logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

O sprawdzaniu lamp elektronowych testerem elementów elektronicznych TC1

AlekZ 29 Sty 2024 23:45 2586 6
📢 Słuchaj (AI):
  • Pewną popularność zdobyły wielofunkcyjne testery elementów elektronicznych. Jeden z takich testerów
    został opisany tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3794066.html

    Pierwotnie tester TC1 przewidziany został do sprawdzania rezystorów, kondensatorów, rozmaitych diod, tranzystorów, nadajników IR.
    Można jednak z łatwością ten tester dostosować do sprawdzania lamp elektronowych. Sprawdzenie lampy oczywiście nie będzie pełne (tester nie zmierzy nachylenia charakterystyki czy współczynnika wzmocnienia), ale nawet
    pobieżne sprawdzenie nieraz wystarcza.

    1. Sprawdzenie emisji

    Najczęściej wykonywanym testem przy sprawdzaniu lamp elektronowych jest pomiar emisji. Można takiego sprawdzenia dokonać testerem TC1.
    W tym celu do wyprowadzeń podstawki lampy odpowiadających wyprowadzeniom włókna żarzenia doprowadzamy napięcie żarzenia. Ja doprowadziłem sobie to napięcie z baterii akumulatorów, ale można zasilać z transformatora żarzenia. Rozwiązanie z akumulatorami jest szczególnie istotne, jeśli musimy lampy sprawdzić gdzieś w terenie. Może to np. dotyczyć sytuacji, w której kupujemy lampy używane i chcemy przed ich zakupem chociaż z grubsza przekonać się, czy nie kupujemy totalnych rzęchów. Wówczas poprzez dołożenie źródła napięcia żarzenia otrzymujemy prosty tester mobilny, uniezależniony od napięcia sieci zasilającej.

    Wróćmy jednak do podłączenia pozostałych elektrod. Z podstawki lampy trzeba wyprowadzić jeszcze dwa przewody :a) przewód od doprowadzenia katody do testera oraz b) przewód od połączonych wspólnie (zwartych ze sobą) wszystkich siatek i anody (jednego systemu lampy, jeśli badana lampa jest wielosystemowa).
    Katodę lampy łączy się np. z gniazdkiem 1 testera, a połączone razem siatki i anodę lampy- z gniazdkiem 2 testera. Po nagrzaniu lampy (2-5 minut) dokonuje się pomiaru testerem. Lampa dobra pokazywana jest wówczas jako dioda. Napięcie Uf wskazuje na emisję lampy. Im jest ono mniejsze, tym emisja lampy lepsza. Przykładowo dla lampy ECC85 o pełnej emisji
    napięcie Uf wynosiło poniżej 1,2V. Dla lampy częściowo zużytej napięcie to wynosiło natomiast 1,5V.
    Tester TC1 z podłączonymi bateriami i lampą elektronową.
    Tester TC1 z żarówką elektronową podłączoną do baterii.
    Mając do dyspozycji lampy dobre można więc sobie zapisać, jaki przedział wartości Uf oznacza lampę dobrą. Należy jeszcze podkreślić, że lampa z całkowitą utratą emisji będzie pokazywana jako pojemność lub uszkodzony element.

    2. Pomiar pojemności międzyelektrodowych i zwarć międzyelektrodowych

    W pewnych sytuacjach może nam zależeć na pomiarze pojemności międzyelektrodowych. Są to sytuacje dość rzadkie, ale mogą mieć miejsce np. przy dobieraniu lampy zamiennej do głowicy UKF albo gdy nie
    mamy katalogowej wartości pojemności. W tej sytuacji wystarczy do podstawki lampy dolutować dwa przewody w postaci skrętki o długości ok. 20 cm. Przewody te łączymy z pinami elektrod lampy w podstawce, względem których
    chcemy mierzyć pojemności. Tak więc jeśli będzie to pojemność katoda - siatka jeden z przewodów łączymy z doprowadzeniem katody, a drugi z doprowadzeniem siatki. Jeśli będzie to pojemność anoda- siatka, wówczas jeden z tych przewodów łączymy z
    doprowadzeniem anody, a drugi z doprowadzeniem siatki. Użycie skrętki zapewnia uzyskanie pojemności przewodu rzędu kilkunastu pF. Zapobiega to niewłaściwemu rozpoznaniu takiej pojemności przez tester. Jeśli najpierw zmierzymy pojemność razem z wetkniętą lampą
    w podstawkę, a potem bez lampy, wtenczas pojemności międzyelektrodowe łatwo wyznaczymy z różnicy z obu pomiarów. I tak dla przykładowej lampy ECC85 otrzymałem:

    Pojemność katoda- siatka 15,37pF-11,32 pF= 4,05 pF (katalog podaje 3 pF)

    Pojemność anoda- siatka 15,37 pF- 12,93 pF= 2,44 pF (katalog podaje 1,5 pF)

    Wydaje się, że zmierzone pojemności są zawyżone o około 1 pF, ale wymagałoby to jeszcze potwierdzenia.

    Pomiar pojemności siatka - katoda pokazują dwa poniższe obrazki.
    Tester TC1 z połączoną lampą elektronową za pomocą zwoju przewodów na drewnianym tle.
    Wielofunkcyjny tester TC1 z podłączoną podstawką lampy elektronowej z przewodami skrętnymi.

    Co istotne, jeśli występują zwarcia międzyelektrodowe, wówczas w trakcie sprawdzania testerem pomiar zamiast wykazać pojemność, wykaże rezystancję. Pomiar pojemności może także służyć zdiagnozowaniu przerwy w doprowadzeniu elektrody. W takim przypadku pojemność międzyelektrodowa będzie zaniżona. Przykładowo, jeśli w triodzie pojemność anoda- siatka będzie prawidłowa, a pojemność siatka- katoda zbyt niska, wskazuje to jednoznacznie na przerwę w doprowadzeniu katody.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Offline 
    Specjalizuje się w: technika próżniowa
    AlekZ napisał 2306 postów o ocenie 2812, pomógł 85 razy. Mieszka w mieście Marki. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2 20935747
    SuMariok
    Poziom 9  
    Posty: 39
    Ocena: 18
    AlekZ napisał:
    Wydaje się, że zmierzone pojemności są zawyżone o około 1 pF, ale wymagałoby to jeszcze potwierdzenia.

    Tym sprzętem chyba lepiej nie bedzie, ale i tak nieźle na tej skrętce.
  • #3 20935933
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29271
    Pomógł: 148
    Ocena: 5993
    Zderzenie dwóch rzeczywistości... lampy oraz testera elementów elektronicznych mieszczącego się w kieszeni. Co za czasy. Dzięki za podzielenie się artykułem!
  • #4 20936049
    puszak
    Poziom 28  
    Posty: 1387
    Pomógł: 92
    Ocena: 114
    Wartości mogą być zawyżone z powodu skrętki która z pewnością wprowadza dodatkową pojemność. Na szybko znalazłem pojemność skrętki 47p/m.
  • #5 20936088
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2306
    Pomógł: 85
    Ocena: 2812
    Przedmówca chyba nie zrozumiał: przecież ja celowo właśnie zwiększam pojemność doprowadzeń (skrętki), aby tester "oszukać" (nie reaguje na zbyt małą pojemność). Tyle, że potem tę pojemność odejmuję.

    Pierwej bowiem mierzona jest pojemność skrętka Cs plus podstawka Cp plus pojemności międzyelektrodowe (niech będzie np. siatka- katoda Csk). Potem tylko pojemność skrętka plus podstawka. Pojemności międzyelektrodowe lampy mam jako wynik odejmowania- obliczam sobie. A więc w wyniku ostatecznym pojemność tej skrętki jest odejmowana:

    Cs+Cp+Csk-(Cs+Cp)=Csk
  • #6 20936626
    żarówka rtęciowa
    Poziom 38  
    Posty: 3906
    Pomógł: 364
    Ocena: 388
    Witam

    AlekZ napisał:
    Przedmówca chyba nie zrozumiał: przecież ja celowo właśnie zwiększam pojemność doprowadzeń (skrętki), aby tester "oszukać" (nie reaguje na zbyt małą pojemność). Tyle, że potem tę pojemność odejmuję.

    Pierwej bowiem mierzona jest pojemność skrętka Cs plus podstawka Cp plus pojemności międzyelektrodowe (niech będzie np. siatka- katoda Csk). Potem tylko pojemność skrętka plus podstawka. Pojemności międzyelektrodowe lampy mam jako wynik odejmowania- obliczam sobie.


    Zamiast skrętki można użyć kondensator pojemności do 100 pF.
  • #7 20936835
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7091
    Pomógł: 16
    Ocena: 5474
    Te testery to mistrzostwo stosunku cena/możliwości, sprawdzania lamp elektronowych nie spodziewałem się :) Przenośna bateria żarzenia jest dość duża lecz mobilna, ciekawe czy 18650 + step-up byłby mniejszy i lżejszy.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat wykorzystania testera elementów elektronicznych TC1 do sprawdzania lamp elektronowych. Użytkownicy zauważają, że choć tester nie jest przeznaczony do pełnej analizy lamp (np. pomiar nachylenia charakterystyki czy współczynnika wzmocnienia), to jednak można go użyć do pomiaru emisji. Wskazano, że do wyprowadzeń podstawki lampy należy doprowadzić napięcie żarzenia, co można zrealizować za pomocą akumulatorów lub transformatora. Pojawiły się również sugestie dotyczące użycia kondensatora o pojemności do 100 pF zamiast skrętki, aby zminimalizować dodatkową pojemność wprowadzoną przez przewody. Użytkownicy podkreślają korzystny stosunek ceny do możliwości testera oraz rozważają alternatywne źródła zasilania, takie jak ogniwa 18650 z przetwornicą step-up.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA