Nic szczególnego, czym można by się pochwalić. Jednak przedstawiam projekt, który wykonałem. Urządzenie wykonuje co 1 minutę ruch w prawo o 5 pikseli, po czym z powrotem o 5 pikseli. Napisane w Arduino na płytkę Raspberry Pi Zero (RP2040). Można zapytać, po co to robić, skoro można coś takiego kupić? A to z 2 powodów:
1. taniej,
2. w kupnych wskaźnik myszy szaleje po ekranie jak nienormalny, co bardzo irytuje.
Dzięki temu system nie przejdzie w stan czuwania po wykryciu dłuższej bezczynności.
Ja dodatkowo stosuję przejściówkę.
Do aktywowania i dezaktywacji trzeba wlutować przycisk. Niestety istniejącego przycisku nie da się wykorzystać.
Przycisk należy połączyć z pinem nr 1 a GND. Aby ułatwić sobie życie, na piny 0, 2, 3, 4, 5, 6 procesor wystawia stan niski. Dzięki temu można wlutować mały przycisk pomiędzy pin 1 a 3. Prosto i bez kombinowania. Zainstalowana dioda RGB będzie pokazywała aktualny stan pracy urządzenia. W sumie nie ma się co tu więcej rozpisywać.
Sposób wgrania kodu jest banalnie prosty.
W systemie Windows 10 włączamy płytkę do portu USB z naciśniętym przyciskiem BOOT. Otworzy się folder i do niego kopiujemy plik RP2040_symulacja_ruchu_myszki.ino.uf2
Ot, cała filozofia.
Fajne? Ranking DIY