Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .

17 Jul 2018 18:41 60528 260
Relpol
  • #1
    User removed account
    Level 1  
  • Relpol
  • #2
    stanislaw1954
    Level 43  
    Novile wrote:
    DLACZEGO MA KOLOR MIEDZI???
    To tylko kolor lakieru i oczywiście kolor izolacji drutu.
  • Relpol
  • #3
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Za przezwojenie zapłaciłbys 100-150zł. Wszyscy od dawna wiedzą, że sprzęt klasy "budżet" jest nawijany alu - wszelkie marketowe spawarki, agregaty prądotwórcze czy maszyny zawierające silniki klatkowe (hydrofory, kosiarki elektryczne itp). Póki co, jeszcze żadne elektronarzędzie typu wiertarka czy szlifierka nie trafiło mi się nawijane alu. Ale to tez pewnie kwestia czasu. Ciekawostka - bracia rusowie od dawien dawna używali drutu aluminiowego (słynne transformatory w Rubinach).
  • #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Novile wrote:

    Ale skoro jest on nawijany aluminium to pytam - DLACZEGO MA KOLOR MIEDZI???
    Przecież to bezczelne "nabijanie klienta w butelkę"!

    Jakie nabijanie w butelkę? Przecież wszyscy o tym wiedzą od dawna! Naprawdę!
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    vodiczka
    Level 43  
    Novile wrote:
    Ale skoro jest on nawijany aluminium to pytam - DLACZEGO MA KOLOR MIEDZI???
    To jest kolor lakieru. Chyba nie zakładasz uzwajania silnika nieizolowanym drutem? :)
    Oczywiście byłoby bardziej elegancko gdyby lakier był np. w kolorze żółto-złotym ale przewody miedziane też są lakierowane takim kolorem.
    robokop wrote:
    Ciekawostka - bracia rusowie od dawien dawna używali drutu aluminiowego (słynne transformatory w Rubinach).
    I tam lakier izolacyjny na drucie aluminiowym miał żółto-złoty kolor.
  • #8
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    retrofood wrote:
    Jakie nabijanie w butelkę? Przecież wszyscy o tym wiedzą od dawna! Naprawdę!
    Nie no jest to nabijanie w butelkę. Ruskie tam gdzie było aluminiowe uzwojenie lakierowali jasnym lakierem - z daleka widać było żółto-słomkowy kolor. Nie próbowali jak chinole lakierować na czerwono, kolorem sugerującym miedź.
    Novile wrote:
    Silnik ten był dość trudno nawinięty
    Trudno nawiniętego silnika to Ty chyba nie widziałeś. Np. takiego z zamkniętymi żłobkami. Wolę oddać ori silnik do przezwojenia, niż pchać się w chińszczyznę czy inny szajs.
  • #9
    User removed account
    Level 1  
  • #10
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Novile wrote:
    Skoro się znasz na przezwajaniu silników, to wiesz że podstawa to rozrysowanie sobie silnika
    Boziulu..... Owszem - dwubiegowego czy innego wynalazku.
    Novile wrote:
    Poza tym na moje oko to ten drut jest zbyt cienki jak na te 1,3kW.
    Bo to moc PMPO, silnik budowy otwartej z wymuszonym chłodzeniem, z dość dużą deltą temperatury - współczesne druty mają izolację do 200 stopni C.
  • #11
    E8600
    Level 40  
    Kolejna marka, która się sprzedała i poszła w brandowanie swoim logo chińskiego taniego sprzętu. Marki, które dawniej były wysoko jadą teraz na reklamie i wciskają tandetę. Niestety nie jest to pierwsza ani ostatnia marka, która tak robi. Za jakiś czas zobaczymy coś podobnego w Hilti, Milwaukee lub Festool. :(

    Czy wszyscy tak robią nie zgodzę się gdyż prawdziwą miedź można znaleźć w mało znanych markach nawet tych składanych w chinach.

    Ja miałem przypadek szlifierka kątowa, którą chyba każdy kojarzy z wyglądu.
    Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .
    Rozebrałem bo był problem od początku z przekładnią kątową. Gdy zobaczyłem wirnik zdębiałem był on tak malutki (max. 150 - 200 W). Jakoś to cięło do czasu aż nie trafiło na grubsze żeliwo. O dziwo była tam prawdziwa miedź ale rozleciał się komutator z przegrzania gdyż żółtki wykonali go z plastiku.
    Zdziwiło mnie to, że niedawno na elektrodzie był temat ten sam problem co u mnie z przekładnią. Co mnie zdziwiło u kolegi był już pełnowymiarowy wirnik (3 razy większy niż w tej mojej).
    Od tamtej pory mam zdanie takie, że Chińczycy składają z takich części/materiałów jakie mają na stanie, gdyż w mojej był wirnik jak w blenderze. :)
  • #13
    pawlik118
    Level 30  
    Aluminium w stosunku do miedzi też ma kilka zalet: - jest tańsze i lżejsze, w narzędziach ręcznych to ważny atut.
  • #15
    Turysta_
    Level 13  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Co z tego że lżejsze jeśli trzeba nawinąć grubszym przekrojem niż miedź?


    Nawet wtedy jest lżejsze.

    Dla tej samej przewodności około 2x.
  • #17
    sp3ots
    Level 38  
    Witam !
    E8600 wrote:
    Kolejna marka, która się sprzedała i poszła w brandowanie swoim logo chińskiego taniego sprzętu. Marki, które dawniej były wysoko jadą teraz na reklamie i wciskają tandetę. Niestety nie jest to pierwsza ani ostatnia marka, która tak robi. Za jakiś czas zobaczymy coś podobnego w Hilti, Milwaukee lub Festool. :(

    Czy wszyscy tak robią nie zgodzę się gdyż prawdziwą miedź można znaleźć w mało znanych markach nawet tych składanych w chinach.

    Ja miałem przypadek szlifierka kątowa, którą chyba każdy kojarzy z wyglądu.
    Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .
    Rozebrałem bo był problem od początku z przekładnią kątową. Gdy zobaczyłem wirnik zdębiałem był on tak malutki (max. 150 - 200 W). Jakoś to cięło do czasu aż nie trafiło na grubsze żeliwo. O dziwo była tam prawdziwa miedź ale rozleciał się komutator z przegrzania gdyż żółtki wykonali go z plastiku.
    Zdziwiło mnie to, że niedawno na elektrodzie był temat ten sam problem co u mnie z przekładnią. Co mnie zdziwiło u kolegi był już pełnowymiarowy wirnik (3 razy większy niż w tej mojej).
    Od tamtej pory mam zdanie takie, że Chińczycy składają z takich części/materiałów jakie mają na stanie, gdyż w mojej był wirnik jak w blenderze. :)

    Potwierdzam oszustwo na wielkości silnika w szlifierce kątowej kupionej na Al... ro.
    Silnik niewiele większy jak stosowane w młynkach do kawy w latach minionych, szlifierka bardo lekka, bardzo szybko nagrzewała się. Drut na stojanie aluminiowy, wirnika nie sprawdzałem, włącznik pojedynczy.
    Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .


    Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .

    Jeśli będę kupował podobne narzędzia w sklepie to chyba będę musiał porównywać WAGĘ, jest szansa że cięższa ma większą moc.

    Warto by założyć na forum temat "Nie kupuj tych narzędzi", wstawiane by tam były wiadomości gdzie kupione i dodawane zdjęcia .
  • #19
    User removed account
    User removed account  
  • #20
    User removed account
    User removed account  
  • #21
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    sp3ots wrote:
    Potwierdzam oszustwo na wielkości silnika w szlifierce kątowej kupionej na Al... ro.
    Silnik nie wiele większy jak stosowane w młynkach do kawy w latach minionych, szlifierka bardo lekka, bardzo szybko nagrzewała się. Drut na stojanie aluminiowy, wirnika nie sprawdzałem, włącznik pojedynczy.
    No przyznam szczerze, że takiego "wałka" to jeszcze nie widziałem. Ale z drugiej strony to trzeba być naprawdę kretynem, (nie ubliżając nikomu) żeby kupić szlifierkę za 40zł i próbować nią piłować coś innego niż paznokcie. Dobra mała szlifierka (a chociażby Bosch czy Makita) to wydatek 10 razy większej sumy.
    Christophorus wrote:
    Jeśli mnie pamięć nie zawodzi to jego uzwojenia były nawijane drutem aluminiowym, żeby zmniejszyć jego wagę. Strugarka ta to była stara Czechosłowacka konstrukcja z lat 50/60 ubiegłego wieku.
    Jest to możliwe - kiedyś miedź była materiałem deficytowym - nie dość że ciężkim, to i drogim. W dużych urządzeniach często spotykanym - z transformatorami energetycznymi włącznie. Przewodnictwo ma niewiele gorsze, zarówno elektryczne jak i cieplne - wady to kruchość, płynięcie w zaciskach i podatność na korozję. Tyle że nie było zupełnie spotykane w małych urządzeniach - typu transformatorki o małych mocach, czy silniki mocy ułamkowej.
  • #23
    E8600
    Level 40  
    robokop wrote:
    No przyznam szczerze, że takiego "wałka" to jeszcze nie widziałem.

    Ja też się dziwiłem, że to cieło. :) Bardziej się zdziwiłem jak zobaczyłem tą samą szlifierkę a tam taki wirnik.
    Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .

    Kolejny temat z tą szlifierką.

    Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .

    Znajomy miał identyczną szlifierka w zakładzie blacharskim wytrzymała 2 lata. Widocznie trafił tą z większym wirnikiem.
  • #24
    Michelson
    Level 25  
    Macałem kiedyś w jakimś markecie małą spawarkę i przewody robocze były aluminiowe sprytnie polakierowane na kolor miedziany. Pomijając, że strasznie sztywne, że prawie nie szło ich wyprostować, to już w sklepie połamane druciki przy uchwycie masowym. Tragedia.
  • #25
    jack63
    Level 43  
    Michelson wrote:
    strasznie sztywne, że prawie nie szło ich wyprostować, to już w sklepie połamane druciki przy uchwycie masowym.

    Jak były bardzo sztywne przy stosunkowo niedużym przekroju to znaczy, że nie było to czyste aluminium tylko jakiś stop o przypadkowym składzie i rezystywności....
  • #26
    kris8888
    Level 36  
    Kraniec_Internetów wrote:
    Często spotyka się przewody głośnikowe (takie dwużyłowe, często w przezroczystej izolacji) które wyglądają na miedziane, a w rzeczywistości są uwaga - stalowe :)

    To prawda i co gorsza, sprzedawane czasami jako miedź beztlenowa :cry:
    To samo z antenowymi przewodami koncentrycznymi w których oplot, a nierzadko też żyła wewnętrzna jest stalowa/aluminiowa i w najlepszym wypadku tylko powleczona cienką warstwą miedzi.

    A najgorsze dziadostwo jakie dotychczas spotkałem i żałuję, że nie zrobiłem zdjęcia, to przewód zasilajacy do czajnika, czajnik o mocy 2kW. Przewód nie dość że o przekroju żył tak na oko 1mm2, to też aluminiowy. Mimo że fabrycznie bardzo krótki to i tak grzał się znacznie na całej swojej długości a przy samych złączach upalał. Czajnik oczywiście w cenie około 50zł i co ciekawe kupiony przez znajmomą w sklepie AGD a nie gdzieś na All..ro. Za takie coś producent/importer powinien pójść siedzieć...
  • #27
    DEDMAN
    Level 17  
    ostatnie szlifierki z Biedronki NIE POSIADAJĄ w ogóle smaru ani w przekładni o łożyskach nie wspomnę Wszystko jakby umyte w benzynie ekstrakcyjnej
    Powyższe przykłady są od dawna wiadomo cena = jakość
    co do kabli antenowych jest lepiej
    folia i 3 cieniuteńkie żyły oplotu stalowego 4 razy wygniesz pa pa ekranie ale jak zamiast 1.5 za metr jest po 40 gr
  • #28
    kris8888
    Level 36  
    Dlatego idąc do sklepu z zamiarem kupna przewodów głośnikowych lub antenowych trzeba mieć ze sobą jakiś mały nożyk tapicerski żeby na miejscu zeskrobać wierzchnią warstwę przewodu i zobaczyć co się pod spodem pokaże. Nawet sami sprzedawcy nie zawsze wiedzą co mają na półce, albo udają że nie wiedzą.
  • #29
    jack63
    Level 43  
    kris8888 wrote:
    trzeba mieć ze sobą jakiś mały nożyk tapicerski żeby na miejscu zeskrobać wierzchnią warstwę przewodu i zobaczyć co się pod spodem pokaże.

    Ciekawe jak zeskrobiesz wierznią warstwę przewodu kabla "do komputera", ktôry jest zalany plastykiem "na około".
    Ciekawe od ilu lat takie kable mają żyły z alu lub raczej alupodobne?
    Ja spotkałem się z takim kablem gdzieś ok 2006 roku.
  • #30
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    jack63 wrote:

    Ja spotkałem się z takim kablem gdzieś ok 2006 roku.

    Na początku millenium już się trafiały - szczególnie koncentryki antenowe. Żyła gorąca stal powlekana miedzią, a ekran alu -w dodatku rzadki, do tego owijka z metalizowanej folii. Ponadto kiedyś kiedyś, to kable antenowe miały oploty plecione - szczelna pończocha. A właśnie - pamiętacie towarzysze aluminiowe instalacje w domach - DYT przybijany gwoździami. Wieczne latanie i sztukowanie upalonych końców w puszkach/gniazdkach. Technologia jeszcze sprzed wojny - druty alu, owijane jedwabiem/bawełną i układane w ołowianych rurkach wyłożonych smołowanym papierem.
    Aczkolwiek jeszcze jedna ciekawostka mi się przypomniała - starsi będą pamiętać, w Trabantach z instalacją 6V połączenie masowe silnik/nadwozie - aluminiowy, gnijący i pękający warkocz.