logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Powerbank z Rossmana. Co jest wart?

398216 Usunięty 03 Wrz 2022 17:01 7479 44
  • Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    W końcu dojrzałem do zakupu powerbanka do swojego "jabłuszka" - model telefonu określany jako "może być, ale bateria do d..." - w moim przypadku (korzystam z telefonu sporadycznie i bateria starcza na co najmniej 2-3 dni) aż tak źle nie było, by od razu osądzać tak ostro, niemniej jednak jakoś tak się ostatnio zdarzało, że meldował o niskim stanie baterii zawsze w najmniej korzystnym momencie. Po prostu zaczęło mnie to wkurzać, bo zawsze w takim wypadku musiałem coś innego odłączyć z gniazda, znaleźć odpowiedni kabelek i ładować, co trwało.

    Będąc ostatnio z Żoną w rzeczonym Rossmanie po jakieś mydełka płyny, itp. pachnidła, zauważyłem na firmowym stojaku taki powerbank jak na zdjęciu poniżej.

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Powiem tak - na początku miałem dość ostrożne podejście, bo ktoś wymyślił wstawienie do niego fotoogniwa. A jak wiadomo, ogniwo tej powierzchni NIE MA PRAWA poprawnie i sprawnie naładować akumulator Li-Ion - po prostu nie ta moc. Skusiła mnie jednak cena - 43,98 zł i (ZNÓW OSTROŻNIE) pojemność wewnętrznego akumulatora: BYŁO NAPISANE, że 5000mAh. Ochota na sprawdzenie oraz potrzeba dostępu do podręcznego źródła zasilania jednak przeważyła. Kupiłem.

    W domku obejrzałem to cudo i... powiem tak - szatańskim pomysłem było wykonanie takiego czegoś w kolorze... (tu na pewno Kobiety miałyby więcej do powiedzenia) różowym kolorze. Całe szczęście różowiutka jak prosiaczek jest tylko obwoluta z gumy silikonowej mająca zabezpieczyć sprzęt przed uszkodzeniem w razie upadku (nie sprawdzałem, czy faktycznie działa), spód oraz (co oczywiste) przednia ściana jest czarna.

    Na spodzie jest opis:

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Potwierdzający informacje z pudełka i instrukcji obsługi.

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart? Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Hmmm... No cóż. Trzeba sprawdzić. Na początek podłączyłem telefon i doładowałem go do oporu - na wyświetlaczu (cztery niebieskie kropeczki z LED) zniknęła jedna kropka i pozostały dwie. Następnie podłączyłem PB do ładowarki na czas potrzebny do naładowania "pod korek" - cztery niebieskie kropki zaczęły świecić nieprzerwanie (podczas ładowania ostatnia kropka poziomu miga), co zajęło ok. godziny - może ciut mniej.

    Zostawiłem naładowany, czekając na informację z telefonu, że znów "niski poziom" i trzeba nakarmić robaka (bo jabłuszko musi mieć robaka jeżeli zdrowe ;) ). Minęły dwa dni i wreszcie pokazał się napis umożliwiający rozpoczęcie "testu" (wiem - za dużo powiedziane, nie mniej jednak nie interesuje mnie, ile faktycznie pokaże miernik czy obliczenia - ważne, żeby ładowało i to w miarę szybko). Podłączyłem kabelek - zapaliły się diodki oczekiwania, podłączyłem telefon i... się zdziwiłem; po ok. 35, może 40 minutach bateria zameldowała 100%! Czyli szybko (w miarę) jest. A co z resztą? Ano zniknęła jedna kropka. Z prostej arytmetyki obliczyłem na palcach wskazujących lewej ręki, że cztery takie ładowania powinno się udać przeprowadzić.

    Czy tak jest w rzeczywistości - na odpowiedź musiałem poczekać około tygodnia. Da się. Po czwartym ładowaniu - gdy zniknęła ostatnia kropka telefon zameldował 98% pojemności baterii. Mniej więcej zgadza się z wyliczeniami na paluchach, ale... coś mi się nie zgadza z danymi telefonu!

    Otóż wedle wszelkich oznak na niebie i ziemi oraz informacji na temat mojego iPhone'a model, jaki mam, czyli A1429 ma akumulator o pojemności 1400mAh, czyli teoretycznie cztery ładowania powinny wymagać co najmniej power-baka o pojemności 5600mAh. W zaokrągleniu, uwzględniając sprawność wychodzi prawie 6000mAh a mój PB ma zaledwie deklarowane 5000mAh. No, OK. Telefon nie był rozładowany całkowicie - zawsze zostawało parę procent, raz kilkanaście, więc może i faktycznie ma te 5000mAh - czyli nie jest źle jak na moje wymagania i... cenę.

    Tak przy okazji w cenie dostajemy: powerbank, "kabelek minimum" (USB - mini USB) długości kilkunastu centymetrów (stąd "minimum") i latarkę... No może przesadziłem - w obudowie jest dodatkowo zainstalowana diodka biała robiąca za awaryjne oświetlenie zamka podczas szukania dziurki. Oczywiście do tego pudełko plus instrukcja. Jak za 44 zł - wydaje mi się, że warto.

    Ogniwa słonecznego nie biorę pod uwagę z wiadomych względów. Ot - bajer.

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Oczywiście sprawdziłem, czy faktycznie bajer, czy może jednak... Niestety; po całym dniu na słońcu (co nie do końca było zgodne z instrukcją - Chronić przed nadmiernym nagrzewaniem"), bez zmian - jak było dwie kropki, tak są. Na dokładniejsze pomiary nie miałem ani sprzętu ani ochoty. Ostatecznie, jeśli miałoby to ogniwo być przydatne, musiałoby co najmniej na jedno ładowanie telefonu starczyć... Przynajmniej tak myślę.
    A co w środku? Nie za bardzo chciałem rozbebeszać nowiutki sprzęcik, ale nie byłbym sobą, gdybym chociaż nie spróbował:

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    W pierwszej kolejności należy "wydłubać z krótszych boczków obudowy silikonowy otok i odciągając go lekko paznokciem podważać zaczepy po obwodzie obudowy - łatwo, miło i przyjemnie.

    Po chwili można było już delikatnie (żeby nie urwać przewodzików od panela fotoogniw) odchylić wierzch i zobaczyć, co następuje:

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Polimerowa bateria w formie poduszki o nieznanej pojemności i symbolu (nie chciałem ryzykować odklejania - dość silnie przyklejona do spodu obudowy) i mała płyteczka.

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Jak można się domyślać prócz gniazd USB zawierająca przetworniczkę ładowania i układ nadzorujący ładowanie wewnętrznego akumulatora, plus procek sterujący diodkami i LED-em latarki. Wszystko.

    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Zapomniałbym - LED w sumie jest pięć - cztery niebieskie, które - co już napisałem - wskazujące pojemność aktualną powerbanka (a raczej stopień naładowania) oraz dodatkowa zielona, która świeci, gdy fotoogniowo jest dostatecznie oświetlone - oczywiście w pełnym słońcu psu na budę taki wskaźnik, bo nie widać czy się świeci... Niemniej jednak czułe na oświetlenie jest - wystarczy światło lampki LED, by zaczęło się bździć na zielono - bździć, bo do pełnej jasności to jednak za mało.

    Czy warto było kupić? W moim wypadku tak. Już kilka razy ratował mi skórę podczas spaceru (muszę mieć przy sobie telefon w razie "W" - jakbym się potknął, to leżę, a jak leżę, to sam nie wstanę - radości wieku i zaniku mięśni), gdy okazywało się, że prawie pusty telefon, a czekać aż się naładuje - za długo. A tak - do kieszeni telefon z podłączonym doń powerbankiem i wracając mam 100% baterii. :)
    Co jeszcze? Jeden przycisk na froncie służący za włącznik wskaźnika naładowania, (jedno krótkie wciśnięcie) włącznik latarki (dwa krótkie wciśnięcia pod rząd) i klapka w silikonowej gumie chroniąca gniazda przed kurzem.

    W razie, gdyby ktoś miał taki lub podobny (nie sądzę, by były firmowane tylko przez sieć Rossmana) radzę uważać podczas składania - o ile samo rozłożenie (pokonanie zatrzasków) jest trywialnie proste (nawet dla jednoręcznego jak ja), to podczas składania jest gorzej - nie dość, że trzeba uważać, by nie przyciąć przewodziku od fotoogniwa, to sama otoczka gumowa - jak to napięta guma - ma cały czas ochotę wcisnąć się w szczeliny i uniemożliwić zamknięcie. Jakby tego było mało, to osłona gniazd jest osobną częścią - wciśniętą w otwór otoka wystającym "szpindlem z grzybkiem " - osią obrotu klapki. Tenże "szpindel" musi wejść w otwór składanej obudowy - ma po pół otworu na każdej z połówek, więc sprawia to dodatkową trudność; nie można przyciąć "szpindla", a grzybek ma być wewnątrz złożonej obudowy. Zapewne małe zwinne chińskie rączki nie mają z tym problemów, ale jak ma się rękę normalnego rozmiaru i w dodatku nie do końca sprawną - jest ciekawie... :)

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Offline 
  • #2 20173774
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 9010
    Pomógł: 530
    Ocena: 2532
    Mam coś podobnego z odzysku i nie wiem czy mój jest już mocno zużyty ale występuje dość szybkie samorozładowanie czyli po pełnym naładowaniu odłożony na półkę po miesiącu leżakowanie jest kompletnie pusty i śmiem przypuszczać, że jest to wina elektroniki i tego ogniwa PV.
    Bateria w "Jabłuszku" może mieć ubytek pojemności przykładowo ja zmierzyłem pojemność w 5 letnim Samsungu z 3000 mAh została połowa pojemności (oryginalna bateria).
    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?
  • #3 20173803
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    Zależy jak długo masz ten PB i jak często był rozładowany na półce. Ogólnie biorąc należy unikać przechowywania akumulatorów LiJon w stanie bliskim rozładowania. Jak przewidujesz że nie będzie potrzebny jakiś dłuższy czas należy go naładować - przynajmniej do 2/3 pojemności. Jeśli jednak sam się potrafi rozładować po miesiącu to raczej wina zużytego akumulatora.
    E8600 napisał:
    Bateria w "Jabłuszku" może mieć ubytek pojemności przykładowo ja zmierzyłem pojemność w 5 letnim Samsungu z 3000 mAh została połowa pojemności (oryginalna bateria).
    Tak się składa, że mój Syn pracuje w autoryzowanym serwisie Apple i wymienił mi tę baterię niedawno. Tak, że raczej nie podejrzewam że ma jakieś ubytki.
    Co do ogólnego okresu żywotności akumulatora - przewidywalna (i jednocześnie gwarantowana) ilość ładowań to minimum 500 (chociaż są i takie, które gwarantują utrzymanie co najmniej 80% pojemności po 1500 ładowaniach) razy - więc okres "życia" baterii zależy nie od lat jego użytkowania ale od ilości ładowań. Oczywiście zasada dotycząca przechowywania naładowanego akumulatora obowiązuje i tu.
  • #4 20173888
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 9010
    Pomógł: 530
    Ocena: 2532
    Bardziej bym się skłaniał, że samorozładowanie wynika z wybudzania układu ładowania przez ogniwo PV, które nic nie ładuje ale będąc na słońcu zapala się jedynie zielony LED ciągnąc prąd z akumulatora. Ewentualnie coś nie halo jest z samą elektroniką w moim.
  • #5 20173949
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 20173971
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 9010
    Pomógł: 530
    Ocena: 2532
    Nie przeceniaj takiej konstrukcji jest to tylko czujnik temperatury ogniwa.
  • #7 20173985
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 20173987
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    E8600 napisał:
    jest to tylko czujnik temperatury ogniwa.
    Hehehe... Nie do końca, a raczej nie tylko. To nic innego jak kawałek samoprzylepnej gąbeczki (cienkiej, ale gąbeczki) która z jednej strony utrzymuje na ogniwie termistor (czujnik temperatury ogniwa) a z drugiej stabilizuje samo ogniwo - po zamknięciu dotyka do tylnej ścianki fotoogniwa. Dlatego też wierzchnia warstwa zabezpieczającego papieru nie została zdjęta.
  • #9 20173993
    Andrzej Ch.
    Poziom 33  
    Posty: 2246
    Pomógł: 223
    Ocena: 394
    Mam podobny powerbank z Lidla, tyle że jego pojemność wyceniana była przez producenta na 2200mAh. i tyle ma, ale żeby go naładować trzeba trzymać go na pełnym słońcu co najmniej 8 godzin. Więc jeśli masz taki powerbank o pojemności około dwukrotnie większej to pomyśl ile potrzeba czasu żeby go naładować?
    Szkoda że na zdjęciach nie pokazałeś ogniw magazynujących.
  • #10 20173995
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 20174007
    Andrzej Ch.
    Poziom 33  
    Posty: 2246
    Pomógł: 223
    Ocena: 394
    A tak przeoczyłem, na pewno nie ma ono 5Ah a jedynie może 10-20% tego. Nie jest możliwe aby taka "poduszka" miała 5000mAh.
    Praw fizyki nie da się oszukać chyba że w Chinach.
  • #12 20174010
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 20174012
    Andrzej Ch.
    Poziom 33  
    Posty: 2246
    Pomógł: 223
    Ocena: 394
    Tak.,.. w Chinach tylko. Proszę spojrzeć na wymiary akumulatora.
    To chyba tyle w temacie.

    Ps. Co to za akumulator który ma żywotność (z instrukcji obsługi) tylko 500 cykli ładowania ?
  • #14 20174025
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    Andrzej Ch. napisał:
    Szkoda że na zdjęciach nie pokazałeś ogniw magazynujących.
    A to srebrne z podłączonym czerwonym przewodem to co jest? Tam jest ogniwo "żelowe" nie takie jak znane z wielu rozwiązań 18650.
    Andrzej Ch. napisał:
    żeby go naładować trzeba trzymać go na pełnym słońcu co najmniej 8 godzin.
    Też pisałem, że trzymałem cały dzień na pełnym słońcu i nawet o jedną diodę nie zwiększył się zgromadzony ładunek. Mimo, że zielona diodka odpowiedzialna za pracę fotoogniwa świeciła pełnym światłem.
    Może (powtarzam - MOŻE) po całym dniu udałoby się naładować PB do takiego poziomu, że po naładowaniu telefonu dałoby się zadzwonić na 112 lub wysłać SMS - ale szczerze wątpię. Nie dość, ze energia z ogniwa musiałaby naładować sam akumulator, to dodatkowo trzeba przecież uwzględnić straty ładowania i przetwornicy - podwyższającej napięcie do poziomu USB (5V).

    Dodano po 9 [minuty]:

    Andrzej Ch. napisał:
    Co to za akumulator który ma żywotność (z instrukcji obsługi) tylko 500 cykli ładowania ?
    Po pierwsze: Gdzie w instrukcji obsługi tego power-banku znalazłeś tę informację o 500 ładowaniach?
    Po drugie 500 ładowań to typowa ilość gwarantująca uzyskanie co najmniej 80% pojemności początkowej. Owszem, są akumulatory o większej tej liczbie, ale jaki jest ten użyty w rzeczonym PB - nie mam pojęcia.
    Po trzecie - czy 5000mAh - nie ja sobie to wymyśliłem. Tyle podaje instrukcja oraz przytoczone wyliczenia - cztery ładowania baterii mojego telefonu. Jeśli więc ma mniej niż 5000mAh to i bateria w IPhonie również nie ma deklarowanej pojemności.
    Po piąte - w sumie to mało mnie interesuje czy ma 5000 czy 50mAh. Grunt, że ładuje mi telefon do pełna prawie (bo czwarte tylko do ok. 80%) cztery razy na jednym ładowaniu PB.
  • #15 20174243
    LEDówki
    Poziom 43  
    Posty: 9662
    Pomógł: 1322
    Ocena: 2606
    Na tej polimerowej baterii nie ma żadnych oznaczeń? Ciekawe, że teraz chińczyk pakuje baterie w woreczku zamiast blaszanych 18650, które są tak popularne i przez to tanie(?).
  • #16 20174341
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 20174359
    Donpedro_z_Otwocka
    Poziom 18  
    Posty: 364
    Pomógł: 17
    Ocena: 211
    398216 Usunięty napisał:
    w obudowie jest dodatkowo zainstalowana diodka biała robiąca za awaryjne oświetlenie zamka podczas szukania dziurki.



    Diody w powerbankach nie są montowane po to, by oświetlać zamek od drzwi do mieszkania, ale żeby ułatwić podłączanie telefonu do powerbanka wieczorem na biwaku, lub na wycieczce rowerowej itp.
  • #18 20174554
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34327
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9453
    Donpedro_z_Otwocka napisał:
    Diody w powerbankach nie są montowane po to, by oświetlać zamek od drzwi do mieszkania, ale żeby ułatwić podłączanie telefonu do powerbanka wieczorem na biwaku
    To akurat w tym wypadku dość dziwne umiejscowienie. Skoro gniazda są z boku PB a dioda na tylnej ścianie, to raczej ( ;) ) oświetla wszystko poza tą boczną ścianką.
  • #19 20174610
    Tomek515
    Poziom 23  
    Posty: 918
    Pomógł: 24
    Ocena: 211
    Andrzej Ch. napisał:
    Mam podobny powerbank z Lidla, tyle że jego pojemność wyceniana była przez producenta na 2200mAh. i tyle ma, ale żeby go naładować trzeba trzymać go na pełnym słońcu co najmniej 8 godzin. Więc jeśli masz taki powerbank o pojemności około dwukrotnie większej to pomyśl ile potrzeba czasu żeby go naładować?
    Szkoda że na zdjęciach nie pokazałeś ogniw magazynujących.


    Zastanawiałem się kiedyś czy trzymanie akumulatora w słońcu przy ładowaniu a przez to na gorącu nie robi dużo złego i nie skraca jego życia.
  • #20 20175454
    kamil bula
    Poziom 18  
    Posty: 451
    Pomógł: 3
    Ocena: 23
    Urządzenie estetyczne. Mam podobne od chińczyka i też z PV, który to mnie zachęcił do kupna, ale też ładowanie z energii słonecznej nie działa - świeci tylko dioda LED, w moim przypadku niebieska. Kusi mnie przeróbka układu i dołączenie plusa panelu solarnego bezpośrednio do akumulatorków, oczywiście przez diodę prostowniczą. Cały prąd "ze słońca" byłby kierowany do baterii, natomiast fabrycznie, wystarcza chyba tylko do zasilenia LEDa.
  • #21 20175476
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 20175485
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 9010
    Pomógł: 530
    Ocena: 2532
    Mnie natomiast dziwi bowiem można spotkać komentarze, że niektórym osobom w podobnych konstrukcjach jednak to ładowanie słoneczne trochę działa np. potrafi w 1 dzień naładować do połowy powerbank. Przydało by się zmierzyć wydajność prądową ogniwa PV.
  • #23 20175492
    Bynak
    Poziom 20  
    Posty: 412
    Pomógł: 31
    Ocena: 89
    kamil bula napisał:
    Kusi mnie przeróbka układu i dołączenie plusa panelu solarnego bezpośrednio do akumulatorków, oczywiście przez diodę prostowniczą

    Swego czasu zakupiłem na Alli... też "Powerbank Solar" który okazał się totalnym chłamem jeżeli chodzi o zastosowane tam ogniwa bo były to dwa stare i "zmęczone" akumulatory od strych telefonów spięte równolegle i ładnie zapakowane w niebieski "termokurcz". Nie mniej jednak nie do tego zmierzam, w nadmiarze wolnego czasu zacząłem się bawić tym panelem solarnym i próbować nim ładować małe akumulatory jakie posiadam z różnych urządzeń. Ze zwykłą diodą prostowniczą praktycznie nie było żadnego efektu ładowania, z diodą Schottky-go coś tam ładowało ale też mizernie natomiast gdy zastosowałem zamiast diody prostą ładowarkę na TP4056 to już efekt był zauważalny. Po całym słonecznym dniu panel potrafił naładować do pełna mały akumulatorek pochodzący z zegarka córki z funkcją telefonu. Koszt takiego modułu niewielki a przetestować warto ;)


    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?
  • #24 20175567
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10638
    Pomógł: 1563
    Ocena: 2055
    Witam,
    jakis czas temu z czystej ciekawosci zamowilem powerbank 10000mAh z ogniwem slonecznym, prawie identyczny z opisywanym, z ta roznica ze ja nie mam jednej power LED a 9 malych.
    Oczywiscie zadnych 10000mAh, akumulator w srodku to 2200mAh, laduje sie "slonecznie" chyba z tydzien i nie radzi soebie z telefonami zbyt "nowymi" tzn. zapewne zadajacymi szybkiego ladowania, samsung s10 ladowal sie ale s20 czy huawei'e juz nie - telefon cyklicznie (1-2s) podlaczal ladowanie i sie odlaczal, sumarycznie brak ladowania.
    Pozdrawiam
  • #25 20175635
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 674
    Liczyłem na to, że PB z systemem PV po położeniu na słońcu naładuje się do pełnej wartości w ciągu dnia.
    Widziałem już miejsce jego wykorzystania, czyli działka.
  • #26 20175682
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10638
    Pomógł: 1563
    Ocena: 2055
    Witam,
    stosuje nieco inne "hybrydowe rozwiazanie. Zakupilem panele optyczne (5 takich jak na zdjeciach "oprawionych" w materiale), moc jak zwykle z kosmosu bo chinczyk twierdzi ze 50W a naprawde 5W (zmierzone), to laduje power bank (firmowy i sprawdzony 10000mAh), w pelnym sloncu na wyprawie (np. na plecaku) w ciagu doby (u mnie slonce nie zachodzi w lecie) laduje do okolo 3000mAh, w idealnym ustawieniu moze i 4Ah.
    Pozdrawiam
  • #27 20175797
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 12035
    Pomógł: 1233
    Ocena: 2425
    E8600 napisał:
    Mnie natomiast dziwi bowiem można spotkać komentarze, że niektórym osobom w podobnych konstrukcjach jednak to ładowanie słoneczne trochę działa np. potrafi w 1 dzień naładować do połowy powerbank. Przydało by się zmierzyć wydajność prądową ogniwa PV.

    Te ogniwa dają 5V i maksymalnie 200mA (czyli 1W mocy).
  • #28 20175927
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3646
    Pomógł: 82
    Ocena: 713
    E8600 napisał:
    Mam coś podobnego z odzysku i nie wiem czy mój jest już mocno zużyty ale występuje dość szybkie samorozładowanie czyli po pełnym naładowaniu odłożony na półkę po miesiącu leżakowanie jest kompletnie pusty i śmiem przypuszczać, że jest to wina elektroniki i tego ogniwa PV.
    Bateria w "Jabłuszku" może mieć ubytek pojemności przykładowo ja zmierzyłem pojemność w 5 letnim Samsungu z 3000 mAh została połowa pojemności (oryginalna bateria).
    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Posiadam jakieś 3 lub 4 lata dokładnie taki sam power bank, jak na Twoim zdjęciu. Ma napisane "FOREVER", 500mAh, producent to "TelForceOne S.A." we Wrocławiu. Potem napisane "Designed by FOREVER, produced in PRC".

    Raz testowałem latem ładowanie za pomocą panelu słonecznego i w ogóle się nie ładował, może nieznacznie się ładował. Natomiast traktuję go jako zwykły powebank (tak, jakby nie miał ogniwa fotowoltaicznego) i w tej roli wciąż się sprawdza. Pełny powerbank ma zaświecone 4 kreski. Jak go naładowałem, a potem leżał kilka miesięcy niepotrzebny, to "na dzień dobry" świecą się 2 lub 3 kreski (w zależności od tego, czy poprzednio był używany i ile czasu leżakował).

    Jedynie, o czym należy pamiętać (co jest sprawą bardzo oczywistą, ale napisać nie zaszkodzi), to fakt, że przed zdarzeniem, gdzie może się przydać (np. wyjazd pod namiot) to naładowanie go dzień przed.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Bynak napisał:
    kamil bula napisał:
    Kusi mnie przeróbka układu i dołączenie plusa panelu solarnego bezpośrednio do akumulatorków, oczywiście przez diodę prostowniczą

    Swego czasu zakupiłem na Alli... też "Powerbank Solar" który okazał się totalnym chłamem jeżeli chodzi o zastosowane tam ogniwa bo były to dwa stare i "zmęczone" akumulatory od strych telefonów spięte równolegle i ładnie zapakowane w niebieski "termokurcz". Nie mniej jednak nie do tego zmierzam, w nadmiarze wolnego czasu zacząłem się bawić tym panelem solarnym i próbować nim ładować małe akumulatory jakie posiadam z różnych urządzeń. Ze zwykłą diodą prostowniczą praktycznie nie było żadnego efektu ładowania, z diodą Schottky-go coś tam ładowało ale też mizernie natomiast gdy zastosowałem zamiast diody prostą ładowarkę na TP4056 to już efekt był zauważalny. Po całym słonecznym dniu panel potrafił naładować do pełna mały akumulatorek pochodzący z zegarka córki z funkcją telefonu. Koszt takiego modułu niewielki a przetestować warto ;)


    Powerbank z Rossmana. Co jest wart?


    Czy Twój powerbank z tyłu miał wyżłobioną kratkę i produkcji FOREVER i TelForceOne S.A. tak, jak mój? Ja swojego nie rozbierałem, bo mi służy (jedynie ładowanie na słońcu nie działa, ale nie jest mi to potrzebne), ale mam na pierwszy rzut oka identyczny, który różni się zamienionymi kolorami gumowych części.
  • #29 20175940
    Bynak
    Poziom 20  
    Posty: 412
    Pomógł: 31
    Ocena: 89
    andrzejlisek napisał:
    Czy Twój powerbank z tyłu miał wyżłobioną kratkę i produkcji FOREVER i TelForceOne S.A. tak, jak mój?

    Wybacz ale już kilka ładnych lat upłynęło i zwyczajnie nie pamiętam szczegółów a że już dawno zutylizowany to nie mam jak sprawdzić i pozostał mi z niego tylko panel solarny. Jako że był zamawiany bezpośrednio u "chińczyka" z Alli to wątpię aby posiadał w/w sygnatury producenta/dystrybutora.
  • #30 20175971
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 9010
    Pomógł: 530
    Ocena: 2532
    andrzejlisek napisał:
    Pełny powerbank ma zaświecone 4 kreski. Jak go naładowałem, a potem leżał kilka miesięcy niepotrzebny, to "na dzień dobry" świecą się 2 lub 3 kreski (w zależności od tego, czy poprzednio był używany i ile czasu leżakował).

    Czyli nie tylko mój się sam rozładowuje. Ja mam z Logiem Esperanza (EMP109KG) 5200 mAh testowałem kiedyś pojemność i wyszło ok 4500 mAh ale jak pisałem wcześniej nie mam go od nowości a z odzysku więc akumulator ma już trochę cykli ładowania zrobione.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownicy dyskutują na temat powerbanków dostępnych w Rossmannie, zwracając uwagę na ich wydajność oraz problemy z samorozładowaniem. Wiele osób zauważa, że powerbanki z ogniwami fotowoltaicznymi często nie spełniają oczekiwań, a ich rzeczywista pojemność jest znacznie niższa niż deklarowana. Wskazują na problemy z ładowaniem, zwłaszcza w przypadku nowoczesnych smartfonów, oraz na wątpliwości co do jakości użytych komponentów. Pojawiają się również sugestie dotyczące modyfikacji układów, aby poprawić efektywność ładowania. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami z różnymi modelami, podkreślając, że wiele z nich to produkty chińskie o nieznanej jakości.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA