logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Przedłużanie planowanego okresu działania produktów

TechEkspert 18 Lut 2025 20:13 5166 49

TL;DR

  • Zestawia praktyczne sposoby wydłużania bezawaryjnej pracy sprzętu elektronicznego i AGD: od stand-by po przekaźniki, oświetlenie LED i zabawki na baterie.
  • Najważniejsze rozwiązania to odłączanie zasilania wyłącznikiem, podawanie zewnętrznego DC do przekaźników dopuszkowych, obniżanie prądu LED oraz łączenie styków przekaźnika szeregowo.
  • Dla LED i zabawek podaje konkretne wartości: rezystor 150-500Ω, zasilanie 12V lub 5V oraz opóźnienie cyklu pralki lub zmywarki o 5 godzin.
  • Efekt to dłuższa żywotność i mniejsze zużycie energii, ale kosztem resetujących się zegarów, dłuższego startu dekoderów i ograniczeń SSR przy udarach.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Zegar mechaniczny i smartwatch na biurku.
    Walka o utrzymanie niskiej ceny produktu wymusza kompromisy, które mogą skracać czas bezawaryjnego działania. Czy stosujecie rozwiązania wydłużające bezawaryjne działanie urządzeń elektronicznych?

    Urządzenia pracujące na stand-by
    Dla urządzeń bez mechanicznego wyłącznika zasilania, który całkowicie odcina dopływ energii od lat stosuję przedłużacze z wyłącznikiem, lub nawet wtyczki z wbudowanym wyłącznikiem. Telewizory, dekodery, monitory, pralki, zmywarki, mikrofalówki nie muszą pracować na stand-by. Częstą awarią jest uszkodzenie zasilacza poprzez wyeksploatowanie lub przepięcie w sieci. Wadą odłączania zasilania jest nieprawidłowy czas na wbudowanym zegarku lub dłuższy czas startu dekodera... Oczywiście są urządzenia, które warto aby posiadały ciągłe zasilanie np. radiobudziki lub pralka/zmywarka gdzie ustawiliśmy rozpoczęcie cyklu za 5 godzin gdy będzie tańsza taryfa. Mniej przepracowanych jałowo godzin pod napięciem potrafi wydłużyć żywotność urządzeń. Minimalnie zmniejszymy też przez takie działanie zużycie energii. Oczywiście nie ma to wpływu na zużycie mechaniczne, lub uszkodzenie elektroniczne np. triaków i przekaźników wykonawczych załączających odbiorniki dużej mocy np. grzałki. Dla AGD podłączonego do sieci wodociągowej, przy braku eksploatacji warto odcinać zaworem dopływ wody, ograniczymy ryzyko zalania.

    Sterowniki dopuszkowe zasilane w sposób ciągły
    Wygodnym rozwiązaniem są dopuszkowe lub w wersji na szynę radiowe przekaźniki sterowane pilotem. Urządzenia takie często zamknięte są w puszce podczas modernizacji instalacji. Zauważyłem dwa rodzaje zasilaczy radiowych przekaźników, są to zasilacze beztransformatorowe lub zasilacze impulsowe. W pierwszych kondensator foliowy traci pojemność lub uszkadza się dioda Zenera. Natomiast zasilacze impulsowe z czasem uszkadzają się ze względu na starzenie się kondensatorów elektrolitycznych lub częściej uszkadza się układ przetwornicy. Elementem wykonawczym urządzeń jest przekaźnik i reszta obwodu jest odizolowana galwanicznie, dlatego podaję zewnętrzne zasilanie DC. Zwykle radiowe przekaźniki wymagają zasilania 12V lub niektóre nowsze 5V. Zdarzyło mi się wykorzystać "12V" DC z pobliskiego zasilacza buforowego do zasilenia takich urządzeń po przerobieniu układu zasilającego i zmianie oznaczeń na obudowie. Wykorzystanie zasilacza transformatorowego do zasilenia grupy takich urządzeń znacząco wydłuża ich czas bezawaryjnej pracy.

    Oświetlenie LED
    W czasach oświetlenia żarowego soft starty wydłużały żywotność żarówek eliminując udar prądowy na zimnym włóknie. Oświetlenie LED często zoptymalizowane jest cenowo i wymuszana jest praca diod z dużym prądem i słabym chłodzeniem. W przypadku LED w formie "żarówek" modyfikacje są trudne. Natomiast dla gotowych plafonów i oświetlaczy z zewnętrznym lub wbudowanym zasilaczem stałoprądowym, bardziej zaawansowani elektronicy potrafią obniżyć wartość wymuszanego prądu. Jasność źródła maleje, jednak czas bezawaryjnej pracy rośnie znacząco.

    Wypalające się styki przekaźników
    Znana jest sztuczka doświadczonych elektroników polegająca na szeregowym połączeniu sekcji styków przekaźnika często przełączającego duże prądy. Taki sposób znacząco zwiększał czas bezawaryjnej pracy przekaźnika. Obecnie można zastanowić się nad modułem przekaźnika SSR. Półprzewodnikowy "przekaźnik" nie posiada mechanicznych styków, jednak należy liczyć się z mocą strat na triakach/tyrystorach oraz mniejszą odpornością na udary prądowe i napięciowe. Można pomyśleć też o tzw. "wiecznym przekaźniku" gdzie operacje łączeniowe wykonuje element półprzewodnikowy, następnie równolegle do półprzewodnika łączone są styki przekaźnika EMR.

    Zabawki, które szybko rozładowują baterie lub psują się
    W wielu zabawkach ze świecącymi elementami LEDy pracują z dużym prądem, który stopniowo uszkadza diody i szybko rozładowuje baterię. Wystarczy dobrać szeregowy rezystor 150-500Ω (w zależności od układu i napięcia zasilania) co znacząco wydłuży czas pracy bateryjnej. Rezystor ograniczający prąd jest często pomijany przez dalekowschodnich producentów różnych świecidełek, a przeróbka jest bardzo prosta. W zabawkach wyposażonych w silniki warto rozważyć zastosowanie akumulatorów aby ograniczyć ilość jednorazowych ogniw i baterii.

    Czy stosujecie rozwiązania wydłużające bezawaryjną pracę urządzeń elektronicznych?

    Czy zauważyliście jakie urządzenia psują się często po przekroczeniu terminu gwarancji oraz co jest powodem usterki?

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 7172 postów o ocenie 5540, pomógł 16 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • #2 21445685
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6202
    Pomógł: 312
    Ocena: 1004
    TechEkspert napisał:
    elewizory, dekodery, monitory, pralki, zmywarki, mikrofalówki nie muszą pracować na stand-by.

    Muszą np. SONY.
  • #3 21445693
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7172
    Pomógł: 16
    Ocena: 5540
    Czemu?
    Jakieś smartTV?
  • #4 21445830
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6202
    Pomógł: 312
    Ocena: 1004
    TechEkspert napisał:
    Czemu?
    Jakieś smartTV?

    Tak jak Napisałeś.
  • #5 21445923
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    TechEkspert napisał:
    Czy stosujecie rozwiązania wydłużające bezawaryjną pracę urządzeń elektronicznych?

    Tak, głównie filtry sieciowe i układy zmniejszające udar prądowy zasilaczy niskiej jakości. Choć generalnie na czas życia chłamu wpływu nie ma, ważne żeby nie narobić sobie innych szkód.
    TechEkspert napisał:
    Czy zauważyliście jakie urządzenia psują się często po przekroczeniu terminu gwarancji
    Zdecydowanie najczęściej te z dolnej półki cenowej.
    TechEkspert napisał:
    oraz co jest powodem usterki
    w tym konkretnym przypadku "spryt" właściciela, który postanowił zaoszczędzić, naiwnie licząc że nic złego się z tym nie wiąże. Bo z niego taki specjalista że się nie da naciąć a jakby co, to sobie poradzi. Albo, że "pewnie się zepsuje ale i tak zdążę użyć" :)
  • #6 21445998
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11921
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3832
    Temat niełatwy, bo cięcie kosztów nie dotyczy przecież jedynie elektroniki. Coraz bardziej podłe są przede wszystkim materiały; słabsze i krótko "żyjące" plastiki, czy metale zastępowane na potęgę byle czym i gdzie się da. Do tego celowo projektuje się i planuje świadomie newralgiczne "punkty awarii", często na styku elektroniki z mechaniką, gdzie naprawa jest albo niemożliwa, albo nieopłacalna. Pojawia się nawet okablowanie, które praktycznie nie zawiera już metali na materiale przewodnika (jest napylony na włókna szklane?). Z takimi praktykami naprawdę niezwykle trudno walczyć...

    U mnie podstawową metodą ochrony jest zasilanie urządzeń (szczególnie tych droższych) "dobrym" napięciem. Sądzę, że to szczególnie istotne w dobie problemów z przeciążoną siecią i mnożącymi się instalacjami PV. W efekcie w słoneczne dni napięcie w sieci potrafi osiągać absurdalne wartości by tuż po zachodzie słońca przejść w stan napięcia zbyt niskiego (bo w okolicy startują ładowarki?). Prosty układ separująco-stabilizujący może się więc przyczynić do radykalnego wydłużenia żywotności naszego cennego sprzętu. Szczególnie, że jedną z typowych awarii są właśnie uszkodzenia zasilaczy impulsowych masowo stosowanych w domowej elektronice.

    Źródła światła LED? Są tanie, więc niezbędny do ich modernizacji nakład pracy zwykle się nie zwróci. Czyli taka sztuka dla sztuki. Ale nie zawsze tak jest. Jak jeszcze "żarówki" były nieco droższe, kupiłem sobie kiedyś okazyjnie większą ilość takich źródeł LED. Niestety, okazało się, że po kolei "padały jak muchy". Po zepsuciu się kilku w przeciągu zaledwie paru dni, postanowiłem przynajmniej sprawdzić co się dzieje w środku. Na szczęście bańka "żarówki" nie była nawet klejona, tylko wciskana na zatrzask. A więc odpadło mi żmudne "dobieranie się" do wnętrza. Po otwarciu okazało się, że dostęp jest bardzo dobry, układ korzystny dla napraw, a do modernizacji wystarczy wymienić jeden kondensator elektrolityczny oraz poprawić chłodzenie, żeby "żarówki" osiągnąć znacznie lepsze przebiegi. Ponieważ demontaż był bardzo łatwy, a odpowiednie kondensatory miałem akurat pod ręką, to zmodernizowałem sobie w ten sposób taśmowo jakieś 25-30 źródeł światła. Akurat w tym wypadku opłaciło się, a wiele nich pewnie wciąż jeszcze działa.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #7 21446207
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Ja osobiście nic nie wyłączam z sieci.
    Chyba, że wyjeżdżam na dłużej. To wyłączam telewizor na listwie i zakręcamy wodę i gaz.
  • #8 21446292
    krzbor
    Poziom 29  
    Posty: 1757
    Pomógł: 41
    Ocena: 1064
    Chciałbym zwrócić uwagę na "chińskie" ampery. Podobnie wyglądające urządzenia. Na tym markowym będziemy mieli 10A, a na tym niemarkowym 16A. To dotyczy wszystkiego - wydajności zasilaczy, listew zasilających, przekaźników. Ogólnie należy przyjąć, że jeśli mamy niemarkowy, chiński sprzęt, to robimy przelicznik 1ChA=0,5A (ChA - chiński amper). Nie mówię, że pobieranie pełnego prądu od razu skończy się katastrofą, ale długo to nie będzie działać.
  • #9 21446306
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5651
    Pomógł: 257
    Ocena: 1956
    Niestety coraz częściej czas planowanego działania jest zapisany programowo i tu już nic nie da się zrobić. Wszyscy słyszeliśmy o drukarkach zgłaszających pusty kartridż w połowie, o krótkim czasie pracy nawet na nowej baterii np. telefonów, nawet producent pociągów wpisał sobie blokady programowe.
  • #10 21446349
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7172
    Pomógł: 16
    Ocena: 5540
    Celowe blokowanie programowe działania to już złośliwe działanie producenta, z taką sytuacją ciężko walczyć. Może poza rezygnacją z kupowania wyrobów takiego producenta.

    Niektórzy producenci dają możliwość wydłużenia żywotności akumulatorów. Jest to ograniczenie ładowania do 80%. Tracimy 20% pojemności, jednak wydłuża się czas w jakim nastąpi degradacja pojemności.
  • #11 21446398
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6944
    Pomógł: 532
    Ocena: 1892
    Niektóre zasilacze impulsowe wbrew pozorom lepiej gdy działają non stop niż gdy przeżywają cykliczny "udar prądowy" związany z wyłączaniem i ponownym włączaniem.
    Zdarza się że urządzenie długo działało do momentu jego wyłączenia. Kolejne włączenie już je ubiło.

    Zasilacze transformatorowe z reguły bez obaw można wyłączać i włączać w nieskończoność.

    To jest w sumie temat rzeka, jest sporo pozornie drobnych działań i nawyków przedłużających żywot urządzeń ale rozumiem że to nie o tym temat tylko o różnych usprawnieniach przedłużających żywot.

    Kiedyś gdy żarówki kompaktowe były bardziej popularne to nawiercałem w ich korpusie drobne otworki wentylacyjne. Znacząco to wydłużało czas ich pracy.
    Jakiekolwiek nowe listwy zasilające to jak tylko się da to z reguły otwieram i poprawiam wszelkie połączenia lutowane lub skręcane bo fabrycznie jest to czasem zrobione na odwal.
    Dobrze jest też cyklicznie sprawdzać wszelkie połączenia na zasilaniu nowoczesnych piekarników ze sterowaniem elektronicznym, płyt indukcyjnych, pralki itp, bo jakikolwiek słaby styk i iskrzenie na nim potrafi ubić elektronikę sterującą. Chodzi o sprawdzenie gniazdek, śrub na listwach zaciskowych, bezpieczników w rozdzielnicy itd.
    Na wyjściu z zasilacza do np. lamp/listew LED przy schodach czy w łazience daję szeregowo kilkuomowy rezystor. Zapobiega to udarowi prądowemu i przepalaniu się listew.

    Lampy zespolone LED, np. takie nad lustrem czy sufitowe kinkiety to z reguły mają możliwość otwarcia i dostania się do płytki ze strukturami LED. Taka płytka jest niby przykręcona do pseudo radiatora, ale często jest brak pasty lub jest ona bardzo marnej jakości. Raz padła mi jedna taka lampa to prewencyjnie wymieniłem zaschniętą pastę we wszystkich pozostałych. Tą padniętą oczywiście naprawiłem wymieniając pojedyncze struktury LED. Producent prawdopodobnie "zaplanował" wyrzucenie tych lamp przez klienta po kilku latach.
  • #12 21446444
    John Yossarian
    Poziom 12  
    Posty: 62
    Pomógł: 1
    Ocena: 20
    >>21445998 Żarówkom led można przedłużyć życie poprzez usunięcie spalonej diody. Zdejmujemy bańkę:) żarówki, lokalizujemy przepaloną diodę (widoczna mała kropka na powierzchni), usuwamy ją mechanicznie a pady zalutowujemy (zwieramy). Cała akcja trwa 2 minuty, a żarówka jeszcze długo poświeci.
  • #13 21446619
    James596
    Poziom 29  
    Posty: 1829
    Pomógł: 139
    Ocena: 530
    Trudno walczyć z planowanym postarzaniem, skoro nawet takie "pierdoły" jak wyświetlacze LED w sprzętach AGD potrafią zdychać tuż po zakończeniu gwarancji.
    Powoli zakrawa to na sytuację rodem z czasów komunistycznych - aby mieć niezawodny sprzęt, należy po zakupie rozłożyć go na części, poprawić i złożyć staranniej. ;)
  • #14 21447205
    Kiermasz
    Poziom 23  
    Posty: 585
    Pomógł: 52
    Ocena: 191
    Ja tam mam bardzo prosty sposób na eliminowanie podstawowych usterek nim wystąpią.
    Po prostu badam EMI emitowane przez przetwornice. Zakłócenia zaczynają rosnąć po za statystykę dla sprawnego = niedługo pora na kondensatory i zdecydowana większość sprzętów w ten sposób służy mi po 20 lat :)
    Reszta to babole czysto konstrukcyjne, projektowe lub programowy killswitch.

    I nawiązując do programowych rozwiązań, co raz częściej spotykam się z programowym uceglaniem sprzętów. Im coś bardziej smart i im więcej aktualizacji, tym szybciej staje się nieużywalne nawet jak hardware sprawne. Zaś w bezpieczeństwo tak wielce obiecywane, to ja szczerze i przepotężnie wątpię, jak moje dane są siłą wręcz uploadowane cholera wie do kogo. Bezpieczeństwo to jest wtedy, jak dane nigdzie nie są wysyłane i żaden z 1500 partnerów z żadnym uzasadnionym interesem nie może się do nich dostać mimo wielkiej chęci.
    Zaś ściana szyfrowania bardzo utrudnia odwracanie tego złośliwego stanu.
    I tu mógłbym pisać książkę o metodach.
    Przeważnie kończy się tak, że jak nie ma żadnej chmury, 1500 partnerów z interesem oraz aktualizacji, to sprzęt zaczyna działać latami w stabilny sposób.

    A co do zabawek bateryjnych, to tam gdzie się da, to od dawna siedzą albo li-ion, albo ni-mh - kupowanie jednorazowych ogniw do urządzeń żrących prąd (np. pad XBOX360), nigdy nie było opłacalne :)
    A już szczególnie jak ktoś ma dzieci i potomek ma zabawki na baterie, to koszyczek akumulatorków to just must-have :)
  • #15 21447213
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7172
    Pomógł: 16
    Ocena: 5540
    "Żarówki" LED w których da się łatwo zdjąć obudowę rzeczywiście mają potencjał naprawczy i można tak ograniczać ilość elektrośmieci.

    @kris8888 niektóre zasilacze impulsowe uszkadzają się przy załączeniu i tak jak piszesz im lepiej zrobi praca ciągła, to wygląda na oszczędzanie na obwodach wejściowych.

    W starym sprzęcie operatorskim/IT spotkałem się z powtarzanym hasłem "do póki działa to nie wyłączać".
    Coś w tym jest, gdyż natrafiłem na zasilacze impulsowe z częściowo wyschniętym kondensatorem za mostkiem i dopóki był zasilony to urządzenie działało, po odłączeniu i ponownym zasileniu przetwornica nie uruchomiła się i cykała/ćwierkała...

    Gorszą sytuacją była próba załączenia starego urządzenia, które było odłączone od napięcia przez kilka miesięcy/lat. Najczęściej kończyło się fajerwerkami spowodowanymi przez kondensatory.

    @Kiermasz ciekawy pomysł z badaniem rosnących EMI, muszę to przetestować, w sumie można to sprawdzić radiem AM. Tylko trzeba by mieć jakiś punkt odniesienia.
  • #16 21447287
    Kiermasz
    Poziom 23  
    Posty: 585
    Pomógł: 52
    Ocena: 191
    TechEkspert napisał:
    ciekawy pomysł z badaniem rosnących EMI, muszę to przetestować, w sumie można to sprawdzić radiem AM. Tylko trzeba by mieć jakiś punkt odniesienia.


    Nada się, tylko jakiś tłumik RF sobie zorganizuj by tło nie przeszkadzało i AGC typowego odbiornika.
    Rzadko bo rzadko, ale na samo ucho można dać się oszukać i tym samym poziom zakłóceń fajnie się bada jak jakiś S-Meter się doklei do zwykłego odbiornika :)

    Ogólnie polecam wszystkie okolice pasm KF w modach AM z jak najszerszym filtrem.
    A też czasy mamy fajne i dziś są przenośne SDR (pozwala wygodnie zobaczyć więcej niż tylko ogólne EMI - jak się dokładnie przyjrzymy zakłóceniom danego sprzętu).
    Z SDR w łapce to trochę podobne się robi do badania wibracji na maszynach CNC.
  • #17 21447593
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6944
    Pomógł: 532
    Ocena: 1892
    TechEkspert napisał:
    W starym sprzęcie operatorskim/IT spotkałem się z powtarzanym hasłem "do póki działa to nie wyłączać".

    Zgadza się. Kiedyś nawet starych, wysokoobrotowych dysków SCSI zalecało się nie wyłączać, lepiej gdy się kręciły non stop (np. w serwerze). Takie dyski potrafiły w ten sposób pracować latami. Ale wystarczyło go raz wyłączyć i po jakimś czasie potrafił już nie wystartować. Nie wiem do końca na czym ten problem polegał, chyba jakaś kwestia łożysk.
    Kiermasz napisał:
    I nawiązując do programowych rozwiązań, co raz częściej spotykam się z programowym uceglaniem sprzętów. Im coś bardziej smart i im więcej aktualizacji, tym szybciej staje się nieużywalne nawet jak hardware sprawne.

    To prawda. Nawet kolejne aktualizacje np. Win10 mam wrażenie że "specjalnie" spowalniają starszy sprzęt. Najlepiej byłoby nie robić aktualizacji tyle że z drugiej strony trochę to ryzykowne w przypadku systemu na komputerze.
    Natomiast mojego kilkuletniego Iphone'a świadomie już od jakiegoś czasu nie aktualizuję mimo że co rusz mi o tym przypomina. Dopóki wszystkie aplikacje mi działają to nie nam zamiaru. I tak żałuję że już kilka aktualizacji wcześniej wrzuciłem choć nie musiałem.
    Kiedyś Apple słynął z tego że aktulizacjami znacznie spowalniał starszy sprzęt. Nie do końca wierzę w to że odeszli od tych praktyk.
  • #18 21447598
    szym86
    Poziom 13  
    Posty: 93
    Ocena: 34
    Ja problemu nie widzę, a nawet jakbym widział to zgodnie z prawem Murphy’ego dana rzecz popsuje się inny sposób niż bym się tego spodziewał. Zdarza mi świadomie zostawić np wiertarkę czy szlifierkę na deszczu bo wiem z doświadczenia że zapewne nie popsują się od wilgoci tylko np pęknie wirnik czy przekładnia.
    Poza tym kto chce przedłużać życie telewizora gdy za kilka lat wyjdzie lepszy. Nie siedzę w technologii ale jak zobaczyłem obraz na telewizorze oled to wszystko inne wydało mi się przestarzałe.
  • #19 21447611
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11921
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3832
    szym86 napisał:
    Poza tym kto chce przedłużać życie telewizora gdy za kilka lat wyjdzie lepszy.
    Niby racja, ale nie dajmy się zwariować. Wiele urządzeń z powodzeniem mogły służyć bez ciągłych aktualizacji i bez wymiany na nowszy model. Choćby proste AGD... Jaki jest sens "ubijania" na siłę młynka do kawy, skoro bez problemu mógłby funkcjonować nawet kilkadziesiąt lat? Sprzęt audio sprzed prawie pół wieku jakoś też działa i jakoś nie ma potrzeby wymieniać na nowszy. Szczególnie, że niekoniecznie lepszy. Postęp jest wszędzie, ale jeśli komuś zależy na podstawowych funkcjach, to chyba tak częste wymiany nie są konieczne. Szczególnie, że dzieje się to kosztem ogromnej ilości energii i kurczących się zasobów. Zarabia na tym głupim procederze jedynie garstka bogaczy, ale rachunek podzielą "sprawiedliwie" na nas wszystkich. Wystawią go chociażby za gigantyczną i wciąż rosnącą górę elektrośmieci.
    kris8888 napisał:
    Nie do końca wierzę w to że odeszli od tych praktyk.
    Nikt w to nie wierzy. Oni sami pewnie też nie ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #20 21447694
    James596
    Poziom 29  
    Posty: 1829
    Pomógł: 139
    Ocena: 530
    Mobali napisał:
    Sprzęt audio sprzed prawie pół wieku jakoś też działa i jakoś nie ma potrzeby wymieniać na nowszy


    A były już przypadki urządzeń z wbudowanym tunerem internetowym, gdzie tuner po kilku latach przestawał działać, bo producent rezygnował ze współpracy z jakimś dostawcą. ;) Podobna sytuacja ze starszymi telewizorami smart - w mało którym działa to sprawnie, o ile w ogóle działa. A przecież np. taki YouTube w telewizorze nie zmienił się od lat...

    Co do nie wyłączania urządzeń dopóki działają, to miałem taki przypadek ze stareńkim telewizorem Grundig. Podłączony w jednym miejscu od wielu lat działał zupełnie sprawnie. Po przywiezieniu go do Polski pojawiła się niespodzianka - nie działa, tylko ćwierka. :)
  • #21 21447709
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10625
    Pomógł: 1563
    Ocena: 2047
    Witam,
    osobiście jestem zdania, że poprawne użytkowanie sprzętu zapewnia jego długowieczność, dodatkowy serwis profilaktyczny to wspomaga.
    Odnosząc się do wyłączania zasilania, wszystko zależy od sprzętu i przeznaczenia.
    Profesjonalny sprzęt, jak np. systemy pomiarowe, np. spektrometry, chromatografy itd., tego się nie wyłącza.
    Podobnie jak już ktoś zauważył, "stare" dyski SCSI i podobne. Urządzenia, które nie wymagają ciągłego zasilania, wyłączam.
    Złota zasada: nie dotykać/zmieniać, jak działa :).
    Ze sprzętem współczesnym jest gorzej, pomijając jakość, problem braku długowieczności stwarzają sami producenci, chcący za wszelką cenę wcisnąć użytkownikowi nowy sprzęt. Koniec wsparcia technicznego czy oprogramowania = brak nowszych "niezbędnych" funkcji powoduje, że większość użytkowników skłania się ku nowemu sprzętowi, mimo że stary jest nadal jary.
    Pozdrawiam
  • #22 21447787
    efi222
    Poziom 22  
    Posty: 763
    Pomógł: 12
    Ocena: 1201
    Mam w domu co najmniej dwa urządzenia, gdzie producent nie zaleca odłączania od zasilania 230V. Drukarka Brother i tv OLED LG. Drukarka samoczynnie przeprowadza okresową konserwację. Telewizor "regeneruje" oledy na czuwaniu po przepracowaniu określonych godzin.

    Na dłuższe wyjazdy wyłączam wszystko za wyjątkiem wspomnianej drukarki.
  • #23 21447811
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7172
    Pomógł: 16
    Ocena: 5540
    W przypadku skomplikowanego sprzętu profesjonalnego przeznaczonego do pracy ciągłej, lub wspomnianych drukarek dbających o głowice rzeczywiście lepiej nie odłączać zasilania. Taki sprzęt często ma złożone procedury startowe, wbudowane cykliczne autotesty i np. procesy czyszczenia.

    Zasada 'działa, nie ruszać' dla niektórych urządzeń jest uzasadniona.

    Niestety często jest to też hasło przewodnie tzw. 'leśnych dziadków'. Efektem jest często doprowadzenie sprzętu do kompletnej awarii + brak znajomości dokumentacji i zasady działania, braku kompetencji i strachu przed odpowiedzialnością. Sprzęt działa na ustawieniach fabrycznych więc odpowiada producent 😀 Zepsuł się - 'nic nie ruszali'. Pojawia się potrzeba zmiany - 'nie da się' 😉

    Każde skrajności nie są dobre, próba samodzielnej naprawy drogiego sprzętu objętego serwisem gwarancyjnym lub kreatywne oszczędzanie na kosztach eksploatacyjnych również doprowadzi do problemu.
  • #24 21447831
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6944
    Pomógł: 532
    Ocena: 1892
    TechEkspert napisał:
    Zwykle radiowe przekaźniki wymagają zasilania 12V lub niektóre nowsze 5V. Zdarzyło mi się wykorzystać "12V" DC z pobliskiego zasilacza buforowego do zasilenia takich urządzeń po przerobieniu układu zasilającego i zmianie oznaczeń na obudowie. Wykorzystanie zasilacza transformatorowego do zasilenia grupy takich urządzeń znacząco wydłuża ich czas bezawaryjnej pracy

    Tyle że ciężko taki mały dopuszkowy moduł zasilić zewnętrznym zasilaczem bo po prostu brakuje na taki zasilacz już miejsca.
    Ja robię inaczej w przypadku tych zasilań beztransformatorowych. Wywalam ten fabryczny kondensator foliowy bo z reguły jest marnej jakości. W jego miejsce wstawiam kondensator o podobnych parametrach ale pozyskany jeszcze ze starych kolorowych TV CRT (z obwodów odchylania poziomego lub przetwornic). W tamtych czasach jeszcze nie oszczędzano na elementach i są one dobrej jakości. Mam takich kondensatorów sporo w zapasie. Po takiej przeróbce zasilacz jest wieczny, szybciej już padnie jakiś elektrolit lub zenerka.
    Problem jedynie jest taki że część tych starych kondensatorów jest większa gabarytowo i nie zawsze chcą się zmieścić w oryginalnym miejscu.
    TechEkspert napisał:
    Znana jest sztuczka doświadczonych elektroników polegająca na szeregowym połączeniu sekcji styków przekaźnika często przełączającego duże prądy. Taki sposób znacząco zwiększał czas bezawaryjnej pracy przekaźnika.

    W sumie to pierwsze słyszę o tej sztuczce. Bardziej byłbym skłonny wykorzystać równoległe połączenie sekcji styków żeby zmniejszyć obciążenie prądowe przypadające na pojedynczy styk.
    Dlaczego połączenie szeregowe zwiększa czas bezawaryjnej pracy?
  • #25 21448096
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    kris8888 napisał:
    TechEkspert napisał:
    Znana jest sztuczka doświadczonych elektroników polegająca na szeregowym połączeniu sekcji styków przekaźnika często przełączającego duże prądy. Taki sposób znacząco zwiększał czas bezawaryjnej pracy przekaźnika.

    W sumie to pierwsze słyszę o tej sztuczce. Bardziej byłbym skłonny wykorzystać równoległe połączenie sekcji styków żeby zmniejszyć obciążenie prądowe przypadające na pojedynczy styk.
    Dlaczego połączenie szeregowe zwiększa czas bezawaryjnej pracy?
    Istnieje taki "patent", ale nazwałbym go raczej bezmyślną metodą niedokształconych pseudoelektroników :) Jeśli tak skonfigurowane styki się skleją, to druga para styków też nie puści, bo jest mechanicznie powiązana z pierwszą. Co najwyżej osłabi się siła połączenia, dojdzie do wydzielenia dużej ilości ciepła i jeszcze silniejszego zabetonowania styków. Z drugiej strony, jeśli dowolna jedna para styków się podsmaży, to prąd i tak nie popłynie. SAME WADY. Argument, że w takiej konfiguracji łuk będzie wypalał wolniej równomiernie 2 pary styków zamiast jednej, jest słaby. Daje się lepszy przekaźnik, po prostu.
    Owszem, stosuje się RÓWNOLEGŁE łączenie styków. Ale profesjonalnie robi się to w przekaźnikach sygnałowych niehermetyzowanych, w których zastosowano już inne sposoby zapewnienia dobrego kontaktu, np pełne złocenie. Nawet istnieją przekaźniki sygnałowe z od razu fabrycznie rozwidlonymi stykami (podwojone, potrojone).
    Taki "doświadczony automatyk" omal nie uszczuplił mnie na kilkanaście tysięcy instalując w nowiutkiej sprężarce układ sterowania zawierający właśnie takie "sprytne" patenty. Na szczęście silnik wytrzymał zanim wywaliło bezpiecznik w ogrodzeniu.
  • #26 21448165
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6944
    Pomógł: 532
    Ocena: 1892
    elukam napisał:
    Istnieje taki "patent", ale nazwałbym go raczej bezmyślną metodą niedokształconych pseudoelektroników Jeśli tak skonfigurowane styki się skleją, to druga para styków też nie puści, bo jest mechanicznie powiązana z pierwszą. Co najwyżej osłabi się siła połączenia, dojdzie do wydzielenia dużej ilości ciepła i jeszcze silniejszego zabetonowania styków. Z drugiej strony, jeśli dowolna jedna para styków się podsmaży, to prąd i tak nie popłynie. SAME WADY

    No właśnie, też tak podejrzewałem. Generalnie robienie dwóch przełączalnych styków w szeregu zamiast jednego jest moim zdaniem bez sensu.
    A do gaszenia łuku w przypadku rozłączania prądu stałego stosuje się specjalnie do tego przeznaczone przekaźniki a nie tworzy się jakieś "kombinacje alpejskie".

    Dobrą praktyką jest natomiast dodawanie układów gasikowych w przypadku przekaźników przełączających obciążenia indukcyjne.

    A ogólnie gdzie się tylko da to ja stosuję przekaźniki hermetyczne. Znacznie to wydłuża ich pracę.
  • #27 21448290
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6202
    Pomógł: 312
    Ocena: 1004
    kris8888 napisał:
    A ogólnie gdzie się tylko da to ja stosuję przekaźniki hermetyczne.

    Lub typu SSR i po problemie.
  • #28 21448338
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 202
    Ocena: 606
    Co bardziej wydłuży życie przekaźnika? Szeregowe czy równoległe łączenie pray styków?
  • #29 21448370
    elukam
    Poziom 18  
    Posty: 404
    Pomógł: 8
    Ocena: 181
    Ryszard49 napisał:
    Lub typu SSR i po problemie.
    SSR mają duży spadek napięcia i przez to się grzeją. SSR to produkt równoległy, przekaźników mechanicznych w bardzo wielu aplikacjach nie zastępują. SSR stosuje się do częstego kluczowania w obwodach zasilania i przy dużych wibracjach.
    pawlik118 napisał:
    Co bardziej wydłuży życie przekaźnika? Szeregowe czy równoległe łączenie pray styków?
    Jeśli masz konkretny korpus przekaźnika, to ma on zwykle kilka dostępnych konfiguracji styków do różnych zastosowań i do sterowania różną ilością obwodów. Do sterowania jednym obwodem stosuje się jedną parę styków.
  • #30 21448478
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2420
    Pomógł: 202
    Ocena: 606
    elukam napisał:
    Jeśli masz konkretny korpus przekaźnika, to ma on zwykle kilka dostępnych konfiguracji styków do różnych zastosowań i do sterowania różną ilością obwodów. Do sterowania jednym obwodem stosuje się jedną parę styków.


    Oczywiście wiem. Nawiązywałem do pierwszego postu, gdzie była wzmianka, że wydłużenie pracy przekaźnika można uzyskać stosując szeregowe połączenie dwóch par styków.
    I tak się zacząłem zastanawiać, co bardziej zużywa przekaźnik:
    - iskra przy rozłączaniu - wtedy szeregowe połączenie styków jest korzystne
    - iskra przy łączeniu styków - wtedy z kolei równoległe połączenie styków będzie korzystne.
    Jak myślicie?
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy metod przedłużania bezawaryjnego działania urządzeń elektronicznych, zwłaszcza w kontekście kompromisów jakościowych wynikających z cięcia kosztów produkcji. Wskazano na stosowanie przedłużaczy z wyłącznikami do odłączania urządzeń od zasilania, co zmniejsza zużycie zasilaczy i chroni przed przepięciami, choć może powodować problemy z zegarami i czasem startu. Podkreślono znaczenie stabilnego i odpowiedniego napięcia zasilania, zwłaszcza w warunkach niestabilnej sieci z instalacjami PV. Omówiono różnice w trwałości zasilaczy impulsowych i transformatorowych oraz wpływ cyklicznego włączania i wyłączania na ich żywotność. Poruszono temat planowanego postarzania programowego, blokad serwisowych i ograniczeń ładowania akumulatorów do 80% w celu wydłużenia ich żywotności. Wskazano na praktyki serwisowe, takie jak poprawa jakości połączeń lutowanych w listwach zasilających czy wentylacja obudów żarówek kompaktowych. Omówiono zagadnienia związane z łączeniem styków przekaźników – szeregowe łączenie styków jest korzystne przy obciążeniach indukcyjnych, a równoległe przy pojemnościowych, z zaleceniem stosowania układów gasikowych (RC, diody, warystory). Zwrócono uwagę na problemy z aktualizacjami oprogramowania, które mogą skracać żywotność sprzętu, oraz na praktyki producentów wymuszających serwis lub wymianę materiałów eksploatacyjnych. Wskazano na różnice w jakości komponentów, szczególnie w sprzęcie niskobudżetowym, oraz na konieczność świadomego użytkowania i serwisu profilaktycznego. Przykłady urządzeń wymagających ciągłego zasilania to profesjonalne systemy pomiarowe, drukarki Brother z autokonserwacją oraz telewizory OLED LG z funkcją regeneracji matrycy. Poruszono także temat emisji EMI jako wskaźnika zużycia przetwornic oraz wpływu warunków pracy na trwałość dysków SCSI i innych urządzeń.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA