Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Najazd samochodowy z palet.

keseszel 22 Cze 2020 22:36 1833 32
  • #1
    keseszel
    Poziom 26  
    Witam.
    Czy ktoś robił coś takiego?
    Konstruje z ulepow po paletach. Na razie nie mam nic innego. Obsługiwane auta - Espace, Picassa, BMW. Trzy poziomy desek z palet. Konstrukcja kratownicowa. W kratownicach mają być klocki. Tak na wszelki wypadek. Długość podstawy około 130 cm. Szerokość 30 cm dla wygody. Konstrukcja skręcana, początek gwozdziowane. Możliwe, że użyje kleju stolarskiego. Wkręty długości 5 cm. Deski 18 mm z palet.



    Najazd samochodowy z palet.
  • #3
    kolgreen
    Poziom 15  
    A to bezpieczne jest, czy przeczytamy niedługo o jakimś wypadku śmiertelnym? Użycie kleju stolarskiego jakoś specjalnie bezpieczeństwa nie dodaje tej konstrukcji.
  • #4
    szczodros
    Poziom 18  
    Jak już na upartego chcesz najazdy drewniane to całe z jednego kawałka, np z dużego pieńka, takie deskowanie to nawet lekką przyczepkę na pusto bałbym się postawić
  • #5
    pan_kotek
    Poziom 20  
    Zanim najedziesz czymkolwiek na te najazdy, zanieś z łaski swojej projekt do pierwszego lepszego konstruktora z branży stolarskiej żeby obliczył Ci wytrzymałość, osoby takie zwykle współpracują z architektami domów.
    Drewno potrafi sporo wytrzymać, ale musi być odpowiednio ustawione.
  • #6
    siewcu
    Poziom 34  
    kolgreen napisał:
    A to bezpieczne jest, czy przeczytamy niedługo o jakimś wypadku śmiertelnym? Użycie kleju stolarskiego jakoś specjalnie bezpieczeństwa nie dodaje tej konstrukcji.

    Ja strzelam w opcję drugą, wypadek. Z nagrodą Darwina w komplecie chyba...
  • #7
    elektronik68
    Poziom 18  
    Mi się osobiście sprzęt podoba. O ile całość jest porządnie zmontowana, a deski nie są spróchniałe, popękane to może to i wytrzymać. Chociaż ostrożność należy zachować.
  • #8
    keseszel
    Poziom 26  
    Zrobiłem na razie jedną część. Wjechałem. Nic się nie rozpadło. Dzięki wjazdowi zobaczyłem jakie mają być skosy do najazdu.
    Jak nie macie co pisać to piszcie pamiętniki, a nie nabijać sobie punkty. A stolarz co oblicza wytrzymałość drewna to w bajkach...

    Zbędne usunąłem. [ArturAVS]
  • #9
    palmus
    Poziom 27  
    Konstrukcja wytrzyma. Ważne pokrycie od góry, żeby Ci koło nie wpadło do środka. Klej bym odpuścił na korzyść drewnowkrętów. Wikol ma słabą odporność na wodę.
    I jeszcze jedno. Skoro auto waży 2 tony, a modele które wymienił chyba mniej, ciężar ma rozłożony na osie np. 60/40 to 1 najazd ma udźwignąć max 600 kg.
    Wytrzyma.
    Uważałbym tylko na wilgoć.
  • #10
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    Już niedługo "zrobiłem najazd z tektury", materiały - tektura, pinezki, zszywki biurowe, klej kropelka, sznurek. Najazd będzie pod ciągniki siodłowe, opinię zatwierdzającą wydał user palmus.
    Moderowany przez ArturAVS:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #11
    palmus
    Poziom 27  
    Aleksander_01 napisał:
    Już niedługo "zrobiłem najazd z tektury", materiały - tektura, pinezki, zszywki biurowe, klej kropelka, sznurek. Najazd będzie pod ciągniki siodłowe, opinię zatwierdzającą wydał user palmus.

    Tak. Dzieci Internetu naogladają się na Youtube kretyńskich filmików i z tektury cuda będą robić.
    Nie znam się na ciągnikach siodłowych w kontekście najazdów z tektury, więc nie ironizuj, tylko skup się na tym co wątkotwórca wytworzył.
    Bez znaczka CE, atestów, homologacji lecz do siebie do garażu.
    Widziałem na allegro najazdy z kątowników, które w palcach możesz pozginać. Nówki gdzieś spod Pekinu lub innej Wólki. Więc niech chłop sobie buduje i pyta.

    Moderowany przez ArturAVS:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #12
    keseszel
    Poziom 26  
    W dobie ogólnej dostępności tektury przez chwilę przebiegła mi myśl o czymś takim, ale za dużo roboty i waga. Ale niezły temat na wkrętkę. ;-)
    Chciałem kupić najazd metalowy, ale dostępne raczej mnie nie przekonał, wygladały licho. Cena też mnie zabolała jak na samobójstwo. Odpuściłem.
    Mam dostęp do palet i postanowiłem wykorzystać. Zgrubny pomiar i dobrałem wielkość. Najbardziej się obawiałem, czy się nie zarwie.Dlatego taka kratownica. Największy koszt- wkręty, gwoździe miałem z czasów, gdy śrub z krzyżowym łebkiem nie było dużo, całe wiadro gwoździ. Ale wkręty są wygodniejsze. Od góry dałem deski. Generalnie mógłbym wykorzystać płyty paździerzowe, ale wolę drewno. Na razie czekam na dostawę palet;-) Docelowo myślę o małym podnośniku z desek, tak by koła wisiały w powietrzu.
    Notabene męczyłem tu o koziołki z lidla, ale jakoś nie mam zaufania do nich.
  • #13
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    Teraz na poważnie. Ja mam najazdy super solidne, w ocynku, mają atesty na chyba 2,5 tony, ale są zdjęcia gdzie 4 tonowymi pojazdami na nie wjeżdżają.
    Poszukaj firma Całus z Częstochowy.
  • #14
    siewcu
    Poziom 34  
    keseszel napisał:
    A stolarz co oblicza wytrzymałość drewna to w bajkach...

    Przeczytaj jeszcze raz dokładnie co kolega napisał. Bo z tego co piszesz wychodzi na to, że wszystko jest robione na pałę, a tak nie jest.
  • #15
    ladamaniac
    Poziom 38  
    Jeśli jakiś klej, to poliuretanowy. deska złamie sie obok, połączenie wytrzyma. Używam Soudalla i Technicqlla, powierzchnie łączone lekko zwilżyć przed klejeniem, lekko sie pieni, nie ma potrzeby dokładnego wyrównywania klejonych powierzchni, wodoodporny klasy D4.
  • #16
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    Nie ironizuję tylko boję się o życie i zdrowie autora tematu.
    Najazd pracuje, a tu deski zbite gwoździkami, klejone na klej stolarski. Przecież samo założenie tak niebezpiecznego tematu powinno skutkować usunięciem go. Ktoś przeczyta te durnoty i będzie robił najazdy z drewna. Jako technokraci powinniśmy dążyć do coraz lepszych i bezpieczniejszych urządzeń. A tu jajko niespodzianka i gość wyskakuje z najazdami z drewna. Przecież to jakaś kpina, gdyby ten temat przeczytał ktoś z Zachodu lub Wschodu to śmiałby się od ucha do ucha "jakie te Polaki są ......."
  • #17
    ladamaniac
    Poziom 38  
    Aleksander_01 napisał:
    gdyby ten temat przeczytał ktoś z Zachodu lub Wschodu to śmiałby się od ucha do ucha "jakie te Polaki są .

    Chyba nie widziałeś co potrafią Meksyki w Amerykowni odpier...lić...
  • #19
    palmus
    Poziom 27  
    Nie ma co przesadzać.Nie każdy jest dyletantem. Mnie nie obchodzi, co Niemiec powie o polskich drewnianych najazdach.
    Są drewniane rowery i co?
    Kolega nie napisał jakie zastosował "gwoździki i klej".
    Mało to opisywano na Elektrodzie koszmarnych instalacji zrobionych przez elektryków z uprawnieniami?
    Ludzie chałupy z bali budowali bez unijnych certyfikatów i stoją.
    Fotka pokazuje zarys konstrukcji.Widać że kombinuje poprawnie.Kanały w garażach większość ma przykryta deskami, czyż nie?

    Czy nie lepiej koledze napisać: deski z palet nie wytrzymają, ponieważ... lub: absolutnie wykluczamy drewno, bo...
    Wszyscy krytykujący "wiedzą" że każdy taki najazd musi być stalowy lub z betonu.
    A dlaczego?
    Bo tak?
    Jest na Elektrodzie wątek o poprawności politycznej.Widze tu analogię.
  • #21
    pawelr98
    Poziom 38  
    Te drewno to co najwyżej jako forma do wylania betonu pod prawdziwy najazd.
    Drewno z czasem może się też dezintegrować z powodu wilgoci i wody.
    A z aut na pewno będzie co nieco ściekać za każdym razem.

    Najbezpieczniejszy jest wykop kanału. I jest moim zdaniem najwygodniejszą opcją do pracy przy aucie.

    A jak już tak zdecydowany do używania drewnianego najazdu to żeby nie doszło do tragedii to niech kolega sobie chociaż jakąś felgę stalową podłoży pod auto, przynajmniej będzie jakaś szansa, że kolegi nie zgniecie.
  • #22
    siewcu
    Poziom 34  
    palmus napisał:
    Kanały w garażach większość ma przykryta deskami, czyż nie?

    Tyle że po tych deskach się nie jeździ i tu jest zasadnicza różnica między tymi dwoma rzeczami.

    A tak poza tym, odnośnie kanału - to nie jest tak po prostu wykopanie dziury, też musi być odpowiednio zrobione.


    Niemniej jednak nie jest to bezpieczna konstrukcja, to jest ryzykowanie utraty ludzkiego życia najzwyczajniej w świecie. Drewno bywa wytrzymałe, owszem, ale konstrukcja musi co najmniej przemyślana - a "kratownica, żeby się nie rozpadło" to za mało, żeby mówić o bezpiecznym projekcie.
  • #23
    palmus
    Poziom 27  
    ladamaniac napisał:
    Wykonany z desek dębowych czy jesionowych kosztami minie stalowy.

    Tyle,że autor ma darmowe gorszego gatunku.
    Zawsze można zrobić monolit skoro ilość materiału nie gra roli - taką pseudosklejkę. Złapać to w poprzek 3 prętami gwintowanymi i już.
  • #24
    Millaka
    Poziom 17  
    Kiedyś stawiano autka na cegłach i nikt tego nie krytykował, warunkiem było że cegły były przedwojenne, bo powojenne kruszyły się pod naciskiem.
    Jeśli te palety to są Europalety to nic nie grozi, one są zabezpieczone przed wszelkimi szkodnikami.
  • #25
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    Millaka napisał:
    Kiedyś stawiano autka na cegłach i nikt tego nie krytykował,

    Kiedyś to była komuna, mój ojciec kosił trawę na podwórku kosą bo kosiarek nie było, tzn były ale w amerykańskich filmach. Ile dawniej ważyły samochody i jakie były, maluch ponad 600 kg, fejwritka 900 kg, najcięższy polonez 1120 kg. A dziś samochody ważą po 1500-1600 kg a SUV'y lub VAN'y jeszcze więcej.
    Ale nie w tym rzecz, dziś są dostępne wszystkie rzeczy jakie się człowiekowi przyśnią. Najazdy możesz kupić nowe, używane, są firmy które zrobią najazdy pod konkretne zamówienie, nawet wraz z montażem. Życie więcej warte niż pieniądze, no chyba że ktoś uważa inaczej to przepraszam.
  • #26
    atom1477
    Poziom 43  
    Aleksander_01 napisał:
    Jako technokraci powinniśmy dążyć do coraz lepszych i bezpieczniejszych urządzeń.

    A kto mówi że jesteśmy technokratami?
  • #27
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    atom1477 napisał:

    A kto mówi że jesteśmy technokratami?

    Z taką mordą to kim on może być ? Tajem ?

    Technokrata nie w sensie polityki a w sensie patrzenia na świat przez pryzmat techniki. Chyba nie ma tu lekarzy, farmaceutów, pisarzy i bajkopisarzy.
  • #28
    atom1477
    Poziom 43  
    Aleksander_01 napisał:
    Technokrata nie w sensie polityki a w sensie patrzenia na świat przez pryzmat techniki.

    Definicja nie przewiduje takiego czegoś. Zawsze gdzieś tam jest polityka.
    To o czym mówisz to się nazywa zwykły technik. Osoba techniczna. Mac'gywer.
    Ale nie technokrata, bo wtedy już tam jest polityka.
    Tu na forum mamy wielu techników, naukowców, złote rączki, itp. Ale to nie znaczy że wszyscy oni są technokratami.
  • #29
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Szwagier ze względu na brak możliwości wykopania kanału na warsztacie, używa jako najazdów do ciągników siodłowych takich podstaw od znaków drogowych;
    Najazd samochodowy z palet.
    Wcześniej również miał drewniane o konstrukcji kratownicowej, jednak były skręcane za pomocą szpilek i śrub stalowych. Najbardziej obciążającym dla takiej konstrukcji jest sam moment najazdu, dlatego sposób łączenia elementów ma duże znaczenie. Co do tektury i papieru jako materiału konstrukcyjnego, to niektórzy mogli by się zdziwić ich wytrzymałością.
  • #30
    palmus
    Poziom 27  
    Taka podstawa ma sens? To ma max 12cm wysokości?