Cześć.
Mam problem z moją Corsą D, problem polega na dwóch rzeczach i zastanawiam się czy ma to związek ze sobą. Otóż po odpaleniu w aucie napięcie jest ok. 13 V w zależności od temperatury na zewnątrz - z zasady im cieplej tym większe ładowanie, czyli jak były mrozy, to ładowanie miało nawet 12.5 V. W mojej Corsie jest grzałka EHS i po jej uruchomieniu napięcie spada, nawet po włączeniu świateł nie podnosi się ładowanie, tylko spada, a dopiero po jakimś czasie idzie do góry. Do tego dochodzi bardzo mocno grzejący się kabel plusowy, ale do takiego stopnia, że przetopiło jego izolacje i stopiło osłonę klemy, taką plastikową. Czy jest to ewidentna wina alternatora odnośnie grzejącej się klemy? Jeżeli tak, to mniej więcej jakie koszty takiej zabawy w jego regeneracje
Silnik 1.7 CDTI 125 KM.
Mam problem z moją Corsą D, problem polega na dwóch rzeczach i zastanawiam się czy ma to związek ze sobą. Otóż po odpaleniu w aucie napięcie jest ok. 13 V w zależności od temperatury na zewnątrz - z zasady im cieplej tym większe ładowanie, czyli jak były mrozy, to ładowanie miało nawet 12.5 V. W mojej Corsie jest grzałka EHS i po jej uruchomieniu napięcie spada, nawet po włączeniu świateł nie podnosi się ładowanie, tylko spada, a dopiero po jakimś czasie idzie do góry. Do tego dochodzi bardzo mocno grzejący się kabel plusowy, ale do takiego stopnia, że przetopiło jego izolacje i stopiło osłonę klemy, taką plastikową. Czy jest to ewidentna wina alternatora odnośnie grzejącej się klemy? Jeżeli tak, to mniej więcej jakie koszty takiej zabawy w jego regeneracje
Silnik 1.7 CDTI 125 KM.