zyzio1991 napisał: Przeciętnego kowalskiego nie stać na nowe gry,filmy,programy.Kto w dzisiejszych czasach nie jest piratem w sieci filmy,gry,programy kuszą, parę kliknięć i jest, czasy te niestety się zmieniają. Cofniemy się w czasie,By działać w sieci jak grzeczne dzieci lub będziemy surowo karani.
Kowalskiego nie stać na nowe gry i filmy ...
Ciekawa retoryka przeciętnego "polaczka".
Czy Kowalskiemu te gry i filmy są niezbędne do życia?
Czy z tego powodu, że Kowalski jest biedakiem upoważnia go do wejścia do Twojego czy mojego domu i zabranie tego co mu się spodoba?
Jak byś zareagował, gdyby ktoś przyszedł i ukradł Twój komputer, telewizor, samochód, a nawet ubrania? Czy wtedy także byś uważał, że prawo jest niesprawiedliwe, ponieważ karze złodziei i przestępców?
Kolego, film czy gra także są czyimś dorobkiem. Ktoś poniósł koszty, zatrudniał programistów, grafików, scenarzystów i płacił im pensje. Chyba nie sądzisz, że ludzie, którzy tworzą te filmy i gry powinni pracować za darmo, nierzadko przez kilka lat, aby dana produkcja mogła powstać.
Widzisz, problem polega na tym, że o ile telewizor czy komputer są wartościami materialnymi, o tyle gra czy film to wartości niematerialne, które bardzo łatwo można skopiować i rozpowszechniać. Jednak nie zmienia to faktu, że jednak są to wartości, w które ktoś kiedyś włożył swoją pracę i koszty.
Powiadasz, że gry i filmy są drogie.
Oczywiście, że są drogie i będą tym droższe i większe będzie piractwo oraz podejście ludzi, "że to im się należy za darmo". Dzieje się to z prostej przyczyny. Każdy wydawca analizuje rynek. Jeżeli wie, że na każdą jedną legalnie sprzedaną kopię przypada 100 nielegalnie skopiowanych i rozpowszechnionych to musi podnieść cenę tej jednej legalnie sprzedanej kopii, aby "wyjść na swoje".
Spójrz też u siebie w domu. Czy w komputerze masz legalnego Windowsa, MS Office i inne programy? Założę się, że nie masz ani jednego legalnego programu. Świadczy o tym Twoja postawa wobec piractwa. Czy uważasz, że to jest w porządku, że większość społeczeństwa korzysta z nielegalnego oprogramowania?
Ja uważam, że nie jest z 2 powodów:
1. Okradanie producenta/wydawcy/autora.
2. Nabieranie przekonania o niskiej wartość dóbr pozyskanych za darmo. Ludzie kradnąc nabierają przekonania, że produkcja oprogramowania nie pochłania żadnych kosztów, a rozdawanie za darmo nielegalnych kopii jest czymś naturalnym, do czego każdy powinien mieć prawo. Z tym właśnie chce walczyć ACTA.