Zapraszam na krótki praktyczny test stacji lutowniczej YIHUA 926 LED II 120W kupionej za około 180 zł. Sprawdzę tutaj jak radzi ona sobie m. in. z lutowaniem DIP, wylutem komponentów z płyty głównej komputera, a część eksperymentów postaram się przedstawić też w postaci krótkich filmów. Zapraszam.
Zakup i zawartość zestawu
Cena to około 180 zł w naszym kraju, pewnie z Chin by się dało taniej, ale już nie chcieliśmy kombinować. Oto otrzymane pudełeczko:
Instrukcja (nie będę powtarzać z niej informacji, proszę powiększyć zdjęcia):
No i zawartość zestawu - raczej wszystko co trzeba jest:
Wyświetlacz to klasyczny 7-segmentowy LED, oczywiście jest czytelny, dodatkowo mamy tu przełącznik dwóch trybów temperatur (patrz zdjęcie):
Wymiana grotów:
Pasują tutaj groty 900M, te same co do najtańszych lutownic z Chin.
Lutowanie THT
Na próbę wlutujmy podstawki DIP40 do płytki. Użyjemy spoiwa Sn60Pb40 i pasty do lutowania AGT-037.
Topnik nie jest zbyt równomiernie rozmieszczony, ale potraktujmy to jako plus, bo można zobaczyć jaki on ma wpływ na lutowanie:
Najpierw - temperatura 300°C:
Następnie - temperatura 340°C:
Lutowanie przebiega prosto i przyjemnie, przy wyższej temperaturze nieco lepiej mi szło. Barierą też było ograniczenie ruchów przez statyw kamery.
Lutowanie TQFP
TQFP lutuję zwykłym grotem, chociaż lepszy by był pewnie grot typu minifala. Sama moja metoda lutowania to "na piechotę", łapię jeden, drugi rożek układu a potem staram się przylutować pozostałe nóżki metodą "drag soldering". Przeciągnięcie grotem po nóżkach układu rozprowadza spoiwo, a nadmiar mogę usunąć plecionką.
Wiem, że są też inne, być może lepsze metody, ale przy lutowaniu na tak małą skalę jak to u mnie jest nie miałem potrzeby ich próbować.
Układ na miejscu:
Złapane nóżki:
Krótka zabawa (ciężko mi trochę lutować z wielkim statywem i telefonem przed sobą) a potem lutowanie kilku nóżek, widać jak się spoiwo rozpływa i łapie:
Tu nieco lepiej pokazane lutowanie, widać jak spoiwo "przechodzi" po nóżkach do rogu za grotem, a potem usuwam jego nadmiar plecionką:
Zasadniczo to co wcześniej, inne ujęcie:
A tu wykorzystałem odsłonięte ścieżki płytki prototypowej i nie musiałem nawet usuwać nadmiaru spoiwa:
Wylut z płyty głównej
Objęta metoda wylutu to:
1. nałożenie topnika na luty
2. dodanie spoiwa ołowiowego by wymieszało się z lutami
3. grzanie
Najpierw może coś prostego - koszyczek od baterii:
Teraz coś trudniejszego, kondensatory i to te na dużej wylewce masy, która działa jak radiator. Temperaturę ustawiłem 450°C, z ciekawości by sprawdzić jak sprawnie pójdzie:
Nie było żadnego problemu - otwory też oczyściłem:
Wylut z płyty głównej 2 - złącze USB
To może coś jeszcze trudniejszego. Wylutujmy te charakterystyczne podwójne/potrójne złącze USB. Oto jego nóżki:
Dodane spoiwo ołowiowe:
Chwila grzania...
Z małą pomocą złącze wychodzi z płyty:
To teraz jeszcze pora wyczyścić otwory plecionką:
Pięknie grzeje, po chwili grzania spoiwo samo ucieka z otworów w plecionkę, bardzo satysfakcjonujące.
Podsumowanie
Jakiś czas temu recenzowałem "młodszego brata" tej lutownicy, najtańszą "kolbę" 60W za 25 zł:
Tania lutownica z regulacją temperatury (UYUE 301D/APD931/BT136S)
Wiernie mi ona służyła i do większości zastosowań starczała, nawet do lutowania TQFP, więc nie mogę powiedzieć, że przejście na YIHUA 926 LED II 120W jeśli tylko hobbystycznie lutujemy konstrukcje DIY jest koniecznością. Tańsze modele też dają radę.
Co innego gdy chcemy wylutowywać - wylut z płyty głównej komputera z YIHUA 926 LED II 120W to czysta przyjemność. Czyszczenie otworów tak samo. Spoiwo aż samo wchodzi w plecionkę. Aż mam wrażenie, że może za dużo tej temperatury ustawiłem, ale chciałem zobaczyć, co ta mała lutownica potrafi. Też inna sprawa, że mogłem wziąć lepszy topnik... ale wylut się powiódł, kondensatory w starych komputerach można wymieniać, złącza zresztą też.
Na koniec warto jeszcze tylko przestrzec przed niskiej jakości grotami 900M, swego czasu kupiłem trochę takich okazyjnie w Chinach i bardzo się rozczarowałem ich niską trwałością, ale to w sumie już było omawiane na forum.
Na razie tyle z mojej strony - może potem pokuszę się o jakiś dodatkowy test z pomiarem temperatury bądź o recenzję wnętrza tej lutownicy, ale na razie tyle starczy. Czy ktoś korzystał z tej stacji, a jeśli tak, to jakie macie wrażenia? A może znacie lepszą alternatywę w tym budżecie?
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.