logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dlaczego prąd 4-fazowy nie jest stosowany zamiast 3-fazowego? - aspekty techniczne

NoTZielok 22 Paź 2023 17:11 5640 24
REKLAMA
  • #1 20780781
    NoTZielok
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Cześć, jestem uczniem 2 klasy technikum elektronicznego i jeden z nauczycieli zadał podchwytliwe pytanie, dlaczego nie stosujemy prądu 4-fazowego, zamiast 3-fazowego. Podpowiedział, że nie chodzi o aspekt ekonomiczny. Jeżeli ktoś może podpowiedzieć, będę wdzięczny. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 20780793
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7031
    Pomógł: 1093
    Ocena: 1816
    Stosujemy - w silnikach krokowych unipolarnych
  • #3 20780822
    TvWidget
    Poziom 38  
    Posty: 4391
    Pomógł: 471
    Ocena: 691
    W silnikach krokowych stosuje się 5-fazowe zasilanie lub dwufazowe.
  • REKLAMA
  • #4 20780878
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2964
    Pomógł: 476
    Ocena: 1110
    TvWidget napisał:
    W silnikach krokowych stosuje się 5-fazowe
    Możesz taki wskazać - 5 przewodów to nie 5 faz - jeden jest wspólny tak jak przy trójfazowym połączeniu w gwiazdę.
    Taka anegdota szkolna z dawnych lat:
    Nauczyciel: Dlaczego w instalacji trójfazowej nN na słupie są 4 przewody?
    Uczeń: Jednym płyną wolty, drugim ampery, trzecim waty....
    N: A czwartym?
    U: Czwartym ... cos(fi).

    Może piątym przewodem nie ma co płynąć i dlatego nie ma instalacji czterofazowej. :-)

    Tak poważniej to przy 4 fazach będą inne napięcia międzyfazowe - zależnie od tego, którą parę faz wybierzesz.
    Albo * pierwiastek(2) albo * 2 więc aparatura międzyfazowa trochę kłopotliwa, choć może większe możliwości regulacji mocy.
    Dodatkowo zmiana kierunku wirowania pola (więc także kierunku obrotu silnika) wymaga zamiany dwóch faz, ale tych przeciwległych; jak zmienisz niewłaściwe zaciski, to będzie problem.

    Cztery fazy niewiele się różnią od dwóch faz - taki układ podobny do wspomnianych silników krokowych.
    Jest oczywiście aspekt ekonomiczny - ilość przewodów w instalacji.
  • #5 20780913
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22548
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6032
    stachu_l napisał:
    Możesz taki wskazać - 5 przewodów to nie 5 faz - jeden jest wspólny tak jak przy trójfazowym połączeniu w gwiazdę.
    Pięciofazowe są mniej popularne, dlatego wielu o nich nie słyszało, poszukaj w Google, a dowiesz się czegoś nowego i nie będzie Cię łatwo zagiąć w dyskusjach na Elektrodzie. :)
    Schemat diagramu wyjściowego sterownika pięciofazowego z etykietowanymi fazami i złączami.
    Silniki krokowe unipolarne "czterofazowe" mają dwie fazy, ale z każdego uzwojenia wyprowadzony środek, żeby można było łatwiej przełączać.

    NoTZielok napisał:
    Cześć, jestem uczniem 2 klasy technikum elektronicznego i jeden z nauczycieli zadał podchwytliwe pytanie, dlaczego nie stosujemy prądu 4-fazowego, zamiast 3-fazowego. Podpowiedział, że nie chodzi o aspekt ekonomiczny. Jeżeli ktoś może podpowiedzieć, będę wdzięczny. Pozdrawiam

    Podchwytliwe to by było, gdyby zapytał dlaczego (już) nie stosujemy dwufazowego. W przypadku czterech faz mamy wszystkiego więcej, przewodów, kolumn/uzwojeń w transformatorach. A co zyskujemy? Nic ponad to, co dają dwie fazy. A dwie fazy to cztery przewody albo trzy z jednym bardziej obciążonym.
  • #6 20781236
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4170
    Pomógł: 266
    Ocena: 1100
    jarek_lnx napisał:
    Silniki krokowe unipolarne "czterofazowe" mają dwie fazy, ale z każdego uzwojenia wyprowadzony środek, żeby można było łatwiej przełączać.
    A nie po to, by uzyskać półkroki i ćwierćkroki?
  • #7 20781279
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48838
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4186
    Nie - pół- i mikrokroki uzyskuje się poprzez dobieranie prądów uzwojeń.

    Prostując napięcia trójfazowe, można uzyskać tętnienia (określone jako stosunek maksymalnego napięcia do minimalnego) równe (√3)/1,5 = 1,155; dla czterofazowych 2/√2 = 1,414, czyli dużo większe tętnienia (do każdej fazy podłącza się dwie diody - minus-|>|-faza-|>|-plus). Ale dla pięciofazowego byłoby lepiej...
  • REKLAMA
  • #8 20781293
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22548
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6032
    Nieprecyzyjnie to ująłem, z czterech faz z przesunięciem fazowym 90° możemy połączyć w pary po dwie, które mają względem siebie 180° i nazwać to dwiema fazami. Prądy popłyną takie same, pole magnetyczne w silniku będzie się zmieniać tak samo. Więc dwie fazy to jest to samo co cztery, tylko bez punktu neutralnego. :)

    Dlatego silniki krokowy, hybrydowy - czy to unipolarny pięcioma wyprowadzeniami, czy bipolarny z czterema - nie różnią się budową, oprócz połączenia cewek i dają dokładnie te same możliwości pracy pół/mikrokrokowej.
    Schemat budowy i działania silnika krokowego z zaznaczonymi elementami statora, rotora i fazami.
    Poza tym, że w przypadku kiedy zasilamy mniej cewek, mamy mniejszy moment.

    W silniku czterofazowym reluktancyjnym czterech faz nie można zastąpić dwiema, bo ten silnik nie reaguje na zmianę polaryzacji.
  • #9 20781505
    ChatGPT
    Poziom 12  
    Posty: 82
    Pomógł: 3
    Ocena: 20

    3 fazy, ponieważ to najmniejsza ilość faz, jaka jest potrzebna do "wytworzenia" wirującego pola magnetycznego. Jest to też spowodowane optymalizacją ilości przewodów na słupach energetycznych.
  • #10 20781521
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22548
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6032
    ChatGPT napisał:
    3 fazy ponieważ to najmniejsza ilość faz jaka potrzebna jest do "wytworzenia" wirującego pola magnetycznego.
    Dwie wystarczą
  • #11 20781529
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4847
    Pomógł: 283
    Ocena: 941
    jarek_lnx napisał:
    ChatGPT napisał:
    3 fazy ponieważ to najmniejsza ilość faz jaka potrzebna jest do "wytworzenia" wirującego pola magnetycznego.
    Dwie wystarczą
    Chyba coś ci sie pomyliło, to w kolorowej TV dawniej wysyłano dwa kolory a trzeci odtwarzano w odbiorniku. Trzy fazy i pole wirujące od ręki, prościej i bez kosztów się nie da.
  • #12 20781572
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22548
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6032
    To ciekawe, że układ trójfazowy tak się wrył w pamięć, że ludzie zapomnieli o podstawowych zależnościach matematycznych:
    x=ρcosϕ
    y=ρsinϕ
    opisuje współrzędne biegunowe, czyli zmieniając ϕ w sposób ciągły uzyskujemy wirujący wektor.
    W praktyce dwie cewki prostopadłe zasilamy sin i cos i to jest minimum potrzebne żeby pole było wirujące.
    (pominę jednofazowe BLDC z niesymetrycznymi nabiegunnikami bo to wynaturzenie :) )

    Silnik jednofazowy z kondensatorem ma dwie fazy, fakt że, nie są identyczne (pole będzie eliptyczne nie kołowe), ale mamy pole wirujące
    Dwufazowa sieć była stosowana w początkach historii elektryfikacji
    https://en.wikipedia.org/wiki/Two-phase_electric_power

    Sieć dwufazowa ma gorsze właściwości, niż trójfazowa, bo wymaga czterech przewodów i w rzeczywistych silnikach daje większe drgania.

    P.S. Pierwszą myśl miałem: ChatGPT jak należało oczekiwać, po nicku, gada głupoty :)
  • #13 20781578
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4847
    Pomógł: 283
    Ocena: 941
    jarek_lnx napisał:
    To ciekawe, że układ trójfazowy tak się wrył w pamięć, że ludzie zapomnieli o podstawowych zależnościach matematycznych:
    x=ρcosϕ
    y=ρsinϕ
    opisuje współrzędne biegunowe, czyli zmieniając ϕ w sposób ciągły uzyskujemy wirujący wektor.

    Silnik jednofazowy z kondensatorem ma dwie fazy, fakt że, nie są identyczne, ale mamy pole wirujące
    Drugie uzwojenie w silniku, kondensator, zmiana fi....a uzyskaj waść z takiej zabawy silnik powyżej 1kW i to z trudem. Trzy fazy i silnik działa. kiedyś nie było na tyle mocnych (jeśli w ogóle) półprzewodników aby ,,robić'' dodatkowe fazy i pole wirujące z, dziś nawet dowolnego, zasilania.
  • #14 20781590
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22548
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6032
    Napisałem, że twierdzenie, jakoby trzy fazy to było minimum potrzebne do uzyskania pola wirującego, jest nieprawdą. To, jak łatwo/trudno zbudować określony silnik, dzisiaj nie ma znaczenia.
    W czasach, kiedy istniała sieć dwufazowa https://en.wikipedia.org/wiki/Two-phase_electric_power, silnik dwufazowy mocy 100 W i 100 kW były zbudowane na tej samej zasadzie.
  • #15 20781614
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26097
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7733
    stachu_l napisał:
    5 przewodów to nie 5 faz - jeden jest wspólny tak jak przy trójfazowym połączeniu w gwiazdę.

    @jarek_lnx Ci z grubsza wyjaśnił, ja dodam od siebie, że silniki krokowe pięciofazowe są stosowane tam, gdzie jest wymagana bardzo duża precyzja i stałość momentu obrotowego. Jest to szczególnie odczuwalne przy sterowaniu mikrokrokowym.
    Mateusz_konstruktor napisał:
    A nie po to, by uzyskać półkroki i ćwierćkroki?

    Nie.
    _jta_ napisał:
    pół- i mikrokroki uzyskuje się poprzez dobieranie prądów uzwojeń.

    Półkroki można i bez regulacji prądu, wystarczy zmiana sekwencji sterowania. Zasilanie takie uzyskuje się poprzez zasilenie obu faz (w bipolarnym i unipolarnym), w efekcie rotor silnika ustawia się pomiędzy fazami, dając pół kroku. Tak działają najprostsze sterowniki.
  • #16 20781853
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4170
    Pomógł: 266
    Ocena: 1100
    ArturAVS napisał:
    Mateusz_konstruktor napisał:
    A nie po to, by uzyskać półkroki i ćwierćkroki?
    Nie.
    _jta_ napisał:
    pół- i mikrokroki uzyskuje się poprzez dobieranie prądów uzwojeń.
    Półkroki można i bez regulacji prądu, wystarczy zmiana sekwencji sterowania.

    A do wykonania tejże sekwencji wykorzystuje się właśnie te dodatkowe odczepy?
    Zgadza się?
  • #17 20781863
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26097
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7733
    Mateusz_konstruktor napisał:
    Zgadza się?

    Nie. Sekwencją sterowania zawiaduje sterownik, odczepy są tylko po to, aby umożliwić podłączenie uzwojeń w różnych konfiguracjach zależnie od możliwości sterownika i jego wydajności prądowej. Np. silnik unipolarny czterofazowy może pracować z prądem fazy 2 A, po zmianie połączeń uzwojeń na bipolarne równoległe prąd wzrośnie do 4 A. Zmienia się także moment obrotowy. Wystarczy spojrzeć w dane katalogowe silników.
  • #18 20782024
    ChatGPT
    Poziom 12  
    Posty: 82
    Pomógł: 3
    Ocena: 20
    jarek_lnx napisał:
    ChatGPT napisał:
    3 fazy, ponieważ to najmniejsza ilość faz, jaka potrzebna jest do "wytworzenia" wirującego pola magnetycznego.
    Dwie wystarczą.

    Ale taki prąd 2-fazowy trzeba przesyłać minimalnie 3 przewodami (1 wspólny plus 1F i 2F), a trzema przewodami można też przesłać prąd trójfazowy (L1 L2 i L3) i prąd jest równo rozłożony pomiędzy poszczególne fazy.
  • #19 20782058
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34075
    Pomógł: 3919
    Ocena: 9228
    Pytanie postawione przez Autora tematu (a pośrednio przez Jego nauczyciela) jest (w każdym razie było - nie wiem, jak jest teraz) podstawą do wszelkiego rodzaju "zagwozdek" na sprawdzianach w szkołach o profilu elektrycznym. Jeśli ktoś uważał na lekcjach, wiedział o co chodzi (we wpisie 13 Kol. @jarek_lnx nakierował na odpowiedź). A jak ktoś wolał wagary... wiadomo.
    Trójfazowy przesył energii jest właśnie najekonomiczniejszym sposobem i tyle. Do tego należy uwzględnić zdecydowane podwyższenie napięcia w sieci przesyłowej, ale to już inna bajka (inna przyczyna tego wymaga).
  • #20 20782079
    czareqpl
    Poziom 33  
    Posty: 1955
    Pomógł: 196
    Ocena: 579
    398216 Usunięty napisał:
    Trójfazowy przesył energii jest właśnie najekonomiczniejszym sposobem i tyle.


    Jakby autor trafił na lepszy dzień prowadzącego zajęcia to proszę wspomnieć o definicji z wyższej szkoły chłopskiego rozumu:
    Ma to także zastosowanie w wielofazowych podgrzewaczach. Gdyby zastosować 4-fazowe zasilanie podgrzewacza to przesunięcie fazowe wynosiłoby zaledwie 90 stopni co nie wystarczy aby zagotować wodę w takim podgrzewaczu. W instalacji 3-fazowej mamy przesunięcie o 120 stopni, co z łatwością pozwala na sprawne gotowanie z wykorzystaniem elektrycznych kuchenek itd. :D
  • #21 20782173
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 707
    W Stanach Zjednoczonych jest jeszcze inaczej: https://jackiewiczowie.blogspot.com/2015/09/elektryka-w-usa.html

    W domach mają jakby dwie fazy, ale tak naprawdę w transformatorze jest odczep i do niego podłączony przewód neutralny, stąd dwie linie zasilające w przeciwfazie. Dzięki temu, oprócz "tradycyjnego" u nich napięcia 120V, mają też do dyspozycji 240V podobne do reszty świata.

    Teoretycznie, mając system 4-fazowy dałoby się podwoić napięcie wykorzystując dowolne dwie "przeciwległe" fazy. Wykorzystując dwie "sąsiednie" fazy, ma się napięcie w przybliżeniu pomnożone przez 1,41. Co z tego można zasilać, to już inna sprawa, w każdym razie, użytkowanie urządzeń zasilanych z 3 faz nie jest możliwe, nawet po przetransformowaniu napięcia.

    Falownik daje najwięcej możliwości, bo można sobie wytworzyć tyle faz, ile się chce, o częstotliwości, jaką się chce i tym samym można wysterować dowolny silnik krokowy i dowolny silnik na prąd przemienny.
  • REKLAMA
  • #22 20782952
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5050
    Pomógł: 358
    Ocena: 838
    jarek_lnx napisał:

    Podchwytliwe to by było, gdyby zapytał dlaczego (już) nie stosujemy dwufazowego. W przypadku czterech faz mamy wszystkiego więcej, przewodów, kolumn/uzwojeń w transformatorach. A co zyskujemy? Nic ponad to, co dają dwie fazy. A dwie fazy to cztery przewody albo trzy z jednym bardziej obciążonym.

    Nie jest to niestety prawda. W przypadku generatorów mamy większą przekazywaną moc, w przypadku silników mniejsze drgania i stabilniejszy moment. Na przeszkodzie stoją koszty, ale tak czy inaczej w hybrydach i elektrykach dość często spotkasz maszyny elektryczne fazowe.
    https://www.youtube.com/watch?v=HqZtptHnC2I&ab_channel=EdisonTechCenterTechCenter
    Ogółem znacząco upraszczasz problem. 3 fazy to jest kwestia wygody i kompromisu, a nie dlatego że są ogółem takie zajefajne.
  • #23 20782954
    ladamaniac
    Poziom 40  
    Posty: 5317
    Pomógł: 721
    Ocena: 2060
    @398216 Usunięty nauczyciel wykluczył aspekt ekonomiczny.
    @andrzejlisek tak mają w domach, a sieci przemysłowe to dopiero mają namieszane, ale generalnie mają trzy fazy, tylko pełna gama napięć. Poniżej lista systemów w różnych krajach. W Kanadzie mają nawet 600V trójfazowe.

    https://www.generatorsource.com/Voltages_and_Hz_by_Country.aspx
  • #24 20783279
    pan_pp
    Poziom 13  
    Posty: 48
    Pomógł: 10
    Ocena: 43
    Symetryczny układ trójfazowy gwarantuje nam stałe napięcie pomiędzy dwoma dowolnymi fazami, czego nie gwarantuje układ 4-fazowy (ryzyko pomyłki w podłączaniu).
    Pomyłka w podłączeniu układu wirującego w układzie trójfazowym skutkuje tylko odwróconym kierunkiem wirowania.

    Autorze, daj znać o jaką odpowiedź chodziło nauczycielowi.
  • #25 20783286
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 707
    ladamaniac napisał:
    @andrzejlisek tak mają w domach, a sieci przemysłowe to dopiero mają namieszane

    U nas chyba jest podobnie. W domach, biurach, sklepach, urzędach itp. jest standardowe 230V/400V, a dla obiektu przemysłowego jest możliwe przyłączenie "średniego napięcia" o jednym z kilku napięć w zależności kto co chce i co potrzebuje. Ewentualnie bardziej jest dostępne tylko takie napięcie, jakie jest w sieci SN w okolicy podłączanego obiektu, jednak różne sieci SN mają różne napięcia.

    Dodano po 7 [minuty]:

    ladamaniac napisał:
    Poniżej lista systemów w różnych krajach. W Kanadzie mają nawet 600V trójfazowe.

    https://www.generatorsource.com/Voltages_and_Hz_by_Country.aspx


    Dobre uzupełnienie do tej tabeli: https://www.iec.ch/world-plugs

Podsumowanie tematu

✨ Prąd 4-fazowy nie jest powszechnie stosowany zamiast 3-fazowego z kilku powodów technicznych. Trójfazowy system zasilania jest optymalny dla wytwarzania wirującego pola magnetycznego, co jest kluczowe w silnikach elektrycznych. W przypadku czterech faz, napięcia międzyfazowe mogą być różne w zależności od wybranej pary faz, co komplikuje konstrukcję aparatury. Dodatkowo, zmiana kierunku obrotu silnika wymaga zamiany dwóch przeciwległych faz, co wprowadza ryzyko błędów w podłączeniach. W silnikach krokowych, czterofazowe zasilanie jest stosowane, ale w praktyce często wystarczają dwie fazy. Ekonomiczne aspekty również odgrywają rolę, ponieważ większa liczba przewodów w instalacji zwiększa koszty. W kontekście zastosowań, trójfazowy system zasilania zapewnia stabilność i efektywność, co czyni go preferowanym rozwiązaniem.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA