_lazor_ napisał:Ano właśnie o to mi chodziło. Taki "Młody Zdolny" przecież nie ma możliwości by ocenić czy ogląda coś pożytecznego dla siebie czy to tylko fake dla zdobycia wyświetleń. A ponieważ te fajowe filmiki są ciekawsze dla Niego... Kiedyś wrzuciłem temat z takim filmem - gość robił wzmacniacz - i ogłosiłem, ze szukamy błędów w konstrukcji. Co ciekawe najwięcej poprawnych odpowiedzi udzielili starzy wyjadacze, a takich nieco młodszych (stażem i wiedzą ) było niewiele. Stąd też można wyciągnąć odpowiednie wnioski - albo nie widzieli ewidentnych błędów (np. bardzo zawyżona moc w opisie w stosunku do realiów - chociażby ubogi radiator i za małe trafo), albo... albo się podobało wierząc ślepo w to co wciskał im twórca filmu.Jeśli ktoś potrafi wybrać odpowiedni materiał
_lazor_ napisał:A niech sobie i robią, mnie nic do tego. Ale chociaż niech nie wciskają innym, że to jest możliwe - mimo wykazania ewidentnych wad w ocenie działania. Jest na forum co najmniej jeden podobny temat. Skoro (przynajmniej tak uważam) forum ma być techniczne to wypadałoby chyba przedstawić (i udowodnić) błędy w takich tematach a nie patrzeć z boku i czekać ilu jeszcze się na to nabierze.Jednocześnie jeśli ktoś chce wierzyć w PM i będzie sobie je próbował zbudować to też mi nie przeszkadza, ponieważ na tym polega wolność aby pozwolić ludziom robić cokolwiek czy to mądre czy też głupie w naszym odczuciu.
Staszek_Staszek napisał:Przykładowo chciałem odszukać pokaz jak z ręki naostrzyć wiertło o średnicy np. 1mm.
No to już Ci powiem, że nie ma szans. Wielkość ostrza jest tak mała, ze nie ma możliwości ustawienia odpowiedniego kąta natarcia, a tym bardziej symetrii ostrzy. Poza tym ostrzenie wierteł takiej średnicy wymaga zdecydowanie innych tarcz ściernych - o zdecydowanie mniejszych ziarnach. W pierwszej firmie w jakiej pracowałem na dziale mechanicznym był jeden (JEDEN!) gość, który mógł naostrzyć każde wiertło poprawnie - nawet takie specjalistyczne jak "dwupiór" do cienkich blach. Ostrzył każde, ale od średnicy 2,5mm, a ponadto miał na czym (specjalna ostrzałka z chłodzeniem wodnym i dużym drobniutkim kamieniem ściernym). Ponadto ostrzył też noże tokarskie, frezy i w zasadzie wszystko co było trzeba - i faktycznie robił to idealnie. Wiertła (te specjalistyczne) jakie ostrzył dla mnie mam do dziś i do dziś mi służą... (oczywiście wiercę nimi wyłącznie wtedy gdy muszę bo inne wiertło się nie nadaje).
Staszek_Staszek napisał:Nie bardzo rozumiem? To miał być zarzut? Moim zdaniem jeśli ktoś na czymś się nie zna nie powinien na siłę próbować prochu wymyślać bo są od tego inni. Życia szkoda na wyważanie otwartych drzwi. Blachy (przykładowo) sam też nie zrobi - nie dlatego że się nie da, ale dlatego że nakład sił i środków będzie nieporównywalny do osiągniętego wyniku. Podobnie z prostszymi narzędziami nawet - po co ma ktoś robić ramkę do piłki włosowej skoro gotowe są w każdym sklepie z narzędziami? Żeby udowodnić że można? Po co? Można - to nic nadzwyczajnego - to każdy wie kto chociaż raz taką ramkę widział na oczy - tylko powtarzam - po co? Oszczędność żadna wykonanie na pewno mniej estetyczne (chyba, że ktoś poświęci na to trzy tygodnie...Ludzie tworzący projekty DIY korzystają często w 99% z kupionych materiałów i narzędzi
W jednej w firm kilka takich narzędzi wykonałem - owszem, ale tylko dlatego, że nie było gotowca. A używanie np. wydłużonych kombinerek do tego celu było zbyt nieporęczne, Narzędzie zaprojektowałem w pięć minut,. Wykonałem w kolejne 5 (chociaż 10 minut poświecił mi Kolega tokarz bo kilka elementów trzeba było zrobić) i po tych 20 minutach było gotowe. Wykorzystywałem je najpierw ja w serwisie, a gdy odszedłem z tej firmy zostawiłem Kolegom na produkcji i zapewne do dziś jest używane. Takiego nikt nie wymyślił a na pewno nikt nie będzie produkować bo - owszem; przydatne i wygodne bardzo, ale wyłącznie w jednej (co prawda dość upierdliwej) czynności przy montażu (i demontażu w serwisie) jednego wyrobu, który był produkowany wyłącznie przez tę firmę.
Inne typowe narzędzia - jeśli tylko były dostępne - kupowało się gotowe.