logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Lampka LED noname - wnętrze oraz sposób jej naprawy

Tytus Kosiarski 20 Wrz 2021 20:49 15942 68
  • #31 19620780
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    Tytus Kosiarski napisał:
    Nie mierzyłem parametrów pojedynczej diody, a specjalnie teraz pruć lampki nie będę.


    A na cokole lampy nie było żadnych (prócz napięcia) oznaczeń typu moc, strumień świetlny (o temperaturze barwowej już nie wspominając)?
  • #32 19620788
    Tytus Kosiarski
    Poziom 16  
    Posty: 283
    Pomógł: 10
    Ocena: 508
    Nie, tylko życzenia wesołych świąt :D z drugiej strony cokołu.
  • #33 19620879
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    Tytus Kosiarski napisał:
    Nie, tylko życzenia wesołych świąt


    To chyba najbardziej NoName'owy NoName, z jakim się spotkałem :) Każdy inny coś technicznego miał nadrukowane.
  • #34 19620892
    Ibuprom
    Poziom 26  
    Posty: 1377
    Pomógł: 52
    Ocena: 180
    Tytus Kosiarski napisał:
    @Jakub Urban, podejście w obecnym czasie - wyrzuć i kup nowe...

    No super podejście. Nie wyrzucę grata za 4 złote, wpakuję kolejne 12 pakujc kolejny chiński wynalazek w chiński wynalazek. Nie dość że nieekonomiczne to jeszcze bez jakiejkolwiek gwarancji powodzenia. Rozumiem, można dla siebie coś takiego grzebać dla nauki, ale absolutnie nie jest to właściwa droga jeśli chodzi o ekologię a taki powód kolega podał. Ludzie kupuja chińskie rzeczy bo sa tanie i nie żal ich wyrzucić. Naprawiać markowe i wartościowe rzeczy które maja szansę posłużyć- ok, ale nie chińska tandetę.
  • #35 19621743
    kris8888
    Poziom 40  
    Posty: 6722
    Pomógł: 526
    Ocena: 1850
    Dlatego ja już się nauczyłem jeśli chodzi o domowe oświetlenie LED, tam gdzie się da to montuję sobie zespolone oprawy LED, z reguły są one lepiej wykonane, są dopracowane i dłużej świecą niż te oprawy "żarówkowe". Jeszcze żadna taka zespolona mi nie padła.
    "Żarówki" LED są elementem wymiennym i niestety dlatego też z założenia mniej trwałym. "Żarówkę" łatwo wymienić, całą oprawę już nie. Oczywiście są od tego wyjątki.
    Co do "żarówek" LED to osobiście zauważyłem że zaskakująco trwałe są te tzw. filament LED. Są droższe niż zwykłe ale długo działają. To jest o tyle dziwne bo taki filament LED ma chyba gorsze chłodzenie niż standardowa struktura montowana na radiatorze.
  • #36 19621761
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    kris8888 napisał:
    gdzie się da to montuję sobie zespolone oprawy LED


    Tutaj całkowicie się zgadzam - dobre odbieranie ciepła to dla LEDów podstawa - w praktyce, tylko możliwie niska temperatura złącza przekłada się na dużą żywotność.

    kris8888 napisał:
    zaskakująco trwałe są te tzw. filament LED. Są droższe niż zwykłe ale długo działają. To jest o tyle dziwne bo taki filament LED ma chyba gorsze chłodzenie niż standardowa struktura montowana na radiatorze.


    To z kolei jest zupełnie nielogiczne, bo rzeczywiście warunki chłodzenia w takiej bańce są żadne, ale zbyt mało miałem z nimi styczności, by wyrobić sobie zdanie
    (raptem jedna 4.7 watowa LEDówka w lampce nocnej po 3 h wieczorami przez rok i żyje).
  • #37 19621826
    kris8888
    Poziom 40  
    Posty: 6722
    Pomógł: 526
    Ocena: 1850
    No właśnie, może dlatego że z reguły są one małej mocy, chociaż ja mam kilka chyba 6W i świecą mi ponad rok, czasem po kilka godzin dziennie. Też nie mam dużego doświadczenia z nimi ale póki co jestem pozytywnie zaskoczony.
    Ciepło w takiej filament LED wydzielane jest na dłuższym odcinku struktury, nie punktowo, może to jest klucz do sukcesu.
  • #38 19621850
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    kris8888 napisał:
    Ciepło w takiej filament LED wydzielane jest na dłuższym odcinku struktury, nie punktowo


    To fakt, ale jak wyobrażę sobie ciąg rezystorów o takiej powierzchni, które wydzielają 80% tej mocy, co LEDy (bo przecież średnio 20% zostaje wypromieniowane w postaci światła)
    to z pewnością nie mógłbym ich dotknąć, więc albo to specjalne struktury o większej wytrzymałości termicznej, albo specjalna atmosfera w tej bańce sprzyja chłodzeniu :)
    W każdym razie, jako dekoracyjne źródła światła sprawdzają się świetnie - to ciepłe, żaropodobne światło daje niezły efekt.
  • #39 19621978
    kris8888
    Poziom 40  
    Posty: 6722
    Pomógł: 526
    Ocena: 1850
    Grendel napisał:

    W każdym razie, jako dekoracyjne źródła światła sprawdzają się świetnie - to ciepłe, żaropodobne światło daje niezły efekt.

    Są też dostępne takie dające światło białe, o barwie i strumieniu podobnym do zwykłych LED. Tych jeszcze nie testowałem ale chyba powinny wykazywać się tą samą żywotnością co te "żółte-bursztynowe".
    Zastanawia mnie czy te filament LED mają jakiś konkretny zasilacz, czy tylko zwykły mostek i kondensator filtrujący. Bo w trzonku tych żarówek jest bardzo mało miejsca, na pewno mniej niż w tych zwykłych LEDach. Z drugiej strony nie widać w nich efektu stroboskopowego więc coś tam musi być na zasilaniu. Nie miałem jeszcze okazji rozbebeszać takiej żarówki bo żadna mi jeszcze nie padła.
    Grendel napisał:

    To fakt, ale jak wyobrażę sobie ciąg rezystorów o takiej powierzchni, które wydzielają 80% tej mocy, co LEDy (bo przecież średnio 20% zostaje wypromieniowane w postaci światła).

    Raczej odwrotnie, 80% zostaje wypromieniowane w postaci światła a 20% to ciepło.
  • #40 19621993
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    kris8888 napisał:
    Z drugiej strony nie widać w nich efektu stroboskopowego więc coś tam musi być na zasilaniu.


    Też nie zauważyłem efektu tętnień i też nie miałem powodu rozebrać - stawiam na mały, stało-prądowy zasilacz impulsowy wewnątrz gwintu.
    Ale z ciekawości sprawdzę ich charakterystykę prądowo-napięciową i może kształt pobieranego prądu.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kris8888 napisał:
    Raczej odwrotnie, 80% zostaje wypromieniowane w postaci światła a 20% to ciepło.


    Nie sądzę, typowa sprawność energetyczna powszechnie stosowanych LEDów to właśnie 20%, a reszta to straty cieplne. Jest, oczywiście, silna tendencja wzrostowa.
  • #41 19622374
    Tytus Kosiarski
    Poziom 16  
    Posty: 283
    Pomógł: 10
    Ocena: 508
    Witam ponownie,

    Pokusiłem się o wykonanie kilkunastu pomiarów, by pokazać, jak radzi sobie zasilacz z allegro z LED-ami. Obciążeniem były LED-y 3V połączone szeregowo, polutowane na uniwersalce. Wyniki poniżej.
    Jak dla mnie wniosek jest taki, że jest to dość dobre źródło prądowe o wydajności regulowanej wartością rezystora włączonego między pin 4 (CS - Current Sense, teraz się domyśliłem) i masę. Minimalne obciążenie dla tego zasilacza to 4 LED 3V, połączone szeregowo. Poniżej tego zasilacz ogranicza prąd i napięcie na LED-y oraz słychać jego pracę.

    Rcs fabryczny = 2,2ohm (prąd ok. 100mA, diody gorące poza przypadkiem 1 i 3 LED, jasno świecą):
    1LED: Ucold = 2,5V; Icold = 46mA; Uhot = 2,5V; Ihot = 46,1mA (słychać pracę zasilacza)
    3LED: Ucold = 7,2V; Icold = 22,9mA; Uhot = 7,2V; Ihot = 22,8mA (słychać pracę zasilacza)
    4LED: Ucold = 11,1V; Icold = 104,7mA; Uhot = 11,0V; Ihot = 104,4mA
    5LED: Ucold = 13,9V; Icold = 105,0mA; Uhot = 13,7V; Ihot = 104,6mA
    10LED: Ucold = 27,7V; Icold = 104,0mA; Uhot = 27,3V; Ihot = 103,5mA
    17LED: Ucold = 47,1V; Icold = 102,2mA; Uhot = 46,5V; Ihot = 101,3mA


    Rcs = 5,1ohm (prąd ok. 55mA, diody lekko ciepłe, jaskrawość była porównywalna jak poprzednio na oko):
    1LED: Ucold = 2,5V; Icold = 15,2mA; Uhot = 2,4V; Ihot = 15,1mA
    3LED: Ucold = 7,0V; Icold = 7,0mA; Uhot = 7,1V; Ihot = 6,9mA
    4LED: Ucold = 10,8V; Icold = 54,9mA; Uhot = 10,8V; Ihot = 55,0mA
    5LED: Ucold = 13,5V; Icold = 54,8mA; Uhot = 13,4V; Ihot = 54,7mA
    10LED: Ucold = 26,8V; Icold = 52,9mA; Uhot = 26,7V; Ihot = 52,9mA
    17LED: Ucold = 45,5V; Icold = 50,3mA; Uhot = 45,3V; Ihot = 50,3mA


    Rcs = 6,8ohm (prąd ok. 40mA, diody zimne, może ciut ciemniej świeciły na oko - nie jestem pewien):
    1LED: Ucold = 2,4V; Icold = 10,3mA; Uhot = 2,4V; Ihot = 10,4mA
    3LED: Ucold = 7,0V; Icold = 4,7mA; Uhot = 7,1V; Ihot = 4,7mA
    4LED: Ucold = 10,6V; Icold = 44,6mA; Uhot = 10,6V; Ihot = 44,8mA
    5LED: Ucold = 13,3V; Icold = 44,4mA; Uhot = 13,3V; Ihot = 44,5mA
    10LED: Ucold = 26,5V; Icold = 42,6mA; Uhot = 26,5V; Ihot = 42,6mA
    17LED: Ucold = 45,1V; Icold = 40,2mA; Uhot = 44,9V; Ihot = 40,2mA

    Jeszcze chciałbym odnieść się do głosów oburzenia kilku Uczestników:
    tak, wolę wydać 12zł i reanimować chiński wynalazek za 4zł (bo się dało), niż wyrzucić i kupić kolejny raz chiński wynalazek za kolejne 4zł. Już po trzech kolejkach koszt zakupu LED-ów, zrównałby się z kosztem zasilacza, który, jak pokazałem powyżej, można sobie dopasować do rzeczywistej potrzeby (prąd vs trwałość). Inna sprawa, gdyby ta lampka nie dała się rozebrać / rozsypała się w drobny proszek przy próbie rozbiórki, to tego tematu na Elektrodzie bym w ogóle nie zakładał, a szczątki lampki po prostu wyrzucił.

    Pozdrawiam, KT
  • #42 19622389
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32217
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6508
    Jeżeli zakupiony wysyłkowo produkt nam nie odpowiada w większości przypadków można zwrócić bez kosztów wysyłki lub nawet bez odsyłania i otrzymać zwrot całych kosztów zakupu.
  • #43 19622492
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 671
    Jak kupowałem świetlówki typu filament LED, to nauczony złym doświadczeniem z innych modeli świetlówek LED zakupiłem parę na zapas.
    A te faktycznie świecą dosyć długo i są nadal sprawne, a te z zapasu jeszcze nie są rozpakowane.
  • #44 19622579
    kris8888
    Poziom 40  
    Posty: 6722
    Pomógł: 526
    Ocena: 1850
    szeryf3 napisał:

    A te faktycznie świecą dosyć długo i są nadal sprawne, a te z zapasu jeszcze nie są rozpakowane.

    Oby tylko producenci nie zaczęli tych filament LED sztucznie "postarzać" w celu skrócenia okresu użytkowania. Tak jak ma to miejsce już od pewnego czasu w przypadku zwykłych żarówek LED.
    Na pewno na to prędzej czy później wpadną bo przecież klient nie może mieć "wiecznej" żarówki LED, świat by się zawalił...Na razie rynek konsumencki jeszcze się nie nasycił tego typu żarówkami, więc produkcja idzie, ale jak tylko się nasyci to trzeba będzie sztucznie podtrzymać ich produkcję.
    Podobnie było z pierwszymi żarówkami LED, były niezwykle trwałe, niektóre świecą mi do dzisiaj, a to chyba już z 10 lat. Czyli dało się wtedy to zaprojektować i zrobić tak żeby było trwałe.
    Grendel napisał:

    Też nie zauważyłem efektu tętnień i też nie miałem powodu rozebrać - stawiam na mały, stało-prądowy zasilacz impulsowy wewnątrz gwintu.
    Ale z ciekawości sprawdzę ich charakterystykę prądowo-napięciową i może kształt pobieranego prądu.

    Tutaj https://en.m.wikipedia.org/wiki/LED_filament napisali że bańka może być wypełniona helem a niewielki zasilacz w trzonku żarówki. Zasilanie bardzo ułatwione bo cztery "włókna" filament LED w szeregu potrzebują 220V-240V zasilania. Nie trzeba mocno zbijać napięcia sieciowego, tylko wyprostować i odfiltrować.
  • #45 19623082
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6461
    Pomógł: 413
    Ocena: 1152
    Tanie LED-y się ogranicza wstawiając kondensator szeregowy, ale z zewnątrz.
    Przełącznik ścienny z dwoma sekcjami, jedna zasila mi lampę bezpośrednio, druga przez 470nF.
    470nF wstawione w puszcze przełącznika.

    Warunek to zasilacz beztransformatorowy, regulator liniowy na układzie/rezystorze bądź kondensator szeregowy.
  • #46 19623950
    Ibuprom
    Poziom 26  
    Posty: 1377
    Pomógł: 52
    Ocena: 180
    kris8888 napisał:
    Podobnie było z pierwszymi żarówkami LED, były niezwykle trwałe, niektóre świecą mi do dzisiaj, a to chyba już z 10 lat. Czyli dało się wtedy to zaprojektować i zrobić tak żeby było trwałe.

    Tylko pominąłeś fakt że "kiedyś" te żarówki kosztowały nie 4 zł a 40 zł (chodzi o proporcje). I dziś jak dasz za markową 10x tyle co z marketu to i poświeci tych 10 lat. Ale ludzie kupują z marketu i jest jak jest.
    Poza tym - uważam że teraz żarówki led kupowane nie na allegro a np w L**u czy B*****e wcale nie są złe. Większość - kupione za 7-15 zł świecą u mnie po kilka lat w pokojach, spokojnie wytrzymują ponad 2 lata świecąc w warsztacie po 10-12h na dobę praktycznie codziennie. Uważam że to całkiem przyzwoity wynik, natomiast co do barwy światła - mi odpowiada, a warsztat i tak doświetlam miejscowo lampą bezcieniową. Ale w naprawę wygrzanej elektroniki kosztującej kilka zł bym się nie zabrał.
    Co ciekawe - po podłączeniu kondensatora szeregowego większość takich żarówek zamiast się ćmić to miga - poza tymi właśnie z B*****ki. Na ciemny korytarz i 100n kondensator załatwia sprawę. Żarówka 10W świeci z mocą 1W i w razie potrzeby można ją włączyć do pełnej mocy. Pobór mocy pomijalny, widać na tyle dobrze że spokojnie można przejść i nie musimy pamiętać o wyłączaniu światła.
  • #47 19624042
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9342
    Pomógł: 1304
    Ocena: 2524
    Ja kupiłem dwie takie lampy - jedna grzeje się jak wściekła, druga w miarę chłodna. Druga pewnie podziała znacznie dłużej niż pierwsza. Być może spróbuję ją naprawić i ograniczyć ilość wytwarzanego ciepła.
  • #48 19624051
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    Ibuprom napisał:
    po podłączeniu kondensatora szeregowego większość takich żarówek zamiast się ćmić to miga


    Tak jest zawsze w przypadku, gdy na wejściu jest układ Graetza, a następnie przetwornica - wtedy kondensator filtrujący ładuje się do wartości napięcia rozruchowego
    przetwornicy i następuje skokowy wzrost pobieranego prądu, po czym napięcie na kondensatorze filtra spada i lampa gaśnie - wówczas proces zaczyna się od nowa.
    Jeśli użyty jest układ zasilania z szeregową impedancją na wejściu, po której dopiero jest układ Graetza z filtrem, to dokładając szeregowo kolejny kondensator, tylko
    ją zwiększamy, dzięki czemu uzyskujemy spadek prądu, jasności, przedłużenie żywotności, a przy tym w miarę stabilną pracę LEDÓWKI w takich warunkach.
  • #49 19624053
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32217
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6508
    LEDówki napisał:
    jedna grzeje się jak ciekła

    Jeżeli miało być "ciepła" a nie "ciekła" (literówka) to gdyby nie grzała się to by nie była ciepła. A może powinno być jedna grzeje się jak wściekła Jeżeli nie ma literówki to jest niezrozumiałe to wyrażenie. Popraw to zdanie na poprawne.
  • #50 19624059
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    DiZMar napisał:
    Jeżeli miało być "ciepła" a nie "ciekła" (literówka) to gdyby nie grzała się to by nie była ciepła.


    Z pewnością miało być "jak wściekła" :)
  • #51 19624375
    pan_kotek
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 12
    Ocena: 114
    Tytus Kosiarski napisał:

    . Myślę sobie, scalak uwalony. Próba znalezienia czegoś nt. tego scalaka, o oznaczeniu 71NL5D9KE, nie dała efektu. Wpisanie w googlach "driver LED SO-7" zwracało jakieś scalaki, ale ich pinout nie pasował do tego, co miałem na płytce.



    Spróbuj szukać SO-8 7pin, bo to jest obudowa ośmionóżkowa bez jednej nogi :)
  • #52 19624447
    MiroLord
    Poziom 26  
    Posty: 937
    Pomógł: 83
    Ocena: 172
    Mi też markowe Philipsy padały po pół roku. Tańsza chińszczyzna sprzedawana pod polskim szyldem Pila świeci już ze 2 lata bez problemu.
  • #53 19625218
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6461
    Pomógł: 413
    Ocena: 1152
    Moje LED-y to Lexmany 4W, kupione po 10zł/sztuka.

    Nie rozbierałem, są w wersji z tymi zawieszonymi paskami w bańce szklanej.
    Ale żeby zbadać co w środku siedzi nie trzeba rozbierać.

    Podłączone pod zasilacz prądu stałego o wysokim napięciu.
    Świeci przy 250V, prąd w zakresie 250-270V rośnie do 8mA, powyżej 270V cały czas trzyma 8mA (także realna moc na oświetlenie to 2W, gdzie 2W to ciepło idące w regulator liniowy prądu, ładna mi "ekologia").
    Mostek prostowniczy, wszystkie diody szeregowo, a na końcu siedzi regulator liniowy.

    Kondensator szeregowy w przypadku takiej lampy również działa normalnie.

    Sprawdzić czy mamy przetwornicę, regulator liniowy czy kondensator jest prosto.
    Wstawienie diody w szereg wyłączy kondensator i być może spowoduje migotanie 50Hz lampy z liniowym regulatorem.
    Kondensator za to powoduje "cykanie" przetwornicy.

    Dlatego jak chcemy mieć lampy trwałe i tanie, to trzeba właśnie omijać przetwornice, na rzecz tych najtańszych lamp z kondensatorem. Potem zmniejszamy moc do mniejszego poziomu i kompensujemy ilością lamp w pokoju, by zachować odpowiednią moc oświetlenia.

    Możemy zapłacić więcej za lampę, ale gwarancji że będzie trzymać dużo dłużej nie mamy raczej żadnej.
    Dziś producent robi trwałe, a jutro da połowę diod i podkręci prąd by więcej zarobić, albo przeniesie produkcję do innego kraju, wpływając na jakość.
    Za to jeśli zrobimy coś takiego samemu, to mamy większą pewność co do tego, bo sami ręcznie zmniejszyliśmy moc do poziomu gdzie lampa np. nie jest gorąca w dotyku.
  • #54 19625264
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    pawelr98 napisał:
    Dlatego jak chcemy mieć lampy trwałe i tanie, to trzeba właśnie omijać przetwornice, na rzecz tych najtańszych lamp z kondensatorem.
    Potem zmniejszamy moc do mniejszego poziomu i kompensujemy ilością lamp w pokoju, by zachować odpowiednią moc oświetlenia.

    Możemy zapłacić więcej za lampę, ale gwarancji że będzie trzymać dużo dłużej nie mamy raczej żadnej.
    Dziś producent robi trwałe, a jutro da połowę diod i podkręci prąd by więcej zarobić, albo przeniesie produkcję do innego kraju, wpływając na jakość.
    Za to jeśli zrobimy coś takiego samemu, to mamy większą pewność co do tego, bo sami ręcznie zmniejszyliśmy moc do poziomu
    gdzie lampa np. nie jest gorąca w dotyku.


    Zgadzam się - tylko skuteczne rozproszenie strat cieplnych, czyli zmniejszenie obciążenia termicznego poszczególnych struktur gwarantuje większą trwałość LEDówek.
    Podobnie wysoka cena sama w sobie nie jest równoznaczna z zapewnieniem długowieczności lamp, bo sporym kosztem bywa sama marka, a tu decyduje fizyka.
    Oczywiście lepszej jakości diody są trwalsze, ale jeśli (np. ze źle pojętej oszczędności) nie zapewni im się godziwych warunków pracy, i tak się przegrzeją.
  • #55 19625484
    Tytus Kosiarski
    Poziom 16  
    Posty: 283
    Pomógł: 10
    Ocena: 508
    @pan_kotek,

    Cytat:
    Spróbuj szukać SO-8 7pin, bo to jest obudowa ośmionóżkowa bez jednej nogi


    Zacząłem właśnie od szukania scalaków w SO-8, jak jeszcze próbowałem reanimować oryginalny zasilacz.
  • #56 19625663
    Błękitny
    Poziom 13  
    Posty: 133
    Ocena: 17
    Jakub Urban napisał:
    Kupuje się markowe lampy LED, które świecą kilka lat(jak u mnie, mam takie co świecą p0 8 lat)

    Czy może kolega zdradzić nazwę producenta tychże lamp?
  • #57 19626208
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3192
    Pomógł: 259
    Ocena: 683
    PiotrPitucha napisał:
    Witam
    Miałem kiedyś tak zwane markowe żarówki energooszczędne Philips, napis na pudełku 36 miesięcy, wszystkie padły przed 6 miesiącem używania. Próbowałem reklamować, okazało się że to nie jest okres gwarancji tylko średni czas świecenia!

    Nie wiem dlaczego nie udało się reklamować skoro gwarancja jest dwa lata. Ja kiedyś jak kupowałem taką "żarówkę" to pierwsze co robiłem to, rozbierałem i wymieniałem jak się tylko dało dzielnik regulacji prądu zmniejszając prąd diod o jakieś 10%. Wymiana jednego rezystora smd. Takie lampy świecą u mnie od kilku lat. Ale, że niektóre są teraz klejone to nic, tylko zbieram paragony no i grzebać mi się już nie chce.
    Jeżeli pada żarówka w przed upływem 2 lat, zawsze reklamuję i nigdy jeszcze mi nie odmówiono reklamacji. Wszystkie skuteczne. Albo wymiana, albo oddają kasę.
    I moim zdaniem to jest najlepszy i jedyny słuszny sposób, bo tylko ilość zwrotów zmobilizuje i sprzedawców i importerów czy producentów do poprawy produktu. Jak będziemy naprawiać te badziewia to takie będziemy kupować.
    A to co przedstawione jako naprawa jest w tym wątku, to nawet nie będę za wiele komentował, brak mi słów. Naprawa poprzez wymianę diody, kondensatora czy tego sterownika za 0.5pln to jeszcze rozumiem, ale wymiana zasilacza kupionego na allegro? :)
    To się nazywa ekonomia i ekologia...
  • #58 19626219
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32217
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6508
    Jawi_P napisał:
    PiotrPitucha napisał:
    Witam
    Miałem kiedyś tak zwane markowe żarówki energooszczędne Philips, napis na pudełku 36 miesięcy, wszystkie padły przed 6 miesiącem używania. Próbowałem reklamować, okazało się że to nie jest okres gwarancji tylko średni czas świecenia!

    Nie wiem dlaczego nie udało się reklamować skoro gwarancja jest dwa lata. ...

    Nawet jak gwarancji nie ma, bo być nie musi to jest rękojmia. To, że @PiotrPitucha został załatwiony negatywnie po ok. ½ roku to już jego wina. Nie był stanowczy i dał się zbyć kłamstwem co prawda prawdziwym. Nie to nie nonsens. Powiedziano prawdę, że gwarancji nie ma. To, że jest rękojmia (2 lata) tego już @PiotrPitucha nie wiedział a sprzedawca przemilczał.
  • #59 19626653
    kris8888
    Poziom 40  
    Posty: 6722
    Pomógł: 526
    Ocena: 1850
    pawelr98 napisał:

    Dlatego jak chcemy mieć lampy trwałe i tanie, to trzeba właśnie omijać przetwornice, na rzecz tych najtańszych lamp z kondensatorem.

    Kondensatorowe zasilacze beztransformatorowe wbrew pozorom są bardzo awaryjne. A to za sprawą współczesnych kondensatorów foliowych i zjawiska wyładowań koronowych, które niszczą okładziny takiego kondensatora. Przy odpowiednim natężeniu prądu przepływającym przez taki kondensator. W efekcie szeregowy kondensator w zasilaczu traci z czasem pojemność powodując problemy z działaniem zasilacza, spadek napięcia itp. Tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3728531.html prowadziliśmy dyskusję na ten temat i wymienialiśmy się spostrzeżeniami.
    Moim zdaniem najbardziej trwałym rozwiązaniem w żarówce LED jest dobrze zaprojektowana przetwornica. Ale na prawdę dobrze, a nie jak jakiś tani, chiński badziew.
    Ewentualnie zasilacz kondensatorowy ale pod warunkiem że szeregowy kondensator zawczasu wymienimy na dobrej jakości (ja używam kondensatorów z odzysku, pozyskanych jeszcze z bloków odchylania poziomego telewizorów CRT). Dodatkowo zbocznikujemy ten kondensator odpowiednio dobranym rezystorem.
  • #60 19626715
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6461
    Pomógł: 413
    Ocena: 1152
    kris8888 napisał:
    pawelr98 napisał:

    Dlatego jak chcemy mieć lampy trwałe i tanie, to trzeba właśnie omijać przetwornice, na rzecz tych najtańszych lamp z kondensatorem.

    Kondensatorowe zasilacze beztransformatorowe wbrew pozorom są bardzo awaryjne. A to za sprawą współczesnych kondensatorów foliowych i zjawiska wyładowań koronowych, które niszczą okładziny takiego kondensatora. Przy odpowiednim natężeniu prądu przepływającym przez taki kondensator. W efekcie szeregowy kondensator w zasilaczu traci z czasem pojemność powodując problemy z działaniem zasilacza, spadek napięcia itp. Tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3728531.html prowadziliśmy dyskusję na ten temat i wymienialiśmy się spostrzeżeniami.
    Moim zdaniem najbardziej trwałym rozwiązaniem w żarówce LED jest dobrze zaprojektowana przetwornica. Ale na prawdę dobrze, a nie jak jakiś tani, chiński badziew.
    Ewentualnie zasilacz kondensatorowy ale pod warunkiem że szeregowy kondensator zawczasu wymienimy na dobrej jakości (ja używam kondensatorów z odzysku, pozyskanych jeszcze z bloków odchylania poziomego telewizorów CRT). Dodatkowo zbocznikujemy ten kondensator odpowiednio dobranym rezystorem.


    Tanie i niezawodne w rozumieniu metody z obniżeniem mocy.

    Lampa z przetwornicą to zostaje jedynie rozbiórka i wymiana elementów.

    Natomiast te najtańsze dziadostwo na kondensatorach nie rozbieramy, tylko dodatkowy kondensator ląduje w puszce przełącznika, bądź w oprawie oświetleniowej.

    I o to w tym chodzi, jak się nie narobić, ale oszczędzić.

    Lampy 4W Lexmana, po wstawieniu 100nF miały moc około 0.25W, czyli bardzo mało. Aczkolwiek sobie do jakiegoś korytarza można wstawić na stałe i nie wyłączać wcale, koszty praktycznie zerowe.
    220nF było chyba pod 0.5-0.6W, już lepiej.

    U mnie siedzi 470nF na dwa takie Lexmany.
    Może nie jest super jasno, ale spokojnie starcza do takiego siedzenia sobie w pokoju, gdzie są i tak inne źródła światła (lampa na biurku, monitor komputera).
    Jak trzeba jaśniej to się kondensator zwiera i jest pełna jasność.
    Przyzwyczaiłem się natomiast do tego ograniczonego.

    Jakbym miał większą puszkę, bądź kombinował z montażem w oprawie, to pewnie bym wstawił dwa 470nF równolegle i byłoby w sam raz.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat naprawy lampki LED noname, która przestała świecić. Użytkownik opisał proces rozbiórki lampki, w tym usunięcie klosza, który był uszczelniony masą podobną do silikonu. Po odłączeniu płytki PCB z diodami LED i podłączeniu do zasilacza, diody zaczęły świecić przy napięciu 25V. Uczestnicy forum podzielili się swoimi doświadczeniami z tanimi lampkami LED, wskazując na ich niską trwałość i problemy z jakością światła. Wiele osób sugerowało, że lepiej inwestować w markowe produkty, które oferują dłuższą żywotność i lepszą jakość oświetlenia. Wskazano również na różne metody naprawy, w tym wymianę diod i zasilaczy, a także na problemy związane z kondensatorami w zasilaczach beztransformatorowych. Użytkownicy podkreślali znaczenie odpowiedniego chłodzenia dla trwałości diod LED oraz omawiali różne modele i marki lamp LED, które miały różne wyniki w testach trwałości.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA