Wiertła stopniowe z Lidla mam i sobie chwalę - za dwie dyszki trzy sztuki w różnych rozmiarach. Znakomicie dają sobie radę w tworzywach, zdarzyło mi się wiercić nimi w panelach podłogowych otwory pod rurki od centralnego ogrzewania (prawie jak otwornicą

), w metalu trochę słabiej, ale zależy jaki materiał oraz jaka grubość. Alu to jak w masło (

denaturat jako chłodziwo), cienkie blachy również (otwory Φ22mm pod przyciski i lampki sterownicze), stal st3 ≠3mm też bez większych problemów (no, do otworów Φ10-12 powiedzmy:D, większe średnice to już ciężej niestety) i to wszystko wkrętarką, z wyczuciem, z ręki. W wiertarce stołowej można trochę bardziej zaszaleć, ale potrzebne jest chłodzenie. Laminat szklano-epoksydowy też biorą

. Jak się stępią to spróbuję ostrzyć, ale przy cenie 20zł za komplet, możliwe, że kupię kolejny na zapas
Podsumowując: w tych pieniądzach polecam

.