Megawe napisał:szkolnictwo pozostało na poziomie poloneza.
A jakbyś wymienił olej w polonezie? Napisz to powiem co byś zrobił źle.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamMegawe napisał:szkolnictwo pozostało na poziomie poloneza.
saron22 napisał:Dyskusja zupełnie bez sensu. A bez sensu dlatego, że każdy się żali że się psuje, że skomplikowane, że drogie w naprawie ale za chwilę sam idzie i kupuje samochód z klimą, panoramicznym dachem, z pełną elektryką, z silnikiem co ma mało palić ale mieć moc jak ten silnik co dużo pali itd itd. Producenci pewne rzeczy robią na życzenie klientów bo oni chcą takimi samochodami jeździć. Cichymi, wygodnymi, uniwersalnymi. A co ich obchodzi, że klient będzie później drogo naprawiał??
stomat napisał:Jaki klient? Niskobudżetowy pewnie nie ale ktoś kto za roczną pensję jest w stanie kupić np. nowego Forda Mondeo nie przejmuje się zbytnio kosztami naprawy bo za trzy-cztery lata kupi następny.No właśnie że klient nie idzie.
stomat napisał:Te "gówna" sprzedają się prawie jak świeże bułeczki, "prawie" bo co roku jest duża wyprzedaż aut ze starego rocznika. Natomiast ściągane za Odry używki coraz gęściej stoją na poboczach dróg z kartką SPRZEDAM, zachęcając "atrakcyjnymi cenami" i cofniętym licznikiem.Te nowe auta są do niczego, niewygodne, bezsensowne gówna z silnikami jak do kosiarek.
stomat napisał:To świadczy o tym, że niskobudżetowych Polaków jest znacznie więcej niż wysokobudżetowych ale o tym wiemy bez patrzenia w statystyki sprzedaży aut.bo ja czytam że w ubiegłym roku zarejestrowano dwa razy tyle aut używanych niż nowych
stomat napisał:W naszym domu mieszka 9 właścicieli samochodów. 2 kupiło używane 7 nowe. Z tych co kupili nowe, trzech wymienia auto co 3-4 lata pozostali jeżdżą już ponad 10 lat. Rodzina czyli kuzyni - 3 kupiło nowe 3 używane, remis.Znasz kogoś kto PRYWATNIE kupił sobie nowe auto z salonu?
stomat napisał:Jeżeli pozostałe 3/4 wystarcza mu na przysłowiowy chleb z szynką, podróże po świecie i inne potrzeby to czemu nie? Jednak ja pisałem o przeznaczaniu na samochód mniej niż 20% dochodów. Gdy ktoś wymienia samochód co 3-4 lata to stary sprzedaje a nie utylizuje.Naprawdę uważasz że ktoś jedną czwartą dochodów oddaje na zakup samochodu?
Cytat:Znasz kogoś kto PRYWATNIE kupił sobie nowe auto z salonu?
carrot napisał:i tu jest źródło niezadowolonych klientów.Problem zaczyna się gdy taki samochód, już kilkuletni, po którymś tam właścicielu i za znacznym przebiegiem kupi sobie przeciętny Kowalski, który w myśl zasady "zastaw się, a postaw się", kupi sobie wypasioną brykę, tylko nie stać go na jej serwisowanie
carrot napisał:Nawet połowa tego wystarczy jeżeli ktoś ma mieszkanie i dorosłe dzieci, którym nie trzeba pomagać.Dla kogoś, kto miesięcznie zarabia ponad 30k zł
carrot napisał:Lusterko wyposażone w kamerę monitorującą martwą strefę i inne bajery, koszt w aso 9k zł (dziewięć tysięcy złotych za lusterko !).
WędkarzStoLica napisał:Jasne, trzymający się kupy, dopóki szpachla od wstrząsów nie popęka.
Zawsze można sobie kupić pancerny 30letni samochód
WędkarzStoLica napisał:Zawsze można sobie kupić pancerny 30letni samochód
Aleksander_01 napisał:Dobrze podsumowałeś, niepotrzebnie wstawiając "chamków" bo niedostatek lub sknerstwo nie oznacza schamienia.Polska bardzo szybko przeszła transformację z wozów konnych na samochody, ale ludzie mentalnie pozostali w dawnym świecie.
Aleksander_01 napisał:Również a może głównie serwisanci (też ludzie) którzy tęsknią za czasami gdy samochód naprawiało się kilkoma prostymi narzędziami a komputer mieścił się w dużym pokoju a nie pod maską samochodu.ludzie mentalnie pozostali w dawnym świecie.
Macosmail napisał:Osłony przegubów - pękają do 2 lat, a oryginały 20 lat. Części zawieszeniowe - ułamek trwałości oryginałów, guma bardzo szybko parcieje i oddziela się od części metalowej. Wieszaki gumowe tłumika - po roku sparciałe i rozciągnięte. Nawet uszczelka gumowa anteny sparciała po kilku miesiącach. Króciec chłodzenia z tworzywa sztucznego przykręcany do bloku - pękł. Regulatory napięcia - złe napięcie lub uszkadzają się w krótkim czasie. Cewki zapłonowe - grzeją się i szybko padają. Czujniki temperatury - przekłamują, zamienniki przepływomierzy - bez komentarza. Długo by wymieniać.
Aleksander_01 napisał:Polska bardzo szybko przeszła transformację z wozów konnych na samochody, ale ludzie mentalnie pozostali w dawnym świecie.
Macosmail napisał:Proszę spróbować kupić np. nową skrzynię biegów, nową konsolę zegarów czy ECU.
Aleksander_01 napisał:Ale bzdury piszecie. Fakty niestety są takie że samochody robią coraz lepsze, oto przykłady. Weźmy dużego fiata 10 lat i blacharka była przynajmniej raz robiona. Silnik jak wytrzymał 150 tysi przebiegu to uchodziło za cud