logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wnętrze starego TV plazmowego TH-42PV60EH 261W, darmowe tranzystory ze środka

p.kaczmarek2 30 Mar 2024 09:56 3543 26

TL;DR LABEL_AI_GENERATED

  • Rozbiórka starego telewizora plazmowego Panasonic TH-42PV60EH 261W pokazuje bogate wnętrze i ocenia, jakie części hobbysta może z niego odzyskać.
  • W środku są osobne moduły zasilania, przetwornic i sterowania matrycą, a także złącza serwisowe I2C/UART opisane jako „for factory use” oraz wentylatory.
  • Sprzęt pochodzi z września 2006, wentylator ma model 3110RL 12V 0.1A, a na płytach pojawiają się też 24C02WP, MN84522-A i MSP4450K.
  • Najbardziej użyteczne do odzysku okazują się szybkie diody FCF16A40, MOSFET-y 2SK3880, tranzystory RJP3053/RJP4055, rezystory mocy i relaya, a wylut TO220 udał się po topniku i spoiwie ołowiowym.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
Słuchaj:
  • Wnętrze tyłu starego telewizora plazmowego z widocznymi modułami i okablowaniem.
    Pokażę tu naprawdę bogate wnętrze starego TV plazmowego przeznaczonego na złomowanie, a potem sprawdzę czy ze środka hobbysta może odzyskać jakieś ciekawe części. Telewizor złomowałem u znajomego, sprzęt niesprawny, ze względu na gabaryt i duży pobór mocy nikt nie chciał go przyjąć i musiał pójść pod żyletkę. Jego wnętrze jednak okazało się być bardzo bogate, to nie to, co w dzisiejszych telewizorach, więc postanowiłem chociaż zrobić galerię zdjęć.

    Najpierw rzut oka na sam TV:
    Stary telewizor plazmowy od tyłu z widocznymi złączami. Niesprawny telewizor plazmowy przeznaczony do złomowania Tył starego telewizora plazmowego z widocznymi złączami i zaślepką. Tabliczka znamionowa na tylnej części telewizora Panasonic model TH-42PV60EH.
    Z tyłu jest zaślepka zakrywająca dodatkowe złącza:
    Widok tyłu starego telewizora plazmowego z odsłoniętą klapką na dodatkowe złącza. Tył starego telewizora plazmowego z odkrytą klapą na dodatkowe złącza.
    W manualu są one określone jako HC-Board |(tutaj moduł TNPA3766):
    Schemat wnętrza starego telewizora plazmowego z oznaczeniami modułów
    Widzę tam wyprowadzone różne złącza, I2C, UART, oznaczone wszystko w manualu jako "for factory use", ale nie jest doprecyzowane do czego to służyło - wgranie wsadu, konfiguracja, testy?
    Po zdjęciu pokrywy:
    Wnętrze starego telewizora plazmowego z widocznymi płytkami i elementami elektronicznymi.
    W instrukcji serwisowej mamy opisane role poszczególnych bloków:
    Diagram modułów serwisowych TV plazmowego z opisem funkcji
    Telewizora z wentylatorami jeszcze nie widziałem:
    Wnętrze starego telewizora plazmowego z widocznymi podzespołami i wentylatorami.
    Wnętrze starego telewizora plazmowego z widocznymi podzespołami elektronicznymi. Wnętrze starego telewizora plazmowego z widocznymi wentylatorami i modułami elektronicznymi. Wnętrze telewizora plazmowego z widocznymi modułami elektronicznymi Wnętrze starego telewizora plazmowego z widocznymi modułami elektronicznymi i wentylatorem.
    Etykieta wewnątrz starego telewizora plazmowego z oznaczeniem modelu i daty produkcji.
    Sep 2006 - zaraz by miał 18 lat.
    Nie było czasu na skrupulatny demontaż, po prostu wykręciłem wszystkie moduły:
    Wnętrze rozebranego starego telewizora plazmowego z widocznymi komponentami. Wnętrze starego telewizora plazmowego, pokazujące zamontowane płytki drukowane i chłodzenie. Wnętrze rozłożonego telewizora plazmowego z widocznymi płytami elektronicznymi.

    Płytka frontowa z przyciskami i złączami wraz z metalową ramą, to nie to samo co w nowych TV gdzie ilość wykorzystanych surowców jest ograniczona do minimum:
    Moduł przedni z przyciskami i złączami starego telewizora plazmowego Płytka frontowa z przyciskami starego telewizora plazmowego na tle drewnianego blatu. Rozłożone komponenty starego telewizora plazmowego na stole.
    Z tego co widzę, przyciski tutaj działają na zasadzie dzielnika napięcia, tylko trzy przewody obsługują 5 (do 8) przycisków.
    Płytka drukowana z elementami elektronicznymi z wnętrza telewizora plazmowego. Płytka główna ze starego telewizora plazmowego na drewnianym stole
    Szkoda, że te złącza są wszystkie razem połączone, osobne złącza RCA by mi się przydały.

    Głośniki, ale prędzej przewody od nich się przydadzą:
    Para głośników EAS12S10A wraz z przewodami na drewnianym blacie. Dwa głośniki z demontażu telewizora na drewnianej powierzchni

    Typowy wiatraczek na 12V 0.1A, model 3110RL:
    Zabrudzony wentylator z odzysku z wnętrza starego telewizora plazmowego. Zdjęcie wiatraczka od starego telewizora plazmowego.
    Trzeci, żółty przewód to wyjście do pomiaru RPM wiatraczka.

    Osprzęt od matrycy raczej nam nic nie da:
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z telewizora plazmowego z widocznymi złączami i elementami elektronicznymi. Płytki PCB z demontażu starego telewizora plazmowego leżące na drewnianej powierzchni. Przednia płytka drukowana z rozebranej plazmy Zbliżenie na płytkę drukowaną z rozmontowanego telewizora plazmowego, ukazującą różne komponenty elektroniczne.

    Ciekawiej prezentują się moduły przetwornic:
    Zdjęcie tylnej strony płytki drukowanej z płaskiego telewizora. Płyta główna ze starego telewizora plazmowego z widocznymi komponentami i radiatorami
    Są bogate w szybkie diody prostownicze takie jak np. FCF16A40 oraz tranzystory mocy MOSFET (np. 2SK3880) oraz IGBT:
    Zbliżenie na moduł przetwornicy z tranzystorami i diodami na płytce drukowanej w starym telewizorze plazmowym.
    Pod radiatorem są też tranzystory montowane powierzchniowo:
    Zbliżenie na płytkę z detali starego TV plazmowego, z trzema dużymi tranzystorami. Zbliżenie na płytkę drukowaną z podwójnymi diodami SMD. Zbliżenie na wewnętrzne komponenty płyty głównej telewizora plazmowego.
    Zresztą nie tylko tranzystory - na zdjęciu widać podwójną diodę 20LC200 (DF20LC20U) na 200V 20A w obudowie SMD-D2PAK.
    Kolejne tranzystory:
    Zbliżenie na moduł elektroniczny wewnątrz starego telewizora plazmowego z widocznymi tranzystorami RJP4055 i FCF16A40. Zbliżenie na płytkę drukowaną z kilkoma tranzystorami mocy RJP4055 i RJP3053 przymocowanymi do radiatora.
    Termopad na radiatorze:
    Podstawa radiatora z zamontowaną taśmą termoprzewodzącą na drewnianym tle.

    Kolejny moduł z tranzystorami:
    Płytka przetwornicy z dużymi niebieskimi kondensatorami i radiatorem. Wnętrze przetwornicy ze starego telewizora plazmowego.
    Mamy tu co najmniej cztery RJP3053 - czyżby IGBT?

    Podobnie z modułem zasilacza sieciowego. Tu też są przekaźniki (charakterystyczne klikanie przy włączaniu) oraz rezystory mocy, które mogą się przydać jako obciążenie przy testowaniu układów:
    Płytka drukowana z odlutowanymi komponentami wewnętrznymi starego telewizora plazmowego. Płytka zasilacza z demontażu starego TV plazmowego z widocznymi komponentami elektronicznymi. Wnętrze płyty głównej starego telewizora plazmowego z komponentami elektronicznymi. Płytka drukowana z komponentami elektronicznymi i radiatorami w starym telewizorze plazmowym.

    Kolejny moduł okraszony metalem, nic dziwnego, że ten TV był taki ciężki. Tu mamy główne procesory przetwarzające sygnał:
    Wnętrze starego telewizora plazmowego z widocznymi modułami i złączami. Widok na płytę PCB z odłączonego starego telewizora plazmowego.
    Tu przykładowo jest procesor Micronas MSP4450K od audio:
    Zbliżenie płyty głównej z układem Micronas MSP4450K i komponentami elektronicznymi
    Ale tego typu układy nam się nie przydadzą. Już prędzej wylutować możemy stabilizatory LDO i ew. też MOSFETy. Tutaj mamy jeden na 5V:
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z telewizora plazmowego z widocznymi kondensatorami i układami scalonymi.
    Spód PCB:
    Płytka PCB z telewizora plazmowego na drewnianym stole

    Kolejny moduł, główny procesor tutaj montowany jest w BGA, to MN84522-A:
    Płytka PCB z telewizora plazmowego z różnymi układami scalonymi i złączami. Zdjęcie dolnej części drukowanej płytki PCB z telewizora plazmowego. Widok na zieloną płytę PCB z różnorodnymi komponentami elektronicznymi.
    W okolicach takich układów często mogą być przydatne kości pamięci EEPROM, tak jak tutaj 24C02WP, proste do wysterowania z Arduino:
    Zbliżenie na płytę główną starego telewizora plazmowego z widocznymi układami scalonymi i napisem Silicon Image.

    Kolejna płyta:
    Zbliżenie na płytę PCB z częściami elektronicznymi starego telewizora plazmowego.
    Tutaj moją uwagę zwrócił układ SP8K2. Liczyłem, że to samodzielna przetwornica:
    Fragment płytki drukowanej z komponentami elektronicznymi.
    Ale jednak nie, to podwójny tranzystor z dodatkową diodą:
    Tabelka z parametrami i schematem równoważnym podwójnego tranzystora
    Pewnie steruje go już inny, bardziej złożony układ, więc samej przetwornicy nie wyodrębnimy jako moduł do DIY.

    No i został jeszcze filtr EMI:
    Transformator z kolorowymi przewodami na drewnianym blacie. Filtr EMI Delta Electronics z wyraźnymi oznaczeniami

    Wylut elementów z masywnej płyty ze stopem bezołowiowym
    Wnętrze już obejrzeliśmy, ale teraz zastanówmy się jak można wylutować chociażby te tranzystory w obudowach TO220 pokazane wcześniej. Wylut tych elementów jest nieco problematyczny. Tak duże płyty mają dużą pojemność cieplną i trzeba sobie radzić w każdy możliwy sposób. Dodatkowo, chociażby tu widać że emitery tranzystorów są na wielkiej wylewce masy:
    Zdjęcie płytki PCB z widocznymi lutami i oznaczeniami elementów.
    Sam na początek zawsze nakładam topnik:
    Płytka drukowana z telewizora plazmowego TNPA3814 z widocznymi lutami i oznaczeniami komponentów.
    Potem spoiwo ołowiowe, gdyż ma niższą temperaturę topnienia i wymiesza się po chwili ze spoiwem Pb-Free na płycie:
    Wnętrze płyty PCB z telewizora plazmowego.
    Potem grzeję na raz wszystkie trzy luty:
    Proces wylutowywania tranzystora z płytki PCB przy użyciu lutownicy.
    W momencie grzania tranzystor mam już odkręcony od radiatora i delikatnie go ciągnę z drugiej strony kombinerkami bądź zagiętym chwytakiem, z czuciem. W ten sposób po chwili element wychodzi z płyty.
    Dodatkowo przy tego typu zabawach nie nakładam spoiwa osobno na każdy lut, tylko przesuwam je grotem tak, by nie marnować jego zbyt dużej ilości. Cała zabawa musi mieć jakiś sens, tym bardziej że tylko mały % wylutowanych elementów jest najczęściej wykorzystywany.
    W ten sposób można uzyskać dość pokaźną kolekcję elementów o niezłych parametrach:
    Rząd wylutowanych tranzystorów i innych elementów elektronicznych na drewnianym stole.
    Uwaga - te nóżki na zdjęciach nie są ułamane, one po prostu są skierowane w stronę kamery i tak to wygląda...
    Niekompletna lista: FCF16A40, RJP4055, RJP3053, 30G121, 30F121, RF2001

    Oczywiście, równie dobrze można wziąć opalarkę i wylutowywać części masowo, ale raczej tego nie polecam, to destruktywny sposób oraz należy praktykować to tylko na dworze ze względu na opary.

    Podsumowanie
    Cały czas jestem pod wrażeniem wnętrz sprzętów z tamtego okresu. Teraz jak się otworzy typowy "smart TV" to jest już raptem jedna płytka i sam plastik, ale czy to źle? Swoją rolę to spełnia, gorzej pewnie z awaryjnością.
    Co do odzysku elementów - rzeczywiście w środku jest dość bogato a i wylut wcale nie jest taki ciężki. Zwykła lutownica KSGER u mnie dała radę, trzeba było zastosować tylko metodę którą opisałem. Inaczej byłoby ciężko...

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
    Inżynier programista z wieloletnim doświadczeniem embedded i full stack developer.
    Specjalizuje się w: embedded, Full-Stack Developer
    p.kaczmarek2 napisał 14782 postów o ocenie 12920, pomógł 659 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • REKLAMA
  • #2 21025801
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #3 21025988
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5870
    Pomógł: 228
    Ocena: 1478
    p.kaczmarek2 napisał:
    tak duże płyty mają dużą pojemność cieplną i trzeba sobie radzić w każdy możliwy sposób. Dodatkowo, chociażby tu widać że emitery tranzystorów są na wielkiej wylewce masy:

    Rada na przyszłość, też kiedyś męczyłem sie lutownicami i dopiero 'rynnówka' daje jako taki komfort pracy ale łatwo nią uszkodzić elementy i ciężko się nią operuje dlatego jak można sobie pozwolić na zniszczenie płytki to lepsza do takiego wylotu jest opalarka, 2kW daje tyle ciepła że grzejąc od druku wszystko samo wypada po kilkunastu sekundach, bo ona grzeje duży obszar i nie ma efektu odpływu ciepła. Oczywiście trzeba trzymać dość daleko bo inaczej płytkę zapalimy albo uszkodzimy to co chcemy wylutować. Co do pacjenta to mam i nadal używam plazmę 55" Panasonica i uważam że to był jeden z najlepszych zakupów, a kupowałem ją późno jak przeczytałem że kończą produkcję i szukałem resztek po sklepach. Nadal chodzi bez najmniejszego uszkodzenia już chyba ponad 10 lat no i obraz żyleta :) szczególnie kolory i tryb kinowy w nocy.

    Dodano po 33 [sekundy]:

    No i nie ma wentylatorów :)
  • #4 21026005
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Posty: 14782
    Pomógł: 659
    Ocena: 12920
    Co do tej rady z opalarką @Janusz_kk to ja wiem, dalej w tekście o tym wspomniałem, ale to trochę taka "brudna" metoda:
    p.kaczmarek2 napisał:

    Oczywiście, równie dobrze można wziąć opalarkę i wylutowywać części masowo, ale raczej tego nie polecam, to destruktywny sposób oraz należy praktykować to tylko na dworze ze względu na opary.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #5 21026040
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5870
    Pomógł: 228
    Ocena: 1478
    p.kaczmarek2 napisał:
    Co do tej rady z opalarką @Janusz_kk to ja wiem, dalej w tekście o tym wspomniałem, ale to trochę taka "brudna" metoda:
    p.kaczmarek2 napisał:
    Oczywiście, równie dobrze można wziąć opalarkę i wylutowywać części masowo, ale raczej tego nie polecam, to destruktywny sposób oraz należy praktykować to tylko na dworze ze względu na opary.

    Przecież przy wylucie zwykłą lutownicą masz tak samo tym bardziej że sam proponujesz użycie topnika, a on raczej nie pachnie, dlatego ja używam głównie kalafonię:)
  • #6 21026143
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 674
    Fajny i ciekawy opis.
    Ostatnio pozyskiwałem części z odzysku i musiałem na spodniej stronie PCB grzać kolbówką, a na właściwej używać transformatorówki.
    Bo była tak duża pojemność cieplna.
  • REKLAMA
  • #7 21026164
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2025
    Tej elektronice najpierw przydałby się jakiś Karcher żeby cokolwiek tam robić :D
    Kiedyś dopadłem plazmę Samsunga i ważyło toto z 50 kg, nawet pokrywa była z aluminium. Prawda jest, że metalu tam nie żałowali. Pozłacane płytki, pełno aluminium, złożona elektronika.
    Do dzisiaj trzymam płytki, może kiedyś opchnę komuś kto się para odzyskiem Au.
    Janusz_kk napisał:
    dopiero 'rynnówka' daje jako taki komfort pracy ale łatwo nią uszkodzić elementy i ciężko się nią operuje dlatego jak można sobie pozwolić na zniszczenie płytki

    Otóż to, nie żal jest grotów i masa robi swoje. Wbrew pozorom takie lutownice też mają ograniczoną temperaturę i nowsze wersje na 230V nie są tak destrukcyjne jak mogłoby się wydawać. Przykładowa 250W na 220V podłączona do 230V będzie oddawała 273W, czyli prawie 10% więcej mocy.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 21026493
    buszyl33
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 781
    Pomógł: 58
    Ocena: 185
    Bardzo dobre informacje. Początkujący (i nie tylko) mogą zdobyć sporo części. Z tych starszych z kineskopem też można sporo odzyskać.
  • #9 21026519
    Olkus
    Poziom 32  
    Posty: 3922
    Pomógł: 132
    Ocena: 918
    Wnętrze naprawdę bogate. Widać wysoką jakość po użytych elementach, między innymi kondensatory elektrolityczne wysokotemperaturowe. Obecnie raczej w TV niespotykane.
    Co do wylutowywania elementów, sam plazmy nigdy nie rozbierałem, nie trafiła mi się do tej pory. Ale inne płyty, gdzie też były wylewki masy rozbierałem. Do tranzystorów SMD czy diód opalarka, a do elementów THT lutownica do rynien spisywała się dobrze. Oczywiście to tylko w przypadku gdy rozbieramy na części, bo płytka zostaje zniszczona.

    buszyl33 napisał:
    Z tych starszych z kineskopem też można sporo odzyskać.


    To prawda, w kineskopowych też bywa sporo fajnych rzeczy. Najbogatszy wewnątrz jaki rozbierałem to był jakiś Sony Trinitron.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #10 21026552
    buszyl33
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 781
    Pomógł: 58
    Ocena: 185
    Jak bawimy się lampami to 100-330µ/350-400V i ten drugi 59-100µ/160V. Często b. wysokiej jakości.
  • #11 21026589
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7091
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    p.kaczmarek2 napisał:
    Telewizora z wentylatorami jeszcze nie widziałem:

    Większość TV plazmowych o dużej przekątnej była wyposażona w wentylatory. Ten tutaj miał pobór mocy 260W, wydzielał więc dużo ciepła w stosunkowo niedużej przestrzeni obudowy, konieczny był wymuszony obieg powietrza. Tyle że te wentylatory miały regulowane obroty w zależności od temperatury więc aż tak bardzo nie przeszkadzały.
    Bez tych wentylatorów to podejrzewam że ten cały rządek kondensatorów pomiędzy radiatorami długo by nie wytrzymał.
    p.kaczmarek2 napisał:
    Telewizor złomowałem u znajomego, sprzęt niesprawny, ze względu na gabaryt i duży pobór mocy nikt nie chciał go przyjąć i musiał pójść pod żyletkę.

    Nikt nie chciał przyjąć do utylizacji czy do naprawy?
  • #12 21027850
    teskot
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 2969
    Pomógł: 420
    Ocena: 957
    Nie zaprzeczam absolutnie, że taki TV to istna kopalnia wartościowych elementów aczkolwiek szczerze podziwiam ludzi, którym się chce i mają czas żeby je odzyskiwać.

    Panasonic miał niezniszczalne kondensatory elektrolityczne i te warto wylutować. Tranzystory z plazmy w amatorskich konstrukcjach rzadko się przydają; z reguły są na relatywnie wysokie napięcia (ale poniżej "sieciowego") z dość wysokim Rds ale mając ich garść w szufladzie można mieć przynajmniej pewność, że to nie są żadne malowanki. Warte uwagi są rezystory większej mocy o niskich wartościach rezystancji. Sprawdzą się jako pomiarowe lub do budowy sztucznego obciążenia przy testowaniu rozmaitych źródeł energii. Również kondensatory klasy X2 bywają cenne.
  • #13 21028738
    James596
    Poziom 30  
    Posty: 1883
    Pomógł: 140
    Ocena: 575
    Doskonale widać, dlaczego plazmy w początkowym okresie były tak koszmarnie drogie.
  • #14 21029000
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7091
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    teskot napisał:
    Również kondensatory klasy X2 bywają cenne.

    Z tym to niestety bywa różnie. Ostatnio rozbierałem na części jakiś swój stary telewizor LCD Panasonica, opisany w #26 tego wątku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3927288.html#20251006
    i jakież było moje zdziwienie że prawie wszystkie kondensatory klasy X2 z zasilacza miały już mniej niż połowę swojej fabrycznej pojemności. Najwyraźniej wyładowania koronowe "wypaliły" część powierzchni okładzin tych kondensatorów.
  • REKLAMA
  • #15 21029082
    Tomek_GZ
    Poziom 21  
    Posty: 824
    Pomógł: 46
    Ocena: 66
    Olkus napisał:
    Najbogatszy wewnątrz jaki rozbierałem to był jakiś Sony Trinitron.


    Trochę offtop, ale do dnia dzisiejszego mam dwie kolumny dwu drożne, które siedziały w Trinitronie. Fabrycznie.
    Głośniki nisko-średniotonowe o średnicy ok. 10 cm a wewnątrz kolumny piankowe wygłuszenie. To musiało pięknie grać w tamtych czasach :) TV notabene jako małolat próbowałem naprawić razem z elektrodą, ale się nie udało :D
  • #16 21029283
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 14318
    Pomógł: 2090
    Ocena: 2206
    Tak z ciekawości zapytam, jakie np. amator może zbudować układy z takich części z wylutu? Parametry na dzień dzisiejszy takie sobie, kondensatory, nawet jeśli były fantastyczne 20 lat temu, to po tych 20 latach raczej nie są lepsze niż markowe nówki. Ogólnie wygląda to fajnie, tylko, czy z tym złomem da się coś sensownego zrobić, czy raczej będzie to leżało w szufladach, a spadkobiercy takiego elektronika-amatora będą to utylizować?:)
    Jeśli ktoś by naprawiał takie sprzęty, to dawcy części byliby bezcenni. Sam używam ciągle plazmy i na żadne LCD w życiu jej nie wymienię. Jakby się zepsuła (odpukać) to wolałbym naprawić, niż kupować obecne badziewne TV. No może jak OLED jeszcze pójdzie do przodu, to mnie skusi.
  • #18 21029419
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 14318
    Pomógł: 2090
    Ocena: 2206
    acctr napisał:
    Do eksperymentów z igbt jak znalazł.

    No, amator zrobi kilka wystrzałów i po tranzystorach... Jeszcze sobie krzywdę zrobi z HV. Coś na tym da się sensownego zrobić oprócz konstrukcji czysto nieamatorskich, typu falowniki?
    acctr napisał:
    Pobór energii przez plazmę nie wygląda zachęcająco. Oczywiście też zależy od intensywności użytkowania.

    Auto też kosztuje więcej niż rower... Poza tym zimą ma się dodatkowe ogrzewanie :) W dodatku "ekologiczne" bo na prąd, a więc jesteśmy fit for 55 :)
    A na serio - mnie interesuje jakość, cena jest drugorzędna. Gdyby w tym przypadku była istotna, to bym po prostu zrezygnował z TV (w sensie z używania go jako monitora, bo z TV to zrezygnowałem tak dawno temu, że nawet nie pamiętam).
  • #19 21029618
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4342
    Pomógł: 270
    Ocena: 1110
    Olkus napisał:
    Widać wysoką jakość po użytych elementach, między innymi kondensatory elektrolityczne wysokotemperaturowe. Obecnie raczej w TV niespotykane.

    Wysokotemperaturowe to mało powiedziane. W plazmach brandowanych Panasonic, a z takimi głównie miałem do czynienia na serwisie, były montowane modele przystosowane do pracy w temperaturze 130°C. Typowo za wysokotemperaturowe zwykło się przyjmować te będące na 105°C. Faktycznie jest to ewenement, w przeciętnym telewizorze obecnie sprzedawanym ich nie odnajdziemy.

    teskot napisał:
    Panasonic miał niezniszczalne kondensatory elektrolityczne i te warto wylutować.

    Racja. Jednocześnie wraz z przystosowaniem do pracy w naprawdę wysokich temperaturach, były one zaprojektowane do wytrzymywania ponadprzeciętnie długich czasów użytkowania.
  • #20 21029693
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2025
    tmf napisał:
    acctr napisał:
    Do eksperymentów z igbt jak znalazł.

    No, amator zrobi kilka wystrzałów i po tranzystorach... Jeszcze sobie krzywdę zrobi z HV.

    Jak lubi strzelać to czemu nie? Jego tranzystory, jego zabawa. Jednak takiemu wystarczą byle czarne kostki, nie musi używać wyszukanych igbt.
    Ja np potrzebowałem igbt do sterowania palnikiem lampy błyskowej, kto wie ile jeszcze mogłyby mieć zastosowań.
    tmf napisał:
    Auto też kosztuje więcej niż rower...

    Auto z rocznika tej plazmy jest tańsze niż dobry rower dla amatora. Tak więc wszystko jest względne i nie ma co generalizować.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #21 21031688
    rach_UMK
    Poziom 32  
    Posty: 1411
    Pomógł: 208
    Ocena: 399
    acctr napisał:
    Pobór energii przez plazmę nie wygląda zachęcająco.

    Moja plazma 42" przeciętnie pobiera 100-120W.
    Znajomy ma LCD 60" i bierze lekko powyżej 120W.

    tmf napisał:
    Sam używam ciągle plazmy i na żadne LCD w życiu jej nie wymienię.

    Dokładnie. Nie skuszą mnie nawet te większe przekątne ekranu, bo innych cech, które by do mnie przemawiały, to nie widzę.

    tmf napisał:
    No może jak OLED jeszcze pójdzie do przodu, to mnie skusi.

    Mnie również.

    tmf napisał:
    a spadkobiercy takiego elektronika-amatora będą to utylizować?

    No cóż... będzie problem spadkobierców. :) Czego się nie robi dla zainteresowań hobbystycznych.
    Bo z drugiej strony, jeśli w jakiś okolicznościach w przyszłości przyda się, to będzie pluć w brodę, że nie odzyskał parę elementów ze starego sprzętu....
  • #22 21031755
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2996
    Pomógł: 480
    Ocena: 1131
    acctr napisał:
    Auto z rocznika tej plazmy jest tańsze niż dobry rower dla amatora.
    Ciekawe - to rower dla amatora kosztuje 40-60tys. PLN? Zobacz ceny odpowiedników tej plazmy czyli solidnych samochodów np Toyota Land Cruiser z tamtych lat. Dodatkowo samochód porusza się po drogach często solonych i znacznie bardziej się zużywa niż elektronika.
  • #23 21031786
    buszyl33
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 781
    Pomógł: 58
    Ocena: 185
    tmf napisał:
    Tak z ciekawości zapytam, jakie np. amator może zbudować układy z takich części z wylutu? Parametry na dzień dzisiejszy takie sobie, kondensatory, nawet jeśli były fantastyczne 20 lat temu, to po tych 20 latach raczej nie są lepsze niż markowe nówki. Ogólnie wygląda to fajnie, tylko, czy z tym złomem da się coś sensownego zrobić, czy raczej będzie to leżało w szufladach, a spadkobiercy takiego elektronika-amatora będą to utylizować?:)

    Ja, jako były powiem tak. Gdyby nie części z wylutu to nie był bym elektronikiem. Nie każdy może być synem ministra! Ja zaczynałem swą przygodę od pozyskiwania części z gratów ze śmietnika. I teraz jestem dumny że jestem ELEKTRONIKIEM.
  • #24 21031904
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 14318
    Pomógł: 2090
    Ocena: 2206
    buszyl33 napisał:
    Gdyby nie części z wylutu to nie był bym elektronikiem. Nie każdy może być synem ministra! Ja zaczynałem swą przygodę od pozyskiwania części z gratów ze śmietnika.

    Kiedyś to były trochę inne czasy. Części po prostu nie było, dzisiaj wszystko co zapragniesz masz za grosze w ciągu kilku dni. Nie musisz być synem (lub córką) ministra. Ostatnio miałem taką przygodę - wywaliłem starą kartę graficzną, którą trzymałem na strychu jakieś 10 lat. Tak się złożyło, że jakiś miesiąc później potrzebowałem gniazda VGA i sobie trochę żałowałem, że tą kartę wyrzuciłem bo była by dawcą. No ale za parę złotych kupiłem sobie nowe. Czy obecnie ma sens trzymać coś na zasadzie, bo się kiedyś może przydać? Niespecjalnie, trzymanie kupy złomu, bo może kiedyś 1% z tego wykorzystam? Wiele osób się ze mną nie zgodzi i ok. Ale jakoś setki pomysłów na zastosowanie odzyskanych tranzystorów z tego TV się nie pojawiło... Właściwie nie pojawił się żaden.
  • #25 21032025
    Olkus
    Poziom 32  
    Posty: 3922
    Pomógł: 132
    Ocena: 918
    tmf napisał:
    Ale jakoś setki pomysłów na zastosowanie odzyskanych tranzystorów z tego TV się nie pojawiło... Właściwie nie pojawił się żaden.


    Zasilacz wysokiego napięcia (np. do układów lampowych). Przetwornica. Można użyć do cewki tesli czy jakiegoś trafa WN.
    Coś można wykombinować ;)

    Pozdrawiam,
    A.
  • #26 21032049
    buszyl33
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 781
    Pomógł: 58
    Ocena: 185
    tmf napisał:
    buszyl33 napisał:
    Gdyby nie części z wylutu to nie był bym elektronikiem. Nie każdy może być synem ministra! Ja zaczynałem swą przygodę od pozyskiwania części z gratów ze śmietnika.

    Kiedyś to były trochę inne czasy. Części po prostu nie było, dzisiaj wszystko co zapragniesz masz za grosze w ciągu kilku dni. Nie musisz być synem (lub córką) ministra. Ostatnio miałem taką przygodę - wywaliłem starą kartę graficzną, którą trzymałem na strychu jakieś 10 lat. Tak się złożyło, że jakiś miesiąc później potrzebowałem gniazda VGA i sobie trochę żałowałem, że tą kartę wyrzuciłem bo była by dawcą. No ale za parę złotych kupiłem sobie nowe. Czy obecnie ma sens trzymać coś na zasadzie, bo się kiedyś może przydać? Niespecjalnie, trzymanie kupy złomu, bo może kiedyś 1% z tego wykorzystam? Wiele osób się ze mną nie zgodzi i ok. Ale jakoś setki pomysłów na zastosowanie odzyskanych tranzystorów z tego TV się nie pojawiło... Właściwie nie pojawił się żaden.

    To tak jak z maścią na szczury: można tak, albo tak. Ja mam wielką piwnicę i jak wnuk przyjechał, to jakieś tam złącza znalazł. O matko, czego tam jeszcze nie ma. Ale spadkobiercom nie zazdroszczę.
  • #27 21032383
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7091
    Pomógł: 537
    Ocena: 1930
    Szkoda czasu i energii na wylutowywanie pojedynczych elementów z tego typu płyt. Zwłaszcza że wykorzysta się z tego może z 1% a reszta będzie i tak zalegać w szufladach. Lepiej zachować jeden lub góra dwa kompletne moduły i w razie potrzeby, na bieżąco wylutować z nich co będzie potrzebne.
    Bo i tak największą wartość mają elementy do czasu kiedy składają się na kompletne i działające urządzenie. Po takim wylucie to już w zasadzie robią za "przydasie" które w większości raczej się już nie przydadzą.

    Kiedyś rozbroiłem na części dwa kompletne, lampowe wzmacniacze radiowęzłowe W-100 z myślą że może zrobię sobie z tego lampowy wzmacniacz stereo. No i tak te wszystkie części, transformatory i lampy leżą sobie w kartonie już któryś kolejny rok z rzędu czekając na tzw. "długie zimowe wieczory". Z upływem czasu jednak zapał do budowy tego wzmacniacza tylko maleje.
    Z perspektywy czasu żałuję że rozbroiłem te dwa wzmacniacze bo chyba większą frajdę miałbym z ich ponownego uruchomienia i ewentualnych testów.
    Ten tytułowy TV plazmowy też trzeba było lepiej spróbować przywrócić do życia niż rozbierać na części pierwsze.
Słuchaj:

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono temat odzyskiwania części z plazmowego telewizora Panasonic TH-42PV60EH, który został przeznaczony do złomowania. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami związanymi z wylutowywaniem elementów, wskazując na wysoką jakość komponentów, takich jak kondensatory elektrolityczne wysokotemperaturowe oraz tranzystory. Wskazano na trudności związane z naprawą starych telewizorów plazmowych z powodu ich dużego poboru mocy oraz braku zainteresowania ich utylizacją. Uczestnicy dyskusji podkreślali wartość odzyskiwanych części, ale również zwracali uwagę na ograniczenia ich użyteczności w amatorskich projektach. Wspomniano o metodach wylutowywania, takich jak użycie opalarki oraz lutownicy do rynien, a także o problemach z przechowywaniem i wykorzystaniem odzyskanych elementów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA