Jest to działający model centrali wybierakowej Strowgera, w którym może być obsłużone tylko jedno połączenie w tym samym czasie.
Ostatnia centrala miejska Strowgera w Polsce została wyłączona w 2005 r. Później jeszcze pracowały małe centrale wewnętrzne. Nie wiem, czy na dzień dzisiejszy pracuje gdzieś choćby jedna taka centrala. Niesprawdzone informacje mówią, że jeszcze gdzieś na kolei dwie centrale biegowe pracują.
Nie zmienia to faktu, że centrale wybierakowe odeszły już do historii. I właśnie te okruchy historii warto moim zdaniem zachować.
Tylko nieliczne organizacje w porę zadbały o zachowanie starych central dla potomności. Dwie czy trzy centrale wybierakowe, w tym FT100/200 zachowało Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Skierniewicach i czeka ona na uruchomienie.
http://www.psmk.org.pl/nasze-zbiory/lacznosc-kolejowa/
Być może centrala tego typu jest zachowana w Muzeum Techniki w Warszawie, ale nawet jeśli tak jest, to kurzy się ona zapewne w magazynach.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, około 2 lat temu zdobyłem kilka wybieraków telefonicznych. Pomyślałem, że wprawdzie nie mam możliwości zachowania kompletnej centrali, tak z uwagi na ograniczone miejsce, jak i brak większej liczby wybieraków, wyposażenia czy stojaków, ale mogę zrobić działający model centrali na kilka numerów. Decydując się na takie rozwiązanie, trzeba było zgodzić się siłą rzeczy na parę bolesnych kompromisów.
Brak maszynki sygnałowej mechanicznej wymusił konieczność zbudowania maszynki elektronicznej. Jeśli kiedyś się trafi maszynka mechaniczna, będę mógł ją podłączyć. Zasilacz na 48V także trzeba było zrobić samemu. Nie miałem dostatecznej ilości oryginalnych przekaźników, więc użyłem przekaźników serii C11 w szukaczu, a w wyposażeniu abonenckim przekaźniki, które w ogóle nie są przekaźnikami telefonicznymi.
Bardzo dużo przy budowie tej centrali pomogli użytkownicy "Elektrody", którzy mieli do czynienia z centralami wybierakowymi w swoim życiu zawodowym. Byli to użytkownicy: Zutket, zybex, irekr.
Centrala zawiera podstawowe elementy: wyposażenie abonenckie (zespół przekaźników i liczniki rozmów), szukacz linii, wybierak grupowy, wybierak liniowy, zasilacz, maszynkę sygnałową. Z uwagi na to, że jest jeden wybierak liniowy i jeden grupowy, numery w tej centrali są w zasadzie trzycyfrowe. Dlaczego piszę, że w zasadzie? Ponieważ wybierak grupowy pracuje w niekonwencjonalnym układzie, centrala ma jeszcze numery specjalne: jeden jednocyfrowy "bezpłatny", drugi czterocyfrowy "płatny". Numer jednocyfrowy jest wprost łączony przez wybierak grupowy i służyć będzie w przyszłości jako zegarynka. Obecnie jest na nim stale podpięte radio. Zadzwonienie na ten numer nic nie "kosztuje", bowiem licznik rozmów nie zalicza tego połączenia. Numer czterocyfrowy demonstruje pracę wybieraka grupowego z tzw. absorbowaniem jednej cyfry i w razie uzyskania połączenia rozmowa jest zaliczana.
Obecnie centrala obsługuje 8 numerów trzycyfrowych. Liczbę abonentów można oczywiście zwiększyć, stosując wybierak szukacza z większą liczbą pól i dobudowując odpowiednie wyposażenie abonenckie. Aby można było demonstrować dzwonienie do abonenta z tzw. dolnej i górnej setki (każdy bowiem wybierak liniowy może obsłużyć 200 abonentów), numery te są podłączone do różnych "setek". Która "setka" jest użyta można sprawdzić dzwonkiem probierczym. Zrezygnowałem (przynajmniej na razie) z możliwości podłączenia telefonistki międzymiastowej. W niedalekiej przyszłości dobuduję jeszcze alarm zacięcia (gdyby któryś z wybieraków się zaciął rozlegnie się dzwonek i zostanie odcięte zasilanie elektromagnesów wybieraków).
Ostatnia centrala miejska Strowgera w Polsce została wyłączona w 2005 r. Później jeszcze pracowały małe centrale wewnętrzne. Nie wiem, czy na dzień dzisiejszy pracuje gdzieś choćby jedna taka centrala. Niesprawdzone informacje mówią, że jeszcze gdzieś na kolei dwie centrale biegowe pracują.
Nie zmienia to faktu, że centrale wybierakowe odeszły już do historii. I właśnie te okruchy historii warto moim zdaniem zachować.
Tylko nieliczne organizacje w porę zadbały o zachowanie starych central dla potomności. Dwie czy trzy centrale wybierakowe, w tym FT100/200 zachowało Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Skierniewicach i czeka ona na uruchomienie.
http://www.psmk.org.pl/nasze-zbiory/lacznosc-kolejowa/
Być może centrala tego typu jest zachowana w Muzeum Techniki w Warszawie, ale nawet jeśli tak jest, to kurzy się ona zapewne w magazynach.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, około 2 lat temu zdobyłem kilka wybieraków telefonicznych. Pomyślałem, że wprawdzie nie mam możliwości zachowania kompletnej centrali, tak z uwagi na ograniczone miejsce, jak i brak większej liczby wybieraków, wyposażenia czy stojaków, ale mogę zrobić działający model centrali na kilka numerów. Decydując się na takie rozwiązanie, trzeba było zgodzić się siłą rzeczy na parę bolesnych kompromisów.
Brak maszynki sygnałowej mechanicznej wymusił konieczność zbudowania maszynki elektronicznej. Jeśli kiedyś się trafi maszynka mechaniczna, będę mógł ją podłączyć. Zasilacz na 48V także trzeba było zrobić samemu. Nie miałem dostatecznej ilości oryginalnych przekaźników, więc użyłem przekaźników serii C11 w szukaczu, a w wyposażeniu abonenckim przekaźniki, które w ogóle nie są przekaźnikami telefonicznymi.
Bardzo dużo przy budowie tej centrali pomogli użytkownicy "Elektrody", którzy mieli do czynienia z centralami wybierakowymi w swoim życiu zawodowym. Byli to użytkownicy: Zutket, zybex, irekr.
Centrala zawiera podstawowe elementy: wyposażenie abonenckie (zespół przekaźników i liczniki rozmów), szukacz linii, wybierak grupowy, wybierak liniowy, zasilacz, maszynkę sygnałową. Z uwagi na to, że jest jeden wybierak liniowy i jeden grupowy, numery w tej centrali są w zasadzie trzycyfrowe. Dlaczego piszę, że w zasadzie? Ponieważ wybierak grupowy pracuje w niekonwencjonalnym układzie, centrala ma jeszcze numery specjalne: jeden jednocyfrowy "bezpłatny", drugi czterocyfrowy "płatny". Numer jednocyfrowy jest wprost łączony przez wybierak grupowy i służyć będzie w przyszłości jako zegarynka. Obecnie jest na nim stale podpięte radio. Zadzwonienie na ten numer nic nie "kosztuje", bowiem licznik rozmów nie zalicza tego połączenia. Numer czterocyfrowy demonstruje pracę wybieraka grupowego z tzw. absorbowaniem jednej cyfry i w razie uzyskania połączenia rozmowa jest zaliczana.
Obecnie centrala obsługuje 8 numerów trzycyfrowych. Liczbę abonentów można oczywiście zwiększyć, stosując wybierak szukacza z większą liczbą pól i dobudowując odpowiednie wyposażenie abonenckie. Aby można było demonstrować dzwonienie do abonenta z tzw. dolnej i górnej setki (każdy bowiem wybierak liniowy może obsłużyć 200 abonentów), numery te są podłączone do różnych "setek". Która "setka" jest użyta można sprawdzić dzwonkiem probierczym. Zrezygnowałem (przynajmniej na razie) z możliwości podłączenia telefonistki międzymiastowej. W niedalekiej przyszłości dobuduję jeszcze alarm zacięcia (gdyby któryś z wybieraków się zaciął rozlegnie się dzwonek i zostanie odcięte zasilanie elektromagnesów wybieraków).
Fajne? Ranking DIY