Witam serdecznie.
Przedstawiam moją rozlutownicę wykonaną na bazie regulatora AVT 987.
Cała konstrukcja jest bardzo prosta: obudowa po zasilaczu ATX, regulator temperatury, pompka podciśnienia oraz transformator 2x12V, regulator mocy pompki na lm317.
Wszystkie elementy wewnątrz są dosyć ciasno umiejscowione, przewody grube oraz zabezpieczone koszulkami termokurczliwymi.
Panel został wykonany z pilśni HDF o grubości 3mm (tata stolarz więc mam tego dużo w domu) i następnie został farbą nitro pomalowany na czarno.
Dodatkowo stacja jest wyposażona w uchwyt na kolbę zrobiony z miedzianej rurki i przykręcony śrubami z nakrętkami samo kontrującymi.
O samym urządzeniu powiem tak, spisuje się świetnie, płytki jednostronne oraz z metalizowanymi otworami aż miło rozlutowywać, dwustronne bez metalizowanych otworów już gorzej ale nadal daje radę.
Kolba którą posiadam ma 80W kupiona na allegro wyposażona w zbiorniczek na cynę oraz filcowy filtr, żeby cyna nie trafiała do pompki.
W budowie jest również lutownica w identycznej obudowie z prawie identycznym panelem, tak by był to komplet.
Regulator posiada oryginalny soft z AVT z funkcją auto strojenia regulatora, w internecie jest wiele modyfikacji więc to już dowolność co siedzi w AVRku.
Jedyny mankament, który mnie męczy i nie mam pomysłu co jest źle to to, że gdy stacja działa wszystko jest w porządku ale jak używam pompki to często zdarza się, że ekran przestaje wyświetlać znaki, tylko sie podświetla, regulator działa wtedy w pełni, lecz gdy wyłączę stację i włączę to ekran działa poprawnie aż znowu zacznę używać pompki, ktoś ma jakiś pomysł??
Na chwilę obecną to wszystko, czekam na opinie i porady, dziękuję.
Fajne? Ranking DIY