20 wpisów, Autor dalej nie wie z czym ma do czynienia. No to lecimy po kolei żeby zakończyć ten brazylijski serial:.
1. Napięcie akumulatora litowo jonowego to maksymalnie 4,2 V, 4,35 V dla niektórych wariantów tzw. high voltage.
2. Ładowanie akumulatora litowo jonowego wykonuje się prądem 0,5 C przez ok. 2 godziny. Metoda ładowania - stały prąd i ograniczone napięcie. Prąd ograniczony do 0,5 C, napięcie do 4,2 V lub 4,35 V. Po osiągnięciu napięcia 4,2 V akumulator ma ok. 90% pojemności naładowane. Pozostałe 10% uzupełni się gdy prąd ładowania spadnie do jakieś tam katalogowej wartości.
3. Baterie akumulatorów do elektronarzędzi (Autor próbuje nowelizować nazewnictwo podciągając je pod głupotę nazewniczą z samochodów - tak się nie robi) mają układy zabezpieczające akumulatory (potocznie. ogniwa) przed przeładowaniem, nadmiernym prądem obciążenia, zbyt głębokim rozładowaniem.
4. Bateria 5 S (pięć akumulatorów połączonych szeregowo) musi mieć takie zabezpieczenie, bo idealnych akumulatorów nie ma i w trakcie eksploatacji każda z 5 sztuk będzie miała inną pojemność i inny opór wewnętrzny, więc pod obciążeniem czy w czasie ładowania może dojść do przekroczenia napięć granicznych. Od tego jest układ zabezpieczający (PCM) by odciąć akumulator czy całą baterię od obciążenia lub od ładowarki.
5. Ładowarka to układ przeznaczony do ładowania. Czasem można ją zastąpić zasilaczem, który spełnia wymóg ograniczenia prądu i napięcia ładowania. Jednak w zasilaczu brakuje układu pilnującego spadek prądu ładowania. Dlatego ulep z zasilaczem zamiast ładowarki wymaga inteligentnego i uważnego użytkownika, który nie spali sobie garażu/mieszkania.
6. Bardzo rzadko da się poprawić fabrykę. Projektant tych urządzeń dobrze wiedział jakie buble wchodzą w ich skład i raczej tak dobrał parametry, żeby to podziałało chociaż trochę (im gorsza marka, tym krócej działa, bo mniej było starań by to było żywotne).
Dało się opisać bez magicznych pakietów, ogniw i innych nowotworów językowych.
Porady dla nielubiących czytać:
1. Nie poprawiać fabryki. Jeżeli trafiliście bubel - oddawać sprzedawcy, niech on się martwi. Kolejnym razem nie zamówi kontenera bubli.
2. Jeżeli da się coś poprawić drobną zmianą, to trzeba to robić z głową szukając najpierw informacji nt. tego, co będzie zmieniane.
3. Konsultować zmiany przed ich wprowadzeniem i nie obrażać się jeśli stare dziady mówią, że to tak nie zadziała. Stare dziady znają zagrożenia i skutki nieprzemyślanych działań, bo włożyły wysiłek w poznanie danego zagadnienia i nie muszą eksperymentować jak młodzi zdolni.