistyczne) jakie ostrzył dla mnie mam do dziś i do dziś mi służą... (oczywiście wiercę nimi wyłącznie wtedy gdy muszę bo inne wiertło się nie nadaje).
    Staszek_Staszek napisał:
    Ludzie tworzący projekty DIY korzystają często w 99% z kupionych materiałów i narzędzi
    Nie bardzo rozumiem? To miał być zarzut? Moim zdaniem jeśli ktoś na czymś się nie zna nie powinien na siłę próbować prochu wymyślać bo są od tego inni. Życia szkoda na wyważanie otwartych drzwi. Blachy (przykładowo) sam też nie zrobi - nie dlatego że się nie da, ale dlatego że nakład sił i środków będzie nieporównywalny do osiągniętego wyniku. Podobnie z prostszymi narzędziami nawet - po co ma ktoś robić ramkę do piłki włosowej skoro gotowe są w każdym sklepie z narzędziami? Żeby udowodnić że można? Po co? Można - to nic nadzwyczajnego - to każdy wie kto chociaż raz taką ramkę widział na oczy - tylko powtarzam - po co? Oszczędność żadna wykonanie na pewno mniej estetyczne (chyba, że ktoś poświęci na to trzy tygodnie... ;) ) a w czasie gdy będzie taką ramke robić można ją kupić i resztę czasu wykorzystać na to do czego ta ramka była potrzebna. Na próby dorównania firmie w produkcji narzędzi nie ma co liczyć. Na pewno jest to nieopłacalne. Co innego robienie narzędzia specjalistycznego - potrzebnego w jakimś konkretnym wypadku gdzie takich gotowych nie ma. Wtedy to co innego - i chyba logiczne, ze trzeba sobie jakoś radzić. Nie mniej jednak raczej bym nie widział sensu w zachwalaniu takich rzeczy na YT - zbyt mały krąg faktycznie zainteresowanych.
    W jednej w firm kilka takich narzędzi wykonałem - owszem, ale tylko dlatego, że nie było gotowca. A używanie np. wydłużonych kombinerek do tego celu było zbyt nieporęczne, Narzędzie zaprojektowałem w pięć minut,. Wykonałem w kolejne 5 (chociaż 10 minut poświecił mi Kolega tokarz bo kilka elementów trzeba było zrobić) i po tych 20 minutach było gotowe. Wykorzystywałem je najpierw ja w serwisie, a gdy odszedłem z tej firmy zostawiłem Kolegom na produkcji i zapewne do dziś jest używane. Takiego nikt nie wymyślił a na pewno nikt nie będzie produkować bo - owszem; przydatne i wygodne bardzo, ale wyłącznie w jednej (co prawda dość upierdliwej) czynności przy montażu (i demontażu w serwisie) jednego wyrobu, który był produkowany wyłącznie przez tę firmę.
    Inne typowe narzędzia - jeśli tylko były dostępne - kupowało się gotowe.
  • #182 20628285
    _lazor_
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3795
    Pomógł: 259
    Ocena: 1130
    398216 Usunięty napisał:
    _lazor_ napisał:
    Jeśli ktoś potrafi wybrać odpowiedni materiał
    Ano właśnie o to mi chodziło. Taki "Młody Zdolny" przecież nie ma możliwości by ocenić czy ogląda coś pożytecznego dla siebie czy to tylko fake dla zdobycia wyświetleń. A ponieważ te fajowe filmiki są ciekawsze dla Niego... Kiedyś wrzuciłem temat z takim filmem - gość robił wzmacniacz - i ogłosiłem, ze szukamy błędów w konstrukcji. Co ciekawe najwięcej poprawnych odpowiedzi udzielili starzy wyjadacze, a takich nieco młodszych (stażem i wiedzą ) było niewiele. Stąd też można wyciągnąć odpowiednie wnioski - albo nie widzieli ewidentnych błędów (np. bardzo zawyżona moc w opisie w stosunku do realiów - chociażby ubogi radiator i za małe trafo), albo... albo się podobało wierząc ślepo w to co wciskał im twórca filmu.
    _lazor_ napisał:
    Jednocześnie jeśli ktoś chce wierzyć w PM i będzie sobie je próbował zbudować to też mi nie przeszkadza, ponieważ na tym polega wolność aby pozwolić ludziom robić cokolwiek czy to mądre czy też głupie w naszym odczuciu.
    A niech sobie i robią, mnie nic do tego. Ale chociaż niech nie wciskają innym, że to jest możliwe - mimo wykazania ewidentnych wad w ocenie działania. Jest na forum co najmniej jeden podobny temat. Skoro (przynajmniej tak uważam) forum ma być techniczne to wypadałoby chyba przedstawić (i udowodnić) błędy w takich tematach a nie patrzeć z boku i czekać ilu jeszcze się na to nabierze.


    Tutaj jest problem z wymaganiami co do projektu. Jako człowiek który jest doświadczony i ma swoje przyzwyczajenia i oczekiwania często przenosisz je na projekty amatorskie, gdzie one często poziom tolerancji mają ogromny i rozpatrywanie ich jako coś co ma spełniać standardy jakości mija się z celem.
    Oczywiście można powiedzieć gdzie są potencjalne problemy z własnego punktu widzenia, ale potem narzucanie własnej perspektywy jest już czymś do czego nie powinno dochodzić. Jeśli ktoś chce by się grzało, by siało EMC w eter i do sieci, by popracowało to tydzień a potem spłonęło.

    Uważam że robienie głupich rzeczy nie powinno być zwalczane tylko zaznaczane że jest to głupie. Gorsze od robienia głupich projektów jest próba nawracania grupy ludzi odpowiedzialnych za projekt na to że to co zrobili jest głupie. Powinno się zwrócić uwagę na elementy i potem nie wdawać się w dyskusję bo nie ma ona sensu.
  • #183 20628350
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    398216 Usunięty napisał:
    Staszek_Staszek napisał:
    Przykładowo chciałem odszukać pokaz jak z ręki naostrzyć wiertło o średnicy np. 1mm.

    No to już Ci powiem, że nie ma szans. Wielkość ostrza jest tak mała, ze nie ma możliwości ustawienia odpowiedniego kąta natarcia, a tym bardziej symetrii ostrzy. Poza tym ostrzenie wierteł takiej średnicy wymaga zdecydowanie innych tarcz ściernych - o zdecydowanie mniejszych ziarnach.

    Uparłem się i byłem cierpliwy ponieważ wiedziałem z historii techniki i sztuki że pewne rzeczy potrafili zrobić już w starożytności.
    Większe wiertła ostrzę z ręki a geometria mniejszych jest podobna. Miałem opis i fotki przyrządu ale brakowało mi ruchów ręką.
    In Model Engineer 29 Dec 2000 and 26 Jan 2001 ktoś to opisał ale zapewne autor myślał że wszyscy się domyślą.
    Elegancko wykonany przyrząd wygląda tak:
    Czy i kiedy DIY nie ma sensu?
    Ale można go wykonać ze sklejki albo innego tworzywa.
    Ja użyłem laminatu bo miałem pod ręką.
    Jeżeli chodzi o tarcze to ich się w takiej robocie nie używa.
    Ja używam pasty z węglika tytanu. Nie pamiętam czemu tą pastę wybrałem. Do dyspozycji (w różnych gradacjach) mam diament, korund, węglik krzemu. węglik tytanu, azotek boru i sam nie wiem co jeszcze.
    Na poszukiwanie ruchów ręki straciłem sporo czasu i tylko to chciałem podkreślić.
    Na załączonym filmiku są to 5, 6, 11 i 12 ruch:



    398216 Usunięty napisał:
    Staszek_Staszek napisał:
    Ludzie tworzący projekty DIY korzystają często w 99% z kupionych materiałów i narzędzi
    Nie bardzo rozumiem? To miał być zarzut?

    Tak sobie tylko fakt stwierdziłem, nic nikomu nie zarzucam.
    Jeżeli mogę to coś odpowiedniego kupić to kupuję.
    Często jednak nie widzę sensownej oferty. Wówczas sobie takiego gusia robię.




    .
  • #184 20628380
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34015
    Pomógł: 3914
    Ocena: 9186
    _lazor_ napisał:
    Uważam że robienie głupich rzeczy nie powinno być zwalczane tylko zaznaczane że jest to głupie.
    Czyli co? (Przykład) Jasio ma zamiar włożyć palec do ognia. Mam powiedzieć: "Jasiu to głupie.", Czy też "Nie rób tego bo się poparzysz"?
    Ktoś stosuje transformator o mocy 10W do wzmacniacza mającego niby (bo tak jest w tytule wątku i tak utrzymuje Autor) 30W Mam się przyglądać z boku i pozwolić na jawne kpiny z praw fizyki, czy może zwrócić uwagę, że albo powinien zmienić transformator (albo i elementy wzmacniacza) albo tytuł wątku i wprowadzić poprawki w treści, bo wprowadza w błąd innych i głosi w ten sposób nieprawdę?
    Tak było z jamnikami z chin z pięknymi naklejkami "1000W!" podczas gdy wewnątrz głośniczki 3W. Nikt na to wówczas nie zwrócił uwagi i mamy dziś efekty - nie ważne czy wzmacniacz gra dobrze czy źle, musi mieć co najmniej 1000W - bo skoro w jamniku takie moce były to w domowym musi być więcej.
    Może jestem fantastą, ale uważam, że forum TECHNICZNE nie powinno spełniać li tylko i wyłącznie rolę słupa ogłoszeniowego (gdzie każdy może pisać i zamieszczać co chce), ale napiętnować jawne rozprzestrzenianie nieprawdziwych informacji, wskazując błędy i pokazując jak powinno się robić w zgodzie z zasadami i nauką.
    Ktoś zrobi układ siejący w koło zakłóceniami, a my mamy się skupić na tym, że "młody niech się bawi"? A to że w ten sposób narusza prawo uniemożliwiając sąsiadom poprawny odbiór radia czy TV to nie nasza sprawa? Zamieścił swój projekt w DiY - po co? Żeby go pochwalić, że ładnie zrobił, mimo, że obudowa ładna to jednak sieje zakłócenia? A jak PIR go poczęstuje nagrodą za to to do kogo może mieć pretensje ? Do siebie, czy do nas bo nie zwróciliśmy mu uwagi na kardynalne błędy? Bo to nie nasz sprawa, niech sobie robi źle, niech sieje w ten sposób ziarenka złych nawyków? Czy jednak może nakierować na rozwiązanie poprawne a błędy napiętnować? Bo "próba nawracania ludzi odpowiedzialnych za projekt na to że to co zrobili jest głupie" jest złe i może obrazić Autora?
    A po co niby zamieszcza swój projekty w DiY? Żeby go po główce pogłaskać, pochwalić że w ogóle zrobił, czy może zmotywować krytyką tego co zrobił źle by zapamiętał na przyszłość i w ten sposób poprawił kolejne projekty?
    W taki sposób (głaskanie po główce) mamy co mamy - co pokolenie to większe olewactwo. W szkole ważne żeby być na zajęciach. A że w dyktandzie sadzi błąd za błędem, to nic, ważne zże w ogóle raczył coś napisać. Teraz nawet nie trzeba mieć potwierdzenia dysfunkcji od lekarza (to zresztą też coś pięknego - ktoś poczuł się urażony, bo mu się zwróciło uwagę na ortografię wymyślił Dysortografię i ma w d... zasady pisania w Ojczystym języku, bo teraz już mu wolno.), niedługo te dysfunkcje mogą się przenieść do zasad współżycia między ludźmi - mogę mieć argument w postaci noża bo mam dyscoś tam i w ten sposób wyrażam swoje emocje...
    Zagalopowałem się chyba (?) - Mamy stać z boku i się przyglądać? Czy jednak to, że mamy jakąś wiedzę próbować ja chociaż przekazać innym?
    OK. Już nic więcej nie napiszę, bo jeszcze okaże się, że kogoś krytykuję a powinienem się zgadzać ze wszystkimi i we wszystkim, a to jest sprzeczne z polityką forum..?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Staszek_Staszek napisał:
    Większe wiertła ostrzę z ręki a geometria mniejszych jest podobna.
    Ale precyzja wymagana zdecydowanie się różni.
    A zresztą... masz wspaniały pomysł. To co robisz jest dobre i oby tak dalej.

    Mam nadzieję że taka ocena będzie w zgodzie z wymaganiami?
  • #185 20628439
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    398216 Usunięty napisał:
    A zresztą... masz wspaniały pomysł. To co robisz jest dobre i oby tak dalej.

    Mam nadzieję że taka ocena będzie w zgodzie z wymaganiami?

    Sam przed chwilą napisałeś:[
    quote="398216 Usunięty"]dziale mechanicznym był jeden (JEDEN!) gość, który mógł naostrzyć każde wiertło poprawnie - nawet takie specjalistyczne jak "dwupiór" do cienkich blach. Ostrzył każde, ale od średnicy 2,5mm,[/quote]
    Takie wiertła ostrzę sobie sam i nie znam takiego gościa co potrafi naostrzyć milimetrowe więc sobie sam ostrzę.
    Zapewne gdzieś tacy są ale nie mam do nich linka.
    398216 Usunięty napisał:
    Ale precyzja wymagana zdecydowanie się różni.

    Jaką precyzję kątową osiąga z ręki i oka przeciętny łucznik?
    Odległość dla mężczyzn to 90 m, średnica tarczy to 0,8 m
    Jaką precyzję można osiągnąć korzystając z prawie dwustuletniej metody cieniowej Foucaulta?
    W praktyce to kilkadziesiąt nanometrów, osiągane przy pomocy noża i dziurki.
    Uważam że najpotężniejszym narzędziem człowieka jest jego mózg o ile tylko potrafi z niego czasem skorzystać.

    BTW.
    Wiertła diamentowe też sobie robię. Skoro potrafili to w starożytności to czy ja mam być gorszy?
  • #186 20628454
    _lazor_
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3795
    Pomógł: 259
    Ocena: 1130
    398216 Usunięty napisał:
    Ktoś stosuje transformator o mocy 10W do wzmacniacza mającego niby (bo tak jest w tytule wątku i tak utrzymuje Autor) 30W Mam się przyglądać z boku i pozwolić na jawne kpiny z praw fizyki, czy może zwrócić uwagę, że albo powinien zmienić transformator (albo i elementy wzmacniacza) albo tytuł wątku i wprowadzić poprawki w treści, bo wprowadza w błąd innych i głosi w ten sposób nieprawdę?


    Wyrazić swoje zdanie, nie wdawać się z potencjalnym trollem w dyskusje.

    398216 Usunięty napisał:
    Może jestem fantastą, ale uważam, że forum TECHNICZNE nie powinno spełniać li tylko i wyłącznie rolę słupa ogłoszeniowego (gdzie każdy może pisać i zamieszczać co chce), ale napiętnować jawne rozprzestrzenianie nieprawdziwych informacji, wskazując błędy i pokazując jak powinno się robić w zgodzie z zasadami i nauką.


    Jedno to próby robienia czegoś pokroju PM co innego jakość konstrukcji. Nadal w jednym i drugim nie ma co wchodzić w głębszą dyskusję. Popatrz tutaj:

    398216 Usunięty napisał:
    Ale precyzja wymagana zdecydowanie się różni.
    A zresztą... masz wspaniały pomysł. To co robisz jest dobre i oby tak dalej.

    Mam nadzieję że taka ocena będzie w zgodzie z wymaganiami?


    I to jest spoko odpowiedź moim zdaniem. Teraz już wyraziłeś swoją opinie i dalsza dyskusja z staszekstaszek ma sens? Moim zdaniem nie, bo nawet jak odpisuje dziwne rzeczy to opinia jest wyrażona i nie trzeba tego rozciągać dalej bo tematy kolejne będą się generować w nieskończoność.
  • #187 20628456
    Urgon
    Poziom 38  
    Posty: 7193
    Pomógł: 197
    Ocena: 2630
    AVE...

    Zrób triodę, to dopiero będzie coś. Albo jakiś tranzystor...

    Samodzielne wykonywanie diamentowych wierteł może i ciekawe jako jednorazowy eksperyment, ale raczej nie ma praktycznego sensu, chyba że potrzebujesz naprawdę niestandardową średnicę. Ale wtedy to już lepiej użyć frezu diamentowego i frezarki CNC...
  • #188 20628467
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34015
    Pomógł: 3914
    Ocena: 9186
    _lazor_ napisał:
    dalsza dyskusja z staszekstaszek ma sens? Moim zdaniem nie
    Dobrze chociaż, że mogę :
    _lazor_ napisał:
    Wyrazić swoje zdanie
    . Bo może chociaż w ten sposób uchronię innych czytających od popełnienia takich samych błędów.
    Tak przy okazji - ostrze wiertła powinno wyglądać mniej więcej tak:
    Czy i kiedy DIY nie ma sensu?

    Jeśli w ręku Koledze się uda osiągnąć taką precyzję to pozostaje mi tylko pogratulować.
  • #189 20628473
    _lazor_
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3795
    Pomógł: 259
    Ocena: 1130
    398216 Usunięty napisał:
    Jeśli w ręku Koledze się uda osiągnąć taką precyzję to pozostaje mi tylko pogratulować.


    ehh właśnie o to mi chodziło tutaj:

    _lazor_ napisał:
    Jako człowiek który jest doświadczony i ma swoje przyzwyczajenia i oczekiwania często przenosisz je na projekty amatorskie, gdzie one często poziom tolerancji mają ogromny i rozpatrywanie ich jako coś co ma spełniać standardy jakości mija się z celem.


    Dobrze że piszesz że to jest kiepskie rozwiązanie, ale komuś kiepskie rozwiązanie może wystarczyć. Więc co innego powiedzenie techniczne że to słaba jakość a co innego emocjonalne ironizowanie że nie zrobi się jak rozwiązaniach profesjonalnych.
  • #190 20628562
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34015
    Pomógł: 3914
    Ocena: 9186
    _lazor_ napisał:
    komuś kiepskie rozwiązanie może wystarczyć.
    Powiem tak:
    Sam przez ładnych kilka lat setki płytek robiłem. W nich wiercone otwory 5to w większości były właśnie 1mm - z prostej przyczyny - mniejsze średnice wierteł były trudno dostępne i sporo droższa, a poza tym moja wiertarka niechętnie chciała współpracować z mniejszymi niż 1 mm średnicami wierteł. Z doświadczenia wiem więc jak wyglądają otwory wykonane ostrym/poprawnie zaostrzonym wiertłem a jak wyglądają otwory gdy wiertło jest stępione lub po niedokładnym/niezbyt precyzyjnym naostrzeniu. Owszem - laminat szklany tępi wiertła kilkadziesiąt razy skuteczniej niż np. miedź czy nawet miękka stal. Nie mniej jednak różnica jest ogromna - tym większa im wiertło bardziej odbiega od standardu. Pomijam już wygląd płaszczyzny w której wiercony jest otwór - źle naostrzone powoduje "myszkowanie" wiertła już w trakcie wgryzania się w materiał. Nie pomoże na to ani dobra wola, ani zapunktowanie. Otwór po prostu staje się dziurą. Co ciekawe uwydatnia się to przy wierceniu miękkich materiałów - np. płyt czołowych z ABS (Maszczyk, Kradex - z tymi miałem najwięcej do czynienia więc mogę się wypowiedzieć) w efekcie zamiast równiutko wywierconych otworów mamy co mamy. A wszystko to z winy źle naostrzonego wiertła. 1mm to naprawdę niewiele a im mniejsza średnica tm więcej można zepsuć - sam próbowałem ostrzyć (bo podczas wiercenia laminatu nie zarobiłbym an wiertła - tak szybko się tępiły). Ostrząc w ręku uzyskanie symetrii ostrzy jest przypadkiem na 10 ostrzeń przeciętnie w dwóch wypadkach udawało się uzyskać zadowalający kształt. (a wówczas jeszcze zaćmy nie miałem) Uzyskanie odpowiedniego kąta natarcia ostrza to jeszcze większe wyzwanie - może też dlatego nie ma ostrzałek wierteł dla tak małych średnic, a skoro im średnica mniejsza tym wiertło szybciej się tępi powinny być w sprzedaży takie przyrządy - prawda? Przecież firma by krocie zarabiała na nich. A nie ma... nie zarabia - daje to do myślenia prawda?
    Cóż złego więc w postach zwracających uwagę na te wymagania, których w ręku spełnić nie można?
  • #191 20628567
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    398216 Usunięty napisał:
    Jeśli w ręku Koledze się uda osiągnąć taką precyzję to pozostaje mi tylko pogratulować.

    W takim razie pozostaje mi tylko podziękować za gratulacje.

    Faktycznie precyzja ostrzenia wierteł jest dla mnie wystarczająca. Nie mam urządzenia sterowanego komputerem i mieć nie planuję, więc i precyzja wykonania narzędzia nie jest kluczowa.
    Zadawala mnie że w ciągu minuty mam ostre narzędzie. Gdybym je zamówił to średnio ok. 30 minut stracone i niestety nie wiadomo na jaką partię trafię.
    Widziałem już wiertła które obok stali kobaltowej nawet nie leżały.
    Przedsiębiorca ma swoje ograniczenia a hobbysta ma swoje, przeważnie inne. Ryzyka są zupełnie inne.
    Są przedsiębiorstwa lepsze i gorsze, różni są też hobbyści.
    Urgon napisał:
    Zrób triodę, to dopiero będzie coś. Albo jakiś tranzystor...

    Diody to mi się same robią na miedzianej powierzchni.
    Półprzewodniki elektrolityczne ostatnio wykonywałem celowo ale na razie bez większych sukcesów.
    Przykładowo zanurzałem kanthalowy drut oporowy w wodzie destylowanej co upraszczało mi budowę grzałki.
    Przy potencjale 12V DC grzałki wytrzymywały ok. 4 godzin.
    Na razie musiałem to przerwać i wrócę do tematu jeszcze w tym roku.
    Urgon napisał:
    Samodzielne wykonywanie diamentowych wierteł może i ciekawe

    Tak ciekawe. Wcześniej osadzałem diamenty w niklu ale nie mogę odszukać notatek.
    Na jesieni określę parametry osadzania różnych ziaren w kobalcie.
    To nie musza być ziarna ścierne.
    Produkcji uruchamiać nie zamierzam.
  • #192 20628580
    _lazor_
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3795
    Pomógł: 259
    Ocena: 1130
    398216 Usunięty napisał:
    Cóż złego więc w postach zwracających uwagę na te wymagania, których w ręku spełnić nie można?


    Nic złego. Tak samo jak nic złego w tym że komuś to wystarcza. Poznałem Twoją opinie, poznałem opinie drugiej strony i to jest super. Jednocześnie jakbym miał czytać jakieś offtopy związane o tym czy w starożytności dawali już z tym sobie radę, czym dla kogoś jest otwór czy dziura, to już po prostu prostu nudne i irytujące.

    Piszę trochę tutaj ten offtop bo takie właśnie napinanie się między profesjonalistami robiących z ultra z jak największą precyzją (co jest dla nich akceptowalnym punktem) a ludźmi co robią byle jak, byle coś robiło a minimum jest bardzo nisko (co jest dla nich akceptowalnym punktem).
  • #193 20628774
    pavyan
    Poziom 20  
    Posty: 320
    Pomógł: 33
    Ocena: 135
    Staszek_Staszek napisał:
    Przykładowo chciałem odszukać pokaz jak z ręki naostrzyć wiertło o średnicy np. 1mm.

    Gdy to przeczytałem, chciałem zalinkować pewien przyrządzik - sam nie używam, bo z ręki ostrzę większość narzędzi, m.in. dowolne wiertła - ale może on bardzo przydać się wielu Kolegom. Ale kilka postów dalej sam pokazałeś ten właśnie przyrząd... jednak nie podałeś nazwy.
    A ona może być bardzo przydatna w poszukiwaniu i budowie własnej kopii :D
    Jeśli któryś z Kolegów potrzebuje więcej informacji o tym gadżecie i jego budowie, niech wpisze w szukajkę "wishbon drill sharpener".
    Można wpisywać odmiany nazwy, np. wishbon2, wishbone itd.
    To jest tzw. ostrzenie płaszczyznowe (ew. wielopłaszczyznowe w przypadku większych średnic), w zasadzie przydatne w przypadku tylko małych wierteł - a właśnie takie b. często stosuje się w "elektronice".
  • #194 20628804
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    pavyan napisał:
    Gdy to przeczytałem, chciałem zalinkować pewien przyrządzik

    Google rozumie to jako "ostrzałka do wierteł" ale wyszukiwarki linkują do ostrzałek odpowiednich dla grubaśnych wierteł.
    Ja kiedyś wpisałem "tool for sharpening small drill " albo "инструмент для заточки маленьких свёрл"
    I to pomogło. na jakieś 50 rezultatów 1 czy 2 były trafne.
    Racja że komuś może się to przydać więc wklejam kilka linków:
    https://www.youtube.com/watch?v=xR80oPxvsqc
    https://www.youtube.com/watch?v=7oEiV30UQRU
    https://www.youtube.com/watch?v=yHMOyz_GmBU
    https://www.youtube.com/watch?v=ug4lNEjjnJs

    PS. ja często używam widiowych do nakiełków.
    Mniej się łamią.
  • #195 20629022
    FourierSTM
    Poziom 15  
    Posty: 237
    Pomógł: 11
    Ocena: 31
    Wracając do tematu. DIY ma sens gdy:
    -oszczędzimy na $
    -oszczędzimy na czasie
    -zyskamy lub pogłębimy wiedzę
    -zyskamy lub pogłębimy umiejętności
    -sprawi nam to przyjemność
    -gdy nie jest dostępne na rynku rozwiązanie które spełni nasze oczekiwania
  • #196 20629053
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    FourierSTM napisał:
    -...zyskamy lub pogłębimy wiedzę
    -zyskamy lub pogłębimy umiejętności
    -sprawi nam to przyjemność...

    Te trzy są moim zdaniem najważniejsze.
    Dodam jeszcze tylko że DIY wymusza pracę mózgu. Wiadomo że organ nieużywany stopniowo zanika.
  • #197 20629174
    Donpedro_z_Otwocka
    Poziom 18  
    Posty: 359
    Pomógł: 17
    Ocena: 208
    Urgon napisał:
    Chińczycy i tak robią to tanio i dobrze


    Świat w tym "dobrobycie" już zapomniał, że Chińczycy zanim stali się potęgą, najpierw okradali świat z czego tylko się dało - patentów, wzorów przemysłowych, technologii. Zabawne, że dziś Chińczycy są traktowani, jak by dorobili się majątku uczciwie.

    Oglądałem kiedyś film dokumentalny o rozwoju chińskiego przemysłu i w jednej scenie wysoko postawiony Chińczyk w garniturze powiedział z uśmiechem do kamery: "Chiny stały się potęgą, bo Europa pełna jest dziś leni i nierobów".
  • #198 20629183
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4505
    Pomógł: 387
    Ocena: 1988
    Donpedro_z_Otwocka napisał:
    Świat w tym "dobrobycie" już zapomniał, że Chińczycy zanim stali się potęgą, najpierw okradali świat z czego tylko się dało - patentów, wzorów przemysłowych, technologii. Zabawne, że dziś Chińczycy są traktowani, jak by dorobili się majątku uczciwie.

    Znasz jakieś państwo, które dobrobytu dorobiło się uczciwie?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #199 20629220
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5679
    Pomógł: 216
    Ocena: 1426
    Staszek_Staszek napisał:
    Te trzy są moim zdaniem najważniejsze.

    Dla mnie najważniejsze jest
    FourierSTM napisał:
    -gdy nie jest dostępne na rynku rozwiązanie które spełni nasze oczekiwania

    bo nie wszystko da się kupić, juz pisałem o np: inteligentnym termostacie który oprócz temp ma czas i jeszcze wejście analogowe z progiem zadziałania.
    Może są takie ale będzie to pewnie wersja przemysłowa za kuuupę kasy dlatego
    ważne jeszcze jest że:
    FourierSTM napisał:
    -oszczędzimy na $

    i zrobimy rzecz dopasowaną pod nasze potrzeby.
  • #200 20629232
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Donpedro_z_Otwocka napisał:
    Świat w tym "dobrobycie" już zapomniał, że Chińczycy zanim stali się potęgą, najpierw okradali świat z czego tylko się dało - patentów, wzorów przemysłowych, technologii. Zabawne, że dziś Chińczycy są traktowani, jak by dorobili się majątku uczciwie.

    Na całym Świecie, w wszystkich krajach istnieje szpiegostwo przemysłowe. Zawsze starali się wykraść nowe technologie, tak było, jest, i będzie. Tu niema co potępiać jednych, a chwalić drugich, kto jest lepszy ten wygrywa. Inną sprawą jest natomiast to jak i czy potrafią to wykorzystać.
  • #201 20629255
    Urgon
    Poziom 38  
    Posty: 7193
    Pomógł: 197
    Ocena: 2630
    AVE...

    Chiny zrozumiały dość szybko lekcję, którą zawalił i Związek Radziecki, i wszystkie kraje bloku wschodniego: nieważne, jaka jest ideologia - bez prężnej gospodarki i bez rozwoju technologii nic się nie da osiągnąć. Gdy PRL robił Juniory, Chiny ukradły używając wojskowych hakerów sporo tajemnic technologicznych bodaj Sagema, i zaczęli u siebie produkować elementy infrastruktury sieci komórkowych. Potem firmy z USA zapragnęły przyoszczędzić na produkcji i przeniosły ją do Chin - tak właśnie Chiny prawie uczciwie zdobyły dostęp do zaawansowanej technologii. Od lat też Chiny inwestują w edukację wyższą, zwłaszcza w technologie jutra, medycynę i pokrewne. Ba, Chiny aktywnie rozwiązują jeden ze swoich głównych problemów przemysłowych - uzależnienie od węgla.

    Reszta offtopa w spoilerach:
    Spoiler:
    Tymczasem w Polsce uczelnie wyższe są wciąż niedofinansowane i skupiają się na maksymalizacji liczby studentów, nie jakości. Rząd aktywnie zwalcza OŻE, zwłaszcza wiatraki, nie są w stanie uwolnić się od węgla, a milion polskich samochodów elektrycznych to wciąż nierealna mrzonka. Laboratoria Przyszłości, skądinąd fajny pomysł by rozwijać młodocianych majsterkowiczów, często już nie pracują, bo nie ma pieniędzy na materiały eksploatacyjne...

    Chiny wygrały łącząc ze sobą tanią siłę roboczą, luźne podejście do ekologii i BHP oraz zachodnią technologię. Pół świata się u nich zadłużyło, więc Chiny trzymają ich za portfele. W grudniu 2021 Chiny miały 51 pracujących elektrowni atomowych i 20 bloków w budowie. USA ma 92 reaktory atomowe produkujące energię elektryczną. Polska nie potrafi zbudować jednego od 40 lat! Za to elektrownię na węgiel to potrafiliśmy postawić. Potem musieliśmy ją rozebrać, ale to pikuś, prawda?
  • #202 20629274
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    Donpedro_z_Otwocka napisał:
    wysoko postawiony Chińczyk w garniturze powiedział z uśmiechem do kamery: "Chiny stały się potęgą, bo Europa pełna jest dziś leni i nierobów".

    To nie ładnie powiedział i do tego guzik prawda.
    Pracownicy bywają leniwi, ale to cecha fizjologiczna wszystkich ludzi, także Chińczyków.
    Istotne jest, że nawet bardzo leniwi pracownicy nie mieli mocy sprawczej aby przenieść produkcję do Azji.
    Moc taką mieli natomiast właściciele przedsiębiorstw. Bez ich decyzji tak głębokie zmiany w Międzynarodowym Podziale Pracy nie zaszłyby.
    Aktualnie Chiny już takie tanie nie są (jeżeli chodzi o towary dobrej jakości) i sami też lokują produkcję w tańszych miejscach, ale właściciele przeniesionych wcześniej firm zdążyli się dorobić na marżach. Ostatnich jak zawsze gryzą psy.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Urgon napisał:
    Chiny ukradły używając wojskowych hakerów sporo tajemnic technologicznych bodaj Sagema, i zaczęli u siebie produkować elementy infrastruktury sieci komórkowych.

    Też nieprawda.
    Wg. aktualnej propagandy Chiny kradły przez trzy pokolenia.
    I co? Gdzie były przez ten czas służby?
  • #203 20629298
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Staszek_Staszek napisał:
    Istotne jest że nawet bardzo leniwi pracownicy nie mają mocy sprawczej aby przenieść produkcję do Azji.
    Moc taką mieli natomiast właściciele przedsiębiorstw. Bez ich decyzji tak głębokie zmiany w Międzynarodowym Podziale Pracy nie zaszłyby.

    Nie wiem kolego co miałeś przez to na myśli, cóż to za myśl twórcza wyszła z pod Twego pióra.
    Cóż to niby pracownicy mieli by przenosić do Chin. Swoją pracę.
    Każdy przedsiębiorca szuka możliwości taniej produkcji, ale nie każdego na to stać.
    A jak Ty widzisz ujednolicenie rynku pracy na całym świecie.
  • #204 20629301
    Urgon
    Poziom 38  
    Posty: 7193
    Pomógł: 197
    Ocena: 2630
    AVE...

    Ech, młodym być, w naiwności żyć...

    Sagem zorientował się po paru miesiącach od pierwszego włamania. Zwalczanie ataków hakerskich jest trudne. Było trudniejsze te 20-35 lat temu. Teraz nawet tego nie trzeba robić, bo wiele amerykańskich firm przeniosło produkcję do Chin. A Chińczycy nie za bardzo przejmują się czymś takim, jak NDA...
  • #205 20629329
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    damian1115 napisał:
    Nie wiem kolego co miałeś przez to na myśli, cóż to za myśl twórcza wyszła z pod Twego pióra.
    Staszek_Staszek napisał:

    Odniosłem tylko się do rzekomej wypowiedzi Chińczyka w garniturze że Europa pełna jest dziś leni i nierobów.
    Donpedro_z_Otwocka napisał:
    Donpedro_z_Otwocka napisał: wysoko postawiony Chińczyk w garniturze powiedział z uśmiechem do kamery: "Chiny stały się potęgą, bo Europa pełna jest dziś leni i nierobów".
    damian1115 napisał:
    Każdy przedsiębiorca szuka możliwości taniej produkcji,

    Ma takie prawo, jakkolwiek zawsze istniała rola państwa jako regulatora. Na tym polu wiele rządów nie sprawdziło się.
    Teraz się obudzili i zaczynają dofinansowywać produkcję wewnętrzną. Oczywiście za onegdajsze zaniedbania zapłacą teraz podatnicy. Rządy własnej kasy nie mają.
    damian1115 napisał:
    A jak Ty widzisz ujednolicenie rynku pracy na całym świecie.

    Widzę to tak jak każde urządzenie wyposażone w mechanizmy sprzężenia zwrotnego. W tym temacie już odjechaliśmy na OFF-TOP.
  • #206 20629361
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Staszek_Staszek napisał:
    rola państwa jako regulatora. Na tym polu wiele rządów nie sprawdziło się.
    Teraz się obudzili i zaczynają dofinansowywać produkcję wewnętrzną. Oczywiście za onegdajsze zaniedbania zapłacą teraz podatnicy. Rządy własnej kasy nie mają.

    Oj powiało poprzednim ustrojem, powiało.
    Niby jaką kontrolę ma sprawować państwo, wobec prywatnego przedsiębiorcy. Jakim prawem może mu nakazywać jak ma zarządzać swoimi pieniędzmi. Jest demokracja, wolny rynek, każdy robi tak żeby pomnażać swój majątek, to są prywatne zasoby finansowe, nie państwowe.
    Natomiast dofinansowanie wewnętrznej produkcji, dotyczy w znacznej mierze rolnictwa, no być może jeszcze przetwórstwa, wybacz, ale rolnik swojej produkcji do Chin raczej nie przeniesie.
    Staszek_Staszek napisał:
    damian1115 napisał:
    A jak Ty widzisz ujednolicenie rynku pracy na całym świecie.

    Staszek_Staszek napisał:
    Widzę to tak jak każde urządzenie wyposażone w mechanizmy sprzężenia zwrotnego. W tym temacie już odjechaliśmy na OFF-TOP.

    Znowu czegoś nie rozumie w Twojej wypowiedzi. Widzę lecisz bez głębszego zastanowienia. To jest nie możliwe...
  • #207 20629362
    FourierSTM
    Poziom 15  
    Posty: 237
    Pomógł: 11
    Ocena: 31
    Chcemy czy nie, wspieramy dany kraj kupując ich produkty i usługi.
  • #208 20629379
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    damian1115 napisał:
    Oj powiało poprzednim ustrojem, powiało.

    Nie widzę tematów politycznych na Elektroda.
    Jak Moderator zajrzy to wywali wszystkie wpisy do kosza.
  • #209 20629459
    Urgon
    Poziom 38  
    Posty: 7193
    Pomógł: 197
    Ocena: 2630
    AVE...

    Wracając do tematu, to dziś spędziłem uroczą godzinkę projektując i drukując końcówkę do wykonywania połączeń owijanych w standardowym rozmiarze bitów 1/4". Trzeba to jeszcze trochę dopracować, ale powinno się sprawdzić przy nawijaniu kynaru na standardowe goldpiny. Druk FDM się średnio sprawdza, bo przy każdej warstwie w otworze głowica zostawia kroplę filamentu, i nie za bardzo da się to wyeliminować w procesie produkcji. Trzeba wziąć cienkie wiertło i otwory rozwiercać...
  • #210 20629531
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3882
    Pomógł: 116
    Ocena: 838
    Ja dziś myślę o przystawce (przejściówce) do zasilacza. Chyba najtańszy liniowy kupiłem i nie ma on kilku funkcjonalności jak np. wyłącznika wyjścia i możliwości widzenia na wyświetlaczu jaki prąd nastawiam. Parametry ma przyzwoite ale te dwie niedogodności mnie wkurzają.
    Dodam na wyjściu pudełeczko z wyłącznikiem, zworką monostabilną i oczywiście gniazdka bananowe.
    Drugi zasilacz to kupię programowalny Korad KA3005P.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja na forum dotyczy sensu i wartości DIY (zrób to sam) w kontekście współczesnych realiów, porównując je z czasami PRL, kiedy umiejętności manualne były niezbędne. Uczestnicy podkreślają, że DIY ma sens, gdy przynosi radość, rozwija umiejętności, pozwala na oszczędności lub dostosowanie rozwiązań do indywidualnych potrzeb. Wskazują na różnorodność podejść do DIY, od prostych projektów po bardziej zaawansowane, oraz na znaczenie krytyki konstruktywnej w społeczności. Zauważają również, że dostępność gotowych produktów wpływa na spadek zainteresowania samodzielnym tworzeniem, a także na zmiany w podejściu do napraw i renowacji sprzętu. Wspomniano o różnych narzędziach i technikach, które mogą być użyte w projektach DIY, a także o wyzwaniach związanych z jakością komponentów dostępnych na rynku.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA