DiZMar napisał: ^ToM^ napisał: Świadczy to tylko o tym, że został trwale uszkodzony.
Już nie ośmieszaj się, Dopisując
Trwale uszkodzony, czyli taki, którego nie da się naładować do stanu jaki podaje producent. Nowy akumulator można ładować i rozładowywać wielokrotnie i utrzymuje on swoją pełną sprawność (pojemność i zdolność oddawania prądu). Twoje akumulatory już tego nie potrafią, więc są niesprawne całkowicie albo częściowo. Można ich używać dalej, ale nie zmienia to tej sytuacji.
DiZMar napisał:
^ToM^ napisał: wystarczał do uruchamiania pojazdu przez 1,5 roku
Wg Ciebie miałbym go złomować 1,5 roku wcześniej? To dopiero ekologia i oszczędności.
Dodam, że jeszcze kilka lat służył do lżejszych celów ale już dawno wg Ciebie powinien zniknąć z używania. Całe szczęście, że nie mam przyrządu do pomiaru gęstości elektrolitu.

Gdybym taki miał to bym złomował wiele akumulatorów po kilka lat przed ich faktycznym zużyciem. Są
fachowcy i
fachofcy.
Jeszcze raz. Nikt ci nic nie każe złomować!
Widzisz różnicę między: "akumulator uszkodzony" a "musisz złomować"?
Jak potrzebujesz używać coś uszkodzonego to możesz to robić. Nie ma przecież zakazu. Możesz jeździć na nim do końca życia jak ci to pasuje. Gdzieś sobie zafiksowałeś, że uszkodzony to obowiązek złomowania. Niczego takiego nigdzie nie stwierdziłem. Natomiast podtrzymuję zdanie: głębokie rozładowanie tak uszkadza akumulator, że nie da się go przywrócić do pełnej sprawności inaczej niż poprzez termiczne przetopienie jego ołowianych płyt, lub poprzez wymianę płyt na nowe. Żadne ładowania, odsiarczanie, i inne szamańskie zabiegi tego nie mogą dokonać.
Zobacz sobie film, na którym pewien pan prezentuje, dlaczego akumulatory takie jak twoje są niesprawne i jak można je naprawić.
@DiZMar
"
Na akumulatorze 0 V. Podstawiam drugi a tu iskry ogromne przy podłączaniu go. Na kanale okazało się, że przerdzewiała osłona spadła na rozrusznik i zwarła akumulator. Po usunięciu awarii drugi akumulator działa normalnie.
Ten z zerowym napięciem podłączyłem pod prostownik bez automatyki."
Powyższe trudno nawet komentować. Bo każdy kto zajmuje się takimi bateriami to wie, że to całkowicie nie jest możliwe, aby tak eksploatowany akumulator może być sprawny.
Na podstawie, ponad 20-letniego doświadczenia z akumulatorami PB wszelkiej maści uważam, że akumulator rozładowany do zera poprzez zwarcie biegunów jest akumulatorem niesprawnym. Natomiast ty uważasz, że taki akumulator jest sprawny po naładowaniu.
Zatem zostańmy przy swoich zadaniach, bo nie widzę sensu, by wkładać fachofcowi do głowy wiedzę, której nie potrafi zrozumieć. Poczytaj o zjawiskach jakie zachodzą w bateriach przy ich używaniu, przy ich długotrwałym rozładowaniu lub przy rozładowaniu głębokim to będzie można pogadać o szczegółach lub określonych przypadkach. Literatura jest w sieci i na elektrodzie dostępna za darmo, wystarczy pobrać i poczytać, nie będziesz musiał inny opowiadać baśni o niezniszczalnych akumulatorach, które można rozładowywać do zera bez uszczerbku dla ich sprawności.