logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zbudować elektryczną pułapkę na szczury? Szczegóły techniczne i zasada działania

redbull00 21 Wrz 2017 23:37 25965 30
  • #1 16713343
    redbull00
    Poziom 15  
    Posty: 223
    Pomógł: 5
    Ocena: 16
    Mam pewien problem - zalęgły mi się szczury w piwnicy. Na dodatek są tak chytre, że dają sobie radę z klasyczną pułapką. Zastanawiam się czy nie posunąć się do wykorzystania w walce z nimi zdobyczy współczesnej techniki. Widzę że można kupić elektryczne pułapki na myszy - w środku są 2 metalowe płytki - jeśli szczur stanie na obu płytkach, to zamyka się obwód i razi go 6kV. Myślę że z tym urządzeniem te przebiegłe szczury sobie już nie poradzą. Ceny tych urządzeń są dość spore - ponad 100zł i zastanawiam się czy samemu jakoś by się tego zrobić nie dało, zwłaszcza że mam trochę złomu który dałoby się pewnie wykorzystać. Najbardziej zastanawia mnie jednak następująca rzecz: co jest w środku? Raczej nie jest to układ na prąd stały, więc powielacz z diod i kondensatorów odpada (poza tym dla Chińczyków to by chyba za drogie było...) Może jest to coś jak zasilacz impulsowy tylko na odwrót - w sensie że jest tam generator kilkaset kHz i jego wyjście jest puszczone na uzwojenie wtórne transformatora, tak żeby powielić je np 100x ? W ogóle dziwi mnie że takie 6kV (tak twierdzi producent) zabija szczura, zważywszy na to że to na 99% prąd zmienny - na filmach ewidentnie widać jak trzepie szczurem i piszczy przetwornica, czy co to tam jest w środku. Czy naskórkowość nie powinna spowodować że prąd popłynie po ciele szczura a nie przez jego serce? Zależy mi na tym żeby szczura zabiło bardzo szybko i żeby nie powstał z tego aby pożar. Szczury są bardzo mocne. Czy ktoś ma może jakieś schematy tego typu?
  • #2 16713388
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48838
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4186
    Jest taka "packa" do zabijania komarów, much i innych owadów, która wytwarza wysokie napięcie między dwiema siatkami - macha się tym tak, by lecący owad się z tym zderzył, jak dotknie obu siatek, to rozładuje się poprzez niego kondensator - zawarta w nim energia rozrywa owada na kawałki (na skutek szybkiego parowania wody).
  • #3 16713407
    HD-VIDEO
    Poziom 43  
    Posty: 7966
    Pomógł: 1257
    Ocena: 1850
    Jest też taka "latarka-paralizator" do rażenia złych ludzi, w środku jest owalny moduł WN.
    Z jednej strony dwa przewody zasilające z drugiej wyjście wysokiego napięcia - gotowe nic nie potrzeba.

    Można też takie moduły kupić osobno.

    Aby szczur nie zadymił, potrzeba jeszcze układu, który go wykryje, porazi a gdy rażony odejdzie z tego świata, układ rażenia odłączy się i nie będzie go dalej przypalał.

    Jako czujnik obecności jest używany czujnik PIR
  • #4 16713614
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48838
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4186
    W tej "pacce" na owady kondensator jest ładowany małym prądem (ale nie wiem, jaki byłby w razie zwarcia), ładowanie trwa parę sekund - razi, jak coś dotknie naładowanego, ale nie musi razić, kiedy dotyka stale - wtedy i prąd, i napięcie mogą być małe. Czyli rozwiązaniem jest kondensator z ograniczaniem prądu ładowania. Wtedy moc przy stałym dotknięciu będzie niewielka i nie będzie stanowić zagrożenia (a i baterię będzie to oszczędzać).
  • #5 16713641
    redbull00
    Poziom 15  
    Posty: 223
    Pomógł: 5
    Ocena: 16
    Taka packa raczej szczura nie zabije - szczur za mocny jest, ale zainteresował mnie ten moduł HV - da się kupić sam taki moduł za 20zł. Raczej podaruje konstrukcję takiej pułapki, bo za duże ryzyko że coś pójdzie z dymem - jak teraz o tym myślę, to trzeba by zrobić solidny układ który by wyłączał zasilanie modułu HV po określonym czasie, a zakłócenia samego układu HV mogą też przecież zakłócić działanie wyłacznika czasowego i katastrofa gwarantowana. Tak, czy inaczej - czy ktoś wie co ma w środku taki moduł HV zasilany prądem stałym?
  • #8 16713854
    redbull00
    Poziom 15  
    Posty: 223
    Pomógł: 5
    Ocena: 16
    Rozwiązanie z tłuczonym szkłem jest wysoce niehumanitarne - krwawienie z przewodu pokarmowego nie zabija od razu, mogą powstać skrzepy krwi i zwierze może cierpieć przez wiele dni zanim padnie. Poza tym myslę że szczury się na szkło nie nabiorą i je pogryzą albo w ogóle tego nie zjedzą.
  • #9 16713940
    kemot55
    Poziom 31  
    Posty: 1304
    Pomógł: 183
    Ocena: 146
    Niestety chyba tylko chińskie szczury dają się nabrać na pułapkę z prądem. Ja próbowałem różnych kombinacji i omijały moje urządzenia szerokim łukiem. Może gdyby zwierzak wchodził w pole rażenia a fotokomórka wyzwalałaby strzał pioruna...

    Ja wyłapałem towarzystwo za pomocą "człapca" (żywołapka) - stare i skuteczne. Tyle tylko, że jest kłopot z eliminacją szkodnika no i z ponownym użyciem (jak się jeden złapie to pułapka "śmierdzi" i żaden więcej nie wlezie i trzeba odsmradzać)
  • #10 16714015
    Matheu
    Poziom 25  
    Posty: 1000
    Pomógł: 61
    Ocena: 300
    To może się przyda - Maść na szczury (z www.rautszko.pl)

    Idzie przez wieś komiwojażer* i zachwalając najnowszy środek przeciwko szczurom woła: „Maść na szczury! Maść na szczury!”
    Podchodzi doń chłop i zainteresowany działaniem specyfiku pyta:
    - Panie, ale jak to działa?
    - Bardzo prosto - odpowiada handlarz - Łapiesz pan szczura, wieszasz go za ogon, smarujesz maścią. Dwa tygodnie i szczur zdycha!
    Chłop słucha i drapiąc się po głowie pyta:
    - To nie można go zabić od razu?
    - Wiesz pan - można tak, a można i tak! - odpowiada komiwojażer i idzie dalej, krzycząc jeszcze głośniej: „Maść na szczury! Maść na szczury!”

    Maciek
    (stare, ale jeśli wywołałem czyjś uśmiech - to fajnie;)



    *obecnie: Przedstawiciel Handlowy
  • #11 16714058
    redbull00
    Poziom 15  
    Posty: 223
    Pomógł: 5
    Ocena: 16
    To pozostaje już tylko ostateczne rozwiązanie - ogromna cewka tesli w piwnicy, która niczym elektryczny pastuch będzie razić wszystko w swoim zasięgu piorunami!
    A tak serio, to kupiłem 2 zwykłe pułapki i 2 żywołapki. Te żywołapki wydają mi się dość sprytne - mają kształt lekko wygiętej rury o przekroju prostokątnym. Gdy szczur wejdzie do środka i dojdzie do końca żeby zjeść przynętę, to rura się przechyla i zamyka się pod własnym cięzarem klapka która blokuje szczurowi możliwość wyjścia.
  • #12 16715184
    Jamie
    Poziom 20  
    Posty: 532
    Pomógł: 14
    Ocena: 185
    redbull00 napisał:
    Gdy szczur wejdzie do środka i dojdzie do końca żeby zjeść przynętę, to rura się przechyla i zamyka się pod własnym cięzarem klapka która blokuje szczurowi możliwość wyjścia.


    A potem co? Wydłubać go z tej rury i odstrzelić? Żywołapki są "humanitarne", zakładają wypuszczenie szkodnika - co jest bez sensu, bo bydlak zaraz wróci...
  • #13 16715220
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6461
    Pomógł: 413
    Ocena: 1153
    Są metody humanitarnej "utylizacji" żywych szkodników.

    Najprostszą jest uduszenie dwutlenkiem węgla.
    Odpowiednia mieszanka i szur we w miarę szczelnym pojemniku.

    Przy odpowiedniej mieszance zwierze będzie martwe po kilkunastu sekundach.

    Można też zatruć pożywienie szczura końską dawką środków nasennych.

    Co kto woli.

    Ja bym kupił ten moduł "tasera" i z nim eksperymentował.
  • #14 16715230
    Jamie
    Poziom 20  
    Posty: 532
    Pomógł: 14
    Ocena: 185
    Wybacz, ale to są fantastyczne pomysły.
    Szczury będzie dusił CO2... Pomijając możliwość zdobycia odpowiedniego stężenia - bo od chuchania szczur nie padnie - potem będziemy czytali takie cóś: http://www.rp.pl/Energianews/307209878-Polska...c-emisje-dwutlenku-wegla-poza-przemyslem.html
    Albo środki nasenne... Jaaasne, pójdę do lekarza i powiem, że potrzebuję końskiej dawki bo muszę szczury wytruć...

    To już lepsze jest to: Jak zbudować elektryczną pułapkę na szczury? Szczegóły techniczne i zasada działania
  • #15 16715242
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6461
    Pomógł: 413
    Ocena: 1153
    Kolega nie wierzy ?




    Nikt nie każe kupować butli z CO2. Wystarczą składniki które owy gaz wytworzą w odpowiedniej ilości.
    W tym wypadku ocet + proszek do pieczenia.

    Niektóre środki nasenne można kupić bez recepty.
  • #16 16715245
    Jamie
    Poziom 20  
    Posty: 532
    Pomógł: 14
    Ocena: 185
    Mimo wszystko, strasznie skomplikowane to duszenie szczurów... a środki nasenne dostępne bez recepty co najwyżej rozbawią szczura swoją skutecznością.
    CO2 jak najbardziej, jako wspomaganie zatrucia ołowiem:
    Jak zbudować elektryczną pułapkę na szczury? Szczegóły techniczne i zasada działania
    A wracając jeszcze do żywołapek - najskuteczniejsza z jaką współpracowałem, to ta:
    Jak zbudować elektryczną pułapkę na szczury? Szczegóły techniczne i zasada działania
  • #17 16715570
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48838
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4186
    Z pewnością CO2 nie udusi szczura w kilkanaście sekund - może w dużym stężeniu w kilkanaście minut, i będzie to dla niego cierpienie.

    Na pudełko 20 litrów pół litra octu (spirytusowy 10%) i 70 gramów sody oczyszczonej. Albo szklanka mleka dla tej ostatniej żywołapki.

    Tylko pewną wadą tej żywołapki jest to, że potrafi upolować szczura i go przynieść - skoro człowiek ją karmi, to uważa, że i ona jego powinna.
  • #18 16715600
    redbull00
    Poziom 15  
    Posty: 223
    Pomógł: 5
    Ocena: 16
    Z żywołapką jest prosta sprawa - można zanurzyć ją wraz ze szczurem w wiadrze z wodą i szczur się szybko utopi. Szczur mimo że ma bardzo dużo życia i wytrzymałości, to bardzo szybko oddycha i zanurzenie go w wodzie doprowadzi go do szybkiego utonięcia.
  • #19 16716022
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3048
    Pomógł: 168
    Ocena: 732
    żywe i nie zatrute szczury przyjmują w ZOO
    Konto firmowe:
    Elefant
    Wagonowa 34, Wrocław, 52-231 | Strona WWW: literyzmetalu.pl
  • #20 16716330
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9831
    Pomógł: 955
    Ocena: 2963
    _jta_ napisał:
    Z pewnością CO2 nie udusi szczura w kilkanaście sekund - może w dużym stężeniu w kilkanaście minut, i będzie to dla niego cierpien


    CO2 jest o wiele cięższe niż powietrze. Więc wystarczy zbiornik o wysokich ściankach (np beczka po oleju) napełniony tym gazem i już z powietrzem się nie zmiesza. Wypełnić zbiornik CO2 jest łatwo, od napuszczania z gasnicy do wypełnienia spalinami z samochodu. Włożenie zapalonej świeczki czy zapalniczki pozwoli stwierdzić dokąd sięga poziom CO2.
    A teraz odnośnie wypowiedzi kolegi - nie jest to prawdą, że potrwa to kilkanaście minut i będzie sprawiało cierpienie. Jeśli naczynie jest odpowiednio przygotowane to utrata przytomności następuje w przeciągu sekund i TU UWAGA!!! U CZŁOWIEKA TAKŻE!!!! w przypadku, kiedy włoży się tam głowę, wystarczy odetchnąć dwa razy i człowiek traci świadomość, kilka minut przebywania w takim środowisku i następuje śmierć mózgowa.
    Tak więc gdy ktoś sie decyduje na umieszczenie gryzoni w naczyniu z atmosferą beztlenową należy je tam pozostawić na Ok 20 min inaczej mogą wrócić do życia.

    A teraz skąd to wiem. Nie zajmuje się exterminacją gryzoni czy innych żywych stworzeń, po prostu, jako pracownik platform wiertniczych miałem wystarczająco duzo szkoleń z zakresu afiksji i tzw „Cofined Space” abyśmy traktowali takie miejsca z rozwagą.
  • #21 16716714
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48838
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4186
    A próbowałeś wstrzymać oddech? Albo pobiec na bezdechu? Przez kilkadziesiąt metrów można nawet z lepszym wynikiem, niż oddychając - warto o tym wiedzieć, na wypadek znalezienia się w obłoku trującego gazu - można spróbować wstrzymać oddech i uciec. A na ile czasu potrafią niektórzy zanurkować bez aparatu tlenowego?
  • #22 16716792
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27416
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6386
    Zakłądasz normalne mechaniczne łapki i zmieniasz przynętę.
    Równocześnie rozsypujesz Ratkillera i cementujesz zaprawą ze szkłem otwory lub zalewasz wodą jak nisko masz.

    Ja non stop dokarmiam ratkilerem i jest pełno trupów, w rowie, na środku podwórka w warzywniku pod psią budą, capi odorem z nor w ziemi.

    Bo mam sąsiada idiote i debila co kopuluje je z królikami i świnkami morskimi i kto wie z czym jeszcze i dokarmia.
    Aż mi się marzy podpalić jednego żeby mu te bude spaliło.
  • #23 16717025
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9831
    Pomógł: 955
    Ocena: 2963
    _jta_ napisał:
    A próbowałeś wstrzymać oddech? Albo pobiec na bezdechu? Przez kilkadziesiąt metrów można nawet z lepszym wynikiem, niż oddychając - warto o tym wiedzieć, na wypadek znalezienia się w obłoku trującego gazu - można spróbować wstrzymać oddech i uciec. A na ile czasu potrafią niektórzy zanurkować bez aparatu tlenowego?


    Kolego, jest pewna nieścisłość w twoim rozumowaniu. Nie mówimy o trującym gazie (np jak związki cyjanowodoru wydzielające się np podczas spalania pewnych tworzyw sztucznych, które wdychamy RAZEM z tlenem) ale o atmosferze beztlenowej - w zamkniętym stalowym pomieszczeniu po jakimś czasie poziom tlenu samoistnie spada gdzyz jest zużywany w procesie korozji i zostaje tam sam azot ; w takim przypadku do głowy ci nie przyjdzie, że gaz, który wdychasz do płuc nie zawiera tlenu. Po prostu zrobi ci się słabo i odpłyniesz dokładnie tak samo jak podczas omdlenia. Wstrzymanie oddechu juz nic nie pomoże.
  • #24 16717075
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48838
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4186
    A ty myślisz, że zwierzęta (w tym szczur) nie wyczuwają, że w powietrzu prawie nie ma tlenu, a jest dużo dwutlenku węgla? Człowiek mało posługuje się instynktem, dlatego nie ma w tym wprawy i może tego nie zauważyć, ale u zwierząt instynkt samozachowawczy funkcjonuje dużo lepiej i ostrzega je przez niebezpieczeństwem.
  • #25 16718388
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9831
    Pomógł: 955
    Ocena: 2963
    Zdaje się jest mowa o wrzuceniu żywego organizmu (szczura) do zbiornika z gazami obojętnymi (nie trującymi) aby w miarę humanitarnie pozbawić go życia, a nie o jego instynktach samozachowawczych.
  • #26 16719447
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6461
    Pomógł: 413
    Ocena: 1153
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Zakłądasz normalne mechaniczne łapki i zmieniasz przynętę.
    Równocześnie rozsypujesz Ratkillera i cementujesz zaprawą ze szkłem otwory lub zalewasz wodą jak nisko masz.

    Ja non stop dokarmiam ratkilerem i jest pełno trupów, w rowie, na środku podwórka w warzywniku pod psią budą, capi odorem z nor w ziemi.

    Bo mam sąsiada idiote i debila co kopuluje je z królikami i świnkami morskimi i kto wie z czym jeszcze i dokarmia.
    Aż mi się marzy podpalić jednego żeby mu te bude spaliło.


    Kolega ze szkoły opowiadał mi iż jego dziadek który mieszka na wsi po prostu pali żywcem myszy i szczury które udaje mu się złapać.
    Wbrew pozorom te zwierzęta są nawet na tak drastyczną formę "utylizacji" wyjątkowo odporne.

    W jednym z programów naukowych który oglądałem była istotna wzmianka o tym że u ludzi odruch oddychania jest wywołany jedynie poprzez stężenie CO2 we krwi.

    Dlatego w przypadku niektórych lotnych odczynników chemicznych stosuje się dodatkowe ostrzeżenia.Człowiek nawet nie poczuje tylko straci przytomność.

    Jak komuś się nudzi to może te szczury nawet zamrażać w zamrażarce.Hipotermia też jest stosunkowo humanitarna.

    Najprościej jednak jest utopić w wodzie.

    Takie pułapki są zdecydowanie najskuteczniejsze.
    https://www.youtube.com/watch?v=6SIlYiiCGLI

    Ten sam youtuber zrobił też film który pokazuje co się dzieje z gryzoniami jeżeli nie ma wody.

    Po prostu zaczną się nawzajem atakować a nawet pożerać.

    Dlatego nikt nie robi pułapek "wielogryzoniowych" które nie zabijają.
  • #27 17914870
    paul0
    Poziom 15  
    Posty: 123
    Pomógł: 6
    Ocena: 68
    Widzialem juz samorobki półapek na gryzonie zrobione z użyciem transformatora od kuchenki mikrofalowej, neonów, przekładnika napięciowego. Są to sposoby niebezpieczne nie tylko dla osób ale i też dla mienia. Pozostawienie zabitego gryzonia podłączonego do obwodu z źródłem napięcia o wartości kilka kV spowoduje jego częściowe zwęglenie a potem może nastąpić jego zapalenie i pożar.

    Fabrycznie wykonana pułapka na szczury ma przetwornicę z napięcia 6V (4 baterie C) na ok. 6kV o niewielkiej wydajności prądowej oraz układ elekroniczny, który wykrywa połączenie elektrod przez gryzonia, co powoduje uruchomienie przetwornicy i porażenie zwierzęcia prądem. Po około 2 minutach przetwornica wyłącza się i układ się blokuje. Po usunięciu zabitego zwierzęcia i przygotowaniu nowej przynęty układ należy zresetować poprzez wyłączenie go i ponowne załączenie po upływie ok. 2 minut. Przy każdej manipulacji przy takiej pułapce powinno się ją wyłączyć najlepiej poprzez wyjęcie baterii. Przetwornica jest w stanie podać prąd wystarczający aby w przypadku dotknięcia 2 elektrod uszkodzić nerwy i mięśnie w palcach.

    Samodzielne wykonywanie podobnej pułapki jest niebezpieczne i może się tego podjąć tylko osoba posiadająca wiedzę fachową i potrafiąca wykonać urządzenie tak aby nie było ono niebezpieczne dla osób i mienia. Nie może to być urządzenie zasilane bezpośrednio z sieci. Jeśli urządzenie zasilane jest z akumulatora to należy jak najbliżej akumulatora zamontować bezpiecznik aby w razie zwarcia nie nastąpiło zapalenie się przewodów wyprowadzonych od akumulatora do urządzenia. Elektrody powinny być tak umieszczone aby nie było możliwe dotknięcie ich ręką. Jeśli pułapka jest otwierana to powinna mieć wyłącznik krańcowy, który przy otwieraniu komory z elektrodami wyłączy zasilanie przetwornicy.
  • #28 17915086
    Coolbartek
    Uczeń
    Posty: 256
    Pomógł: 4
    Ocena: 129
    Ja mam taką pułapkę na szczury ale nie może wokół niej kręcić się nic oprócz szczurów bo też zostanie uśmiercone. Do rzeczy są to metalowe paski przyklejone do kawałka sklejki co 5mm i na nich jest poukładany ser ( tak aby nie robił zwarcia) pasków jest 10 i są na przemian połączone do 230V. Jest też przełącznik przeciwzwarciowy który wyskoczy do góry gdy szczur wejdzie i zrobi zwarcie.
  • #30 17915404
    paul0
    Poziom 15  
    Posty: 123
    Pomógł: 6
    Ocena: 68
    Szczur po krótkim porażeniu potrafi sam "zrestartować" o ile prąd nie uszkodził nerwów sterujących sercem.
    Fabryczne pułapki podają prąd przez około 2 minuty od wykrycia obecności zwierzęcia w środku, a potem przetwornica się wyłącza.
    Jeśli jest to zasilane z sieci to powinno to być zasilane poprzez transformator, który po stronie pierwotnej jest połączony szeregowo z dławikiem, tak dobranym aby po zwarciu wtórnej strony transformatora płynął w jego uzwojeniach prąd znamionowy. W ten sposób uzyskuje się opadającą charakterystykę prądowo-napięciową układu. Prąd po stronie wtórnej nie może być za duży aby uniknąć zagrożenia pożarowego.

    Sama pułapka powinna być osłonięta tak aby inne zwierzę większe od szczura nie mogło wejść do wnętrza pułapki.
    Każda pułapka nawet fabryczna musi być w takim miejscu aby dzieci, zwierzęta domowe nie miały do niej dostępu! Dziecko może włożyć rękę nawet do fabrycznej pułapki i wtedy zostanie porażone. Prąd jaki generują te pułapki jest na tyle duży że może uszkodzić nerwy i mięśnie w ręce.

    W razie porażenia prądem człowieka należy zasięgnąć porady lekarza, szczególnie jeśli to było porażenie wiekszym prądem, są jakiekolwiek objawy po porażeniu, napięcie rażenia było większe od ok. 500V. Prąd może uszkodzić mięśnie, a produkty uszkodzenia mięśni działają blokująco na czynność nerek, co po nawet pozornie niegroźnym porażeniu może spowodować zgon po kilku dniach od momentu porażenia. Jeśli było porażenie prądem o większym napięciu należy o tym powiedzieć lekarzowi. Niestety część lekarzy nie wie o tym skutku oddziaływanie prądu elektrycznego na organizm i nieraz osoby przywożące poszkodowaną osobę musiały o tym lekarzowi przypomnieć.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat budowy elektrycznej pułapki na szczury, która miałaby być skuteczniejsza od tradycyjnych rozwiązań. Uczestnicy wymienili różne pomysły na wykorzystanie modułów wysokiego napięcia, takich jak przetwornice, które mogą generować napięcie rzędu 6kV. Zasugerowano użycie czujników PIR do wykrywania obecności szczura oraz omówiono ryzyko związane z samodzielnym wykonaniem takiej pułapki, w tym możliwość pożaru. Wskazano na dostępność gotowych modułów, a także na niehumanitarne metody eliminacji gryzoni, takie jak duszenie CO2 czy utopienie. Uczestnicy podzielili się również doświadczeniami z używaniem żywołapek oraz innymi metodami zwalczania szczurów, w tym stosowaniem trutek.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA