witam
tak wiec prezetnuje moj wzmacniacz, a w zasadzie combo do gitary. Jest to hybryda lampa/scalak/tranzystory.
Konstrukcja opiera sie na przedwzmacniaczu lampowym (2 sztuki 6N2P-EW) i jest to kopia z malymi przerobkami (custom)
preampu Marshalla ze wzmacniacza JCM 800. Przerobki polegaly na zmianie charakterystyki czestotliwosciowej (wiecej basu).
Sygnal z przedwzmacniacza wedruje na koncowke mocy - ta z kolei to kit Jabela J-57 czyli wzmacniacz mocy mono 50W (podobno).
Z tym ukladem z kolei moje przygody byly ciezsze - bo uklad po zmontowaniu po prostu nie dzialal. Przemowil dopiero po wymianie
scalaka (TDA2030A) oraz tranzystorow mocy (BD911/912).
W kwestii zasilania:
- koncowka zasilana jest trafem TS70/7 (27,8V 2,5A) po wyprostowaniu mamy 40V czyli zgodnie z zaleceniami producenta
- preamp trafo (nie mem pojecie jakie numery) wymontowane z radia lampowego i daje napiecia 270V (po wyprostowaniu i filtracji 360V)
oraz niezbedne do zazenia lamp napiecie 6,3V (lampa wstepnego wzmocnienie oczywiscie zazona pradem wyprostowanym i stabilizowanym)
Buda tego komba nie jest moze pierwszych lotow (pare rzeczy bedzie zmienionych jak np. niklowane galki na potencjometry, zalozona siatka maskujaca glosnik oraz narozniki i uchwyt)
ale bardziej zalezalo mi na dzwieku - a ten jest jak dla mnie bomba.
Czysto to to nie chodzi zbyt pieknie (przed przerobkami bylo oj bylo - pare osob to potwierdzilo)
Ale poniewaz ja gram raczej ciezko to owych przerobek dokonalem.
Przesterek jest niczego sobie - co prawda death na tym sie nie zagra ale i tak jast niezle.
W 90% i tak dopalam sie Behringerem V-Tone GDI 21 (kopia SansAmpa GT2) lub Exarem MetalMind
wtedy dzwieki sa zaprawde ciezarne.
tak wiec prezetnuje moj wzmacniacz, a w zasadzie combo do gitary. Jest to hybryda lampa/scalak/tranzystory.
Konstrukcja opiera sie na przedwzmacniaczu lampowym (2 sztuki 6N2P-EW) i jest to kopia z malymi przerobkami (custom)
preampu Marshalla ze wzmacniacza JCM 800. Przerobki polegaly na zmianie charakterystyki czestotliwosciowej (wiecej basu).
Sygnal z przedwzmacniacza wedruje na koncowke mocy - ta z kolei to kit Jabela J-57 czyli wzmacniacz mocy mono 50W (podobno).
Z tym ukladem z kolei moje przygody byly ciezsze - bo uklad po zmontowaniu po prostu nie dzialal. Przemowil dopiero po wymianie
scalaka (TDA2030A) oraz tranzystorow mocy (BD911/912).
W kwestii zasilania:
- koncowka zasilana jest trafem TS70/7 (27,8V 2,5A) po wyprostowaniu mamy 40V czyli zgodnie z zaleceniami producenta
- preamp trafo (nie mem pojecie jakie numery) wymontowane z radia lampowego i daje napiecia 270V (po wyprostowaniu i filtracji 360V)
oraz niezbedne do zazenia lamp napiecie 6,3V (lampa wstepnego wzmocnienie oczywiscie zazona pradem wyprostowanym i stabilizowanym)
Buda tego komba nie jest moze pierwszych lotow (pare rzeczy bedzie zmienionych jak np. niklowane galki na potencjometry, zalozona siatka maskujaca glosnik oraz narozniki i uchwyt)
ale bardziej zalezalo mi na dzwieku - a ten jest jak dla mnie bomba.
Czysto to to nie chodzi zbyt pieknie (przed przerobkami bylo oj bylo - pare osob to potwierdzilo)
Ale poniewaz ja gram raczej ciezko to owych przerobek dokonalem.
Przesterek jest niczego sobie - co prawda death na tym sie nie zagra ale i tak jast niezle.
W 90% i tak dopalam sie Behringerem V-Tone GDI 21 (kopia SansAmpa GT2) lub Exarem MetalMind
wtedy dzwieki sa zaprawde ciezarne.
Fajne? Ranking DIY