Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki

15 Feb 2019 10:06 1866 33
  • Level 14  
    Witam,
    Myślałem nad zakupem silniczka od wycieraczki lub jakiegoś silniczka od wiertarki elektrycznej w celu stworzenia bujawki do wózka dziecięcego. Pomysł albo z odpychaniem wózka lub wprowadzaniem koła wózka w nieznaczny obrót.

    Teraz pytanie... czy taki silnik od wycieraczki samochodowej kręci się nieustannie czy raczej dochodzi do pewnego momentu i staje?
    ((Innymi słowy miast kręcić się w kółko pod napięciem ten dochodzi do jakiejś blokady i wyłącza napięcie i czeka na napięcie w inny pin by zakręcić się w drugą stronę?))

    Jeśli tak, to czy da się by wracał samoczynnie do pozycji startowej bez układu elektrycznego czy takowy jest jednak konieczny?

    Jeśli nie silnik z wycieraczki to jaki inny możecie polecić by byl mały, mało energii jadl(pradu) a zarazem miał dość siły by pchnąć wózek z dzieckiem.

    Mechanizm jaki planowałem zainstalować przypomina nieco ten od lokomotywy. Z tym że nie chce pełnego obrotu w wózku A jedynie pół obrotu i powrót;)

    Wstępne pomysły to silnik od wkrętarki lub od wycieraczki. Czyli wolne obroty A spora siła no i jakaś tam regulacja obrotów.



    Pozdrawiam!
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Admin of Computers group
    wic1 wrote:
    silnik od wkrętarki lub od wycieraczki. Czyli wolne obroty
    Oba z tych silniczków nie mają wcale wolnych obrotów, obroty są zmniejszone przez przekładnie. Dodatkowo silniczki nie są zbyt ciche i energooszczędne.
    Są też gotowe rozwiązania: https://www.bociek.eu/7925-deki-babybalanz-urzadzenie-do-bujania-dziecka-w-wozku.html

    wic1 wrote:
    Teraz pytanie... czy taki silnik od wycieraczki samochodowej kręci się nieustannie czy raczej dochodzi do pewnego momentu i staje?
    Klasyczny kręci non-stop w jednym kierunku. Staje po wyłączeniu w ustalonym przez mechanizm miejscu.

    https://www.youtube.com/watch?v=MbJ97tvGifE
  • Level 14  
    Jeśli idzie o wkrętarkę to obroty są regulowane przez wysokość prądu.

    Fachowo mówiąc mam na myśli to, że może dać np 12v 5A a możesz dać 12v 2A i też będzie banglać tylko kręcić wolniej.

    Co do wycieraczki to nie umiem powiedzieć a też chciałbym zrobić rozwiązanie tańsze bo jednak 300 zł za popychaczkę to spory wydatek :)
  • Helpful for users
    Może warto zainteresować się jakimś siłownikiem, np. do zamka centralnego. Nie są one drogie a często mają sporą siłę.
  • Level 29  
    Próbowałem zrobić do łóżeczka - kołyski na bazie silnika do wycieraczek z golfa.. Zasilacz z laptopa jakiś regulator obrotów itp. Strasznie szarpało. Próbowałem amortyzować to. Ale zarzuciłem projekt.
  • Admin of Computers group
    Poszukaj do Fiata Cinquecento, Nubira, Corsa itp - najtańszy.

    wic1 wrote:
    I by miał wspomniany obrót pełny (co by obejść się bez układu)

    Jakiego układu?
    Pełny obrót mają głównie napędy przednich wycieraczek, napęd wycieraczki tylnej szyby działa inaczej.
  • Level 14  
    Właśnie zauważyłem że napęd wycieraczki od ciągnika ursus i ponć od starego fiata 126p ma niepełny obrót (co dla mnie jest akurat wygodniejsze).

    Na aledrogo znajdziemy takowy (nowy) za 50 zł.
    2 piny, obrót 105 stopni, ładna obudowa i wyłącznik

    Z wstępnych poszukiwań w internecie pobiera ok 5 amper.


    Teraz pytanie czy jak podepnę pod zasilacz 12v 2.5 ampera (max) to ruszy i będzie działać, czy się usmaży zasilacz lub silniczek? :)
  • Helpful for users
    Jeżeli ten zasilacz ma ograniczenie prądów, to silnik nawet nie drgnie. Stary zasilacz
    komputerowy ma znacznie większy prąd, więc choćby do prób się nadaje. Poza tym w takim zasilaczu jest wentylator, który szumiąc, dodatkowo będzie usypiał dziecko. :D
  • Computer PSUs specialist
    W czasach dawno minionych bujawką dla mojego syna była babcia. 0 woltów, 0 amperów niemal bezgłośna i niezmordowana.

    Wiesz co się działo jak po kilku godzinach postanowiła, że musi wracać do domu?
  • Level 34  
    Tutaj wystarczy coś pokroju micromotors max. 30RPM z regulatorem prędkości na jakimś LM317.
    To max 200mA prądu.
  • Level 14  
    Zasilacz 12v 4.5 ampera. Da radę? Bez regulacji woltowej :P
    Chyba, że lepiej uniwersalny z regulacją ale te mają przeważnie amperaż rzędu 2A max.

    @W.P.
    Babcia odwiedza ale też ma swoje limity ;)


    Zasilacz:
    Typ: DESKTOP
    Napięcie wejścia: 100-240V
    Napięcie wyjścia: 12V
    Regulacja napięcia: NIE
    Moc znamionowa: 50W
    Natężenie wyjścia: 4.16A
    Zab. przeciwprzeciążeniowe: TAK
    Ochrona przeciwprzepięciowa: TAK
    Metoda chłodzenia: PASYWNE
    Stopień ochrony: IP20
    Wymiary produktu: 13.5x6x3.5cm
    Inne: UŻYWANY, WYMIAR WTYCZKI 2.1/5.5
    Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki

    Silnik:
    SILNICZEK WYCIERACZKI 12V DŁUGI Z WŁĄCZNIKIEM, KĄT 105°, L=105mm
    Mechanizm napędowy wycieraczek znajdują zastosowanie w silnikowych pojazdach rolniczych i wolnobieżnych maszynach budowlanych.
    napięcie [V] - 12, kąt pracy [°] - 105, długość trzpienia [mm] - 105, mechanizm posiada wbudowany przełącznik.
    410000002I, 410000002, 410.000.002, 50.45.803.0, 50458030, 410000001
    Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki
  • Level 14  
    Szanowni, tak więc małe podsumowanie prac i napotkanego problemu.
    Kupiłem część nową co by uniknąć szans na ewentualne uszkodzenia i babranie się w brudzie jak i zwykłą możliwość zwrotu do 14 dni. W założeniu jeśli pomysł się sprawdzi to mogę wtedy wymienić na taniego truposza ze szrotu :P ale do rzeczy ;)

    Realia:
    Ogólnie silnik wycieraczki do ursusa nie kręci się na 105 stopni. Jest to około 90 stopni. (błąd w opisie sprzedawcy?)
    Zasilanie 12v 4.5 ampera to aż nadto. Silnik pracuje stosunkowo cicho (jak wkrętarka na bardzo niskich obrotach) i jest silny na tyle, że wózek nie stanowi problemu.

    Tak więc kupując gratów za ok 60 zł mam niemal kompletny mechanizm...

    Problemy:
    Gwint, albo raczej jego brak. Nie wiem jak zakładał to producent ale grot poruszający się do którego przyczepiamy wycieraczkę zwyczajnie jest tępy. Tzn nie ma gwintu ani wyżłobień. Łysy, oszlifowany bolec który się kręci. No i to jest obecnie problemem. Niemal wszystko jestem w stnanie ogarnąć i ogarnąłem ale nawet sklejenie tego klejem na gorąco + mocowanie z kompilacji blaszek i śrubek nie daje mi trwałego, sztywnego mocowania które po krótkim czasie by się nie rozkleiło i zaczęło się ślizgać.

    Obecnie zastosowałem coś tak prozaicznego jak mały zawias do drzwi i zwyczajnie owinąłem grot tym zawiasem, zacisnąłem blaszki zawiasu na grocie i do niego mogłem przykręcić całą resztę "układu kolanek" wprowadzających koło wózka w ruch.

    Niestety problem dalej występuje. Myślałem o dokupieniu głowicy wkrętarki ale chciałbym uniknąć dodatkowych kosztów.

    Znowu chcę uniknąć nacinania silniczka bo wtedy mogę mieć problemy z jego zwrotem.

    Ewentualnie poświęcę już kwestię jego zwrotu i zwyczajnie oszlifuję grot na płasko by się nie ślizgał mechanizm.

    Zdjęć nie załączam bo konstrukcja jest na wczesnym etapie prowizorki gdzie miast mocować to wszystko na sztywno to poraczyłem się rozwiązaniem na szybko (czyli taśmą klejącą).

    Macie może jakiś pomysł co zrobić by owy grot się nie ślizgał? Ten grot na końcu po lewej za czarną uszczelką. W miarę możliwości estetycznie wyglądający ale jeśli się nie da to każdy jest dobry :)

    Pozdrawiam wszystkich!
  • Admin of Computers group
    wic1 wrote:
    Macie może jakiś pomysł co zrobić by owy grot się nie ślizgał?
    Jaka jego średnica?

    Nie ukrywam, ze najlepszą opcją było by kupno oryginalnego ramienia wycieraczki (20-30zł), odciąć co zbędne i masz gotowy uchwyt.

    Inne opcje (nie znam średnicy):

    Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki
  • Level 14  
    Witam,

    Pytanie, jak się zwie 'fachowo' to na drugim zdjęciu by móc to wygooglać i kupić?? Wydaje się małe i zgrabne.

    Inne sprawa to rozważam zamianę na wkrętarkę akumulatorową z biedronki za 30 zł :P (dokładniej nie zbiedronki ale taka sama "padaka").
    I tu pojawia się pytanie, jak tam z żywotnością takowej??
    Ewentualnie jakie są średnie obroty minimalne takich wkrętarek?


    Rozważam zeszlifowanie lub wymianę na tanią wkrętarkę za 30 zł :P
    Bujawka dla dziecka z silniczka wycieraczki[/url]

    Pozdrawiam!
  • Admin of Computers group
    wic1 wrote:
    Pytanie, jak się zwie 'fachowo' to na drugim zdjęciu by móc to wygooglać i kupić?
    Akurat ta jest tu https://okucia24.com/ol90-tuleja-zaciskowa-ciegna,id339.html
    Drogo, ale to był przykład.
    wic1 wrote:
    Rozważam zeszlifowanie lub wymianę na tanią wkrętarkę za 30 zł

    Lepiej szlifuj. Ta "wkrętareczka" szybko się skończy i zapewne nie ma regulacji obrotów.
  • Level 14  
    Witam ponownie,
    Akurat udało mi się zastosować najprostsze rozwiązanie.
    Wiadomo, że silniczek obraca się ok. 90 stopni (105 wedle instrukcji).
    Na walcowaty obrotowy koniec nabiłem i przykleiłem taśmą montażową spory korek od butelki i umocowałem tak by ów korek toczył koło (w przód, w tył, powtórz).

    Prowizorka, ale wiem, że działa i jak działa...

    Plusy?
    - Bujanie lekkie, ale znośne, na tyle by synek się nie wybudził dodatkowymi odgłosami (czyli sukces!).
    - Stosunkowo tanie. (silnik + zasilacz niecałe 70 zł z przesyłką)
    - Idzie wykonać w domu przy użyciu kartonu i taśmy (wersja wczesna beta)

    Minusy?
    - Po nieustannej pracy po pół godziny zaczyna się grzać. Pytanie, jak się nagrzeje po godzinie?
    - W nocy, wszechobecnej ciszy dźwięk silniczka jest dość przenikliwy. (Młodego nie obudziło, ale innych irytuje)

    Konkluzje....
    - Jeśli czegoś nie da się zrobić przy użyciu kartonu i taśmy... to użyłeś za mało taśmy.
    - Głośność silniczka można wytłumić matą butylową lub owijką ze starej koszuli z tym że mata jest trudnopalna lub niepalna a koszula odwrotnie (LOL)
    - Ryzyko przegrzania (zapalenia?) przekreśla projekt w obecnej formie. Acz testowałem "jedynie" pół godziny. (dodać wentylator?)
    - Silniczek albo raczej konstrukcja jest dość spora i widoczna.

    Pytania?
    - Czy grzeje się ze względu na zasilacz (4.6 amper)? Czy dlatego, że nie przywykł do takiego obciążenia? Obciążenie nieznaczne, ale nie umiem powiedzieć czy wózek z dzieckiem, z napompowanymi kółkami i na płaskim stawia większy opór niż wycieraczka na ramieniu dociskana do szyby ciągnika ramieniem ze sprężyną. :P
    Obstawiam amperaż lub/i brak przystosowania do pracy ciągłej.

    Ewentualne rozwiązania?
    - Odesłać silnik, zasilacz i spróbować z czymś innym? Tylko z czyn? (Stara wkrętarka na akumulator lub inny rodzaj silniczka pewnie też będzie się grzał)
    - Obudować schludnie sklejką z wyciszeniem, zainstalować wentylator na silniczek? (Dojdzie kolejnych 50 zł kosztów)

    - Zrobić ze starej golarki elektrycznej spory typ wibracji ala "Rockit - portable baby rocker for pushchairs" i zobaczyć czy machanie wózeczkiem sprawdzi się równie dobrze co lekkie bujanie nim?

    Szanowni, jakieś propozycje?
  • Computer PSUs specialist
    Śledzę ten wątek bo wiem, że każdy facet szaleje jak urodzi syna :). Też przechodziłem ten okres.
    wic1 wrote:
    Po nieustannej pracy po pół godziny zaczyna się grzać.
    To normalne i raczej trudne do wyeliminowania. Można by nieznacznie obniżyć napięcie ale zmniejszy się prędkość a i tak będzie się grzał.
    wic1 wrote:
    głośność silniczka można wytłumić matą butylową
    I wtedy zobaczysz jak potrafi się nagrzać.
    wic1 wrote:
    Czy grzeje się ze względu na zasilacz (4.6 amper)?
    Nie, to tylko parametr określający możliwości zasilacza.

    W tej sytuacji możliwe jest okresowe włączanie i wyłączanie napędu. Układ który np. włącza go na np. 15 sekund po czym robi przerwę na np. pół minuty.
  • Level 39  
    Ten silnik nie był projektowany do pracy ciągłej. Owe 30 min to chyba nominalny czas pracy. Potem musi trochę odpocząć.Można mu zrobić wytłumienie w kształcie rury wytłumionej od wewnątrz ( ale z wolna przestrzenią między wytłumieniem a silnikiem ) w której dodatkowo na jednym końcu zamontować wentylator wymuszający obieg powietrza. Rozbudowuje to konstrukcję ale zmniejszy ( powinno ) dwa problemy. Zawsze można zamontować na silniku termistor i prosty układ wyłączający przy osiągnięciu granicznej temperatury.
  • Admin of Computers group
    wic1 wrote:
    Obstawiam amperaż lub/i brak przystosowania do pracy ciągłej.
    Myślę, że silniczek jak najbardziej przystosowano do ciągłej pracy. Deszcz może padać i kilka dni, a i samym traktorem da się długo jechać.
    Jedyne do czego nie był przystosowany, to zasilanie sieciowe.
    Sprawdź na zasilaniu bateryjnym.
  • Level 14  
    DriverMSG wrote:

    Jedyne do czego nie był przystosowany, to zasilanie sieciowe.
    Sprawdź na zasilaniu bateryjnym.


    Tu problem bo jednak bym musiał pomaszerować do auta i na krótko to spiąć. Nie brzmi to dobrze :P

    Więcej amer?
    Mniej amper?
    Inny typ zasilacza? Ten to zasilacz do ledów (impulsowy?)
    Ewentualnie spory wentylator przy silniczku
  • Computer PSUs specialist
    wic1 wrote:
    Tu problem bo jednak bym musiał pomaszerować do auta i na krótko to spiąć.
    Nie ma żadnego znaczenia czy zasilasz silnik z akumulatora, czy z zasilacza.

    Jedyna możliwa różnica to (ewentualny) miękki start przy zasilaniu z zasilacza. Możliwe bowiem jest, że przez chwilę zasilacz wejdzie w ograniczenie prądowe i nieznacznie obniży napięcie w momencie startu silnika.
  • Level 14  
    Quote:
    Możliwe bowiem jest, że przez chwilę zasilacz wejdzie w ograniczenie prądowe i nieznacznie obniży napięcie w momencie startu silnika


    Czyli mam rozumieć, że nie powinno być to 12v a przykładowo 13v?

    Ostatnio usłyszałem od znajomego co to w żwirowni pracuje, że oni też tam ciągnik mają i po iluś latach spalił się silniczek. Nowy (zamiennik, nie oryginalny) ponoć spalił się krótko po zakupie. Przegrzał się...

    Może to problem natury technicznej? Wadliwy produkt czy coś?