logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Eksperyment - rejestracja THD napięcia sieciowego

TechEkspert 28 Mar 2026 14:25 2787 109

TL;DR

  • Zmierzono i zarejestrowano THD napięcia sieciowego z licznika LE-03MQ v2 odczytywanego przez Modbus RTU.
  • Do logowania wykorzystano konwerter UART↔RS485 oraz Arduino R2 minima z nakładką RTC i slotem na kartę SD.
  • Pomiary prowadzono przez kilka dni, a nakładka IDUINO z RTC i SD kosztuje kilkanaście złotych.
  • Rano odkształcenia od sinusoidy były mniejsze, a w niedziele okres obniżonego THD trwał dłużej.
  • Dostępny jest prosty, prowizoryczny kod do eksperymentów z Modbus i biblioteką SensorModbusMaster.
📢 Słuchaj (AI):
  • #31 21874556
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    CosteC napisał:

    Odbiorcami MW nie są już walcownie tylko serwerownie i farmy AI.
    Byliśmy słabo zintegrowani z energetyką europejską a ostatnio jak padł Bełchatów i wypadło 10% mocy w Polsce to nikt nie zauważył.
    Zmieniło się wiele, zmieni się jeszcze więcej :)

    Walcownie to co było? Jakie to było obciążenie?
    Dziś jest wiele moc pozornej, wiecj niż kiedyś bo rozproszone i moze być,że lokanie się to znosi, a pewnie częściej nie znosi.

    Oczywiście, że jesteśmy spięci i po to się spina, ale zasady nie bardzo się zmieniają.
  • #32 21875974
    austin007
    Poziom 17  
    Posty: 765
    Pomógł: 6
    Ocena: 275
    Ciekawy i pożyteczny artykuł . W moim odczuciu i obserwacjach jest jeszcze kolejna strona medalu. Energia elektryczna zaśmiecona harmonicznymi po stronie wejściowej zawyża odczyty liczników energii (tych elektronicznych). Wiele mówi się o kompensacji mocy biernej za licznikiem (po stronie odbiorczej) oraz nie generowaniu harmonicznych tamże, ale rzadko już o dostarczeniu przez operatora energii elektrycznej niskiej jakości, zgodnej co najwyżej co do parametrów w umowie jak napięcia, częstotliwości, mocy przyłączeniowej. Ogromna ilość zakłóceń i harmonicznych już nie jest problemem dla dostawcy. Ba! Nie dość ,że nie musi pochylać się nad nią (€€€), to zawyża ona wskazania liczników. Robiłem kiedyś eksperymenty analizatorem + ADE7758 i licznik GAMMA 350. Też chętnie zobaczę.
    bambus94 napisał:
    Mam pomiary przed montażem, po już nie robiłem, bo widziałem na wyświetlaczu kompensatora jakie są parametry. Cos Fi 0,98 indukcyjny, THDI po kilka %.
    Ale może pokuszę się żeby zrobić, ale to za jakieś 2 tygodnie.
  • #33 21876120
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    >>21875974
    Dla pewności trzba by mierzyć przed licznikiem także poziom THD.
    Sporo zakłóceń przedostaje się od odbiorców. To czy płacą za to czy nie to inna sprawa, ale zawyżać moga rachunki innym odboprcom, a to już nie jest tak interesujące dla dostawcy.
  • #34 21876191
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6964
    Pomógł: 532
    Ocena: 1898
    Zgodnie z przepisami (Ustawa Prawo Energetyczne) dla odbiorców z IV grupy przyłączeniowej (czyli napięcia poniżej 1kV i moce do 40kW), czyli zwykłych domów i mieszkań, współczynnik THD dostarczanego napięcia powinien być równy lub niższy niż 8%.
    Z pierwszego postu autora i jego pomiarów wynika że niestety THD często przekracza te 8%.
  • #36 21876251
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6964
    Pomógł: 532
    Ocena: 1898
    Ustawa jeszcze precyzuje że te 8% THD nie może być przekroczone dla 95% zbioru 10-minutowych wartości skutecznych, obserwowanych przez okres tygodnia.

    Być może wykres z pierwszego postu spełnia ten warunek. Choć nie do końca rozumiem definicję tego warunku.
    Czy cały tydzień dzielimy na 10-minutowe odcinki czasu i w nich uśredniamy THD czy raczej szukamy tylko takich 10-minutowych odcinków w których THD ani na chwilę nie przekroczyło 8% ? I takich odcinków musi być przynajmniej 95% spośród wszystkich. Czyli zakładając że w całym tygodniu jest 1008 odcinków 10-minutowych to tylko w 5% z nich, czyli w około 50 (sumarycznie przez ponad 8 godzin w tygodniu) może być przekroczony THD ponad 8%.
    Kwestia jeszcze czy to okno tygodniowe jest stopniowo kroczące, czy na sztywno ustawione np. od poniedziałku do niedzieli.
    No i czy jest określony max THD nawet w tych 5% czasu, bo tego nie znalazłem.

    Jakby co to tu jest treść Ustawy:
    https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20070930623/O/D20070623.pdf
  • #37 21876256
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7184
    Pomógł: 16
    Ocena: 5563
    Też nie rozumiem tych wymogów z ustawy...

    THD w niedzielę:
    średnia 3,6%
    max: 14,66%
    min: 0,03%

    Wykres liniowy THD z gęstymi wahaniami, skala do ok. 16 i liczne piki powyżej 10


    THD w dzień roboczy:
    średnia 4,2%
    max: 21,3%
    min: 0,02%


    Wykres liniowy THD z licznymi skokami do ok. 21% oraz tekstem o średniej, max i min dla niedzieli i dnia roboczego
  • #38 21876268
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6964
    Pomógł: 532
    Ocena: 1898
    A taka pojedyncza kreseczka na Twoim wykresie to jaki to jest odcinek czasu?
    Jesteś w stanie stworzyć taki wykres żeby pojedynczy słupek odpowiadał 10 minutom i pojawiał się tylko wtedy gdy w ciągu tych 10 minut THD choć na chwilę przekroczy 8% ?
    Czyli wykres składałby się tylko z nieregularnie pojawiających się słupków ale o jednakowej, znormalizowanej wysokości (równej np. 1).
  • #39 21876274
    austin007
    Poziom 17  
    Posty: 765
    Pomógł: 6
    Ocena: 275
    kris8888 napisał:
    Zgodnie z przepisami (Ustawa Prawo Energetyczne) dla odbiorców z IV grupy przyłączeniowej (czyli napięcia poniżej 1kV i moce do 40kW), czyli zwykłych domów i mieszkań, współczynnik THD dostarczanego napięcia powinien być równy lub niższy niż 8%.
    Z pierwszego postu autora i jego pomiarów wynika że niestety THD często przekracza te 8%.

    To cenna informacja, która może być podstawą reklamacji naliczeń przez operatora.
  • #40 21876291
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7184
    Pomógł: 16
    Ocena: 5563
    Czerwone pionowe linie to znaczniki odcinków czasu 10min, żółte pionowe linie pojawiają się tam gdzie THDu było większe niż 8%.
    Próbkowanie było co 5s.


    Wykres czasowy z gęstymi czerwonymi i żółtymi liniami pionowymi oraz niebieską serią danych u dołu
  • #41 21876322
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6964
    Pomógł: 532
    Ocena: 1898
    Czyli już na pierwszy rzut oka widać że tych żółtych linii jest więcej niż 5% wszystkich czerwonych znaczników.

    A pomiar THD robisz pewnie już za licznikiem, w swojej instalacji? Ciekawe jak to wyglądałoby przed licznikiem, jeszcze w instalacji należącej operatora. Czy byłyby istotne różnice. Raczej nie powinny być istotne, choć kto wie.
    W końcu licznik to nie filtr, dlaczego przed nim miałoby być inaczej niż za nim.

    Może mieć jedynie znaczenie punkt w którym mierzysz THD w swojej instalacji. Im bliżej urządzeń rozsiewających zakłócenia po sieci tym pewnie THD gorsze.
  • #42 21876393
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7184
    Pomógł: 16
    Ocena: 5563
    Licznik pracował na jednym z gniazd instalacji czyli za licznikiem głównym. Pidejrzewam, że thd 10 minutowe to jednak średnie z pomiarów w czasie tych 10 minut co pewnie zmniejszyłoby liczbę żółtych kresek.
  • #43 21876478
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    sq3evp napisał:
    Walcownie to co było? Jakie to było obciążenie?
    Liniowe zapewne.
    kris8888 napisał:
    Ciekawe jak to wyglądałoby przed licznikiem, jeszcze w instalacji należącej operatora.

    Tak samo lub lepiej, jeśli gener
    ujesz dużo harmonicznych prądu.
    kris8888 napisał:
    licznik to nie filtr

    Zależy kogo pytasz. Dla niektórych Ziemia jest płaska.
    austin007 napisał:
    Energia elektryczna zaśmiecona harmonicznymi po stronie wejściowej zawyża odczyty liczników energii (tych elektronicznych).

    Raczy to kolega udowodnić, czy tylko powtarza głupotki z internetów?
    austin007 napisał:
    Ogromna ilość zakłóceń i harmonicznych już nie jest problemem dla dostawcy.

    Jest olbrzymim i bardzo kosztownym. Od zawsze. Dlatego też są za to opłaty. Do niedawna liczniki które to mierzą były za drogie, ale nowe, elektroniczne umożliwią obciążenie odbiorców indywidualnych.
  • #44 21876516
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11737
    Pomógł: 848
    Ocena: 2797
    CosteC napisał:
    austin007 napisał:
    Ogromna ilość zakłóceń i harmonicznych już nie jest problemem dla dostawcy.

    Jest olbrzymim i bardzo kosztownym. Od zawsze. Dlatego też są za to opłaty. Do niedawna liczniki które to mierzą były za drogie, ale nowe, elektroniczne umożliwią obciążenie odbiorców indywidualnych.

    Z tymi opłatami to nie jest wcale tak cacy ponieważ tzw moc bierna jest "mierzona" i NALICZANA przez licznik odbiorcy.
    Przy pewnej liczbie odbiorców z przewagą tzw mocy pojemnościowej (opłata x3) może występować, podłączona do jednego transformatora pewna liczba odbiorców z przewagą tzw mocy indukcyjnej. Sumaryczne może się to "zerować" czyli zły wpływ na sieć, a przez to straty, może się kompensować do zera! Jednak płacą jedni i drudzy pomimo braku strat. Czyli operator zarabia na, wg. mnie, oszustwie, bo powiększonych kosztów nie ponosi, ale opłaty za nie poniesione straty pobiera.
    Wg. mnie jest to zwykłym draństwem. Dlatego ludzie z PV są strzyżeni i płacą za brak naliczania opłat przez innych "małych" odbiorców.
  • #45 21876902
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    jack63 napisał:
    Czyli operator zarabia na, wg. mnie, oszustwie, bo powiększonych kosztów nie ponosi, ale opłaty za nie poniesione straty pobiera.
    Wg. mnie jest to zwykłym draństwem. Dlatego ludzie z PV są strzyżeni i płacą za brak naliczania opłat przez innych "małych" odbiorców.

    Masz poglądy uproszczone do granicy absurdu:
    1) Sytuacja z twojego przykładu może zajść, ale jest wybitnie mało prawdopodobna.
    2) Nawet gdyby taka sytuacja zaszła to tylko czasowo, bo normalnie odbiorcy nie synchronizują swoich urządzeń.
    3) Moc bierną to nie tylko moc "pojemnościowa" czy "indukcyjna". Dzisiaj mało kogo to obchodzi poza ignorantami i amatorami. Kluczową jest ilość zniekształceń wyższych harmonicznych a nie tylko przesunięcie podstawowej.
    4) Jeśli celem jest, aby odbiorcy nie generowali mocy biernej, to trzeba im to finansowo wyperswadować. I to się aktualnie robi.
    5) Właściciele PV chcieliby łatwej kasy i zero wkładu w sieć energetyczną, zrozumiałe ale naiwno-egoistyczne. No i powoli się kończy. Na szczęście, bo 260 V to cit za dużo, a pożary i zakłócenia dotyczą całej okolicy.
  • #46 21876954
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7184
    Pomógł: 16
    Ocena: 5563
    Sprawdziłem jak wygląda THDu gdy dla 10 minutowych odcinków policzy się średnie z 120 próbek zapisywanych co 5s. Średnia THD z 10min wygląda znacznie lepiej, jest kilka przekroczeń 8%. Co nie zmienia faktu, że wśród tych danych podlegających uśrednianiu THDu znacząco częściej przekraczało 8%.

    Wykres słupkowy średniego THD z 10 minut; większość wartości 3–6%, pojedyncze piki do ok. 9%
  • #47 21877324
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6964
    Pomógł: 532
    Ocena: 1898
    A pytanko jeszcze czy THD mierzysz tak jak ustawa przewiduje czyli do 40 harmonicznej włącznie? Co by oznaczało że pomiar powinien być w paśmie od 50Hz do 2kHz.

    Sumowane mają być kwadraty THD wszystkich 40 harmonicznych z osobna a następnie pierwiastek z tej sumy.
  • #49 21877469
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7184
    Pomógł: 16
    Ocena: 5563
    Te liczniki mają MID więc jest spora szansa, że mierzą harmoniczne poprawnie. Ograniczyłem się do odczytu rejestru po Modbus RTU, odczytując to co udostępnia licznik.
  • #50 21878316
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11737
    Pomógł: 848
    Ocena: 2797
    TechEkspert napisał:
    liczniki mają MID więc jest spora szansa, że mierzą harmoniczne poprawnie.

    Jeżeli licznik nalicza tzw "energię bierną" zgodnie z amerykańskimi zasadami, to THD jest wyliczane prawidłowo.
    Podczas zliczania energii na podstawie zebranych próbek pomiarowych napięcia i prądu, następuje rozkład Fouriera. Czyli wiadomo jakie częstotliwości i z jakimi apmplitudami z zakresu pomiarowego w damym przebiegu występiją. Także THD to już pikuś przy reszcie obliczeń.
    CosteC napisał:
    Moc bierną to nie tylko moc "pojemnościowa" czy "indukcyjna". Dzisiaj mało kogo to obchodzi poza ignorantami i amatorami.

    Tu chyba pokazałeś, że sam jesteś ignorantem. Sorki, ale tak to wygląda. Poxzytaj prawo energetyczne, a zobaczysz jakie wygibasy na wiedzy i logice wyczyniają nasi i nie tylko energetycy. Co to jest tg(fi) i jak jest określana energia oojemnościowa i indukcyjna.
    To jest typowo urzędnicze i poltyczne podejście do problemu. Jak zwykle płacą nie ci którzy powinni tylko ci co ...nie mogą od płacenia uciec. Jest to podobne do przerzucania kosztów wywozu śmieci/wody z tych co nie płacą na tych co grzecznie płacą z roku na rok więcej.
    CosteC napisał:
    Jeśli celem jest aby odbiorcy nie generowali mocy biernej, to trzeba im to finansowo wyperswadować. I to się aktualnie robi.

    Po pierwsze bzdurą jest stwierdzenie o jakiejś generacji jakiejś " mocy biernej". Piszę w cudzysłowie bo to coś fizycznie nie istnieje. Do tego nie odbiorcy, a odbiorniki tylko pobierają z sieci prąd w sposób inny niż robi to ciąle (bez częstych przerw) idealny rezystor.
    Czemu jest winny odbiorca, że używa nowoczesne "energo-oszczędne" urządzenia???
  • #51 21878356
    zdziwiony
    Poziom 28  
    Posty: 1990
    Pomógł: 64
    Ocena: 302
    jack63 napisał:
    Po pierwsze bzdurą jest stwierdzenie o jakiejś generacji jakiejś " mocy biernej". Piszę w cudzysłowie bo to coś fizycznie nie istnieje.

    Jak najbardziej istnieje i powoduje większe obciążenie linii przesyłowych. transformatorów i generatorów. Odbiorca indywidualny jak na razie nie płaci za moc bierną, a przemysł potrafi sobie ją skompensować tak żeby płacić jak najmniej.
  • #52 21878375
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11737
    Pomógł: 848
    Ocena: 2797
    zdziwiony napisał:
    Jak najbardziej istnieje i powoduje większe obciążenie linii przesyłowych. transformatorów i generatorów.

    Nie istnieje podobnie jak nie istnieje składowa siły. To tylko narzędzie mające "coś" odzwierciedlać. Czy dobrze odzwierciedla straty sieci i czy te straty powodują odbiorniki odbiorców jest tematem dyskusyjnym i to bardzo dyskusyjnym. Wg częsci mądrych ludzi bardziej poprawnie logicznie było by liczyć moc pozorną, a nie bierną.
    Swoją drogą wciąż jest kilka tzw "teorii mocy". Która jest "prawdziwa" to kwestia bardziej poltyczna niż techniczna/fizyczna.
    A kwestia strat nie jest chyba porządnie zbadana, bo prawdopodobnie wyniki tych badań popsuły by powszechną narrację i sens opomiarowania i ...płacenia za rzekome straty.
    Tak przykładowo. Ciekawe ile ludzi zdaje sobie sprawę z tego że każdy kawelałek kabla dwu lub więcej żyłowego jest kondensatorem, przez który płynie prąd zmienny i robi za niechciany odbiornik energii elektrycznej.
    Aby nie było wątoliwości. Nie neguję istnienia strat! Mam uzasadnione wątpliwości co do słuszności i w ogóle sensu pobierania opłat za "coś tam".
  • #53 21878468
    zdziwiony
    Poziom 28  
    Posty: 1990
    Pomógł: 64
    Ocena: 302
    jack63 napisał:
    ak przykładowo. Ciekawe ile ludzi zdaje sobie sprawę z tego że każdy kawelałek kabla dwu lub więcej żyłowego jest kondensatorem, przez który płynie prąd zmienny i robi za niechciany odbiornik energii elektrycznej.

    Kondensator to nie odbiornik energii elektrycznej tylko magazyn. Oczywiście pomijając straty, wszak nic nie jest idealne. Podłączając do źródła prądu stałego naładujesz go raz i koniec. Przy prądzie przemiennym w jednej ćwiartce okresu pobiera energię w drugiej oddaje. I to właśnie jest moc bierna. Prąd płynie i grzeje przewody, uzwojenia, a nie wydziela się energia w odbiorniku która wykonuje użyteczną pracę. Właśnie z tym walczy energetyka i trudno się dziwić.
  • #54 21878678
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    jack63 napisał:
    Tu chyba pokazałeś, że sam jesteś ignorantem. Sorki, ale tak to wygląda.

    Obawiam się, że masz dużo do nadrobienia w zakresie teorii elektrotechniki. Wygląda też, że masz nieco za dużo wiadomości w zakresie "aktualne foliarstwo energetyczne". Tutaj z pewnością górujesz nade mną.

    Kolega @zdziwiony wytłumaczył tu sprawnie:
    zdziwiony napisał:
    jack63 napisał:
    Po pierwsze bzdurą jest stwierdzenie o jakiejś generacji jakiejś " mocy biernej". Piszę w cudzysłowie bo to coś fizycznie nie istnieje.

    Jak najbardziej istnieje i powoduje większe obciążenie linii przesyłowych. transformatorów i generatorów. Odbiorca indywidualny jak na razie nie płaci za moc bierną, a przemysł potrafi sobie ją skompensować tak żeby płacić jak najmniej.

    Dodam tylko, że nie chodzi wyłącznie o obciążenie stratami rezystancyjnymi (bo płynie większy prąd niż musi) ale wyższe harmoniczne powodują zwiększone straty w rdzeniach magnetycznych (slangowo "w żelazie") ale też stratami w dielektrykach. O ile straty w dielektrykach nie są istotnym problemem w sieciach nn to stają się problemem w sieciach wyższych napięć.

    jack63 napisał:
    Swoją drogą wciąż jest kilka tzw "teorii mocy". Która jest "prawdziwa" to kwestia bardziej poltyczna niż techniczna/fizyczna.

    Rozróżniajmy 'hipotezę' od 'teorii'. No i najważniejsze, rozróżniajmy 'naukę' od 'foliarstwa'. W nauce nie obowiązuje demokracja. Stu jutjuberów nie przebija nawet najmniejszej naukowej teorii. Liczy się dowód i spójność a nie populistyczne hasełka poprawiające nastrój ignoranckim masom.
  • #55 21878864
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    zdziwiony napisał:

    Kondensator to nie odbiornik energii elektrycznej tylko magazyn. Oczywiście pomijając straty, wszak nic nie jest idealne. Podłączając do źródła prądu stałego naładujesz go raz i koniec. Przy prądzie przemiennym w jednej ćwiartce okresu pobiera energię w drugiej oddaje. I to właśnie jest moc bierna. Prąd płynie i grzeje przewody, uzwojenia, a nie wydziela się energia w odbiorniku która wykonuje użyteczną pracę. Właśnie z tym walczy energetyka i trudno się dziwić.

    Kondesator to także odiornik energii o charakterze pojemnościowym. Każda dobra książka to potwierdzi - podłącz do go sieci, a zobaczysz jak się grzeje (czyli ma straty rezystancyjne) a z pomiarów wyjdzie przesunięcie kąta napięcia i prądu. Takie rzeczy można watomierze jak sięwie jak zinterpretować jego wskazania.

    Napisze więcej - linia energetyczna WN to także element o chrakterze indukcyjnym oraz pojemnościowym jednoczesnie i dlatego też linia ma co jakąś odległość przeplot faz na słupach aby niekorzystne zjawiska wylieminować.

    Kłaniają się podstawy elektrotechniki czy ktso tego chce, czy tego nie chce.
  • #56 21878866
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11737
    Pomógł: 848
    Ocena: 2797
    CosteC napisał:
    Obawiam się, że masz dużo do nadrobienia w zakresie teorii elektrotechniki. Wygląda też, że masz nieco za dużo wiadomości w zakresie "aktualne foliarstwo energetyczne". Tutaj z pewnością górujesz nade mną.

    A ty masz do nadrobienia w zakresie Prawo Energetyczne i inne pochodne. Jednak lepiej ukryć niewiedzę "schodząc z linii strzału" w politykę i opowieści o foliarstwie adwersarza.
    Powtarzam: Przeczytaj sobie o tym jak definiowana jest moc bierna, tangens fi przez Prawo Energetyczne i przestań mi zarzucać braki wiedzy. To nie ja wymyśliłem sobie bierną moc pojemnościową czy indukcyjną zależną od zdefiniowanego w Prawie tg(fi). Ludziki słono płacą za to, co jest politycznie, jak spora cześć zasad elektryki energetycznej, zdefiniowane i stosowane w praktyce.
    Nie mam PV ani innych "wynalazków", które mi zarzucasz, bo brak ci chęci i wiedzy na merytoryczną dyskusję.
    Nawet jak się mylę, to człowiek z wiedzą i ...klasą nie napisze o foliarstwie tylko przedstawi logiczne argumenty, a nie powielane polityczne ściemy dla maluczkich jakież to straty wprowadza coś tam prowadząc do prawie końca świata. Straty to Energetyka produkuje sobie sama.
    Pamiętam jak na studiach prowadąacy wykład "z czegoś tam" rzucił bardzo ciekawym stwierdzeniem: Myślicie panowie, że złom do huty to harcerze przynieśli? Nie, huta potrafi sobie sama złomu naprodukować. Niby czasy PRLu, ale coś w tym jest i propaganda została.

    Ciekawa niekonsekwencja:
    zdziwiony napisał:
    Kondensator to nie odbiornik energii elektrycznej tylko magazyn

    Czyli kondensator to nie jest odbiornik. Z czym się nawet zgadzam przy założeniu, że jest idealny. Jednak dalej:
    zdziwiony napisał:
    Oczywiście pomijając straty, wszak nic nie jest idealne.

    No cóż. Dyskusja toczy się o ...stratach w układach rzeczywistych! Nie w idealnym świecie. I zamiast sprostować mój błąd, który teraz sam zobaczyłem, zaczęło się kolejne pisanie jak dla absolwenta zawodówki.
    A mój błąd polegał na tym, iż nie napisałem dokładnie, iż przeładowanie rzeczywistego kondensatora wymaga zużycia energii. Pomijając nawet linię zasilania tego "kondensatora" czyli kable/przewody itd oraz straty na ich rezystancji, to taki rzeczywisty kondensator "posiada" (piszę w cudzysłowie, bo to jest uproszczenie/model) tzw rezystancję zastępczą na której wydziela się ciepło czyli następuje strata energii.
    Ten kondensator to nie jest element z tzw skupioną pojemnością, to struktura rozproszona gdzie trudno określić co jest jeszcze wyprowadzeniem kondensatora, a co nim samym.
    Paradoksem jest, że nowe sieci energetyczne są wykonywane jako kablowe będą miały większe straty związane z występującą pojemnością niż te stare przewodowe napowietrzne.

    CosteC napisał:
    nie chodzi wyłącznie o obciążenie stratami rezystancyjnymi (bo płynie większy prąd niż musi) ale wyższe harmoniczne powodują zwiększone straty w rdzeniach magnetycznych (slangowo "w żelazie") ale też stratami w dielektrykach. O ile straty w dielektrykach nie są istotnym problemem w sieciach nn to stają się problemem w sieciach wyższych napięć.


    Ależ to wszystko prawda. Ja tego nie kwestionuję. Zwracam jednak uwagę na to, że sposób "zachęcania" do "ładnego sinusa" jest nieuczciwy. Wręcz politycznie wredny. Ci, którzy mają nowoczesne liczniki i są odpowiednimi klientami płacą lub unikają płacenia przez pewne działania, za ....COŚ, co ma mały związek ze stratami jakie powstają przy użytkowaniu ich odbiorników.
    Ogólnie jest w tym cale mnóstwo arbitralności nie popartej żadnymi badaniami określającymi dokładniej ilość tych strat. Karmieni jesteśmy tylko propagandą mówiącą o stratach, które faktycznie istnieją, bo żyjemy w świecie nieidealnym, a druga zasada termodynamiki działa, czy chcemy, czy nie.
  • #57 21878876
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6570
    Pomógł: 219
    Ocena: 873
    jack63 napisał:
    Karmieni jesteśmy tylko propagandą mówiącą o stratach, które faktycznie istnieją, bo żyjemy w świecie nieidealnym, a druga zasada termodynamiki działa, czy chcemy, czy nie.

    Niedobra tak pisać - OZE to jest Bóg bo wiadomo "w nocy, jak jest ciemno i nie ma Słońca, to wieje wiatr".

    Wszędzie kłaniają się podstawy elektrotechniki i fizyka.
    To co opisuje prawo to nic tylko fizyka okreslona, żeby kasować ludzi znognie z prawem. Nie miałem pojęcia, ze operują tangensem, ale kto ma podstawu trygonometrii (lata PRL szkoła podstawowa) policzy sobie i cos φ i sin φ. To proste jest mają kalkulator w telefonie czy komputerze.
    Polecam pogłębiac wiedzę w tym temacie - wtdy nie trzba się foliarstwe zasłaniać - a'propos foliarstaw - jest w sieci film, na którtym człowiek analizuje budowę lampy oświetlenie ulicznego będąca jednoscześnie mostem WiFi. Analzia jest ciekawa, ale automat źle tłumaczy to na polskui i wtedy mamy perpetuum mobile - np. transformato o mocy 400kW (wg. tłumacza) a wielkosci co najwyżej 6-8 VA.
  • #58 21878978
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    jack63 napisał:
    Przeczytaj sobie o tym jak definiowana jest moc bierna, tangens fi przez Prawo Energetyczne i przestań mi zarzucać braki wiedzy. To nie ja wymyśliłem sobie bierną moc pojemnościową czy indukcyjną zależną od zdefiniowanego w Prawie tg(fi). Ludziki słono płacą za to, co jest politycznie, jak spora cześć zasad elektryki energetycznej, zdefiniowane i stosowane w praktyce.

    Super, merytorycznie na pewno możesz szybciutko:
    1) Podać źródła
    2) Wytłumaczyć "polityczność" wyżej wymienionych definicji.
    3) Byłbym też zachwycony, gdybyś był w stanie podać takie "definicje" które są "nie polityczne" oraz "uczciwe".

    jack63 napisał:
    Pamiętam jak na studiach prowadąacy wykład "z czegoś tam" rzucił bardzo ciekawym stwierdzeniem: Myślicie panowie, że złom do huty to harcerze przynieśli? Nie, huta potrafi sobie sama złomu naprodukować. Niby czasy PRLu, ale coś w tym jest i propaganda została.

    Tak głębokie, że nie zrozumiałem. Huta? Harcerze? Złom? PRL? Ktoś to rozwinie? Autor może?
  • #59 21878992
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11737
    Pomógł: 848
    Ocena: 2797
    sq3evp napisał:
    Nie miałem pojęcia, ze operują tangensem, ale kto ma podstawu trygonometrii (lata PRL szkoła podstawowa) policzy sobie i cos φ i sin φ. To proste jest mają kalkulator w telefonie czy komputerze.

    To nie o taki tangens chodzi. Poczytaj prawo energetyczne to się dowiesz, że ten tzw tangens ma z trygonometrią mało wspólnego.
    Jesteś kolejnym co się wypowiada na podstawie swojego mniemania a nie wiedzy o sytuacji.
    Jak znajdę trochę czasu to przytoczę cytaty z prawa energetycznego, a na razie proponuję (po raz kolejny) dyskutantom zrobić to samodzielnie.
    ps. Nie oglądaj bzdur tworzonych przez AI. Nam polakom jest łatwiej bo tłumaczenie ujawnia "autora" po kilku zdaniach wypowiedzianych w naszym trudnym języku.
    Jednak jest spora cześć ludzi, do których pewnie te bzdury są adresowane, nie potrafiąca się zorientować, że ....są robieni w bambuko.
  • #60 21879033
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    jack63 napisał:
    Jak znajdę trochę czasu to przytoczę cytaty z prawa energetycznego, a na razie proponuję (po raz kolejny) dyskutantom zrobić to samodzielnie.

    Ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym. Jeśli twierdzący dowodu nie dostarcza, to należy założyć, że dowodu nie ma a twierdzący nie zna się na temacie. Wymówki są wymówkami, nie jesteśmy też na wykładzie na uczelni.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy eksperymentalnej rejestracji THD napięcia sieciowego w instalacji nn z wykorzystaniem licznika LE-03MQ v2 odczytywanego przez Modbus RTU oraz rejestratora Arduino z kartą SD. Porównano przebiegi napięcia i prądu, wskazując na spłaszczanie szczytów sinusoidy, wpływ nieliniowych odbiorników, zasilaczy impulsowych, oświetlenia LED i instalacji PV na odkształcenia oraz wzrost THD. Omawiano też wpływ falowników PV na lokalne wahania napięcia, wyłączanie się falowników przy przekroczeniu napięcia granicznego, rolę impedancji pętli zwarcia i pracy transformatorów SN/nn z automatyczną regulacją odczepów. W drugiej części wątku poruszono kompensację mocy biernej i harmonicznych, działanie SVG jako aktywnego kompensatora z prostownikiem, szyną DC i falownikiem, a także metodologię pomiaru THD i mocy biernej zgodnie z normami PN-EN oraz wymaganiami MID. Pojawiły się też przykłady pomiarów z oscyloskopu FFT, analizatora Sonel MPI540PV i liczników energii, wraz z dyskusją o progach THD, uśrednianiu 10-minutowym oraz wpływie jakości energii na rozliczenia.
REKLAMA