logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Bezprzewodowy prostownik samochodowy.

oldking 04 Gru 2021 16:48 19029 263
  • #91 19748085
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    vorlog napisał:
    A co, stać mnie
    Skoro takiego potrzebujesz, :idea: ja nie miałby go gdzie włożyć, chyba że do bagażnika.
    anchilos napisał:
    Miałem dwa i jestem zawiedziony.
    Mój Bosch Silver (fabryczne wyposażenie auta) wytrzymał wprawdzie 6 lat ale jedna cela dostała zwarcia na początku kwietnia 2010r.
    Forumowicze sugerowali, że akumulator mógł zamarznąć zimą.
    Po nim była Centra Futura 64 Ah wymieniona po 6,5 roku bardziej z obawy przed nadchodzącą zimą niż z potrzeby.
    Po niej kolejna j.w. zaliczyła pod koniec listopada 2021r. 5 lat ale w mojej ocenie jest teraz w stanie nieco gorszym niż jej poprzedniczka
    w dniu pożegnania z autem.
    Co mnie dziwi, ta z 2016 roku była o ok. 60 zł tańsza niż ta z 2010 a nie była leżakiem.
    Według kodu, kupiona 4 miesiące po wyprodukowaniu. Obie kupione w małych sklepach w Łasku i w Łodzi.
  • #92 19748099
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2581
    5-6 lat to dla w miarę dobrego akumulatora praktycznie norma.
    Chociaż... W starym Mercedesie W201 mam zmodernizowany regulator napięcia, ładuje elegancko 14,4 (mam też na stałe podpięty woltomierz na desce :)), tam akumulator marki Banner wytrzymał ponad 8 lat :)
    V.
  • #93 19748106
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4253
    Pomógł: 490
    Ocena: 958
    vorlog napisał:
    Wiem, co znaczy "bosch"...


    Znaczy, że po francusku liznąłeś co nie co. :D
    Kończymy, bo mnie a nawet nas Mod. wywali na czerwono, ewentualnie ostrzej.

    Pozdrawiam Moda i wszystkich.

    Dodano po 7 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    ja nie miałby go gdzie włożyć, chyba że do bagażnika.


    Miałem w F125 130 Ah, a w Wołdze z dieslem Mercedesa 2 po 160 (ze spinaczem na rozrusznik)
    Rozrusznik 12 V od Stara 29 (wspawana zębatka bendixa)
  • #95 19748175
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6389
    Pomógł: 212
    Ocena: 840
    anchilos napisał:
    sq3evp napisał:
    bada też gęstość elektrolitu.


    Poważnie?
    W jakich aku.

    W większości (bezobsługowe) nie ma takiej możliwości.

    Wiercą otwory do cel?


    A też tacy sa - mozesz mi nie wierzyc, ale nadal w uzyciu sa akumulatory kwasowe z korkami.
  • #96 19748267
    forest1600
    Poziom 20  
    Posty: 613
    Pomógł: 10
    Ocena: 167
    I korki zazwyczaj są pod naklejkami.
  • #97 19749186
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6389
    Pomógł: 212
    Ocena: 840
    forest1600 napisał:
    I korki zazwyczaj są pod naklejkami.


    Dokładnie - albo jest to klapka która zakrywa korki. Nie wazne czy zwykły kwasowe czy lepsze EFB. Duże znaczenie ma producent akumulatora
  • #98 19749315
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4253
    Pomógł: 490
    Ocena: 958
    forest1600 napisał:
    korki zazwyczaj są pod naklejkami
    sq3evp napisał:
    Dokładnie - albo jest to klapka która zakrywa korki.


    Albo ich "nima""


    Korki, nawet zaklejone są "widoczne" (wystarczy pomacać). pojawią się krzyżyki.

    Klapka - tym bardziej.
  • #99 19751585
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Piszecie o tym i tamtym, a spróbujcie wyjąć na noc w nowym samochodzie akumulator i zostawić go pod blokowiskiem.
    Zamknięcie drzwi, klapę bagażnika itd.
    Co ciekawe w niektórych autach zaleca się podpiąć najpierw inny akumulator, aby następnie rozłączyć orginalny.
    Spróbujcie włożyć nowy akumulator.
    Trzeba zapisać jego parametry.
    Czyli co ten prostownik ma jakiś sens.
  • #100 19751603
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4253
    Pomógł: 490
    Ocena: 958
    szeryf3 napisał:
    spróbujcie wyjąć na noc w nowym samochodzie akumulator


    Po co?
    Zwłaszcza w nowym.

    To nie są czasy PRL, gdy aku. były niedostępne.

    Ale po co w nowym wymieniać Aku.?
  • #101 19751620
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    anchilos napisał:
    Po co?
    Zwłaszcza w nowym.
    W nowym aucie w znaczeniu roku produkcji powyżej 2016 bo można natknąć się na niespodziankę.
  • #102 19751663
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4253
    Pomógł: 490
    Ocena: 958
    vodiczka napisał:
    powyżej 2016


    W.g Ciebie to jest nowe auto.

    Mimo produkcji 2016 w górę, chyba nie powinno być problemów z aku.

    W moich "nowych" autach ( 2001, 2003, a nawet 1994 -najmłodsza Favoritka) nie musiałem doładowywać, nie mówiąc o noszeniu.

    Wymiana aku. co 6 lat - to jest mniej niż 50 Pln/rok.

    Czy Wam się opłaci noszenie?

    Favoritą jeżdżę jedynie do sklepu po piwo, bo "flaszka" na gaz skończyła 10 lat.

    I nie mam problemów z aku.

    Z powodów j.w. t.zn. wymieniam profilaktycznie co 6 lat.
  • #103 19751692
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    anchilos napisał:
    Mimo produkcji 2016 w górę, chyba nie powinno być problemów z aku.
    Nie piszę o problemie z aku a o problemie z wymianą, może być konieczne wprowadzenie kodu do komputera.
    Przeczytaj jeszcze raz post #99.
    anchilos napisał:
    Wymiana aku. co 6 lat - to jest mniej niż 50 Pln/rok.
    Dokładnie tak kalkuluję (u mnie nieco więcej niż 50) ale co z tego wynika?
    Nie odmawiaj ludziom przyjemności robienia tego co im się podoba albo do czego zmusza ich życie.
    oldking napisał:
    Przed zimą warto podładować akumulator prostownikiem, szczególnie dotyczy to osób które korzystają z samochodu na krótkich odcinkach co kilka dni. Zaoszczędzi nam to niespodzianki z powodu słabego akumulatora przy próbie odpalenia samochodu.
  • #104 19752143
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #105 19752265
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    eurotips napisał:
    Ten kod to pic na wodę, co wpiszesz to dobrze ważne aby był tylko inny niż starego aku.
    Nie taki pic gdy musisz cokolwiek wpisać a nie masz czym.
    Ja mimo iż mam "auto z komputerem" nie muszę niczego wpisywać, nawet gdy wyjmę aku na kilka dni lub wymienię go na inny.
  • #106 19752288
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4253
    Pomógł: 490
    Ocena: 958
    Jaki problem podłączyć przu wymianie podtrzymanie przez zapalniczkę lub OBD.

    Nawet niektóre sklepy świadczą taką usługę. Przy zakupie u nich - gratis.
  • #107 19752413
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #108 19752424
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2581
    No to ja mam takie rozwiązanie własnej produkcji- gniazdo w bagażniku, prosto z akumulatora (akumulator siedzi w bagażniku- oczywiście przez bezpiecznik 10A)- służy do podłączania ładowarki, gdy auto zbyt długo stoi, zwłaszcza w zimie, również jako źródło napięcia w razie potrzeby, może też służyć do buforowania elektroniki podczas wymiany akumulatora (to już akurat kwiatek do kożucha) :)
    Bezprzewodowy prostownik samochodowy.
    V.
  • #109 19752924
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2930
    eurotips napisał:
    Przez zapalniczkę się nie da bo teraz żaden samochód nie podaje na to gniazdo napięcia po wyłączeniu zapłonu.
    Dobre rozwiązanie to gniazdo haka ale raz nie każdy ma hak a dwa musi być gniazdo 13-biegunowe z wyprowadzonym stałym plusem.

    Przez OBD sprawa śliska, wszystko zależy jakim bezpiecznikiem zabezpieczony i w ogóle skąd ten "stały plus" pochodzi.


    Zatem sytuacja patowa!
    :lol: :lol:

    Zapomnieliście o jeszcze jednej możliwości: wystarczy backupowy akumulator podłączyć do klem równolegle z akumulatorem w pojeździe. Trzeba poluzować wpierw klemy, ale ich nie ściągać. Następnie obok postawić sobie akumulator (używam zwykle baterii 12 V /7 Ah AGM z UPS'a). Łączę ten akumulator z klemami za pomocą przewodów z mocnymi żabkami i czekam ze 2 min aż się napięcia wyrównają. Następnie ściągam klemę dodatnią i owijam ją szmatką lub reklamówką i odkładam na bok - trzeba uważać, aby przy tym żabka się nie odpięła. Ściągam klemę ujemną i odkładam na bok. Wyciągam akumulator i zakładam nowy.
    Rozumiecie - wymiana akumulatora, tak aby centralka się nie zorientowała nie jest żadnym problemem.
    Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby taki sposób wymiany baterii się nie sprawdził. System kontrolno-sterujący pojazdu, przy wyłączonym zapłonie nie kontroluje niczego poza stanem: jest napięcie prawidłowe / nie ma napięcia. Zatem akumulator backupowy może być dowolnym, sprawnym akumulatorem 12 V.
    Tak samo robię, jak chcę okresowo doładować baterię poza pojazdem. Jak wiadomo, w zimie ładowanie na dworze przy niskiej temp. nie odnosi pożądanego skutku, więc trzeba baterię zabrać do ciepłego pomieszczenia. Wtedy podłączenie backupowej baterii załatwia temat.

    Optymalnie należy sobie wykonać do tego celu przewody dostosowane z jednej strony do akumulatora backupowego a z drugiej strony do akumulatora/klem w samochodzie (odpowiednie, żabki, konektory czy oczka na końcach). Przekrój przewodów wystarczy 1 mm2. Tam nie będą płynęły duże prądy.
  • #110 19753115
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    eurotips napisał:
    Przez zapalniczkę się nie da bo teraz żaden samochód nie podaje na to gniazdo napięcia po wyłączeniu zapłonu
    Mój podaje tu i teraz więc nie uogólniaj "że się nie da" ;)
  • #111 19753143
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2581
    vodiczka napisał:
    Mój podaje

    Jesteś pewien? 8-O
    Dawno nie miałem auta, które daje napięcie na gniazdo zapalniczki po wyjęciu kluczyka ze stacyjki (właściwie to w pozycji "0" stacyjki).
    V.
  • #112 19753164
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30176
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    ^ToM^ napisał:
    Tak samo robię, jak chcę okresowo doładować baterię poza pojazdem. Jak wiadomo, w zimie ładowanie na dworze przy niskiej temp. nie odnosi pożądanego skutku, więc trzeba baterię zabrać do ciepłego pomieszczenia. Wtedy podłączenie backupowej baterii załatwia temat.
    W tym przypadku lepszym rozwiązaniem jest konstrukcja autora tematu - nie trzeba wyjmować akumulatora z pojazdu.
    Twierdzenie, że doładowanie zimą nie odnosi pożądanego skutku jest błędne, chyba że akumulator jest już taki trup, że wymaga reanimacji
    w temperaturze powyżej +5 bo tylko wtedy zakręci rozrusznikiem a podładowany przy -5/-10 już nie da rady.
  • #113 19753174
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2581
    Siedzę na kwarantannie, auto nie odpalane od ponad tygodnia, na zewnątrz od kilku dni poniżej zera, w nocy ok. -4stC, z ciekawości podłączyłem ładowarkę (Bosch C7, tryb AGM)- przez może 20min. ładowała prądem minimalnym, potem przeszła w tryb konserwacji, czyli akumulator OK, ale fakt, że praktycznie nowy :)
    V.
  • #114 19753190
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2930
    vodiczka napisał:
    W tym przypadku lepszym rozwiązaniem jest konstrukcja autora tematu - nie trzeba wyjmować akumulatora z pojazdu.
    Twierdzenie, że doładowanie zimą nie odnosi pożądanego skutku jest błędne, chyba że akumulator jest już taki trup, że wymaga reanimacji
    w temperaturze powyżej +5 bo tylko wtedy zakręci rozrusznikiem a podładowany przy -5/-10 już nie da rady.


    Nie jest błędne, gdyż:
    Spadek pojemności akumulatora wraz ze zmianą temperatury otoczenia jest naprawdę spory. Jak podają eksperci, w pełni sprawny i naładowany akumulator przy temperaturze 0℃ posiada jedynie 80% swojej oryginalnej pojemności. Przy temperaturze -10℃ jest to już tylko 70%, a przy -25℃ zaledwie 60% pojemności wyjściowej.

    Więc jak masz -10 i chcesz podładować akumulator, który słabo kręci to ładowanie będzie wielce nieefektywne. Oczywiście coś tam się podładuje, ale z ww. powodów nie uzyska on 100% swojej pojemności. W niskiej temperaturze spada prędkość reakcji i czas ładowania mocno się przedłuża. Lepiej wyjąć baterię, przenieść do ciepłego miejsca i naładować do 100%.
    Oczywiście można tak nie robić - przecież nie jest to obowiązkowe. Napisałem tylko jak jest lepiej.

    Dodano po 3 [minuty]:

    vorlog napisał:
    Siedzę na kwarantannie, auto nie odpalane od ponad tygodnia, na zewnątrz od kilku dni poniżej zera, w nocy ok. -4stC, z ciekawości podłączyłem ładowarkę (Bosch C7, tryb AGM)- przez może 20min. ładowała prądem minimalnym, potem przeszła w tryb konserwacji, czyli akumulator OK, ale fakt, że praktycznie nowy :)
    V.


    Głównie dlatego tak jest, że ładowałeś w niskiej temperaturze a ze spadkiem temperatury potrzebne jest coraz wyższe napięcie ładowania aby akumulator naładować. Jednak oferowane prostowniki kończą przy 14,5-14,7 V czyli za wcześnie jak na temperaturę -4 °C. To jest przyczyną, że prostownik uznał, że osiągnął napięcie końca ładowania, choć bateria wcale nie została naładowana.
    Należy pamiętać o kompensacji temperaturowej, która przeciętnie wynosi 0,018 - 0,03 V na stopień. Zatem dla 4 stopni prawidłowe napięcie będzie nie 14,5 V bo to jest podawane dla temperatury ładowania (odniesienia) 25 °C tylko 0,02x29 = 15,08 V do 0,03x29 = 15,37 V. Natomiast twój prostownik się wyłącza przedwcześnie (chyba, że ma automatyczną regulację ww. zależności) i bateria nie zostanie praktycznie naładowana.
    Było już o tym 101 x na elektrodzie pisane.
  • #115 19753211
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2581
    Nie @^ToM^, mam ładowarkę, która ładuje z uwzględnieniem temperatury, zresztą tryb AGM jest również zbliżony do trybu zimowego. Oczywiście żaden taki automat nie ładuje na max, bo nie taka jest jego rola.
    V.
  • #116 19753214
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4253
    Pomógł: 490
    Ocena: 958
    Zwykłymi "żabami" - kablami rozruchowymi od kolegi lub sąsiada - zbyt niebezpieczne, żeby wymienić aku. i mieć spokój|?
  • #118 19753233
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2930
    vorlog napisał:
    Nie @^ToM^, mam ładowarkę, która ładuje z uwzględnieniem temperatury, zresztą tryb AGM jest również zbliżony do trybu zimowego. Oczywiście żaden taki automat nie ładuje na max, bo nie taka jest jego rola.
    V.


    To teraz sprawdź tylko, czy przy -4 C ładowarka podnosi napięcie do ponad 15 V. Jeżeli nie, to kompensacja jest tylko na piśmie. Zresztą tak czy owak, ładowanie w ujemnych temperaturach moim zdaniem jest pozbawione sensu.
  • #119 19753238
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #120 19753254
    vorlog
    Poziom 40  
    Posty: 8347
    Pomógł: 527
    Ocena: 2581
    Nie muszę sprawdzać- żadna ładowarka automatyczna nie ładuje do max, to jest zadanie alternatora. Do odpalenia auta nie potrzeba 101% naładowania akumulatora (sprawnego!).
    Na obrazku tryby  ładowania itd. ładowarki C7 Bosch
    Bezprzewodowy prostownik samochodowy.
    V.

    Dodano po 4 [minuty]:

    spec220 napisał:
    No to przecież jak już maSZ kable zakończone żabkami do podmianki aku, czy też doładowania (nie rozruchu), to chyba oczywiste jest, że dajesz na jednym z przewodów komorę z bezpiecznikiem ???

    Owszem, ale nie kablami do wspomagania rozruchu :)
    Można tak kombinować, ale przewodami zabezpieczonymi bezpiecznikiem po stronie zasilania, nie na końcu...
    V.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy bezprzewodowego prostownika samochodowego, który ma na celu podładowanie akumulatora w samochodzie bez konieczności jego demontażu. Użytkownicy podkreślają, że akumulatory, szczególnie w zimie, mogą wymagać doładowania, zwłaszcza w przypadku krótkich tras. Wiele osób sugeruje, że lepszym rozwiązaniem jest użycie drugiego akumulatora do rozruchu lub doładowania, jednak prostownik może być przydatny w sytuacjach, gdy nie ma dostępu do zasilania sieciowego. Wskazano na problemy związane z gazowaniem elektrolitu przy wyższych napięciach oraz na konieczność monitorowania prądu ładowania. Uczestnicy dyskusji wymieniają różne modele akumulatorów, ich żywotność oraz metody ładowania, w tym zastosowanie nowoczesnych ładowarek z algorytmami kontrolującymi proces ładowania.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA