logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy warto kupić/zrobić zewnętrzny dysk SSD na kopię zapasową danych? Porównanie SSD vs HDD

p.kaczmarek2 13 Gru 2024 11:18 4020 29

TL;DR

  • Porównano zewnętrzny SSD i HDD jako nośnik kopii zapasowych przez tanią przejściówkę USB-SATA, używając rclone i CrystalDiskMark.
  • Test objął kopiowanie dużych plików, prawie 10 000 małych plików oraz sprawdzenie, czy wąskim gardłem jest źródło, czy sama przejściówka.
  • W benchmarku SSD CX400 i 850 EVO były około cztery razy szybsze od HDD Z5K500-500 i WD5000LPVT.
  • W praktyce SSD dawał 3–5× szybsze kopie dużych plików i do 2× przy małych, ale jego wyższa cena ogranicza opłacalność.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Dwa dyski SSD, adapter USB na SATA i kabel USB na drewnianym tle.
    Jak szybko wykonać kopię zapasową naszych plików? Czy zewnętrzny dysk SSD ma sens? Czy małe pliki (np. kod) kopiują się wolniej od dużych plików (np. zdjęcia)? A może to wszystko będzie bez znaczenia, bo wąskim gardłem okaże się być sama przejściówka USB na SATA? Tutaj postaram się to sprawdzić!

    Temat zabezpieczania naszych danych przed utratą był już na Elektrodzie poruszany. Oto kilka powiązanych tematów:
    Automatyczna kopia zapasowa - rclone - przykładowy skrypt - jak uchronić się przed utratą plików?
    Windows 10 i rsync, czyli wydajny i szybki sposób na kopie zapasowe naszych danych
    Same porównania SSD i HDD też jakiś czas temu prezentowałem:
    Wymiana dysku HDD na SSD w starym komputerze bez utraty danych - porównanie przed i po
    Dziś kontynuuję tematykę i zajmuje się porównaniem HDD vs SSD w przypadku dysku zewnętrznego.

    Od strony sprzętowej dziś użyję taniej przejściówki USB na SATA:
    Przejściówka USB na SATA leży na drewnianym stole obok kabla USB.
    Do tego użyję dwóch dysków HDD i SSD do testów:
    Cztery dyski twarde: dwa SSD i dwa HDD na drewnianym tle.
    Smarty:
    Zrzut ekranu z wartościami S.M.A.R.T. dla dysku SSD CX400.
    Zrzut ekranu z programu diagnostycznego dla dysku Samsung SSD 850 EVO o pojemności 4TB.
    Informacje SMART o dysku WDC WD5000LPVT 500 GB.
    Drugi HDD ma już bad sectory, zobaczymy czy to wpłynie na czasy.
    Zrzut ekranu z programu SMART dla dysku Hitachi HTS545050A7E380 o pojemności 500 GB.

    Od strony software użyje prostego skryptu rclone, całość do wglądu:
    
    rmdir /S /Q I:\Sample 
    
    rclone.exe sync W:/GIT/OpenBK7231N/platforms/bk7231n/toolchain I:/Sample --progress --transfers=64 --delete-excluded --exclude "Library/**" --exclude "Debug/**" --exclude "Release/**" --exclude "Android/**" --exclude "$RECYCLE.BIN/**" --exclude "Virtual Machines/**" --exclude "GIT/**" --exclude "C-Sky/**" --exclude ".venv" --exclude "NoBackupToDelete/**" --delete-before
    
    
    

    Powyższy skrypt NAJPIERW USUWA DOCELOWY FOLDER a potem na nowo go kopiuje. To w celu ułatwienia testów. Docelowo, jeśli chcecie go używać, powinniście usunąć linijkę z rmdir, bo cała idea z rclone jest taka, że rclone tylko kopiuje to, co się zmieniło...

    Ale najpierw - CrystalDiskMark. Sprawdźmy w teorii prędkości.
    SSD CX400:
    Wyniki testu CrystalDiskMark dla dysku SSD.
    SSD 850EVO:
    Zrzut ekranu z programu CrystalDiskMark pokazujący wyniki testu szybkości dysku.
    Z5K500-500:
    Test wydajności dysku w CrystalDiskMark.
    WD5000LPVT:
    Zrzut ekranu z wynikami testu dysku w programie CrystalDiskMark.
    No na pierwszy rzut oka SSD są w tym przypadku czterokrotnie szybsze od HDD. Mam tu na myśli oczywiście zapis/odczyt w sekwencji. W przypadku losowego zapisu/odczytu HDD wypadają jeszcze gorzej, bo tam głowica musi mechanicznie trafić do celu, a w SSD nie ma tego problemu bo w SSD po prostu nie ma ruchomych części...

    Teraz pora na test praktyczny. Na początek kopiowanie z wewnętrznego dysku HDD. Około 400MB danych w postaci dużych plików:
    Tabela pokazująca czasy kopiowania dużych plików na różne dyski.
    W praktyce transfery są o połowę wolniejsze niż w benchmarku, ale i tak widać przewagę SSD. Nie wiem czemu 850 EVO konsekwentnie jest nieco wolniejszy, być może dlatego, że użyty CX400 to nówka a użyty 850 EVO ma za sobą lata pracy. I tak na razie wychodzi na to, że SSD jest 3-5 krotnie szybsze tutaj od HDD.
    Teraz to samo, ale kopiowanie z wewnętrznego SSD. Chciałem sprawdzić, czy to nie dysk źródłowy jest tutaj wąskim gardłem:
    Tabela porównawcza szybkości kopiowania różnych dysków SSD i HDD.
    Raczej nie ma odczuwalnych zmian, więc to nie dysk źródłowy ogranicza.

    To zostaje jeszcze sprawdzić to samo ale z dużą ilością małych plików, czyli z kodem:
    Tabela z wynikami testu prędkości kopiowania plików z dysku SSD 960 PRO na inne modele dysków.
    Prawie 10 000 plików, a tylko 600MB. Tu szybkość transferu znacznie spada. Narzut obsługi małych plików jednak robi swoje i transfery nie mogą się "rozpędzić'. SSD jest tutaj góra dwa razy szybsze niż HDD, więc zysk i tak jest, ale znacznie mniejszy niż przy większych plikach (zdjęcia).

    Co do samej metodologii pomiaru dodam, że każde kopiowanie odpalałem kilka razy i brałem z tego średnią arytmetyczną.

    Podsumowując, moim zdaniem warto jest rozważyć użycie dysku SSD w roli zewnętrznego nośnika na kopie zapasowe. Największy zysk z takiego rozwiązania mamy w przypadku nieco większych plików, takich jak zdjęcia, czy tam skompresowane paczki rar/zip/itd z kodem. W przypadku malutkich plików, takich jak kod "luzem", zysk jest znacznie mniejszy.

    No i na koniec trudno też nie jest zwrócić uwagę na to, że ja testowałem scenariusz "pierwszego rclone" bądź zwykłego kopiowania, a nie rclone wykonanego na już istniejącej kopii, gdzie wysyłane są tylko zmiany. W przypadku tylko aktualizacji znaczenie ma również odczyt z docelowego nośnika (bo rclone sprawdza co tam jest, by móc wysłać zmiany), ale uznałem, że i taki prosty test jak tutaj jest w pewnym stopniu już miarodajny.

    Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę przy decydowaniu czy chcemy zewnętrzny SSD czy HDD? Oczywiście znaczenie ma tutaj cena, SSD są wciąż znacznie droższe, więc musimy np. sami osądzić, czy potrzebujemy tworzyć kopię jakiegoś małego zbioru plików (nad którymi pracujemy), czy też całej życiowej galerii zdjęć (setki gigabajtów). Również znaczenie może mieć waga dysku (SSD są lżejsze) oraz odporność na wstrząsy i upadki (HDD ma mechaniczne części, więc jest nieco mniej odporny). W tym temacie to jednak kwestie drugorzędne, bo chciałem się tu skupić na optymalizacji czasu kopiowania.

    Ostatecznie jednak SSD mnie przekonało i do częstych kopii plików nad którymi właśnie pracuję zamierzam właśnie go użyć w połączeniu z odpowiednim skryptem rclone. Problem małych plików i tak mnie nie dotyczy, bo z kolei do kodu mam system GIT...

    A jak Wy sądzicie? Czy warto użyć SSD w roli zewnętrznego dysku, czy jest to warte swojej ceny?

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
    Inżynier programista z wieloletnim doświadczeniem embedded i full stack developer.
    Specjalizuje się w: embedded, Full-Stack Developer
    p.kaczmarek2 napisał 14599 postów o ocenie 12615, pomógł 654 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • #2 21346441
    ArturZy
    Poziom 18  
    Posty: 205
    Pomógł: 16
    Ocena: 16
    Fajny test. Dzięki.
    Ja chciałbym się tutaj dopytać w kwestii "żywotności" danych. Dysk HDD wydaje się mieć dłuższy czas przechowywania danych niż dysk SSD. Tutaj decyduje technologia naśnika, na którym zapisywane są dane - magnetyczna kontra na kondensatorach. Dobrze myślę?
  • #3 21346631
    kjoxa
    Poziom 23  
    Posty: 599
    Pomógł: 45
    Ocena: 236
    ArturZy napisał:
    Fajny test. Dzięki.
    Ja chciałbym się tutaj dopytać w kwestii "żywotności" danych. Dysk HDD wydaje się mieć dłuższy czas przechowywania danych niż dysk SSD. Tutaj decyduje technologia naśnika, na którym zapisywane są dane - magnetyczna kontra na kondensatorach. Dobrze myślę?


    Nie w kondensatorach tylko w komórkach pamięci flash, które tylko pozornie przypominają zasadę przechowywania ładunku jak kondensator. Ale kondensatory to to nie są :)
  • #5 21347101
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 21347246
    VIGOR_PICTURES
    Poziom 21  
    Posty: 871
    Pomógł: 20
    Ocena: 148
    Niestety z przejściówkami USB-Sata to jakaś abstrakcyjna loteria. Z trzech, które miałem najlepiej (i do tej pory niezawodnie!) pracuje kilkuletnie (około 8-10 lat!) urządzenie USB 2.0 z możliwością podpięcia dysku SATA, normalnego ATA i tego małego, laptopowego. Oczywiście do pracy potrzebny jest dodatkowy zasilacz 12V - ale nie ma napędu czy dysku którego nie była w stanie ruszyć.
    Miałem też podobny zestaw, tyle że USB 3.0 i działało to mocno losowo. Transfery skaczące jak żaby po mefedronie lub nagłe błędy CRC
    Na koniec - kiedyś na AliExpress kupiłem jakąś najprostszą USB 3.0 przeznaczoną wyłącznie do dysków SATA 2.5 cala. Kosztował mnie ten gadżet jakieś 8 PLN. Najpierw łaskawie wykrywała dyski SSD. Potem połowę a aktualnie zgłasza się w menadżerze urządzeń, ale twardo twierdzi że każdy podłączony do niej SSD jest "ni pani maju. Sformatować, A? Budziet wtedy działać". Tyle że potem tak czy siak nie działa ;).

    Co do samego użytkowania dysku SSD jako backup, ja jakoś wolę typowe dyski HDD, a zwłaszcza jak są w promocji "Wielosztuki" :D

    Przejściówka z testu to urządzenie w standardzie 2.0 czy 3.0?
  • #7 21347259
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 21347282
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1542
    Pomógł: 96
    Ocena: 826
    Jeśli chodzi o kopie, to należy wspomnieć, że SSD bez zasilania przechowuje dane znacznie krócej niż dysk HDD.
    O ile przy HDD ten problem praktycznie nie występuje, to dla SSD może to wystąpić już po 2-5 latach, niektórzy producenci podają ok. 15-20 lat.
    Więc można się któregoś dnia zdziwić.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #9 21347389
    pepedombo
    Poziom 12  
    Posty: 52
    Pomógł: 3
    Ocena: 16
    Kopie zapasowe na powaznie robi sie przez RAID bo sa transparentne i autonomiczne. Nie chronia tylko w sytuacji, kiedy wpada robal i żąda kasy za odbekniecie, bo ktos zaszyfrowal pliki no i przed tym, ze sami cos usunelismy. Sama istota mirrora w raidzie, nawet w ssd niejako chroni dane, bo ryzyko uwalenia dwoch dyskow jednoczesnie jest niewielkie. Z uwagi na nature polprzewodnikow wykluczylbym w ogole ssd/m2 jako zewnetrzny nosnik danych :) Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby laczyc raid z dodatkowymi nosnikami do backupu, ale pojdziemy juz o kilka krokow za daleko. Kombinacji na backup jest duzo i zalezy to od wartosci tych danych. Prosty mirror w raidzie chroni szarego uzytkownika przed utrata zdjec i dokumentow, pozornie malo waznych ale jednak i nie wymaga jego interwencji w postaci nieustannego dopinania zew. medium.

    Podsumuje. Warto kupic dysk na mirror.
  • #10 21347443
    simw
    Poziom 27  
    Posty: 756
    Pomógł: 94
    Ocena: 286
    pepedombo napisał:
    Kopie zapasowe na powaznie robi sie przez RAID

    RAID to nie jest kopia zapasowa. Taki mirroring nadpisuje Ci od razu oryginał i "'kopię". Reszta RAIDów również nie spełnia definicji kopii zapasowej
  • #11 21347456
    pepedombo
    Poziom 12  
    Posty: 52
    Pomógł: 3
    Ocena: 16
    @simw Z definicji to moze nie jest kopia zapasowa, ale chroni twoje dane lepiej niz kopia zapasowa na zewnetrznym dysku, ktorego nie ma.
  • #12 21347612
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9487
    Pomógł: 1312
    Ocena: 2560
    RAID może chronić przed awarią jednego z kilku dysków i tylko tyle. Nie chroni przed innymi możliwościami utraty danych.
  • #13 21347933
    siewcu
    Poziom 35  
    Posty: 3805
    Pomógł: 133
    Ocena: 458
    LEDówki napisał:
    RAID może chronić przed awarią jednego z kilku dysków

    A RAID6? Tam jest możliwość awarii więcej niż 1 dysku.

    Ale ogolnie mówiąc, RAID to RAID a backup to backup. Ale osobiście wolałbym chyba dysk z badami a nie SSD na nośnik kopii. Płyty już problematyczne, a taśmy to nie ten kaliber.
  • #14 21347951
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3679
    Pomógł: 33
    Ocena: 683
    A czy są takie systemy gdzie połączone są dwa rodzaje dysków? Jak kopiujemy dane to do SSD aby było szybko a potem system sam kopiuje do HDD? Czy ktoś coś takiego do backupu zrobił? Byłoby to bardzo bezpieczne i wygodne w użytkowaniu poza tym, że musiałby być podłączony do zasilania nawet po skopiowaniu na SSD aby sobie spokojnie skopiował na HDD.
  • #15 21347978
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9487
    Pomógł: 1312
    Ocena: 2560
    Są takie systemy. To duże macierze, w których część dysków jest szybka, część pojemna.
  • #16 21348260
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    Jak ktoś celnie zauważył, wszystko zależy od tego jak cenne są dane. Przecietny ludź ma co najwyżej prywatne zdjęcia cyfrowe i filmy zrobione smartfonem. Inni mają jakieś dokumenty, jeszcze inni projekty od których zależy ich zarobek, jeszcze inni dane od których zależy los firmy a jeszcze inni dane od których zależy życie.
    Do trzymanie kopii byle badziewia wystarczy porządny markowy pendrive z górnej półki albo dysk zewnętrzny na USB. Przy ciut poważniejszych tematach potrzebne jest zewnętrzne urządzenie z RAID odpornym na padnięcie co najmniej 1 dysku (dyski sieciowe z pojedynczym dyskiem to nieporozumienie). I już w tym przypadku zakładanie SSD to proszenie się o kłopoty. Ponieważ SSD padają i co gorsza potrafią padać hurtowo, niemal jednocześnie. Miałem kiedyś taki przypadek. Dyski SSD nadają się tylko do dysków zewnętrznych które tak naprawdę służą za centra rozrywki. Jak się zepsuje, to nie ma straty a najważniejsza jest prędkość i bezgłośna praca.
    Kasowanie kopii pliku PRZED zrobieniem ponownym kopii jest totalnie chore i bez sensu. Albo robi się coś sensownie, albo się udaje że się robi...
    Ja u siebie mam backup zorganizowany tak, że dane są RĘCZNIE kiedy jest taka potrzeba wrzucane na sieciową macież RAID1 a inna maciez RAID1 już automatycznie okresowo robi sobie kopię z tej pierwszej macieży. Dodatkowo wszystko chodzi w sieci sprzętowo izolowanej od internetu i jest podwójnie UPS-owane. Nawet pożar budynku nie jest w stanie wszystkiego mi zniszczyć.
    Transfer mam b. dobry, ale to nie jest krytyczny parametr przy robieniu kopii zapasowych. Najważniejsze jest bepieczeństwo cennych danych.
  • #17 21348333
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 202
    Ocena: 606
    Ostatnio się zastanawiałem i tu zapytam - ile lat dysk SSD trzyma dane? Stare HDD nawet po 30 latach mają zapisane pliki. a SSD? Czy to nie jest jak EPROM który "kasuje" się po 20 latach?
  • #18 21348497
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    Pamięci flash jest obecnie kilka rodzajów i do tego jeszcze coraz częściej w technologii 3D. Jeśli się doczytasz, jaka pamięć została zastosowana w konkretnym urządzeniu, to będziesz miał możliwość oceny _względnej_ trwałości danych. Nie muszę dodawać, że te najlepsze z najmniej gęsto upakowanymi danymi są najdroższe.
    Jeśli kupisz SSD Samsunga albo Intela z górnej półki, to moższe liczyć na sporą niezawodność. Jeśli kupisz Adata, PNY, Goodrama czy inny 'super sprzęt' w atrakcyjnej cenie na kościach TLC 3D i jeszcze wątpliwego pochodzenia, to nie tylko nie licz na trwałość przechowywania, ale będziesz przy każdym odpaleniu zastanawiał się czy dzisiaj znowu szczęśliwie ruszy. Bo jak nie posypie się sama pamięć tak, że nawet agresywna korekta błędów nie pomoże, to może paść kontroler albo cokolwiek innego.
    Na trwałość przechowywania w ogóle nie ma co liczyć w żadnym wypadku SSD, porównując to z markowymi talerzami. Zwykłe półprzewodniki leżąc w lasce na półce starzeją się z racji samoczynnej dyfuzji domieszek a co dopiero pamięć ładunkowa którą fizycznie postarza każda jedna operacja kasowanie/zapis. Pamięci półprzewodnikowe zasadniczo nie nadają się jako backup do długotrwałego przechowywania dużych danych. Jak długo takie dane wytrzymają tego nie wie nikt, nawet producent, bo to zależy od wielu czynników które są niepewne. A tym co wie, to się nie pochwali. Po co, skoro problem nie obejmuje okresu gwarancyjnego?
  • #19 21348749
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1107
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    elukam napisał:
    .....Przecietny ludź ma co najwyżej prywatne zdjęcia cyfrowe i filmy zrobione smartfonem.....


    Przykładem jest moja żona która skrzętnie zrzuca fotki ze smartfona na dysk w laptopie. Robi to od kilku lat i gdy ostatnio zapytałem ile razy oglądała te fotki z rozbrajającą szczerością odpowiedziała "ani razu".
  • #20 21349132
    siewcu
    Poziom 35  
    Posty: 3805
    Pomógł: 133
    Ocena: 458
    elukam napisał:
    eśli kupisz SSD Samsunga albo Intela z górnej półki, to moższe liczyć na sporą niezawodność. Jeśli kupisz Adata, PNY, Goodrama czy inny 'super sprzęt' w atrakcyjnej cenie na kościach TLC 3D i jeszcze wątpliwego pochodzenia

    Takie bzdury nadają się do ostrzeżenia, co najmniej. Taki specjalista a nie wie, że TLC w Samsungu to standard, a niektóre nawet z QLC już, żeby bardziej dane upchać. Tak, TLC w tych najdroższych modelach również(990 Pro). I jeśli Micron czy Kioxia to wątpliwe pochodzenie to ja nie mam pytań - jak to się mówi w tych czasach, autor sam się zaorał.
  • #21 21349396
    psmanek
    Poziom 10  
    Posty: 5
    Ocena: 1
    >>21347389 RAID to nie backup, równie dobrze można robić kopię na dwóch różnych dyskach, na których występuje bieżąca synchronizacja. Lekko bezwartościowy backup.

    RAID jest spoko, ale do tego trzeba dołożyć migawki. Wtedy jesteśmy w miarę bezpieczni i robale o których piszesz nie są już nam straszne.
  • #22 21349487
    pavyan
    Poziom 20  
    Posty: 320
    Pomógł: 33
    Ocena: 135
    Nie znam się, a więc się wypowiem :-)
    Jakoś nie ufam dyskom SSD - mimo że to może jest nielogiczne i przesadne - ale uważam, że w miarę markowy talerz, to talerz - fizyczny nośnik. Wiadomo, też się mogą zepsuć - ale odzysk jest przeważnie możliwy.
    Ponad 12 lat temu kupiłem przenośny, ogumowany, mały TRANSCEND 500Gb USB 3.0 i na nim mam ważniejsze dane zapasowe - działa ciągle bez zarzutu.
    A do przechowania naprawdę ważnych i cennych rzeczy - nie mam ich wiele - używam płytek DVD-RAM. Wygodne w użyciu i trwałe, a w dodatku śliczne :-)
    Teraz drogie i zapomniane, ale mam "żelazny" mały zapas sprzed lat i oczywiście działają bez problemów.
    No, tylko że trzeba mieć w pudełku napęd DVD...
  • #23 21349510
    Homo_toxicus
    Poziom 27  
    Posty: 1107
    Pomógł: 76
    Ocena: 374
    Ciekawą technologią magazynowania i zabezpieczania danych były dyski magnetooptyczne. Technologia zapomniana ale podobno jedna z najbezpieczniejszych.
  • #24 21349531
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29364
    Pomógł: 148
    Ocena: 6047
    Paaanie, najlepsza zasada backupów to 3-2-1 albo najnowsza 3-2-1-1-0
    Wtedy nośnik, marka, bez znaczenia.
  • #25 21349694
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    Napędy dysków magnetooptycznych były drogie. Ostatnie konsumenckie zastosowanie to chyba minidisc Sony.

    @siewcu, pierwsze SSD OCZ jakie lata temu kupiłem nadal działają. To były czasy, kiedy dyskom SSD jawnie zarzucano małą trwałość i wieszczono armageddon. Bodaj 3(?) lata młodsze Intele TLC już się sypią ale "czerwone" Samsungi z tego okresu nadal żyją. Natomiast Goodramy wytrzymały rok z haczykiem i zaczęło się grupowe masowe padanie. Wszystkie więc poszły do wiadra, bez wyjątku razem z tymi które nadal jeszcze działały poprawnie. Producent nie poczuwał się do odpowiedzialności, więc zakup był finansowa stratą.
    To co jest teraz STANDARDEM, to nic nowego, że coraz większa padlina. I że _zgodnie_z_oczekiwaniami_konsumentów_ trwa ciągły wyścig o jak najniższą cenę kosztem realnej jakości, która nikogo niemal dziś nie obchodzi. Nikt już więc nie chce zrobić najlepszego produktu, tylko najtańszy i przy okazji jedynie jak najmniej kiepski, byle z jakimś przysłowiowym dropsem w bonusie.
    Jest możliwość robienia dobrych i coraz lepszych rzeczy. Tylko po co? Firmy produkujące szmelc wygrywają konkurencję, to się dzieje we wszystkich branżach. Zły produkt wypiera dobry a kiedy już opanuje rynek, wtedy drożeje. Więc zalewa nas, szczególnie takie dość ubogie i dość niewymagające społeczeństwo jak nasze, morze chińskiego chłamu. Wlewa się w zakupach prywatnych na ali, przez milion drobnych importerów handlujących na all.. Przelewa się też na tym forum.
    Ewolucja każe się dostosować. Dysk ma być pojemny, szybki i tani. A reszta? Kto to sprawdzi? Więc daje się szybki kontroler, z cache i szmelcowate pamięci. Albo w przypadku kart pamięci, pierwszy bank jest szybki, żeby testy pozakupowe dobrze wypadały i żeby klient nie zwrócił towaru, a pozostałe banki kilka razy wolniejsze. Oczywiście nie wszyscy tak robią, ale ci najtańsi masowi - owszem.

    30 lat temu jak kładłeś podłogę, to jakościowym produktem był lity parkiet a o jego klasie (i cenie) świadczyła grubość i dobranie kolorystyczne. Drewnane panele z 4mm warstwą zewnętrzną ludzie kupowali żeby zminimalizowac koszty, to było wyceniane nawet mniej niż markowe zachodnie panele laminowane.
    Obecnie drewniane panele z zaledwie 3mm warstwą zewnętrzną uchodzą za produkt jakościowy, a wyznacznikiem czy są dostępne cenowo, czy są produktem PREMIUM za 3x więcej pieniędzy, jest tylko długość panela. Tak więc... :)
    Proponuję rzut oka na informacje na stronie przykładowego znanego producenta końcowego pamięci, ze szczególnym uwzglęnieniem danych w tabelach:
    https://www.kingston.com/pl/blog/pc-performance/difference-between-slc-mlc-tlc-3d-nand
    https://www.kingston.com/pl/blog/pc-performance/enterprise-versus-client-ssd
  • #26 21350273
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1329
    Pomógł: 11
    Ocena: 218
    Czy przy robieniu kopii bezpieczeństwa prędkość ma znaczenie? Podobnie jak to, by dyski były mobilne tzn małe 2,5" bądź odporne na wstrząsy? Z racjonalnego punktu widzenia najsensowniej byłoby użyć dysków 3,5" uznanej marki, niekoniecznie szybkich, znoszących wielokrotność zapisu, jeśli kopia ma się robić bardzo często. Z resztą na rynku dysków mechanicznych w zasadzie nie ma firm "kogucików". Do tego takie dyski nie są drogie. Same plusy.
    Nawet nie mając pojęcia o programowaniu można sobie w notatniku w minutę napisać bat-a, który zrobi co potrzeba i odpalić go idąc na obiad czy spać. Można też ustawić by się to robiło samo co noc, na dysk podpięty np do routera, umieszczony w bezpiecznym miejscu.
    Bez sensu tracić czas patrząc na pasek kopiowania, bądź pracę na zamulonym kopiowaniem w tle komputerze.
    Co innego jeśli chodzi o kopię do przenoszenia i pracy na różnych komputerach, tutaj ssd jest świetne. Szybkie, lekkie, wytrzymałe, z tym że trochę bez sensu komplikować sprawę wkładaniem autonomicznego dysku w zewnętrzną kieszeń, często wątpliwej jakości. Są dyski ssd zewnętrzne - małe, lekkie, wodoodporne. Markowe dyski których używam kosztują od poniżej 300 do 400pln za 1T więc przyzwoicie, nigdy nic się z nimi nie stało, działają nawet po dołączeniu do telefonu.
  • #27 21351708
    lukiiiii
    Poziom 29  
    Posty: 1465
    Pomógł: 82
    Ocena: 391
    >>21349487 A co myślicie o Millenniata M-DISC ??? Stosuje ktoś?



    @puchalak Jakie dyski masz na myśli: dyski do NAS lub wideo rejestratorów czy eco RPM 5400?
  • #28 21351803
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1329
    Pomógł: 11
    Ocena: 218
    Myślałem o dyskach do rejestratorów - są dość tanie. Mam od lat WD Purple w notorycznej pracy - żaden nigdy nie padł.
  • #29 21353136
    VPSA132
    Poziom 26  
    Posty: 726
    Pomógł: 74
    Ocena: 183
    Ja backupy trzymam na HDD. Nakupiłem sporo 1TB ST1000DM003 i ST1000DM010 za grosze. Płaciłem po 35-50zł za sztukę z małym przelotem z rozbiórek.
    Teraz widzę że ich nie ma za bardzo, a jak są to po 70-100zł. W cenie co kupowałem są tylko uszkodzone.
  • #30 21354332
    zbyszekkr
    Poziom 17  
    Posty: 230
    Pomógł: 9
    Ocena: 72
    puchalak napisał:
    Myślałem o dyskach do rejestratorów - są dość tanie. Mam od lat WD Purple w notorycznej pracy - żaden nigdy nie padł.

    No właśnie, z tym wd purple może być różnie. Może z tydzień temu wyjąłem 4TB (wd42purz) dysk z rejestratora, który przepracował niecały rok przy 4 kamerach i nagle rejestrator przestał go "widzieć".
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja na temat zakupu lub wykonania zewnętrznego dysku SSD na kopię zapasową danych koncentruje się na porównaniu SSD i HDD. Uczestnicy podnoszą kwestie dotyczące żywotności danych, łatwości odzyskiwania informacji z HDD w porównaniu do SSD, a także kosztów i wydajności. Wskazują, że SSD przechowuje dane krócej bez zasilania, a HDD ma dłuższy czas przechowywania. Wspomniano również o RAID jako metodzie zabezpieczania danych, jednak podkreślono, że RAID nie jest równoważny z kopią zapasową. Uczestnicy dyskusji zwracają uwagę na różne marki i modele dysków, a także na znaczenie jakości nośników w kontekście przechowywania ważnych danych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA