polacek napisał: wlutowałem równolegle rezystor 2x560ohm, ale bez rezultatu, nawet 5 rezystorów 560ohm połączonych ze sobą nie pomaga.
Ze zdjęcia wynika, że wspomniane 2x560ohm wlutowałeś równolegle
do zasilania, natomiast same rezystory łączysz ze sobą szeregowo, a nie równolegle. Czy w dalszym opisywanym przypadku, czyli 5 rezystorów, również łączysz je szeregowo?
Bo ogólna idea zwiększania liczby rezystorów ma na celu zwiększenie prądu, którym "dociążasz" zasilanie lampki w stanie wyłączonym, czyli kolejne rezystory powinny być dołączane równolegle, nie szeregowo. Przy 12V i 2x560ohm (szeregowo, czyli 1,2kOm) prąd "dociążający" wyniesie 10mA. Jeśli przypadkiem łączysz je szeregowo, to zmniejszasz ten prąd - przy 5x560om=2,8k i 12V będzie to 4,3mA, czyli masz efekt odwrotny do założonego.
Przy czym ogólnie jest to praktyka, którą "leczy się" instalacje domowe, gdzie w kablach sieciowych indukuje się napięcie powodujące żarzenie lub cykliczne lekkie błyskanie LEDów instalowanych w miejsce żarówek tradycyjnych.
Chyba nie padła w końcu informacja co to za samochód. Czy posiadasz wiedzę, czy do tej lampki przychodzi na stałe +12V i ściemnianie odbywa się przez kluczowanie, czy może masa jest na stałe, a kluczowany jest plus? Można to w miarę łatwo sprawdzić (jeśli posiadasz multimetr, ale że zmierzyłeś jakoś 7,7V, to zakładam, że tak) poprzez pomiar na stykach żarówki względem jakiegoś punktu, gdzie wiesz, że na pewno masz potencjał masy.
W pierwszym przypadku na jednym przyłączu żarówki będziesz miał 12V, a na drugim (12V-7,7V)=4,3V.
W drugim przypadku na jednym będziesz miał owe zmierzone 7,7V, a na drugim 0V.
Sprawdź również, czy jeśli podłączysz tam żarówkę w5w i równolegle do niej ten pasek LEDowy, to czy wtedy się żarzy. To odpowie Ci na pytanie, czy ewentualne "dociążanie" ma jakiś sens.
Możesz tez zmierzyć jakie napięcie jest w stanie wyłączonym na w5w.
Ogólnie wydaje mi się, że gdyby było tam "sztywne" 7,7V w stanie wyłączenia, to nawet tradycyjna żarówka by się świeciła, choć z mniejszą mocą, więc albo miernik przekłamuje, albo to jest jakieś napięcie szczątkowe z jakiegoś rezystora podciągającego, kontroli przepalenia żarówek, czy innych rzeczy.