logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Instalacja oświetlenia motocyklowego w rowerze elektrycznym: LED, 12V, klakson, ładowarki USB

Clear_ 03 Gru 2022 10:47 1071 26
REKLAMA
  • #1 20315863
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Witam.

    Jako, że obecnie mamy długie wieczory, wpadłem na pomysł, żeby ten czas aktywnie spożytkować. Ucieszony zeszłorocznymi udanymi przeróbkami elektryki w motocyklu (kierunkowskazy LED, światła dzienne LED, światła pozycyjne LED przód i tył, otwieranie bramy na podwórze z przycisku) i braku awarii :D postanowiłem, że wykonam system oświetleniowy rodem z motocykla w moim rowerze elektrycznym.

    Na system oświetlenia będą składać się (w nawiasie podaję orientacyjny pobór prądu w amperach):
    - kierunkowskazy przód LED (0,5 A),
    - kierunkowskazy tył LED (0,5 A),
    - światła pozycyjne przód (0,5 A),
    - światła pozycyjne tył LED (0,5 A),
    - światło stop LED (0,5 A),
    - klakson (1,5 A),
    - lampa robocza LED (1,5 A).

    Dodatkowo będą także podłączone dwie ładowarki USB (2×2 A). Całość będzie zasilana testowo akumulatorem 12 V z motocykla. Docelowo użyję przetwornicy z 48 V baterii na 12 V, stosując rozgałęźnik idący od baterii.

    Szukam porad od bardziej doświadczonych elektryków/elektroników, w jaki najbardziej optymalny pod względem kosztów i użytych materiałów sposób zbudować taki system oświetlenia.
    Ja widzę to tak: w kuferku umieszczonym na tylnym bagażniku będzie umieszczony akumulator/przetwornica. Od akumulatora/przetwornicy będzie puszczony kabel 12 V zasilający stacyjkę oraz główny przekaźnik. Przekręcenie klucza w stacyjce będzie powodowało "uruchomienie się" przekaźnika (sygnalizowane zieloną diodą 12 V) i puszczenie zasilania na tylne światła pozycyjne oraz ładowarkę w kuferku. Z tego samego wyjścia przekaźnika będzie puszczony kabel 2×1,5 mm2 z zasilaniem 12 V oraz masą idący na przód roweru do skrzynki elektrycznej natynkowej. Będzie też oddzielny kabel 3×1 mm2 idący z tyłu od kierunkowskazów tylnych i światła stop do przedniej skrzynki elektrycznej natynkowej. Do uruchamiania kierunkowskazów, lampy roboczej oraz klaksonu będzie użyty przełącznik zespolony z motocykla. Jako że ten przełącznik ma bardzo cieniutkie kabelki aluminiowe, chyba też potrzebne będzie zastosowanie następnych przekaźników.
    Kabel 12 V idący z głównego przekaźnika z tylnego kuferka do przedniej skrzynki elektrycznej natynkowej będzie zasilał światła pozycyjne przednie, ładowarkę USB, a także kolejne 4 przekaźniki - od kierunkowskazów lewych, kierunkowskazów prawych, klaksonu oraz lampy roboczej oraz każdy z czterech przełączników na kierownicy dających sygnał przekaźnikom. Będę musiał ten kabel 12 V podzielić przynajmniej na 10 kabli idących na poszczególne odbiorniki elektryczne. Gdzieś tam jeszcze będzie światło stop, ale to pieśń przyszłości i nawet nie wiem, czy będę je montował. Pominąłem w opisie masę, ale to wiadomo, że podzielę kabel masowy na tyle odbiorników, ile jest potrzebne, i popodłączam.
    Gdzie najlepiej w takim układzie stosować bezpieczniki? Jeden główny bezpiecznik od razu za wyjściem z akumulatora/przetwornika, a potem dodatkowo przed każdym odbiornikiem (przekaźniki, świata pozycyjne przód, światła pozycyjne tył. ładowarka USB przód, ładowarka pozycyjna tył)? Jakie "duże" bezpieczniki umieścić na każdym z obwodów? Dla tych mniej prądożernych układów (0,5 A) dać bezpieczniki 1 A, a dla tych bardziej prądożernych (1,5 A-2 A) dać bezpieczniki 3 A albo 5 A? Cały układ pobierze maksymalnie według moich obliczeń niecałe 10 A, więc główny dać 10 A czy z zapasem, np. 15 A?

    Nie ukrywam, że zależy mi na jak najmniejszych wymiarach całości, więc jakby jakiś element nie był potrzebny, to bardzo proszę o radę w tej kwestii. :)

    Czy taki system oświetlenia jest zbudowany poprawnie? Może można z czegoś zrezygnować albo przebudować inaczej, zastosować inne elementy? Będę wdzięczny za jakiekolwiek rady, gdyż nie budowałem jeszcze nigdy takiego systemu, a opis opiera się jedynie na wiedzy dotychczas zdobytej i nie sprawdzonej w praktyce. :)

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 20315925
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 903
    Jak najbardziej z nudów możesz sobie kombinować, ale czy zastanowiłeś się nad tym, gdzie pochowasz to całe okablowanie, łącznie z tą puszką natynkową? Przecież sama realizacja pomysłu to jeszcze nie wszystko, liczy się również estetyka oraz schludny wygląd. Jeżeli faktycznie chcesz się za to zabierać, to zacznij od schematu, rozrysuj to sobie wszystko na papierze, wtedy wizualnie będziesz mógł to opanować.
    Clear_ napisał:
    Pominąłem w opisie masę, ale to wiadomo, że podzielę kabel masowy na tyle odbiorników, ile jest potrzebne, i popodłączam.
    Mogę Ci jedynie podpowiedzieć, że jako masę możesz wykorzystać ramę roweru.
  • #3 20315937
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Puszkę natynkową schowam w torbie rowerowej umieszczonej na kierownicy. Dodatkowo zostanie też miejsce na ewentualne pakunki.
    Są już puszczone kable od zestawu napędu elektrycznego pod ramą, więc dodatkowe dwa kabelki nie powinny sprawiać problemu :) .
    Myślę też nad dodatkową baterią do zestawu napędowego i ona byłaby w kuferku razem z połową instalacji.

    Rama roweru jest aluminiowa, nada się na "przeniesienie masy"? Przytwierdzam śrubką kabel masowy do nitonakrętki umieszczonej w ramie i to wszystko? "Biorę" wtedy masę z każdej innej nitonakrętki umieszczonej w ramie? W motocyklach właśnie chyba tak jest :) .
  • REKLAMA
  • #5 20317372
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Dzięki, pomyślę z tą masą :)

    A czy kable nie są wybrane na wyrost? Może wystarczyłyby cieńsze? Instalacja w sumie nie jest bardzo prądożerna.
  • #7 20317846
    wieswas
    Poziom 34  
    Posty: 2557
    Pomógł: 240
    Ocena: 399
    Dlaczego przewidujesz tak duże prądy przy zasilaniu 12V ?
    Niewiele większe prądy stosowane są w samochodach, gdzie zastosowano zwykłe żarówki.
    LEDom dla podobnej jasności wystarczy dużo mniejszy prąd. Mają 5x większą sprawność i dodatkowo świecą kierunkowo.
    Średnicę przewodów możesz przyjąć jak najmniejszą. Ograniczeniem tu jest jedynie ich wytrzymałość mechaniczna na zerwanie e nie gęstość prądu. Kieunkowskazy i hamulce używane są tylko przez kilka minut. Głośny klakson 12V pobiera 100-200mA. Do połączeń wystarczy wielożyłowa skrętka sieciowa jak najcieńsza.
    Wymagane napięcie należy dobrać optymalnie do schematu połączeń stosując płytkę impulsowej przetwornicy step-down, którą można kupić poniżej 10 złotych. Wówczas możesz zasilać tą instalację dowolnym napieciem od 5-35V.
  • #8 20357701
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Witajcie ponownie. Korzystając z zamówionych elementów oraz wolnego czasu postanowiłem przeprowadzić pierwsze testy mojego zamysłu. Wychodzi na to, że wszystko będzie działać tak, jak to opisywałem wcześniej :) . Zmiana natomiast wystąpi najprawdopodobniej w źródle zasilania: zamiast przetwornicy 48v-12v za zasilanie będzie odpowiedzialny oddzielny akumulator motocyklowy 12v. I w związku z tym mam kilka pytań:

    1. Zamówiłem akumulator 4Ah po czym uświadomiłem sobie, że to bardzo mała pojemność jeśli akumulator nie będzie ładowany podczas jazdy, a tylko będę korzystał z energii w nim zgromadzonej i ładował po powrocie z wycieczki rowerowej (identycznie jak baterię w ebike). Czy akumulator motocyklowy żelowy może działać właśnie na takiej zasadzie? Jak bardzo mogę go "wyładować", żeby mu się być nic nie stało? Chciałbym, żeby całość pracowała około 4h (w dzień pobierając 0,5A przy światłach pozycyjnych będzie pracować teoretycznie 8h, ale w nocy światła mijania przód + pozycja tył to już 3,5A w sumie, więc całość wytrzyma jedynie godzinę - słabo byłoby zostać bez oświetlenia w nocy :) ).

    2. Dlaczego multimetr pokazuje pobór energii lampy roboczej podpiętej bezpośrednio do ukilsyora na poziomie 1,5A, a już podpiętą poprzez dwa przekaźniki (jeden główny przekaźnik i jeden przekaźnik od włącznika) jest to już 2,3A? Wskazania multimetru są niewiarygodne czy gdzieś ten prąd się po drodze "gubi" xD ? Przekaźniki chyba nie pobierają dodatkowej energii? Czy może jednak?
  • #9 20358033
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 903
    Clear_ napisał:
    Przekaźniki chyba nie pobierają dodatkowej energii? Czy może jednak?

    Przekaźniki jak każde urządzenie elektryczne również pobiera energię, a ile, to tyko zależy od rodzaju zastosowanych przekaźników. W przekaźnikach są elektromagnesy, które przyciągają styki, które to one z kolei sterują napięciem roboczym danego urządzenia. Nie mniej jednak ten pobór prądu wydaje mi się troszeczkę za duży.
    Zmierz ile pobierają same przekaźniki.
  • #10 20358149
    teskot
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 2969
    Pomógł: 420
    Ocena: 952
    Ja bym to zrobił inaczej, a w ogóle to bez sensu zasilać taką instalację ciężkim i niewydajnym akumulatorem ołowiowym, lepiej tymczasowo jakiś pakiecik li-ion z 4-5 ogniw szeregowo i przetwornica step-down docelowo zasilana akumulatorem trakcyjnym. Ale do rzeczy:

    Stacyjka z dopuszczalnym prądem zestyku 3A załącza zasilanie głównej przetwornicy. Stamtąd reszta instalacji. Tylna lampa pozycyjna z 6 ledów 5mm w okładzie 4s2p z rezystorem ograniczającym prąd zestawu do 40mA. Świecić będzie i tak lepiej niż fabryczna lampa w większości chińskich skuterów. Stop na ledach 1W, 4 szt połączone szeregowo z driverem 300mA. Napięcie przewodzenia czerwonej diody jest znacznie poniżej 3V zatem 4 szt spokojnie "pójdą" z 12V.
    Kierunkowskazy to po 3 szt żółtych ledów 1W na każdą lampę szeregowo z rezystorem ograniczającym prąd do 350-500mA gdyż warto zauważyć, że kierunkowskazy po pierwsze włączane są na krótko, po drugie pracują z wypełnieniem 50 lub mniej % i chwilowe przeciążenie im nie zaszkodzi. Przedni reflektor to już wyzwanie optyczne bo powinien oświetlać trochę drogi ale nie oślepiać jadących z przeciwka. Dobrze umieścić go możliwie najniżej. Moc około 5-6W będzie w zupełności wystarczająca. Tutaj można zastosować LED COB albo 3 białe, 3W ledy z soczewkami i do tego oczywiście driver stałoprądowy.

    Przewód do tylnego oświetlenia to 4x0,35mm² najwyżej, główny, zasilający przetwornicę najwyżej 0,75mm². Przetwornica jak najbliżej przełączników, żeby dystrybucja napięcia 12V była jak najkrótszą drogą. Masa oczywiście na ramie roweru.

    Są dostępne tanie, zespolone przełączniki na kierownicę (motocyklowe) z wbudowanym przełącznikiem kierunkowskazów, świateł i chwilowym przyciskiem sygnału dźwiękowego. Wszystko będzie estetyczne.
  • #11 20358249
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5293
    Pomógł: 772
    Ocena: 1229
    Niewiele wynika z Twojego opisu planowanej projektu oświetlenia roweru.
    Czytając pobieżnie treść wątku napotkałem na: 1,5mm², przekaźnik, bezpiecznik 10A.
    Nie zdziwiłoby mnie to, gdyby nie fakt, że ok. 8 lat temu wyznaczyłem sobie podobne zadanie. Problem jest duży, bo w rowerze nie ma zbyt wiele miejsca na ukrycie dodatków. Poza tym przewody bardziej szpecą niż upiększają.

    Mimo wszystko całość (z akumulatorami) udało mi się "upchnąć" w niewielkiej obudowie umieszczonej na części ramy tuż pod siodełkiem, nad błotnikiem.
    W pierwotnej wersji układ obsługuje światła do jazdy po zmroku przednie, pulsujące tylne oraz kierunkowskazy.

    Piszę nie po to by chwalić się, ale by odwieść Cię np. od pomysłu stosowania niepotrzebnie zbyt grubych przewodów, czy oszczędności polegającej na prowadzeniu tzw. masy po konstrukcji ramy. Można ale czy wiercenie i gwintowanie otworów by oszczędzić jeden przewód ma sens?
    Ja do instalacji wykorzystałem płaski czarny przewód telefoniczny (żargonowo modularny) 8 żyłowy. Nie rzuca się w oczy.
    Rolę przekaźników mogą przejąć tranzystory MOS. Jeden taki maluch w obudowie SOT23 może przełączać 3A. To potężna oszczędność miejsca.

    Może warto zacząć od schematu.
  • #12 20359149
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    @teskot

    Dlaczego zasilać całość z akumulatora żelowego? Bo akumulator kosztuje 50zł :) . Tak, to ciężki i niewydajny kloc, ale niech ktoś zbuduje pakiet baterii 18650 z przetwornicą dającą 12v i 10A za taką kwotę, a do tego potrzebna jest jeszcze ładowarka. Sam się na tym nie znam, a zlecanie tego komuś innemu wyniosłoby pewnie wielokrotność ceny akumulatora żelowego.
    Znalazłem coś takiego na allegro, ale potrzebowałbym do tego jeszcze przetwornicy utrzymującej względnie stałe 12v: https://allegro.pl/oferta/akumulator-li-ion-lipower-11ah-12v-ladowarka-2a-10615374639 .


    @W.P.

    Dziekuje za rady, ale odbiorniki prądu mam już zakupione i wstępnie zamontowane, są to przeważnie części motocyklowe i działają bardzo dobrze :) .
  • REKLAMA
  • #13 20359219
    teskot
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 2969
    Pomógł: 420
    Ocena: 952
    Samodzielne złożenie pakietu 4s2p o pojemności około 5Ah to koszt poniżej 100zł. Akumulator motocyklowy czy jakikolwiek inny ołowiowy osiąga pojemność znamionową przy prądzie rozładowania C/20 czyli w Twoim wypadku 200mA. Przy prądzie C/2 czyli 2A osiągnie pojemność około 2Ah także lampy poświecą przez godzinę. Akumulator ołowiowy nie nadaje się do głębokiego rozładowania i musi być ładowany natychmiast. W niskich temperaturach też bardzo traci pojemność.

    Nie wiem skąd się bierze te 10A. Policz to jeszcze raz dokładnie. Rozrysuj schemat z przekaźnikami, zastanów się, czy są one w ogóle potrzebne. Prąd lampy z driverem rośnie kiedy napięcie spada. Jak używasz taniego miernika z kiepskimi przewodami pomiarowymi to wprowadzasz zbędną rezystancję i spadek napięcia, który fałszuje pomiar. Ponadto niektóre lampy z przetwornicą potrafią mieć bardzo odkształcony przebieg i tego multimetrem nie zmierzysz w prosty sposób.
  • #14 20468871
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Cześć :) . System oświetlenia sukcesywnie buduje się, przy okazji uczę się też nowych rzeczy. W związku z tym mam aktualnie 2 pytanka.

    1. W systemie oświetlenia umieszczone jest kilka przekaźników samochodowych 4120. Posiadają one gniazda, w których między plusem a masą umieszczone są równolegle diody prostownicze gaszące impulsy z przekaźnika. Posiłkując się informacjami z internetu niestety podłączyłem na odwrót plus i masę, efektem było przepalenie się diody prostowniczej w jednym gnieździe. Zamontowana dioda to 1N4007, natomiast ja w "szufladzie" posiadam diody P1000. Czy może być to zamiennik dla tej poprzedniej diody? Będzie to w podstawie przekaźnika głównego, przez którego będzie "szło" maksymalnie 10A 12V.

    2. Jak drobne elementy trzeba zabezpieczać bezpiecznikami 12V? Czy jedną diodę LED, która pobiera niemal nic prądu także trzeba tejże zabezpieczyć bezpiecznikiem? Mam zagwozdkę jeśli chodzi o włącznik głowny - będzie to podświetlany diodą LED przełącznik hermetyczny 0-1 12V. Nie będzie tam żadnego poboru prądu - będzie to jedynie sygnał dla przekaźnika, który po przełączaniu włącznika głównego na pozycję "1" "puści" prąd na cały układ.
  • #15 20470086
    teskot
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 2969
    Pomógł: 420
    Ocena: 952
    Ręce opadają.

    No nic, spróbuję. Każdy się kiedyś uczył.
    Diody w przekaźnikach zabezpieczają wrażliwą elektronikę nimi sterującą przed przepięciami indukującymi się w cewce. Na prąd przełączany nie mają żadnego wpływu.

    Bezpieczniki są konieczne, żeby Ci natężenie prądu akumulatora nie spowodowało pożaru, kolokwialnie mówiąc, pod dupą się nie zapaliło. Przy przypadkowym zwarciu prąd rozładowania dowolnego akumulatora idzie w dziesiątki jeśli nie setki amperów. Spawać tym można, a założę się, że nie chciałbyś mieć rozjarzonego łuku pod swoimi klejnotami...
  • #16 20470279
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    @teskot
    To mi ręce opadają, nie takie były pytania. Wiem, po co są diody prostownicze i bezpieczniki :/

    Umniejszanie ludziom, którzy mniej znają się na temacie to chyba polska specjalność. Myślałem, że forum jest po to, żeby pomagać ludziom poprzez zadawanie pytań przez tych, którzy dopiero się uczą.
    To tak, jakby nauczyciel wyśmiewał się z ucznia dlatego, że ten chce poszerzyć swoją wiedzę, ale jeszcze wszystkiego nie wie i zadaje pytanie osobie kompetentnej; tak, jakby doradca finansowy wyśmiewał się z petenta, bo ten nie wie, jak dobrze zainwestował swoje oszczędności albo jakby lekarz wyśmiewał się z pacjenta, bo ten nie potrafi się wam zdiagnozować i wyleczyć, tylko zapytał osobę wykazującą się większą kompetencją :/ .

    W taki sposób nigdy się nie nauczymy. Każdy był kiedyś początkującym, a takie wyśmiewanie absolutnie nie pomaga, a wręcz szkodzi, bo łagodzi dobre zapędy osoby zainteresowanej danym zagadnieniem. Bez pytań nie byłoby odpowiedzi. A bez odpowiedzi nie byłoby wiedzy i doświadczenia. Czyżby autorzy książek i poradników naśmiewali się z czytających, że ci czytają te książki i szukają odpowiedzi na nurtujące pytania? No chyba nie..
  • #17 20471110
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 903
    Ho Ho Ho, ale poszedłeś po całości, to że kolegę troszeczkę poniosło, to nie powód zaraz się tak denerwować.
    Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie, to troszeczkę szkoda takiej diody, wystarczy mała na jeden Amper. Kolega w poście powyżej wszystko wyjaśnił.
    teskot napisał:
    Diody w przekaźnikach zabezpieczają wrażliwą elektronikę nimi sterującą przed przepięciami indukującymi się w cewce. Na prąd przełączany nie mają żadnego wpływu.

    Natomiast odnośnie drugiego pytania, również odpowiedź została udzielona.
    teskot napisał:
    Bezpieczniki są konieczne, żeby Ci natężenie prądu akumulatora nie spowodowało pożaru

    teskot napisał:
    Przy przypadkowym zwarciu prąd rozładowania dowolnego akumulatora idzie w dziesiątki jeśli nie setki amperów.

    Bezpieczniki daj zaraz za źródłem zasilania.
  • #18 20471335
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5293
    Pomógł: 772
    Ocena: 1229
    Dodam tylko, że ten cały "szum" w wypowiedziach kolegów wziął się z Twojego autorze podejścia do tematu jako elektryka a nie elektronika.

    Nie oznacza to oczywiście, że w sposobie rozwiązania jakie preferujesz jest coś złego. Tak też można.
    Po prostu jak czyta się o oświetleniu LED w rowerze i przewodach 1,5mm², o puszce natynkowej, stacyjce, przekaźnikach wreszcie o akumulatorze ołowiowym...
    I to wszystko w rowerze, to nie wiadomo jak pomóc.

    Nie zrażaj się, wszyscy się uczymy a jak utkniesz to pomożemy.
  • #19 20471639
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9548
    Pomógł: 1317
    Ocena: 2580
    Baterię akumulatorów litowo jonowych możesz kupić gotową. Takie o pojemności 2Ah były w laptopach. Niestety mają wredne zabezpieczenia, które jak raz zadziałają, to baterię lepiej wyrzucić niż odblokować. Z własnymi zabezpieczeniami tak źle nie będzie. Kupując akumulatory (obecnie jest moda na "ogniwa" a kolega łapie nowy trend i nazywa akumulatory "bateriami") możesz zamówić ich z grzanie w (tfu) pakiet, chociaż dalej to będzie bateria (3 akumulatory połączone szeregowo) lub kilka równolegle i trzy takie baterie szeregowo, co pozwoli uzyskać większą pojemność baterii.
    Dziwi mnie ten wielki pobór prądu przez lampę główną. Lampy przeznaczone do rowerów elektrycznych mogą być zasilane napięciem od 6V do 50V i pobierają znikomy prąd - dioda wygląda na maks 0,5W, a oświetlają drogę wystarczająco dobrze.
    W przypadku własnych wytworów dużym problemem może być trwałość mechaniczna. Rower ma raczej sztywne zawieszenie i każda nierówność będzie telepać akumulatorami. Jeśli będą słabo umocowane, to się poobrywają ich wyprowadzenia.
  • REKLAMA
  • #20 20472287
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #21 20473711
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6632
    Pomógł: 510
    Ocena: 1153
    Są przecież gotowe LED na 5 V , 12 V, 24 V, 230 V. Do wyboru do koloru. A przy 12 Voltach, dysponujemy większą mocą.

    Jak były stosowane centrale telefoniczne na 48 V i były LED na 48 V.
  • #22 20474730
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Cytat:
    Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie, to troszeczkę szkoda takiej diody, wystarczy mała na jeden Amper.

    Wiem, że szkoda, ale akurat taką diodę P1000 właśnie posiadam, a te mniejsze musiałbym dodatkowo zamawiać, więc chciałem użyć tego, co mam na stanie.

    Cytat:
    Bezpieczniki daj zaraz za źródłem zasilania.

    Dążę do maksymalnego odchudzenia pierwotnej wersji mojego zamysłu. Okazało się, że to wszystko, co chcę zamontować będzie obarczone dużą ilością miejsca, jakie trzeba poświęcić, żeby ten cały sprzęt poukrywać, a miejsca na rowerze jak na lekarstwo. Z tego powodu zrezygnowałem z akumulatora zasilającego oświetlenie na rzecz przetwornicy 48V-12V podłączonej poprzez trójnik do baterii ebike, ekraniku amperomierza+voltomierza dla układu oraz stacyjki i diody LED informującej o działaniu układu na rzecz przycisku 0-1 podświetlanego. Rzeczywistość weryfukje nasze pomysły. Dlatego też pytałem, gdzie trzeba koniecznie umieszczać bezpieczniki, aby ich nie poutykać tam, gdzie nie są niezbędne. Taka dioda w przycisku podświetlanym też jest odbiornikiem prądu, więc teoretycznie powinien znajdować się tam bezpiecznik, ale kiedy montowałem w swoim motocyklu halogeny to był tam w zestawie tylko jeden bezpiecznik na cały układ oświetleniowy.

    Cytat:

    Dziwi mnie ten wielki pobór prądu przez lampę główną. Lampy przeznaczone do rowerów elektrycznych mogą być zasilane napięciem od 6V do 50V i pobierają znikomy prąd - dioda wygląda na maks 0,5W, a oświetlają drogę wystarczająco dobrze.
    W przypadku własnych wytworów dużym problemem może być trwałość mechaniczna. Rower ma raczej sztywne zawieszenie i każda nierówność będzie telepać akumulatorami. Jeśli będą słabo umocowane, to się poobrywają ich wyprowadzenia.


    Doszedłem do takich samych wniosków i końcowo zrezygnowałem z ciężkiego akumulatora, który znajdowałby się dość wysoko w bagażniku, przez co bagażnik mógłby się zerwać, a także waga akumulatora podwyższa środek ciężkości roweru. Przetwornica: Link

    Cytat:
    Witam, tak się z głupia wetnę: po co założyłeś że instalacja oświetleniowa w rowerze będzie na 12V? To nie samochód że musisz się dostosować do przyjętych standardów. Zwykłe LEDy działają na niższym napięciu, a do przedniego oświetlenia i tak będzie osobny driver/przetwornica. Zasilanie li-ion 12V też trudniejsze bo trzeba ogniwa łączyć szeregowo, jakiegoś BMSa dodać, itp. Gdybyś zrobił instalację na 3.7V to łatwo można znaleźć ledy od razu na to napięcie, a do zasilania łączysz ogniwa li-ion równolegle w takiej ilości jaka potrzebna. No i dużo jest gotowych latarek LED na to napięcie więc łatwiej o dobrą lampkę czy driver do niej.


    Instalację oparłem o napięcie 12V, ponieważ korzystam z gotowego oświetlenia przeznaczonego dla motocykli:
    Lampy główne: Link
    Lampa "długa": Link
    Kierunkowskazy: Link
    Trąbnik: Link
    Ładowarka: Link

    Całością będzie sterować taki przełącznik: Link. Ma on bardzo cieniutkie aluminiowe kabelki, w środku pewnie też nie jest wykonany z bardzo wytrzymałych materiałów, dlatego zdecydowałem się użyć przekaźników 4120 : Link, aby nie puszczać dużego prądu przez ten przełącznik.

    Inne stosowane przeze mnie sprzęty (wrzucam jakby był ktoś ciekawy):
    Skrzynka bezpieczników: Link
    Przekaźnik głowny z wbudowanym bezpiecznikiem: Link
    Przycisk włączający oświetlenie: Link
    Voltomierz/amperomierz: Link
    Kuferek: Link[/quote]
  • #23 20474804
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 903
    Clear_ napisał:
    Doszedłem do takich samych wniosków i końcowo zrezygnowałem z ciężkiego akumulatora, który znajdowałby się dość wysoko w bagażniku, przez co bagażnik mógłby się zerwać, a także waga akumulatora podwyższa środek ciężkości roweru. Przetwornica: [url=Link

    Zaraz, zaraz, bo się pogubiłem, że tak kolegę zapytam, po co Ci ta przetwornica, co zamierzasz z nią zrobić. W jaki sposób uzyskasz napięcie w przedziale 36-60V, żeby ją zasilić , a następnie obniżyć je do 12V, i tym napięciem zasilić swoją instalację.
  • #24 20474859
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Bateria w moim rowerze elektrycznym (zasila silnik w tylnym kole) posiada napięcie wyjściowe 48V, a dokładniej to działa w granicach napięć 38V-54,4V w zależności od stopnia jej naładowania. Przetwornica i trójnik od baterii są droższe od dodatkowego akumulatora motocyklowego. ale są znacznie lżejsze i nie trzeba ich oddzielnie ładować. Dlatego też, że oświetlenie będzie podłączone do baterii ebike to warto byłoby nie zrobić zwarcia :D .
  • #25 20474947
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 903
    Teraz wszystko jasne, po prostu umknęło mi to, a faktycznie wspominałeś o tym.
    Z tego co widzę otwierając "linki", to dosyć bogato chcesz doposażyć swój rower. Musisz się jednak liczyć z tym, że zasięg roweru się nieco zmniejszy.
    Zdecydowanie postawiłeś na części motocyklowe, może poszukaj bardziej ekonomicznego rozwiązania, które będzie miało mniejszy apetyt ma prąd. Rower będzie coraz starszy, jego akumulator również, i zasięg roweru będzie systematycznie malał. Wtedy będziesz po kolei całe oświetlenie z niego demontował na rzecz zwiększenia odległości którą może pokonać.
    Przemyśl to jeszcze, do prawdziwej wiosny trochę czasu pozostało, (coraz mniej), ale musisz zmienić podejście i nie patrzeć na bajery, tylko bardziej racjonalnie.
  • #26 20475709
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5293
    Pomógł: 772
    Ocena: 1229
    Gdybyś poszedł w stronę rozwiązania z odrobiną elektroniki, jeśli nie sam to może z pomocą kogoś ze znajomych, to mógłbyś zamienić:

    • Wyłączniki/przełączniki na zgrabne wodoszczelne przyciski w osłonce gumowej dostępne na popularnym portalu aukcyjnym jako "Przycisk przełącznik switch z przewodem" Wymiar ok. 12 x 20mm.

    • Przekaźniki na tranzystory (wielkości paznokcia małego palca).

    • Główny wyłącznik (stacyjka) na ponad 3 sekundowe przytrzymanie przycisku kierunkowskazu.

    • Przetwornicę z 48V na niższe, na osobne zasilanie z dodatkowego źródła.

    Tutaj wyjaśnienie:
    Zasilanie oświetlenia z głównej baterii akumulatorów zasilającej silnik jest o tyle niebezpieczne, że w sytuacji mocno rozładowanego akumulatora, podczas nocnej jazdy, kiedy BMS rozłączy zasilanie pozostajesz bez oświetlenia. I to nocy, na środku drogi.

    Stąd propozycja dodatkowego pakietu np. 6 ogniw Li_Ion 18650 w konfiguracji np. 2S3P tylko na obsługę oświetlenia.
    Zastanawia mnie propozycja użycia tak silnej lampy. Większa moc (nie zawsze aż tak potrzebna w rowerze) to większe zapotrzebowanie na energię, a tu tylko akumulatory.
    Od kilku lat mam 2 diody 3W z soczewkami ukierunkowane na drogę i uważam że wystarcza.

    Ładnie wyglądają kierunkowskazy. Warto byłoby je umocować na uchylnych ramionach (zwłaszcza tylne), by podczas wprowadzania roweru nie zahaczyć o ościeżnicę drzwi.

    Ot, takie refleksje przy południowej kawie...
  • #27 20516474
    Clear_
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 6
    Cytat:
    Musisz się jednak liczyć z tym, że zasięg roweru się nieco zmniejszy.

    Tak, zdaję sobie z tego sprawę, ale mam nadzieję, że ta różnica będzie znikoma. Według moich wyliczeń to 90% czasu oświetlenie będzie pobierało w okolicach 0,6A (światłą dzienne przód i światła pozycyjne tył). Po zmroku nie jeżdżę bardzo często, a klaksonu tez używa się dość rzadko. Myślę też nad wyłącznikiem jednej z dwóch przednich lamp mijania dla zaoszczędzenia poboru prądu.

    Cytat:
    Zasilanie oświetlenia z głównej baterii akumulatorów zasilającej silnik jest o tyle niebezpieczne, że w sytuacji mocno rozładowanego akumulatora, podczas nocnej jazdy, kiedy BMS rozłączy zasilanie pozostajesz bez oświetlenia. I to nocy, na środku drogi.

    Zgodzę się. Byłaby niezła lipa jadąc po ciemku nieoświetlonym rowerem. Zostaje tutaj kilka rozwiązań:
    - wożenie ze sobą tanich zapasowych lampek rowerowych
    - pilnowanie i planowanie trasy oraz pory dnia, aby nie doszło do takiej sytuacji
    - po tym jak BMS będzie odcinał silnik, obniżenie w ustawieniach progu odcięcia, ustawienie wspomagania na 0 i dojechanie do domu na oświetleniu (BMS odcina zasilanie w momencie spadku napięcia poniżej konkretnej wartości napięcia baterii (bodajże 40V u mnie), a największy spadek obserwuje się podczas załączania wspomagania silnika - im silniejsze wspomaganie, tym większy spadek napięcia)

    Cytat:
    Ładnie wyglądają kierunkowskazy. Warto byłoby je umocować na uchylnych ramionach (zwłaszcza tylne), by podczas wprowadzania roweru nie zahaczyć o ościeżnicę drzwi.

    Dzięki. Problem odpada, bo mam jeszcze zamontowane sakwy z tyłu na bagażniku :) .

    W zasadzie większość z tego, co zaplanowałem mam już zamontowane. Działa naprawdę bardzo dobrze :) . Ciągle dążę natomiast do jak najlepszej optymalizacji pod względem zajmowanego miejsca przez cały system oświetlenia. Mam zatem pytanie: czy mogę puścić zasilanie kierunkowskazów bezpośrednio przez przełącznik zespolony na kierownicy z pominięciem przekaźnika? Odpadają mi wtedy 2 przekaźniki, co jest dużą oszczędnością miejsca oraz układ jest mniej skomplikowany przez dużo mniejszą ilość kabli i ich połączeń. Wcześniej narzekałem na dość cienkie aluminiowe kabelki zamontowane w przełączniku zespolonym, ale znalazłem w garażu kupione kiedyś kierunkowskazy LED, które mają 3 razy cieńsze kabelki, więc musi to jakoś działać. Pobór prądu dwóch kierunkowskazów to według watomierza 0,3A. W opisie przełącznika zespolonego wyczytałem, że jego obciążalność to 10A przy 12V, ale to chyba pijany Chińczyk pisał :) . Inny bardzo podobny przełącznik zespolony określany jest wartością maksymalnego dopuszczanego natężenia na poziomie 1A i bardziej bym w to wierzył.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik planuje zainstalować system oświetlenia motocyklowego w rowerze elektrycznym, składający się z kierunkowskazów LED, świateł pozycyjnych, światła stop, klaksonu oraz ładowarek USB, zasilany akumulatorem 12V. Dyskusja obejmuje kwestie dotyczące estetyki instalacji, doboru przewodów, masy, oraz optymalizacji poboru prądu. Użytkownik rozważa zastosowanie przetwornicy z 48V na 12V, a także alternatywne źródła zasilania, takie jak akumulatory litowo-jonowe. Wskazówki dotyczą również zabezpieczeń, takich jak bezpieczniki i diody prostownicze, oraz konieczności przemyślenia rozwiązań, aby uniknąć problemów z zasięgiem roweru.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA