logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Magnic Light - oświetlenie rowerowe z bezdotykowym dynamem

exti 17 Lut 2012 00:37 14328 18
REKLAMA
  • Magnic Light - oświetlenie rowerowe z bezdotykowym dynamemPomimo pojawiania się coraz lepszych akumulatorów litowo-jonowych wielu rowerzystów wciąż preferuje dynama - nie ma wtedy problemu z akumulatorem rozładowującym się w najmniej oczekiwanym momencie. Dynama poruszane przez tarcie o oponę stwarzają jednak pewien opór podczas jazdy i zużywają oponę.

    Niemiecki wynalazca Dirk Strothmann ma inny pomysł - stworzył małe bezkontaktowe dynamo zawierające w sobie oświetlenie LED. Obecnie istnieją już bezkontaktowe dynama, ale wymagają one montowania magnesów na kole roweru. Rozwiązanie Strothmanna, o nazwie Magnic Light, współpracuje natomiast z każdym rodzajem metalowych obręczy bez potrzeby montowania czegokolwiek. Umieszczane na widelcu lub zacisku hamulca dynamo działa dzięki prądom wirowym indukowanym w obręczy koła na skutek jej ruchu względem magnesów znajdujących się w dynamie.

    Wspomniane oświetlenie LED to dwie diody Cree, które przy jeździe z prędkością 26 km/h mają dawać 150 lumenów. W pierwszej, prototypowej wersji dynama, diody przestają świecić, gdy rower zatrzymuje się. Kolejne wersje być może będą zawierać kondensator podtrzymujący napięcie. Na razie autor pomysłu zbiera fundusze na jego realizację na stronie Kickstarter.com.

    Źródło:
    http://www.gizmag.com/magnic-light-contactless-dynamo/21494/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    exti
    Poziom 32  
    Offline 
    exti napisał 2419 postów o ocenie 171, pomógł 10 razy. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2008 roku.
  • REKLAMA
  • #2 10557257
    bruno4
    Poziom 13  
    Posty: 118
    Ocena: 55
    Bardzo ciekawy pomysł. Jestem ciekaw czy rzeczywiście nie ma żadnych oporów. W samochodach do bicia rekordów prędkości wykorzystuje się hamulce magnetyczne, bo są najbardziej skuteczne. Taki hamulec posiadam w rowerze stacjonarnym. Mam nadzieje że pomysł się przyjmie a sam spróbuję zrobić i przetestować takie magnetyczne dynamo.
  • #3 10557481
    Snikers
    Poziom 24  
    Posty: 867
    Pomógł: 21
    Ocena: 33
    O ile nie jest to perpetum mobile to będą opory. Skoro pobieramy energie z ruchu koła to koło będzie hamowane. Oczywiście ilość pobranej mocy z koła zależy od sprawności dynama i nie będzie mniejsza niż moc potrzebna na świecenie diod.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #5 10557651
    koczis_ws
    Poziom 27  
    Posty: 1877
    Pomógł: 43
    Ocena: 390
    speedy9 napisał:
    W sumie to wygląda na hamulec wiroprądowy: http://www.tridelta.pl/download/hamulce.pdf

    Tylko jak z tego odbiera się prąd, czy zwykła cewka nawinięta na magnesie wystarczy ?
  • #8 10558292
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #9 10558373
    krzyjak
    Poziom 29  
    Posty: 1074
    Pomógł: 110
    Ocena: 137
    Bogdan K napisał:
    Snikers napisał:
    O ile nie jest to perpetum mobile to będą opory. Skoro pobieramy energie z ruchu koła to koło będzie hamowane. Oczywiście ilość pobranej mocy z koła zależy od sprawności dynama i nie będzie mniejsza niż moc potrzebna na świecenie diod.


    Pochopne wnioski wyciągasz kolego jakie perpetum mobile przeczytaj dokładnie tekst na stronie źródłowej a także obejrzyj film to zrozumiesz że tu nie ma mowy o jakimś perpetum, na stronie źródłowej twórca pokazał działanie zwykłego dynama i dynama jego konstrukcji z tym hamowaniem kola to lekko przesadziłeś, zbuduj prototyp lub kup i przetestuj a nie od razu wyciągasz pochopnie wnioski.

    Pozdrawiam



    Jasne, że w takim układzie koło jest hamowane na skutek oddziaływania dwóch pól magnetycznych. Jedno pole wytwarzają magnesy stałe umieszczone w dynamie, a drugie pole pochodzi od prądów wirowych w obręczy koła. Nie są to opory, które mogłyby być odczuwalne przez człowieka (nie przy tych mocach) ale jednak są. Straty energii też są powodowane przez nagrzewanie obręczy koła skoro płynie w niej prąd oraz oczywiście istnieją straty w samym dynamie. Koledze :arrow: Snikers chodziło o to, że musi istnieć coś co, hamuje koło (pomijając opory tarcia w piaście oraz opory powietrza) W perpetuum mobile koło raz wprawione w ruch powinno się kręcić bez dostarczania mu energii a tym samym dynamo powinno stale działać.
  • #10 10558466
    exti
    Poziom 32  
    Posty: 2419
    Pomógł: 10
    Ocena: 171
    Perpetuum mobile to by było, gdyby dynamo poruszało silnik obracający kołem. Tu zaś nie ma "obiegu zamkniętego" - koło jest przecież poruszane siłą ludzkich mięśni.
  • #11 10558557
    koczis_ws
    Poziom 27  
    Posty: 1877
    Pomógł: 43
    Ocena: 390
    Widzę, że koledzy jak zwykle zboczyli z tematu. A co z tą cewką , jak to może działać bo mnie temat zainteresował.
    W hamulcu prądy wirowe oddziałują z polem magnetycznym magnesów ale jak je zamienić na prąd płynący do LEDów ?
  • #13 10559209
    timo66
    Poziom 23  
    Posty: 709
    Pomógł: 3
    Ocena: 105
    tombus napisał:
    Ciekawe, co ma zrobić kolarz, który używa kół karbonowych :) Zmienić musiałby koła.
    zamontować dynamo przy zębatce :D
  • #14 10559583
    Tomiks
    Poziom 13  
    Posty: 45
    Pomógł: 6
    Ocena: 10
    koczis_ws napisał:
    Poczytałem ale tam są rozwiązania z magnesami wirującymi :(

    Słuszna uwaga.
    Dlatego, gdybym był wynalazcą, umieściłbym w obudowie zwykły wirnik prądnicy, i sprzęgnął go magnetycznie z obracającą się obręczą za pomocą pól wirowych aby się obracał.
  • #15 12217199
    krizbee
    Poziom 11  
    Posty: 7
    Ocena: 1
    A ja sądzę, że to oszustwo. Wewnątrz prądnicy podobno nie ma elementów ruchomych. Wewnątrz obręczy nie ma magnesów. Czyli jak to działa? Prądy wirowe wytwarzają się pod wpływem pola magnetycznego, ale jak je "odebrać" bezstykowo, kiedy odbiornik jest nieruchomy względem magnesu wytwarzającego pole magnetyczne. Czyżby urządzenie miało układ "zakrzywiający czasoprzestrzeń"?
    Archimedes powiedział kiedyś: "Dajcie mi punkt podparcia, a poruszę Ziemię".
    Gdzie jest "punkt podparcia" tego urządzenia?
  • #16 12217358
    koczis_ws
    Poziom 27  
    Posty: 1877
    Pomógł: 43
    Ocena: 390
    Magnes daje stałe pole magnetyczne, ale w wirującej obręczy tworzą się zmienne prądy wirowe i ich zmienne pole magnetyczne indukuje prąd w cewce. I to jest ten punkt podparcia :). To tak pokrótce.

    Pozdrawiam
  • #17 12226306
    krizbee
    Poziom 11  
    Posty: 7
    Ocena: 1
    Nie kupuję tego. Naprawdę znasz sposób na "odzyskanie" prądów wirowych? Przypominam, że magnes wytwarza stałe pole magnetyczne, zaś prądy wirowe wytwarzają pole o przeciwnym kierunku.
    Za Wikipedią
    Cytat:
    Prąd wirowy powoduje powstawanie indukowanego pola magnetycznego, które przeciwdziała zmianom pierwotnego pola magnetycznego zgodnie z prawem Lenza.

    Oznacza to, że na przewód cewki umieszczonej na magnesie, nie oddziałuje zmienne pole magnetyczne, a pole stałe. Prądu z tego nie będzie.
    Szukając informacji o tym wynalazku, znalazłem na www.candlepowerforums.com, komentarze, poddające w wątpliwość, że można taką lampkę zrobić bez elementów ruchomych wewnątrz (pomijam oczywiście wariant z zakrzywieniem czasoprzestrzeni, tak aby pole magnetyczne prądów wirowych, rozmijało się z polem wytwarzanym przez magnes). Wprawdzie na oficjalnej stronie projektu, nie ma informacji, że urządzenie nie posiada ruchomych części, ale wydaje się, że twórca "puścił w obieg" taką informację.
    Forumowicze z www.candlepowerforums.com, zbudowali koncepcyjne urządzenie, które wytwarza energię elektryczną, z pomocą prądów wirowych generowanych w aluminiowej obręczy koła. Wykorzystuje ono wirnik z magnesami neodymowymi, w którym prądy wirowe są "sprzęgłem" dla prądnicy. Co jak się potem okazało, jest opatentowane przez wynalazcę. Potem udało się, podobny efekt osiągnąć przy pomocy chińskiej turbinki, wymontowanej z łazienkowego prysznica. :D
    Podsumowując: rewolucyjność urządzenia polega na użyciu sprzęgła "magnetycznego", zamiast mechanicznego. Konsekwencją scalenia dynama i lampki, jest oświetlanie drogi, tylko po jednej stronie roweru. Jak dla mnie, to takie sobie.
    Pozdrawiam
  • #18 12245747
    PitreC91
    Poziom 13  
    Posty: 109
    Pomógł: 6
    Ocena: 11
    krizbee napisał:
    Konsekwencją scalenia dynama i lampki, jest oświetlanie drogi, tylko po jednej stronie roweru. Jak dla mnie, to takie sobie.



    Witam, uważam, że nie masz racji ze względu na parę spraw, otóż jeśli masz zamontowane te światła po lewej stronie roweru (przód musi świecić jaśniej by doświetlać drogę), dzięki temu działają one też jak obrysówki i podnoszą bezpieczeństwo. Poza tym światełko zamocowane z tyłu, w np. "turystycznym", to znaczy z bagażnikiem i przykładowo koszem; to lampki te bateryjne (mocowane na rurce od siodełka) jesteś w stanie zasłonić bagażem. Na błotniku świateł osobiście nie lubię, często się wybijają szkiełka, wystają, i palą się żarówki, błe. Rowerem jeżdżę dużo i daleko, po ruchliwych drogach (DK42)... nie ma co się oszukiwać zawsze te parę centymetrów w lewo przesunięte światełko może ocalić komuś życie.

    Pozdrawiam PitreC91.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Magnic Light to innowacyjne, bezdotykowe dynamo stworzone przez Dirka Strothmanna, które generuje energię elektryczną do zasilania oświetlenia LED bez potrzeby montowania magnesów na obręczy koła. Użytkownicy dyskutują o potencjalnych oporach związanych z działaniem dynama, które wykorzystuje prądy wirowe indukowane w metalowych obręczach. Pojawiają się wątpliwości dotyczące efektywności i możliwości "odzyskiwania" energii z prądów wirowych, a także obawy o zastosowanie w rowerach z kołami karbonowymi. Wiele osób podkreśla, że dynamo może wprowadzać pewne opory, ale nie na tyle, by były one odczuwalne podczas jazdy. W dyskusji pojawiają się również odniesienia do hamulców wiroprądowych oraz koncepcji prądów wirowych w kontekście generacji energii.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA