sq3evp napisał: Zakłady przemysłowe miały 30 lat temu już automatyke korygująca cos φ, zeby nie płacić za dużo za kVAr.
Dawniej było o tyle prosto, że moc bierna objawiała się prawie wyłącznie jako przesunięcie między sinusem prądu a sinusem napięcia bo większość odbiorników była liniowa. Powstał cos(φ) jako opis tego. OK, to działało to opisu mocy biernej.
Ale przestało, bo w sieci pojawiło się mnóstwo odbiorników nieliniowych. I opisywanie mocy biernej pojęciami z czasów odbiorników liniowych nie ma już sensu. Ale świat (internety, w tym elektroda) jest pełna ludzi którzy (błędnie) uważają, że taki opis ma sens.
kris8888 napisał: Metodologia wyznaczania tangensa fi dla przebiegów odkształconych napięcia i prądu jest ogólnie znana.
Patrząc po elektrodzie i wypowiedziach na internecie śmiem twierdzić: "Metodologia pomiaru mocy biernej dla przebiegów odkształconych napięcia i prądu jest ogólne nieznana i gruntownie niezrozumiana".
Przykład:
kris8888 napisał: Zarówno napięcie jak i prąd jest rozkładany na harmoniczne, jest mierzone przesunięcie fazy dla każdej odpowiadającej sobie harmonicznej prądu i napięcia, następnie wszystkie te przesunięcia są sumowane i z tego wychodzi wypadkowy kąt przesunięcia czyli również ten słynny tangens fi. Na tej podstawie określa się czy występuje pobór energii biernej indukcyjnej czy energii biernej pojemnościowej.
Dowód że to bez sensu:
Jedna składowa, niosąca 99% mocy ma przesunięcie +90 stopni. Druga, niosąca 1% energii ma przesunięcie -90 stopni. Według pomysłu wyżej wypadkowe przesunięcie jest zero, jest dobrze - kąt zero, zero energii biernej.
Może
@jack63 się wypowie szerzej. Niestety to nie jest proste ani w normach ani w prawie energetycznym. Nie może, bo pomiar nie jest prosty. Prosto natomiast pokazać, że pomysł pozwalania komukolwiek na (bezpłatną) generację mocy biernej jest idiotyczny z punktu widzenia sieci energetycznej.
I uwaga: jak piszę "generacje mocy biernej) to rozumiem przez to "używanie urządzeń które powodują powstawanie w sieci składowych prądu lub napięcia innych od podstawowej 50 Hz". Bo można zniekształcenia/moc bierną generować i odbiornikami nieliniowymi i nieliniowymi generatorami typu kiepski falownik generujący np trapez albo wprowadzający zniekształcenia w okolicy 1 kHz.
sq3evp napisał: Pojawiają sie korektory PFC do domu - pewnie już wiedzą, że będa potrzebne.
Lepsze tanie zasilacze do LEDów mają często w dokumentacji adnotację "nie nadaje się do oświetlenia"... Nie bez powodu. Ale zawsze można je wcisnąć "oszczędnemu, myślącemu klientowi". Zysk jest podwójny. Potem kupi "korektor PFC" jak dostanie rachunek za moc bierną. Po drodze najwyzej ponarzeka jakie to polityczne