logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Gerbera UAV nad Kijowem 2024 – specyfikacja, wersje, wpływ na OPL Ukrainy

andreyatakum 18 Lis 2025 01:49 2478 36

TL;DR

  • Gerbera to rosyjski wielozadaniowy UAV używany od lipca 2024 nad Kijowem do rozpoznania, wabienia obrony przeciwlotniczej i ataków.
  • Wersja rozpoznawcza używa kamery Topotek KHY10S90, gimbala FPV i modemu Xingkai Tech Mesh Network XK-F358 działającego w szerokim paśmie UHF–C Band.
  • Maszyna ma rozpiętość skrzydeł ok. 2,5 m, długość 2 m, masę pustego 10 kg, zasięg 300 km i przenosi około 5 kg ładunku.
  • Rosja produkuje co najmniej trzy wersje: rozpoznawczą, wabiącą bez kamery i ładunku oraz uderzeniową z 5 kg materiału wybuchowego.
  • Jedna sztuka kosztuje około 10 000 dolarów, więc Ukraina musi odpierać je drogimi rakietami; skuteczniejsze wydają się zagłuszanie, drony przechwytujące General Czeresznya AIR i lasery.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA
📢 Słuchaj (AI):
  • Bezzałogowy statek powietrzny Gerbera pojawił się na polu walki latem 2024, dokładniej w lipcu 2024 roku nad Kijowem. Od tego czasu stał się częstym sprawcą nocnych ataków na Ukrainę. Został opracowany w Tatrstanie przez Biuro Projektowe im. Gastello. Należy do wielozadaniowych bezzałogowych statków powietrznych i może pełnić rolę wywiadowczą oraz operacje uderzeniowe.

    Trzy czarne drony typu kamikadze ustawione na ziemi w rzędzie na tle trawy

    Gerbera przed wystrzeleniem. Źródło zdjęcia: https://www.vk34.ru/okb-im.-gastello-bpla-gerbera-mozhet-atakovat-roem


    Przy rozpiętości skrzydeł ok. 2.5 m i długości 2 m może przenosić ok. 5 kg ładunków wybuchowych, czyli tyle samo, co pocisk działa o średnim rozmiarze. Prawdopodobne jest, że głównym celem produkcji tego bezzałogowca jest niszczenie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

    Zniszczony dron leżący wśród roślin z widocznymi przewodami i numerami na kadłubie
    Gerbera zastrzelona nad Ukrainą. Źródło zdjęcia: https://www.youtube.com/watch?v=bomNqE872x4


    Kadłub oraz skrzydła są zbudowane z niedrogich i przezroczystych dla fal radiowych materiałów — pianka i drewno, dlatego jego produkcja jest stosunkowo niedroga. Szacuje się, że jego cena wynosi około 10 000 dolarów, czyli dużo mniej niż irański Shahed, rzekomo znany jako Gerań. W ten sposób Rosja może produkować i wystrzeliwać tysiące tych statków na dobę, co wymusza na obronie przeciwlotniczej Ukrainy stosowanie drogich pocisków rakietowych, których ciągle brakuje.
    Jest to sporym problemem dla obrońców powietrza Ukrainy na wschodzie. Cały czas pracuje się nad sposobami walki z tego typami dronów - z różnym skutkiem.
    Oprócz wymienionych powyżej rozmiarów, warto przypomnieć inne specyfikacje Gerbery:
    Zasięg - 300 km (bez ładunku);
    Masa pustego - 10 kg;
    Silnik - dwusuwowy, dwucylindrowy DLE60 produkcji Mile Hao Xiang Technology Co., Ltd.


    Specyfikacja silnika DLE60 z parametrami technicznymi w języku chińskim i angielskim



    Specyfikacja silnika. Zwraca uwagę niska waga jak na 7 KM.


    Te dane pozwalają sugerować, że Gerbera nie jest całkiem rosyjskim wynalazkiem, lecz kopią jednego z produktów firmy Skywalker Technology, przy czym nie chodzi o popularne na rynku cywilnym modeli Skywalker X6 czy X8, mimo podobieństwa.
    Ale wbrew pozorom Chiny nie są w stanie załatwić wystarczającego zaopatrzenia współczesnymi przyrządami elektronicznymi dronów do celów militarnych (nie mówiąc już o Rosji). Zatem rosyjski producent jest wymuszony stosować zachodnie układy scalone, które kupuje nielegalnie przez podmioty trzecie. W ten sposób w szczątkach zastrzelonych nad Ukrainą bezzałogowców znalezione są układy Analog Devices, Texas Instruments, NXP Semiconductors, STMicroelectronics, U-Blox oraz innych.

    Komputer pokładowy z zieloną płytką PCB, przewodami i złączami w drewnianej obudowie


    Co ciekawe — ten bezzałogowiec jest sterowany przez operatora, który musi być odpowiednio przeszkolony. Biorąc pod uwagę skalę zastosowania Gerbera, to nie wszystko jest takie łatwe i wymaga rozbudowanego personelu - co najmniej jednego operatora na statek. Prawie całkowicie manualny tryb sterowania skutkuje możliwością popełniania błędów, choć przeciwnik nie powinien na to liczyć i powinien mieć się zawsze na baczność.
    Rosja produkuje co najmniej trzy wersje Gerbery — rozpoznawcza, wabiąca oraz uderzeniowa. Ta pierwsza jest wyposażona w kamerę Topotek KHY10S90 z trójosiowym gimbalem do sterowania FPV oraz modemem Xingkai Tech Mesh Network XK-F358 (jeden z zastrzelonych miał ukraińską kartę SIM do transmisji danych 4G).

    Strona produktu kamery KHY109 z zoomem optycznym 10x i gimbalem 3-osiowym


    Czarny moduł sieciowy COFDM do dronów z portami i przełącznikiem.


    Ta druga nie ma ani ładunku wybuchowego, ani kamery, a to właśnie ona wymusza obronę przeciwlotniczą do marnowania drogich pocisków, odwracając ich uwagę od prawdziwych zagrożeń.
    Trzecia może przenosić 5 kg załadunku wybuchowego. Chociaż to jest znacznie mniej niż u większych bezzałogowców używanych przez agresora, to ze względu na ilość tych statków zastosowanych jednocześnie, stanowi poważne zagrożenie, przeważnie dla cywilów, którzy nie mają środków obrony przed nimi (Gerbera ma niewielką prędkość lotu i może być zastrzelona z karabinu z bezpiecznej odległości).
    Jak powyżej, wspominałem, ten bezzałogowiec jest łatwym celem dla karabinu, jeżeli chodzi o pojedynce statki powietrzne. Używanie tradycyjnych pocisków zaś skutkuje wielką stratą drogich zasobów, czyli to jakby "Strzelać z armaty do wróbla".
    Aktualnie, wygląda na to, że skutecznym sposobem jest walka elektroniczna, czyli zagłuszanie kanałów dowodzenia i kontroli. Gerbera jest mniej odporna na promieniowanie elektroniczne niż Shahed ze względu na prostsze komponenty elektroniczne.
    Przez stronę ukraińską są też opracowane drony, który mogą przechwytywać Gerbery, na przykład General Czeresznya AIR - produkcja i używanie jest tańsze niż pocisków rakietowych. Bardzo obiecujące jest używanie laserów.

    Skutecznym może być także uderzenie w centrum sterowania tymi bezzałogowcami. Problem polega na tym, że zdalne sterowanie odbywa się za pomocą sieci bezprzewodowych i lokalizowanie tych centrum może sią okazać zbyt trudne. Chociaż mam kilka pomysłów na ten temat.

    W każdym razie walka z Gerberami wymaga opracowania bardziej skutecznych środków do wykrywania tych bezzałogowców, w tym radarów i systemów wizualnego rozpoznania zagrożenia.

    Imponująco wygląda specyfikacja modemu Xingkai Tech Mesh Network XK-F358, jak podaje producent na stronie made-in-china.com. Ten modem był opracowany specjalnie dla bezzałogowych statków powietrznych. Działa w prawie każdej dostępnej sieci w szerokim pasmie częstotliwości, która obejmuje UHF (300-700, tutaj i dalej liczby są podane w MHz), L Band (1000-1500), MIIT (336-344/512-582/566-626/606-678/1420-1520/1430-1444), S Band (1800-2500), Lower C Band (4400-5000), Upper C Band (5100-6000).
    W ten sposób modem jest w stanie przechwycić i używać dużego zakresu kanałów dla sterowania i przekazania danych.
    Ciekawe jest to, że modem nie posiada rosyjskiego modułu GLONASS, tylko GPS i Baidu. Nie wiem, z czym to jest powiązane, przecież używanie GLONASS w sprzęcie wojskowym w Rosji jest obowiązkowe, chociaż wojskowi nie bardzo ufają temu systemowi i po cichu korzystają z GPS, a na bombowcu Tu-160 nawet oficjalnie.
    Modem może być zasilany z dowolnego źródła prądu stałego z napięciem 9-24V. Pobiera prąd ok. 1-2A, przy czym moc wyjściowa nadajników wynosi 2x5W. Taka moc pozwala modemowi trzymać łączność ze stacjami aż do 300 km na przestrzeni otwartej oraz 1-30 km na terenach zabudowanych.




    Rozbity dron w Doniecku.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    andreyatakum
    Poziom 15  
    Offline 
    Elektronik, podróżnik, dziennikarz niezależny
    Specjalizuje się w: komunikacja bezprzewodowa
    andreyatakum napisał 825 postów o ocenie 1150. Mieszka w mieście Antalya. Jest z nami od 2021 roku.
  • REKLAMA
  • #2 21754857
    otapi
    Poziom 26  
    Posty: 640
    Pomógł: 86
    Ocena: 103
    Styropian, karton i chińskie moduły z aliexpress... ciekawe...
  • #3 21754973
    bsw
    Poziom 22  
    Posty: 701
    Pomógł: 5
    Ocena: 731
    W sumie nic nowego niestety.
    F35 vs Gerbera to jak Goliat vs Dawid i nie muszę przypominać jak się tamto skończyło...
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 21754994
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6630
    Pomógł: 219
    Ocena: 878
    otapi napisał:
    Styropian, karton i chińskie moduły z aliexpress... ciekawe...

    To chyba jakaś prowokacja? Cyrylica jest chociaż?
  • REKLAMA
  • #5 21755087
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2146
    Pomógł: 70
    Ocena: 395
    Do czego ten on-board computer pakowany w sklejkę ma wyjście pozłacanej antenki? Komp ma swoją łaczność, a modem swoją? Widać, że wyjście antenowe było podłączone, bo dziura jest w sklejce.
  • #6 21755136
    calkiem_bez_sensu
    Poziom 7  
    Posty: 10
    Ocena: 20
    Normalnie cud. Drony o zasięgu 300km bez ładunku przeleciały przez całą krainę U i doleciały do sąsiedniego państewka a Szachidy/Gieranie o zasięgu ponad 1000km nie dały rady. Cud numer 2. Nim te drony wystatrowały rzekomo z terytoium Rosji/zajmowanych przez Rosję to holenderski AWACS już był w powietrzu nad tym państewkiem i robił kółka. Cud numer 3 ten AWACS i F35 nie latały ani dzień wcześniej ani dzień po "zmasownym ataku ruskich dronów". Normalnie jakby jakaś niewidzialna siła dbała o nasze dobro albo .... nie przecież to niemożliwe, że "nasz rząd", "nasze mdia" nas okłamują. Najlepsza z tego wszystkiego jest rzekoma cena tego drona. Ja wiem, że w ruskiej armii jest korupcja podobna do polskiej ale nawet ruscy nie daliby 10 tysięcy dolarów za kawałek styropianu bo Putin by im nogi z ... powyrywał. Tych dronów oni puszczają setki dziennie, głównie jako wabiki na OPL a przecież według polskojęzyczynych mendiów u ruskich bida aż piszczy. To niemożliwe aby codziennie wydawali miliard rubelków na styropian za kilkaset złotych, przecież już dawno by zbankrutowali. Jak dla mnie to nic tu nie trzyma się kupy ale niewierzenie w oficjalne wersje to zawsze ruska propaganda na rękę temu zbrodniarzowi Putinowi. Skoro w oficjalną wersję wierzyć nie mogę, bo to same kłamstwa a nieoficjalna wersja jest na rękę Putinowi to już wolę wierzyć, że jak zwykle Matka Boska zrobiła cud, jak z tymi wysadzonymi torami przez które jeździły pociągi.
  • #7 21755151
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6630
    Pomógł: 219
    Ocena: 878
    Reasumując - nie wierzysz w oficjalne wesje to wspierasz Putina. Dobrze, że on on tym nie wie bo by odwagi nabrał większej i zapędził się do Berlina czy Paryża.
    Dobrze,że ma rakiety międzykontynentalne i nie musi przez nasz kraj przelatywać.
    Drony tam nie dolecą, ale najnowsze rakiety owszem.

    Zaczynam się sam gubić - zgadzam się i nie zgadzam ze sobą. Jakiś rozdwojony się czuję myśląc o tym....
  • #8 21755152
    andreyatakum
    Poziom 15  
    Posty: 825
    Ocena: 1150
    otapi napisał:
    Styropian, karton i chińskie moduły z aliexpress... ciekawe...
    Ale to jest główna zaleta - koszt i skala produkcji....

    Dodano po 3 [minuty]:

    cranky napisał:
    Komp ma swoją łaczność, a modem swoją?

    Widzę tam typowy moduł GPS z czego wnioskuję, że to jest antena nawigacji satelitarnej.
  • #10 21755159
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29421
    Pomógł: 150
    Ocena: 6084
    calkiem_bez_sensu napisał:
    Drony o zasięgu 300km bez ładunku przeleciały przez całą krainę U i doleciały do sąsiedniego państewka a Szachidy/Gieranie o zasięgu ponad 1000km nie dały rady.

    Uwielbiam te opinie z nowo zarejestrowanych/uśpionych kont.
    To jest opis tego, co latało po Ukrainie, czy rozbiło się w Doniecku - masz informację na początku
    Opis jest na podstawie ogólnodostępnych materiałów, zebranych razem z stron/for.
    To co u nas latało, w jakiej formie, ile miało woreczków z paliwem i jak duże woreczki, chyba się nigdy nie dowiemy.
  • #11 21755161
    andreyatakum
    Poziom 15  
    Posty: 825
    Ocena: 1150
    calkiem_bez_sensu napisał:
    Ja wiem, że w ruskiej armii jest korupcja podobna do polskiej ale nawet ruscy nie daliby 10 tysięcy dolarów za kawałek styropianu bo Putin by im nogi z ... powyrywał

    Nic Putin nie zrobi. On wie co robią, zamówienia na te drony dostają pewne osoby. Tak samo on wie, że most do Krymu nie kosztował tyle.... ale to już inny temat... nie dotyczy forum....
  • #12 21755165
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29421
    Pomógł: 150
    Ocena: 6084
    calkiem_bez_sensu napisał:
    daliby 10 tysięcy dolarów za kawałek styropianu bo Putin by im nogi z ... powyrywał.

    Sam modem szerokopasmowy to 8 tys dolarów, jeśli wierzyć cenom producenta.
  • #13 21755192
    calkiem_bez_sensu
    Poziom 7  
    Posty: 10
    Ocena: 20
    @gulson A ja uwielbiam te sugeste, że jestem ruskim trollem. Potem znajomym pokazuję ile wystarczy aby zostać ruskim trollem, żeby wiedzieli kim te mityczne ruskie trolle są według różnych "mądrych Grzesiów". Jest przy tym mnówsto śmiechu. Poza tym przecież były zdjęcia tego co tutaj spadło i były to właśnie Gerbery takie jak na zdjęciach powyżej. Każdy może to sprawdzić, po co pisać głupoty. Szkoda, że zamiast dodatkowych woreczków na paliwo propaganda nie wymyśliła instalacji do tankowania w powietrzu, nad Białorusią, przecież i tak byście w to uwierzyli. A te 8 kawałków zielonych za kawałek PCB to jest cena dla ciebie, dla Putina jest inna. Niby admin, niby mądry człowiek a takich prostych rzeczy nie ogarnia.
  • REKLAMA
  • #14 21755194
    _ACeK_
    Poziom 15  
    Posty: 172
    Pomógł: 6
    Ocena: 197
    :smile: Mam propozycję by nie używać nazwiska na p. :idea: a w zamian ikonki 💩🥫 które do niego super pasują :lol:
  • #15 21755204
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29421
    Pomógł: 150
    Ocena: 6084
    calkiem_bez_sensu napisał:
    Poza tym przecież były zdjęcia tego co tutaj spadło i były to właśnie Gerbery takie jak na zdjęciach powyżej. Każdy może to sprawdzić. A te 8 kawałków zielonych za kawałek PCB to jest cena dla ciebie, dla Putina jest inna. Niby admin, niby mądry człowiek a takich prostych rzeczy nie ogarnia.

    Skupmy się na faktach i danych, nie na insynuacjach. Masz inne źródła, dane - pokaż.
  • #16 21755208
    calkiem_bez_sensu
    Poziom 7  
    Posty: 10
    Ocena: 20
    @gulson A co nazywasz faktami? Czy to znaczy, że zdjęcia tych mitycznych ruskich dronów z polskojęzycznych mendiów to były ordynarne fejki?
  • REKLAMA
  • #17 21755234
    _ACeK_
    Poziom 15  
    Posty: 172
    Pomógł: 6
    Ocena: 197
    🙃 Dlatych 3 x 17 lub więcej, żeby za długo nie rozkminiać, mam ściągawkę :idea: To, co na rysunku

    Brązowa buźka emoji przypominająca kupkę z uśmiechem i dużymi oczami

    to po angielsku nazywa się poo, które wymawia się pu.

    Czerwona puszka z obrazkiem pomidora na białej etykiecie

    Na drugim rysunku mamy puszkę, po angielsku tin ✅ Teraz już chyba jasne 😎


    :arrow: calkiem_bez_sensu Masz pasujący nick 👀 Zaraz się dowiemy że to Finlandia spowodowała wojnę Fińsko-ruską bo miała granicę za blisko Leningradu albo że Ukraińcy byli tak prześladowani, że sami przyłączyli się do matuszki rosji hihi :razz: Jak byś mieszkał w Polsce to byś wiedział, że za ruskim mirem tu nikt nigdy nie tęsknił ⚠️
  • #19 21755243
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29421
    Pomógł: 150
    Ocena: 6084
    calkiem_bez_sensu napisał:
    co nazywasz faktami? Czy to znaczy, że zdjęcia tych mitycznych ruskich dronów z polskojęzycznych mendiów to były ordynarne fejki?

    Przydałoby się przytoczenie:
    1. Jaka była faktyczna konstrukcja dronów w PL
    2. Ile miały paliwa.
    3. Skąd zostały wystrzelone i przez kogo. Terytorium U nie jest w całości pod kontrolą U.
    4. Jaka jest cena elektroniki dla P.

    Jeśli nie masz tych faktów, to tylko spekulacja.
    Artykuł opiera się na faktycznych danych z sieci.
    Uważam, że rządzący popełniają błąd, że nie chcą/nie mogą wszystkiego upublicznić, przez to rodzą się takie calkiem_bez_sensu teorie.
  • #20 21755258
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9534
    Pomógł: 1313
    Ocena: 2571
    Dzięki temu ujawniają się pożyteczni głupcy.
  • #21 21755360
    gregor124
    Poziom 29  
    Posty: 1616
    Pomógł: 99
    Ocena: 857
    Czyli wystarczy, że NATO zakoduje sygnał GPS lub wyłączy go na danym obszarze i ta, i nie tylko ta, cała "wunderwaffe" staje się bezużyteczna.
    A tak przy okazji to osiągi gorsze niż V-1 z 42 r., a udźwig to już przepaść 850 kg vs. 5 kg.
    Ciekawe, czy są jakieś statystyki, ile Ruscy muszą ich wysłać, aby 1 miał choć realną szansę trafić do jakiegoś strategicznego celu.
    Zabijanie cywili jest łatwe, ale w zasadzie nie ma wielkiego wpływu na prowadzenie wojny.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #22 21755371
    lopr_pol
    Poziom 32  
    Posty: 1717
    Pomógł: 163
    Ocena: 489
    gregor124 napisał:
    Czyli wystarczy, że NATO zakoduje sygnał GPS lub wyłączy go na danym obszarze i ta, i nie tylko ta, cała "wunderwaffe" staje się bezużyteczna.

    Będą latać na chińskim lub ruskim systemie nawigacji.
  • #23 21755773
    andreyatakum
    Poziom 15  
    Posty: 825
    Ocena: 1150
    gregor124 napisał:
    Czyli wystarczy, że NATO zakoduje sygnał GPS lub wyłączy go na danym obszarze i ta, i nie tylko ta, cała "wunderwaffe" staje się bezużyteczna.

    Nie wiem na ile to jest możliwe technicznie, ale podejrzewam, że skutki ekonoiczne dla cywilów mogą być gorze.... tak samo z łącznościa komorkowa. Rosjanie używają sieci komórkowe Ukrainy. Można wyłaczyć technicznie, ale dla gospodarki to bądzie cios....

    Dodano po 1 [minuty]:

    lopr_pol napisał:
    Będą latać na chińskim lub ruskim systemie nawigacji.

    No z tym problem. Nawet Tu-160 preferuje GPS niż GLONASS lub Badu. Za mało satelitów, nie ma precyjzji jak u GPS.
  • #24 21755816
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2146
    Pomógł: 70
    Ocena: 395
    calkiem_bez_sensu napisał:
    nawet ruscy nie daliby 10 tysięcy dolarów za kawałek styropianu

    Mylisz rynek cywilny z wojskowym. To zupełnie różne skale. Ponadto nie ważne ile kosztuje dron, tylko ile kosztuje jego zestrzelenie. Jeśli więcej niż 10 kafli - ktoś tu wygrywa.
    Forum jest techniczne i skupmy się na technice.
  • #25 21756669
    cracket
    Poziom 16  
    Posty: 632
    Pomógł: 11
    Ocena: 45
    >>21755773 >>21755360 Poza kwestiami zakłócania sygnału GLONASS / Baidu jest jeszcze jeden problem - drony na światłowodzie. Póki co mają ograniczony zasięg (podobno 20-30 km) ale do czasu naszej konfrontacji rosjanie mogą zwiększyć ich zasięg.

    Poniżej filmik z okolic Pokrowska - te odbłyski na polu to nie babie lato, tylko światłowody po przelatujących dronach. Na razie się z tego śmiejemy, ale jak przyleci 300 takich na Suwałki będzie problem jak sobie z nimi poradzić


  • #26 21757060
    gregor124
    Poziom 29  
    Posty: 1616
    Pomógł: 99
    Ocena: 857
    >>21755136
    W wojsku zasięg liczy się inaczej. Nie dotyczy on maksymalnej odległości, na jaką doleci dany dron, a już na pewno pusty, tylko zasięg operacyjny. Tak, aby operator, dowódca wiedział, na jaką odległość dana broń jest efektywna i ma sens jej użycie.
    A wysyłanie dronów bez ładunku ma raczej średnie zastosowanie.
    Ograniczeniem może być np. nie tyle, jak daleko doleci pusty, ale np. jaki zasięg ma jego sterowanie, średnia żywotność napędu, który w końcu jest chiński i do tego jednorazowy ;)
    Więc jego zasięg może wynikać ze średniego resursu.
    Dowódca musi wiedzieć, że nie ma sensu wysyłać tysiąca dronów na dystansie 350 km, wiedząc, że 99 procent prawdopodobnie się rozleci i nie dotrze do celu.

    Jako ciekawostkę podam, że V-1 miał podany zasięg od 250 do 300 km zależnie od roku produkcji, a mimo to podczas wojny na pewno 6 wystrzelonych z Francji, które uległy awarii, dotarło do Szwecji. Czyli tak ok. 3x dalej.

    Taki dron, jeśli osiągnie odpowiednią wysokość i jeśli dodatkowo montowany taśmą klejącą marnej jakości odpadnie od niego balast, może w odpowiednich warunkach poszybować naprawdę daleko.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #27 21759363
    jackfinch
    Poziom 20  
    Posty: 396
    Pomógł: 22
    Ocena: 47
    andreyatakum napisał:
    Został opracowany w Tatrstanie przez Biuro Projektowe im. Gastello.


    Tu chyba trzeba poprawić literówkę w nazwie, chyba chodziło o Biuro Projektowe im. Gastello które jest powiązane z obiektem w Jelabudze (ros. Jelabuga, tat. Alabuga).
    Obiekt ten to fabryka dronów znajdująca się w Specjalnej Strefie Ekonomicznej (SSE) Ałabuga (Alabuga) w Tatarstanie.

    Jeżeli chodzi o ten obiekt to jest pokazana hala produkcyjna, gdzie widać że mają cały proces produkcyjny przygotowany przez chińczyków (maszyny, stanowiska pracy, podział pracy jak w fabrykach chińskich). Sankcje zachodnie nic tu nie pomogą, bo wszystkie podzespoły idą tylnymi drzwiami prosto z Chin.

    W zależności od przeznaczenia, każdy z wariantów: wabik, uderzeniowy czy rozpoznawczy, posiada inna elektronikę. Prawdopodobnie uderzeniowe i rozpoznawcze sterowane są przez operatora, wabiki mają zaprogramowany lot i za zadanie zmylenia obrony przeciwlotniczej. Najdroższy musi być uderzeniowy (drogi modem - mesh network - modem umożliwia tworzenie dynamicznej, samonaprawiającej się sieci komunikacyjnej (ad-hoc), w której każdy dron wyposażony w to urządzenie może działać jako nadajnik, odbiornik i przekaźnik sygnału dla innych dronów w grupie) + głowica bojowa. Rozpoznawcze - posiadają kamery wysokiej jakości i modemy 4G, umożliwiające zbieranie danych wywiadowczych w czasie rzeczywistym. Mogą one służyć do identyfikacji systemów radarowych, lokalizowania celów lub oceny skutków uderzeń innych dronów i rakiet. Metoda to zapewne jeden uderzeniowy na kilka wabiów lecących w grupie i jeden rozpoznawczy (identyfikacja systemów radarowych, lokalizowanie celów lub oceny skutków uderzeń innych dronów i rakiet).
  • #28 21759990
    Mocny Amper
    Poziom 11  
    Posty: 87
    Ocena: 19
    Strzelanie do takiego "badziewia" czymkolwiek innym niż ołów, jest zadawaniem samemu sobie poważnych strat. Podobno te drony zaczynają latać na wysokości minimum 3km, przez co tani ołów (karabin maszynowy) już nie daje rady.
    Oglądam dużo różnych filmów z tej wojny, ale nigdzie nie widziałem użycia laserów. Chodzą ploty, że gdzieś one są, ale nie wiem czy to nie jest legenda jak "duch Kijowa"... Ktoś coś widział?
  • #29 21760435
    andreyatakum
    Poziom 15  
    Posty: 825
    Ocena: 1150
    Mocny Amper napisał:
    Oglądam dużo różnych filmów z tej wojny, ale nigdzie nie widziałem użycia laserów.


    No...to cıekawe,tym bardziej, że istnieją



  • #30 21760480
    jackfinch
    Poziom 20  
    Posty: 396
    Pomógł: 22
    Ocena: 47
    Techniczne podsumowanie systemu GÖKBERK

    System GÖKBERK to mobilna platforma laserowa klasy Directed Energy Weapon (DEW) rozwijana przez ASELSAN we współpracy z TÜBİTAK BİLGEM. Przeznaczona jest głównie do zwalczania mini- oraz mikro-UAV, dronów FPV oraz wybranych zagrożeń asymetrycznych w bliskiej strefie obrony powietrznej (VSHORAD/C-UAS).

    1. Podstawowe parametry i architektura
    Moc lasera: ≥ 5 kW (wartość minimalna; platforma modułowa umożliwia zwiększenie mocy w kolejnych wersjach).
    Typ efektora: laser wysokiej gęstości energii (Hard-Kill) + zintegrowany system EW (Soft-Kill).
    Platforma: pojazd 6×6 o wysokiej mobilności taktycznej.
    Tryb pracy: ciągły (24/7) dzięki aktywnemu systemowi chłodzenia i stabilizacji termicznej.

    2. Zdolności „Hard Kill” (laser)
    Energetyczna neutralizacja celów w bliskim zasięgu poprzez lokalne przegrzanie krytycznych komponentów (elektronika, silniki, pakiety Li-Po, śmigła, elementy konstrukcyjne).

    Przeznaczone głównie do:
    FPV 5”, 7” i innych lekkich UAV;
    mini-UAV o masie do kilku kilogramów;
    improwizowanych konstrukcji dronów o niskiej odporności termicznej.
    Laser klasy 5 kW zapewnia szybkie wypalenie struktury drona przy zachowaniu wysokiej precyzji wiązki.

    3. Zdolności „Soft Kill” (zakłócanie)
    Zintegrowany moduł Electronic Countermeasure (ECM) umożliwia:
    zakłócenie pasma sterowania FPV (najczęściej 2.4 / 5.8 GHz),
    zakłócenie transmisji telemetrii i wideo,
    ograniczenie działania komercyjnych autopilotów (GPS/GLONASS spoofing/jamming – zależnie od wersji).
    Soft-kill pozwala neutralizować cele nie wymagając pełnej energii laserowej, co obniża koszt działania.

    4. Systemy wykrywania i śledzenia

    GÖKBERK posiada wielosensorową architekturę obserwacyjną:
    elektro-optyczne systemy dzienne i termalne,
    precyzyjną jednostkę kierowania wiązką,
    radar wykrywania małych RCS (zależnie od konfiguracji),
    algorytmy AI do automatycznej klasyfikacji i ciągłego śledzenia.
    System jest w stanie zachować wiązkę na szybko manewrującym dronie FPV, co jest kluczowe dla skutecznego użycia lasera.

    5. Zastosowanie operacyjne
    GÖKBERK przeznaczony jest przede wszystkim do ochrony obszarów krytycznych:
    wojskowych baz stałych,
    lotnisk,
    elektrowni,
    rafinerii i infrastruktury energetycznej,
    punktów dowodzenia.
    Może działać autonomicznie lub jako element narodowego systemu OPL „Çelik Kubbe” (Steel Dome).

    6. Rodzaje zagrożeń zwalczanych przez GÖKBERK
    FPV (klasyczne i wyższej klasy, ale o konstrukcji lekkiej),
    mini-UAV do rozpoznania i zrzutu ładunków,
    improwizowane platformy IED (EYP),
    roje dronów o małej masie.

    Jak dla mnie to ten system nadaje się do ochrony obiektów, a na polu walki nie zda egzaminu. Wiązka lasera może sobie poradzić z małymi dronami, ale z dronami Gerbera to juz raczej chyba nie. Jedynie soft-kill może byc skuteczny dla dronów typu Gerbera.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Bezzałogowy statek powietrzny Gerbera, opracowany przez Biuro Projektowe im. Gastello w Tatarstanie, pojawił się nad Kijowem w lipcu 2024 roku i jest wykorzystywany głównie do nocnych ataków na Ukrainę, zwłaszcza przeciwko ukraińskiej obronie przeciwlotniczej. Dron o rozpiętości skrzydeł około 2,5 m i długości 2 m przenosi ładunek wybuchowy do 5 kg, porównywalny z pociskiem średniego kalibru. Produkcja i konstrukcja drona opierają się na chińskich komponentach i modułach, co umożliwia masową i tanią produkcję. Warianty Gerbery obejmują wersje uderzeniowe, rozpoznawcze oraz wabiki, różniące się elektroniką i systemami łączności. Modemy szerokopasmowe mesh network pozwalają na tworzenie dynamicznych, samonaprawiających się sieci komunikacyjnych, co zwiększa efektywność operacyjną. Drony te korzystają z systemów nawigacji satelitarnej GPS, GLONASS lub chińskiego Badu, choć GPS jest preferowany ze względu na większą precyzję i liczbę satelitów. Istnieją dyskusje na temat ich zasięgu operacyjnego, który jest ograniczony przez sterowanie, żywotność napędu i jakość komponentów. Pomimo niskich kosztów produkcji, skuteczność dronów jest podważana ze względu na ich podatność na zakłócenia sygnału GPS i stosunkowo niewielki udźwig. Wykorzystywanie Gerber jako wabików ma na celu zmylenie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Produkcja odbywa się w specjalnej strefie ekonomicznej Ałabuga, gdzie chińskie technologie i maszyny umożliwiają obejście sankcji zachodnich. Dyskusje podkreślają także ekonomiczny aspekt – koszt zestrzelenia drona może przewyższać jego wartość produkcyjną, co ma strategiczne znaczenie w konflikcie. Wspomniano również o potencjalnym zagrożeniu ze strony dronów światłowodowych o ograniczonym zasięgu, które mogą stanowić wyzwanie dla obrony powietrznej.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA