W 2005 rozpocząłem budowę miernika pojemności na podstawie opisu z miesięcznika Elektronika dla Wszystkich nr 6/2004, kit AVT2725. Uruchomiony układ, ale bez obudowy, wrzuciłem do pudełka i wyjąłem ostatnio, po 10 latach.
Układ został zbudowany w oparciu o AT89C2051, autor napisał program w asemblerze, co dzisiaj jest rzadkością. Pomiar odbywa się na zasadzie pomiaru czasu ładowania badanego kondensatora. Jako przetwornik został wykorzystany nieśmiertelny timer 555, tu w wersji CMOS.
Generalnie całość jest dość prosta w budowie, płytka jednostronna, części łatwo dostępne w sklepie na rogu.
Nieco więcej czasu poświęciłem na dłubanie w obudowie Z33. Wykorzystałem skrawek czerwonego filtra z obudowy serii KM. Ważne, żeby filtr był większy niż otwór na wyświetlacze, dzięki temu naklejka z płytą czołową zasłoni ślady po pracy w tworzywie.
Płytkę zamontowałem na dystansach, zrezygnowałem z wewnętrznego zasilacza z transformatorem na rzecz gniazdka 2.1/5.5.
Układ jest bardzo prosty w kalibracji - służą do tego dwa potencjometry wieloobrotowe - jeden dla zakresu do 1µF, drugi dla 1µF-5000µF (5mF). Jestem zadowolony z dokładności pomiaru, którą porównałem z popularnym miernikiem UNI-T 61E. Patrząc jeszcze na pomiary tych samych kondensatorów na budżetowym DT9208, rozbieżności są zatrważające (do 20%) na niekorzyść DT9208 oczywiście.
Fajna funkcja to autokalibracja, dzięki której pomiar nie jest zafałszowany o pojemność pasożytniczą (w moim układzie jest to ok. 80pF).
Przykłady z pomiarów 33pF, 330nF, 1000µF
Koszt budowy nie powinien przekroczyć 40-50zł, gdzie spora część tej kwoty to obudowa Z-33 (ok. 10zł). Tam gdzie mogłem, korzystałem z części z odzysku. Nieco szerszy opis tego miernika można znaleźć na mojej stronie internetowej grylewicz.pl. PDF z artykułem opisującym zestaw AVT2725 bez problemu można ściągnąć z serwerów AVT, podobnie jak wsad do mikrokontrolera.
Fajne? Ranking DIY