logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Oszczędne nocne oświetlenie, nie tylko dla Seniorów

yego666 02 Lip 2024 23:05 6414 41

TL;DR

  • Zbudowano energooszczędne nocne oświetlenie LED lub klasyczne uruchamiane czujką PIR do oświetlania drogi po ciemku, np. do kuchni, piwnicy albo sławojki.
  • Zasilanie sieciowe odcina obwód z transoptora, tranzystora NMOS i mostka prostowniczego, a przy spadku napięcia ładuje superkondensator i zasila przetwornicę 12 V.
  • W wersji uproszczonej komparatory LM393 i CD4001 zastąpiono układem TLC555 Texas Instruments, który ma mały prąd spoczynkowy i zajmuje mniej miejsca.
  • Superkondensator ładuje się w 2–3 minuty, a potem podtrzymuje pracę przez około 6 godzin.
  • Przez 99% czasu układ praktycznie nie pobiera energii z sieci 230 V.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
📢 Słuchaj (Głos AI):
  • Projekt, który poniżej prezentuję przedstawia oświetlenie LED ( ale może być i klasyczne ) włączane przez czujkę PIR.
    W moim przypadku inspiracją było notoryczne rozlewanie słodkiego napoju gdy po niego sięgałem w nocy.
    Człowiek zaspany, ciemna noc, pić się chce, ale w szklankę po ciemku trafić trudno, więc zdarzało się że cała lub część zawartości szklanki lądowała na dywanie zamiast napoić spragnionego.
    Potem niestety czyszczenie takich plam jest oczywiście i uciążliwe i pracochłonne.

    Prezentowany układ może równie dobrze służyć do oświetlania drogi do sławojki albo innej drogi pokonywanej w nocy lub po ciemku ( n.p. piwnica ).

    Dodam, że urządzenie jest bardzo energooszczędne, gdyż zasilacz włączany jest jedynie na krótko dla utrzymania napięcia na superkondensatorze oraz oczywiście podczas aktywowania oświetlenia poprzez PIR. Przez 99% czasu układ praktycznie nie pobiera energii z sieci 230V.

    Na początek oczywiście schemat:

    Schemat elektroniczny układu oświetlenia LED z czujnikiem PIR.

    oraz płytka, jak zwykle zrobiona samodzielnie:

    Płytka drukowana przedstawiająca układ elektroniczny z elementami do oświetlenia LED, włączanego czujnikiem PIR.

    Warto powiedzieć parę słów o samym układzie elektronicznym.
    Nie mam problemu z używaniem procesorów tam gdzie ma to sens, jednak w tym przypadku wolałem skorzystać z "dyskretniejszych" układów, gdyż użycie procesora w takim układzie nic by nie uprościło układowo, a trzeba by dodatkowo napisać jakiś bzdetny programik sterujący.

    Jak zatem układ działa?
    Zacznijmy od tego, że układ pozostaje w stanie czuwania przez 100% czasu będąc zasilanym z superkondensatora. Gdy napięcie na superkondensatorze jest wystarczające, układ blokuje napięcie sieci poprzez obwód złożony z transoptora, tranzystora NMOS oraz mostka prostowniczego.
    Gdy napięcie na superkondensatorze spadnie poniżej wyznaczonego poziomu, napięcie z sieci jest włączane i trafia do przetwornicy DC/DC lub precyzyjniej AC/DC pracującej w tym układzie jako DC/DC. Przetwornica to zwykły zasilacz od jakiejś ładowarki komórkowej dający na wyjściu 12V i około 400mA.
    Napięcie to jest używane do zasilania naszej listwy LED oraz po obniżeniu do wartości ok. 2.7 ładuje nasz superkondensator.
    Gdy napięcie na superkondensatorze osiągnie wymaganą wartość, napięcie sieciowe zostaje odłączone od układu. Czas ładowania superkondensatora to dwie do trzech minut, a potem układ działa przez ok 6 godzin na samym superkondensatorze.
    Gdy ruch aktywuje czujkę PIR, włączane jest napięcie sieci by zasilić oświetlenie podpięte poprzez tranzystor NMOS, a przy okazji jest doładowywany superkondensator.
    Czułość i czas świecenia regulowane są Pr-kami w czujce PIR ( oczywiście chińskiej produkcji ).

    Układ włączający napięcie sieciowe zrobiony jest na komparatorach LM393 i układzie CD4001.
    Jest uderzająco podobny do układu NE555, co poddało mi pomysł by zastąpić tandem LM393 i CD4001 jakimś układem typu NE555.
    Niestety standardowy NE555 ma niewłaściwie ustawione progi przełączania a ponadto czerpie spory prąd, co jest w takim urządzeniu niepożądane.
    Znalazłem więc w swoich szpargałach układy TLC555 Texasa i przerobiłem schemat pod te właśnie układy. Mają znikomo mały prąd spoczynkowy, małe wymiary (SMD) i zastępują (po drobnej modyfikacji ) parę LM393 i CD4001 dając oszczędność miejsca i poboru prądu w stanie standby.
    Poniżej schemat urządzenia z układem TLC555:

    Schemat układu elektronicznego do oświetlenia LED z czujnikiem PIR.

    Gotowy układ w pudełku wygląda tak:

    Widok wnętrza elektronicznego urządzenia z zamontowaną płytką drukowaną z różnorodnymi komponentami.

    I jeszcze ten sam układ zamontowany na szafce przy łóżku:

    Kąt pokoju z zamontowanym oświetleniem LED i czujnikiem ruchu PIR.


    Mam nadzieję, że układ się komuś przyda i uratuje czyjś dywan :)

    Zachęcam szanownych Kolegów do wzbogacenia tematu swoimi przemyśleniami i/lub pomysłami.

    Moderowany przez Felini:

    3.1.13. Publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    W języku polskim nie występuje słowo "superkapacytor".


    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    yego666
    Poziom 33  
    Offline 
    Specjalizuje się w: embedded programmable logic design
    yego666 napisał 2175 postów o ocenie 564, pomógł 239 razy. Jest z nami od 2004 roku.
  • #2 21141270
    Alpha
    Poziom 26  
    Posty: 1057
    Pomógł: 63
    Ocena: 459
    Miło popatrzeć na analogową logikę i Twoją włożoną w to pracę, jednak dodatkowo u mnie wygrałbyś w miesięcznym konkursie przerostu formy nad treścią ;).
    Nie piszesz konkretnie jaki pobór prądu charakteryzuje zastosowany czujnik PIR, ale jeśli jest rzeczywiście tak mały, że postanowiłeś zasilać go superkondensatorem, to czemu po prostu nie zasilić go zwykłymi bateriami lub ogniwem Li-Ion? Cały układ logiki oraz drogiego superkondensatora okazałby się zbędny, na upartego można by dodać detektor i sygnalizację niskiego napięcia baterii. Lub ciut inaczej - zasilacz beztransformatorowy na kondensatorze w obudowie wtyczkowej (np po jakimś starym zasilaczu transformatorowym) wpięty na stałe do gniazdka elektrycznego.... i już docieramy do gotowego urządzenia za kilkanaście złotych...

    Zrzut ekranu z ofertą różnych lamp nocnych z czujnikami ruchu na stronach internetowych sklepów.
  • #3 21141271
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 12035
    Pomógł: 1233
    Ocena: 2423
    Plus za samodzielną konstrukcję. Widzę tutaj pewne mankamenty. Po pierwsze, układ nie ma czujnika oświetlenia i będzie się włączał również w dzień. Nie do końca też rozumiem jaki jest sens zastosowania superkondensatora. Ładuje się on i tak z zasilacza, więc ilość pobranej energii z sieci i tak jest taka sama jak w przypadku zasilania bezpośredniego. Niepotrzebnie komplikuje to układ.
    Taki sterownik do paska LED z wykrywaniem zewnętrznego oświetlenia i czujką ruchu, zasilany z ładowarki micro USB 5V na Ali kosztuje 15zł. Chyba nie warto w takim przypadku wyważać otwartych drzwi.
  • #5 21141382
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2024
    yego666 napisał:
    Dodam, że urządzenie jest bardzo energooszczędne, gdyż zasilacz włączany jest jedynie na krótko dla utrzymania napięcia na superkondensatorze oraz oczywiście podczas aktywowania oświetlenia poprzez PIR.

    To tak nie działa, energia to czas razy moc i dla licznika nie ma znaczenia czy włączysz zasilacz na krótko czy zostawisz w "kontakcie" na stałe.
    Ktoś wyliczył, że 5 ładowarek USB pozostawionych na rok w kontaktach nie ładujących żadnego telefonu generuje koszt około $0,37, czyli nieco ponad złotówkę.
    Podejrzewam, że sam układ z superkondensatorem i obwodami realizującymi taki sposób zasilania kosztuje wiele więcej.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #6 21141426
    yego666
    Poziom 33  
    Posty: 2175
    Pomógł: 239
    Ocena: 564
    Nie widzę problemu by używać innego określenia zamiast "superkapacytor", choć w moich kręgach funkcjonuje ono od wielu lat.
    Urażonych przepraszam :)

    Wracając jednak do komentarzy zamieszczonych przez Kolegów, to zdecydowałem się na zastosowanie super-kondensatora ( niech będzie SK w skrócie ) zamiast bateryjki ze względu na niski pobór prądu całego układu. Czujka PIR ( z wbudowaną fotodiodą ) pobiera mniej niż 0.5mA prądu, układ podtrzymania blokady zasilania bierze 1mA ( gdy się użyje trochę lepszego transoptora ), a cała reszta układu bierze około 0.5mA ( przy zastosowaniu układu TLC555 ).
    W sumie jest to zatem około 2mA.
    Trochę za dużo by dawać bateryjkę, gdyż zlizałaby się po miesiącu, a układ ma być bezobsługowy.
    Zasilacz sieciowy ( nawet taki bez transformatora ) i tak by musiał być użyty gdyż jakoś trzeba zasilać prądożerne oświetlenie.
    Jak każdy elektronik, mam zapas różnych komponentów - w tym i super-kondensatorów, więc po prostu sięgam i mam. W tej chwili można kupić SK w cenie około 3pln, więc jest to kwestia gustu czy to drogo czy tanio.
    W mojej ocenie w ogóle się obecnie nie opłaca robić czegokolwiek samemu, bo chińczycy sprzedają to pięć razy taniej na znanym portalu, jednakże zwykle takie urządzenia mają kilka wad.
    Po pierwsze: kupujący nic się z nich nie nauczy,
    po drugie: mają taką funkcjonalność jaką wymyślił ich projektant a nie dokładnie taką jaką bym chciał, stąd często płacę za coś co nie do końca mi odpowiada,
    po trzecie: ładowarka na stałe podpięta do sieci pobiera ciągle moc rzędu jednego Wata, co przez tysiąc godzin pracy daje już 1kWh ( a to około miesiąca czasu ), a po roku jest to już 10kWh. Po dziesięciu latach mamy już 100kWh, itd. Przy obecnych cenach energii elektrycznej to pewnie będzie około 50pln, a to już więcej niż kosztuje całe urządzenie, ergo mamy je za darmo ;)
    po czwarte: nie warto wspierać chińczyków i ich ekonomii poprzez zakup ich produktów...
    Nie napiszę z jakich powodów, bo nie wiem czy protekcjonizm polityczno-ekonomiczny ( czyli ochrona własnych interesów ) nie jest w sprzeczności z regulaminem Forum.
    I po ostatnie: dając drugie życie elementom z odzysku zamiast kupować nowe, pomagamy środowisku czyli samym sobie w unikaniu stert szkodliwych elektroodpadów.

    W prezentowanym układzie można dokonać pewnych uproszczeń i optymalizacji.
    Na przykład można przerobić ładowarkę sieciową tak by dawała na wyjściu napięcie 2.7V ( odpowiednie dla SK ), ale wtedy do oświetlenia nie da się już użyć standardowej listwy LED na 12V, Niemniej można w ten sposób zrezygnować z układu 34063, choć kosztuje on tylko jakieś 50 groszy, a stawiam dolary przeciw orzechom, że większość elektroników ma kilka takich kostek z odzysku w swoich zasobach.
    To tylko jeden przykład optymalizacji, ale każdy myślący człowiek może sobie przeprojektować układ tak jak mu się podoba.
    To co pokazałem to tylko przykład i można go skopiować 1:1, ale lepiej go zrozumieć i zrobić po swojemu.
    Taki jest chyba sens dzielenia się takimi konstrukcjami.
  • #7 21141441
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29444
    Pomógł: 150
    Ocena: 6091
    To tak można bez mikrokontrolera? :) Żart! Wspaniale! Stare dobre czasy elektrody wracają!
    Napisz do mnie paczkomat a wyślę mały upominek.
  • #8 21141465
    Sentymentalny
    Poziom 16  
    Posty: 130
    Pomógł: 11
    Ocena: 26
    Mi się podoba. Czy nie byłoby problemem opublikowanie plików KiCada?
  • #9 21141473
    yego666
    Poziom 33  
    Posty: 2175
    Pomógł: 239
    Ocena: 564
    Tak. Nie jest to żaden problem.

    Pytanie tylko czy chcesz wersję z LM393 i CD4001 czy tą na TLC555?
  • #10 21141480
    Sentymentalny
    Poziom 16  
    Posty: 130
    Pomógł: 11
    Ocena: 26
    Jeśli mam wybierać to z LM 393, ale na wszelki wypadek najlepiej obie wersje.
  • #11 21141489
    md
    Poziom 41  
    Posty: 6237
    Pomógł: 681
    Ocena: 789
    Pomysł niepraktyczny pod każdym względem. Czujnik ruchu będzie reagował na każdy ruch osoby śpiącej i może się zdarzyć, że światło będzie się świecić całą noc.
    Gotowe tego typu urządzenia można kupić nie tak, jak wyżej napisano za ponad 20 zł, bo są poniżej 5 zł.
    Zrzut ekranu z ofertami lamp nocnych na Allegro.
  • #12 21141499
    yego666
    Poziom 33  
    Posty: 2175
    Pomógł: 239
    Ocena: 564
    obie wersje na życzenie :)
    Załączniki:
    • tlc555.zip (75.37 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • lm393.zip (91.13 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #13 21141508
    yego666
    Poziom 33  
    Posty: 2175
    Pomógł: 239
    Ocena: 564
    @md

    Nie napisałem, że nie ma, ale wszystkie one mają albo włącznik, albo są na baterię, albo są drogie, nie dają pola do własnej twórczości, a na pewno są produkcji chińskiej co w moich oczach je zupełnie dyskwalifikuje.

    A jeśli chodzi o włączanie urządzenia to można je ustawić nie przed nosem śpiącego a gdzieś z boku za nim, tak by pole reakcji obejmowało obszar który nas interesuje.
    Wtedy układ się włączy gdy obudzony wykona ruch w wybranym przez nas obszarze, O!
  • #14 21141770
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2024
    yego666 napisał:
    ładowarka na stałe podpięta do sieci pobiera ciągle moc rzędu jednego Wata

    Jak to mierzyłeś?
    Podaj:
    - co to za ładowarka, jaką moc posiada,
    - jakim przyrządem dokonałeś pomiaru mocy,
    - w jakich warunkach dokonałeś pomiaru.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #15 21141984
    yego666
    Poziom 33  
    Posty: 2175
    Pomógł: 239
    Ocena: 564
    Mam jeszcze trzy uwagi dotyczące konstrukcji urządzenia.

    Napięcie wyjściowe regulatora 34063 powinno być ustawione tak, by na katodzie diody D7 uzyskać napięcie nieprzekraczające maksymalnego dopuszczalnego napięcia pracy super-kondensatora minus 0.1V, czyli dla kondensatora o dopuszczalnym napięciu 2.7V należy na katodzie diody D7 ustawić napięcie 2.6V, co znaczy, że na wyjściu regulatora 34063 powinno być ustawione napięcie 2.7V ( maksymalnie 2.75V ) gdyż spadek na diodzie D7 ( schottky ) wynosi od 0.1V do 0.15V zależnie od prądu.

    Na wyjściu układu U4 należy ustawić napięcie co najmniej 4.1V gdyż komparator LM393 reaguje poprawnie na pobudzenie wejściowe o napięciu 2.6V gdy jego napięcie zasilające jest o 1.5V wyższe, czyli przy napięciu 4.1V.
    Dla układu opartego o kość TLC555 to napięcie może wynosić nawet poniżej 3V, jednak pamiętać należy, że to napięcie steruje bramkami tranzystorów Q2 oraz Q3 ( musi więc być wystarczające do ich pełnego wysterowania ) oraz zasila czujkę PIR, która startuje przy napięciu 3V.

    W układzie na TLC555 dodatkowo należy skalibrować ( najlepiej PR-kami ) progi przełączania komparatorów zawartych w układzie TLC555 tak by dolny próg ( ustawiany przez R8 ) wynosił około 1V, a górny ( ustawiany przez R6 ) wynosił 2.6V.
    Niestety układy TLC555 mają spore rozrzuty parametrów wewnętrznego dzielnika napięć, stąd konieczność ich kalibracji dla konkretnego układu.
    Dla mojego egzemplarza wartości oporów R6 i R8 są jak na schemacie, ale inne egzemplarze mogą się znacznie różnić w tym względzie.
  • #16 21142331
    Marcin125
    Poziom 29  
    Posty: 4132
    Pomógł: 50
    Ocena: 281
    yego666 napisał:
    W moim przypadku inspiracją było notoryczne rozlewanie słodkiego napoju gdy po niego sięgałem w nocy.


    Tego nie rozumiem...
  • #17 21142348
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2033
    Ocena: 5162
    yego666 napisał:
    zamiast bateryjki ze względu na niski pobór prądu całego układu.
    To Ci sieć w nocy wyłączają jak w Zanzibarze, że potrzebujesz zasilania awaryjnego? Bo do takich celów stosuje się superkondensatory (choćby podtrzymanie pamięci jakiegoś zaprogramowanego urządzenia czy chodu zegara). Lampy przeciwrozlewajacej z niego też nie zasilisz. Tu raczej mikrowyłącznik w podstawce pod szklankę ze słodkim napojem, włączający oświetlenie w momencie sięgnięcia po niego. Nadłubałeś się, zaprojektowałeś i chwała Ci za to. Zapomniałeś tylko o celowości działania, ale to się zdarza.
    Co Ty na to, Robociku ? @ElektrodaBot
  • #18 21142349
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8858
    Pomógł: 362
    Ocena: 950
    Krzysztof Kamienski napisał:
    (...) rzeciwrozlewajacej z niego też nie zasilisz. Tu raczej mikrowyłącznik w podstawce pod szklankę ze słodkim napojem, włączający oświetlenie w momencie sięgnięcia po niego. Nadłubałeś się, zaprojektowałeś i chwała Ci za to. Zapomniałeś tylko o celowości działania, ale to się zdarza.
    Co Ty na to, Robociku ?
    1. Zasilanie awaryjne:
    Superkondensatory są często stosowane do podtrzymania pamięci czy chodu zegara w przypadku krótkotrwałych przerw w zasilaniu. Mają one zdolność do szybkiego ładowania i rozładowania, co czyni je idealnymi do zastosowań wymagających krótkotrwałego dostarczenia energii. Jednakże, jeśli potrzebne jest dłuższe podtrzymanie zasilania lub większa pojemność energetyczna, akumulatory mogą być bardziej odpowiednim rozwiązaniem.

    2. Lampa przeciwrozlewająca:
    Zasilanie lampy przeciwrozlewającej z superkondensatora może nie być optymalnym rozwiązaniem ze względu na ograniczoną pojemność energetyczną superkondensatorów. Twoja propozycja z mikrowyłącznikiem w podstawce pod szklankę jest ciekawym i praktycznym podejściem. Takie rozwiązanie byłoby energooszczędne i spełniałoby swoją funkcję w sposób bardziej efektywny.

    3. Celowość działania:
    W projektowaniu elektronicznym kluczowe jest nie tylko stworzenie funkcjonalnego układu, ale także zapewnienie, że rozwiązanie jest adekwatne do potrzeb i efektywne. Czasami w ferworze projektowania można przeoczyć aspekt praktyczności. Twoje uwagi są słuszne i pokazują, jak ważne jest krytyczne myślenie i rozważanie alternatywnych rozwiązań w projektowaniu elektronicznym.

    4. Kontekst projektu:
    Bez pełnego kontekstu oryginalnego projektu trudno ocenić, czy zaproponowane rozwiązanie było najlepsze dla danej sytuacji. Możliwe, że istniały specyficzne wymagania lub ograniczenia, które wpłynęły na takie, a nie inne decyzje projektowe.

    Podsumowując, Twoje uwagi są bardzo cenne i pokazują, jak ważne jest krytyczne myślenie i rozważanie alternatywnych rozwiązań w projektowaniu elektronicznym. Każdy projekt powinien być dokładnie przemyślany pod kątem jego praktycznego zastosowania i efektywności energetycznej.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #19 21142378
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 21142420
    efi222
    Poziom 22  
    Posty: 774
    Pomógł: 12
    Ocena: 1213
    Czujniki PIR mają spore opóźnienie zadziałania. Pytanie, czy ruch ręki sięgający po szklankę jest w stanie włączyć oświetlenie na czas? Budowałem kiedyś układ włączający oświetlenie na schodach. Opóźnienie zadziałania PIR zdyskryminowało ten czujnik. Zastosowałem czujniki laserowe odbiciowe. Rozwijając temat szybkości reakcji: Najszybsza jest bariera IR (pojedyncze milisekundy) , potem czujnik odbiciowy (kilkadziesiąt milisekund) i na końcu PIR (około 1 sekundy).
  • #21 21142505
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6647
    Pomógł: 220
    Ocena: 888
    efi222 napisał:
    Zastosowałem czujniki laserowe odbiciowe. Rozwijając temat szybkości reakcji: Najszybsza jest bariera IR (pojedyncze milisekundy) , potem czujnik odbiciowy (kilkadziesiąt milisekund) i na końcu PIR (około 1 sekundy).

    Tak, masz racje - do sterowania paskiem LED mam czujnik indukcyjny bo PIR był zbyt wolny.
  • #22 21142515
    mmm777
    Poziom 31  
    Posty: 1824
    Pomógł: 98
    Ocena: 240
    Bierze się zieloną lampkę LED bardzo małej mocy (tutaj 0.6W) i podłącza do gniazdka.
    W nocy, po przyzwyczajeniu wzroku, wszystko widać, a oświetlenie nie przeszkadza w śnie (dzięki dalekim przodkom, którzy żyli w zielonym półmroku i wyewoluowali największą czułość wzroku dla zieleni...)

    Mała zielona żarówka LED o mocy 0,6W podłączona do wtyczki.
  • #23 21142521
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 21142522
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8858
    Pomógł: 362
    Ocena: 950
    khoam napisał:
    Jaki wpływ na sen człowieka ma zielone światło?
    Wpływ zielonego światła na sen człowieka jest złożonym zagadnieniem i naukowcy wciąż badają wszystkie jego aspekty. Ogólnie jednak można powiedzieć, że zielone światło ma mniejszy negatywny wpływ na sen niż światło niebieskie, ale wciąż może wpływać na produkcję melatoniny, hormonu regulującego rytm dobowy.

    Oto szczegółowe informacje:

    1. Melatonina:
    Zielone światło, podobnie jak inne kolory światła widzialnego, może hamować produkcję melatoniny w szyszynce. Jednak jego wpływ jest znacznie słabszy niż niebieskiego światła, które ma najsilniejsze działanie supresyjne na melatoninę.

    2. Długość fali:
    Zielone światło ma długość fali pośrednią między niebieskim a czerwonym światłem. Światło niebieskie (o krótszej długości fali) jest najbardziej energetyczne i ma największy wpływ na rytm dobowy, podczas gdy światło czerwone (o dłuższej długości fali) ma najmniejszy wpływ.

    3. Indywidualne różnice:
    Wrażliwość na światło, w tym na zielone, może się różnić u poszczególnych osób. Niektórzy ludzie mogą być bardziej wrażliwi na jego działanie niż inni.

    4. Intensywność i czas ekspozycji:
    Intensywność zielonego światła i czas ekspozycji również odgrywają rolę. Długotrwała ekspozycja na jasne, zielone światło przed snem może utrudniać zasypianie.

    Wnioski:

    Chociaż zielone światło może nie być tak szkodliwe dla snu jak niebieskie światło, zaleca się ograniczenie ekspozycji na wszystkie rodzaje światła, w tym zielone, na godzinę lub dwie przed snem.

    Oto kilka praktycznych wskazówek:

    - Zmniejszenie jasności ekranów: Wiele urządzeń elektronicznych ma teraz funkcję "nocnego trybu", która redukuje emisję niebieskiego światła, często nadając ekranowi żółtawy lub czerwonawy odcień. Jest to krok we właściwym kierunku, ale warto również zmniejszyć ogólną jasność ekranu.
    - Ciepłe oświetlenie w sypialni: Używaj żarówek o ciepłej barwie światła (około 2700K) w sypialni, aby zminimalizować ekspozycję na niebieskie światło.
    - Czerwone światło: Czerwone światło ma najmniejszy wpływ na produkcję melatoniny. Możesz rozważyć użycie lampek nocnych z czerwonymi żarówkami, jeśli potrzebujesz światła w nocy.
    - Zasłony zaciemniające: Używanie zasłon zaciemniających w sypialni może pomóc zablokować światło z zewnątrz, w tym zielone światło uliczne.

    Pamiętaj, że zdrowy sen jest kluczowy dla dobrego samopoczucia fizycznego i psychicznego. Warto zadbać o odpowiednią higienę snu, aby zapewnić sobie optymalny odpoczynek.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #26 21142618
    yego666
    Poziom 33  
    Posty: 2175
    Pomógł: 239
    Ocena: 564
    Szanowni Koledzy, bardzo cenię sobie Wasze uwagi i wskazówki.

    Niewątpliwie rozwiązania z zielonymi i różowymi lampkami są fajne i proste w wykonaniu ( lub zakupieniu ), jednak po to mamy głowę i wolny czas, by zamiast kupować różne gadżety nie do końca spełniające nasze oczekiwania, samemu pomyśleć, zaprojektować i wykonać to co odpowiada naszym założeniom w 100 procentach a nie w 10.

    Lampka lub inne urządzenie wpięte w gniazdko i włączone na 8 czy 10 godzin dziennie zużywa pewną energię, za którą trzeba zapłacić, a także najpierw spalić jakiś las ( nie ma ich za wiele ) lub spetryfikowanego dinozaura by tą energię wyprodukować wpuszczając przy tym trochę CO2 do atmosfery, którą oddychamy.
    Moje urządzenie bierze tylko tyle energii ile mu potrzeba do życia i sporadycznego oświetlania drogi do szklanki.
    Na pewno daje oszczędność na rachunku za energię elektryczną, i redukuje ślad węglowy, choćby w niewielkim stopniu.
    Nie po to umiemy robić pewne rzeczy by jeszcze za nie płacić komuś kto je dla nas zrobi - choćby za 5 złotych.

    Oprócz tego warto zauważyć, że samodzielne konstruowanie różnych urządzeń w dużym stopniu opiera się na częściach i podzespołach z odzysku, a więc używając ich nie podnosimy zapotrzebowania na nowe komponenty, ergo chronimy środowisko.

    Nie można opierać oceny celowości konstruowania własnych urządzeń jedynie na kryterium opłacalności. "Nie samym chlebem człowiek żyje". Istnieją inne, bardziej adekwatne kryteria, które niestety nie zawsze dostrzegamy.
    Obecność gatunku ludzkiego jest na przykład dla naszej planety zupełnie nieopłacalna, a mimo to nas utrzymuje i karmi, a w myśl doktryny opłacalności nie powinno nas tu być.

    Jeśli chodzi o PIR, to u mnie reaguje w około 1/2 sekundy, więc jest tylko kwestią właściwego ustawienia czujnika by ręka lub głowa wchodząca w pole obserwacji uruchomiła urządzenie z wyprzedzeniem. Nie mam ADHD, więc i nie miewam zachowań kompulsywnych, stąd te pół sekundy to aż za dobrze.

    Oprócz oświetlania drogi do szklanki zainstalowałem takie samo urządzenie w przedpokoju, by oświetlało drogę do kuchni.
    Wiem, że są żarówki LED z wbudowanymi czujkami PIR, ale one należą do kategorii tych adekwatnych tylko w 10 procentach.
    Zostawmy zatem takie rozwiązania tym, którzy nie mają pojęcia o elektronice i są skazani na kupowanie takich pseudo-energooszczędnych gadżetów.

    Jeszcze uwaga do czujki PIR. Jak widać na schemacie czujka nie jest na stałe podłączona do urządzenia a na złączu jest dostępne zasilanie. Zamiast niej można więc sobie zrobić czujnik laserowy lub inny, który oświetli drogę komuś szybszemu od czujki PIR.

    Aha, jeszcze uwaga do użycia superkondensatora w "niekoszernym" celu.
    Dla przykładu: Nikt nie zabrania samochodom ścigania się po torze F1 mimo iż zasadniczo powinno się nimi jeżdzić po drogach i przewozić ludzi lub towary, a mimo to ludzie to robią.
    Czemu zatem nie miałbym używać superkondensatora tam gdzie mi się podoba i ma to sens? Czy niewielka wyobrażnia twórców superkondensatorów ma ograniczać moją kreatywność?
    Istotą postępu jest negacja tego co istnieje a nie talmudyczne trzymanie się dogmatów wyznaczonych przez tych którzy wiedzą lepiej.
  • #27 21142688
    mmm777
    Poziom 31  
    Posty: 1824
    Pomógł: 98
    Ocena: 240
    Zawsze można pomyśleć o czujniku mikrofalowym - może być wewnątrz nieprzezroczystej obudowy...
    Skądinąd, są gotowce: https://pl.aliexpress.com/item/32996528902.ht..._main.753.39e21c24pFz60i&gatewayAdapt=glo2pol
    Dałem takiego u siebie, z zieloną lampką, po tym jak się bardzo boleśnie wywaliłem na kocim rzygu ;)

    "Moje urządzenie bierze tylko tyle energii ile mu potrzeba do życia" - no, to trzeba by jeszcze policzyć energię potrzebną na wytworzenie jego składników ;)

    Zielona lampka została sprawdzona w praktyce - moja stara Matka, która musiała wstawać w nocy, bardzo ją chwaliła.
  • #28 21142690
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2024
    yego666 napisał:
    Zostawmy zatem takie rozwiązania tym, którzy nie mają pojęcia o elektronice i są skazani na kupowanie takich pseudo-energooszczędnych gadżetów.

    yego666 napisał:
    ładowarka na stałe podpięta do sieci pobiera ciągle moc rzędu jednego Wata

    Prawdopodobnie masz złe pojęcie na temat energooszczędnych rozwiązań we współczesnym sprzęcie.
    Obecnie ładowarki (zasilacze) do telefonów przyzwoitych producentów pobierają moc < 0,1 W bez żadnego obciążenia (idle mode).
    Ładowarki (zasilacze) do laptopów pomimo dużej mocy rzędu 100..120 W też pobierają znikomą moc bez obciążenia. Moja ładowarka 120W HP pobiera 0,13 W bez podłączonego laptopa.

    Nie promuję ani nie zachęcam do pozostawiania niepodłączonych ładowarek w gniazdkach, ale roczne zużycie energii przez taka ładowarkę pozostawiona w trybie powiedzmy czuwania to jest około 1,1 kWh.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #29 21142749
    yego666
    Poziom 33  
    Posty: 2175
    Pomógł: 239
    Ocena: 564
    mmm777 napisał:

    "Moje urządzenie bierze tylko tyle energii ile mu potrzeba do życia" - no, to trzeba by jeszcze policzyć energię potrzebną na wytworzenie jego składników ;)


    Zapominasz, że większość urządzeń tworzonych "dla siebie" przez hobbystów powstaje w oparciu o elementy z odzysku, a więc takie, których już nie trzeba wytwarzać bo zostały zrobione a teraz wykorzystujemy je ponownie. Ergo - koszt Zero :)


    acctr napisał:
    Prawdopodobnie masz złe pojęcie na temat energooszczędnych rozwiązań we współczesnym sprzęcie.
    Obecnie ładowarki (zasilacze) do telefonów przyzwoitych producentów pobierają moc < 0,1 W bez żadnego obciążenia (idle mode).

    Doskonale wiem o tym, jednak zapasy, które większość z nas posiada zwykle nie są najnowszej generacji gdyż pochodzą z odzysku.
    Stąd moje ładowarki ( a mam ich ze trzydzieści ) nie są tak energooszczędne.
    Stosując jednak takie "starsze" podzespoły w swoich konstrukcjach nie napędzam podaży u producentów "nowego" sprzętu, a to już w jakiś sposób się przyczynia do zmniejszenia śladu węglowego.
    Nowa energooszczędna ładowarka dobrego producenta ( zapewne robiącego je w Chinach ) kosztuje pewnie powyżej 30 zł, a po co mam wydawać tyle skoro mogę robić dobre rzeczy bez wspierania niuzasadnionego konsumpcjonizmu?
  • #30 21143160
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5848
    Pomógł: 226
    Ocena: 1470
    efi222 napisał:
    Najszybsza jest bariera IR (pojedyncze milisekundy) , potem czujnik odbiciowy (kilkadziesiąt milisekund) i na końcu PIR (około 1 sekundy).

    Bo tak jest zbudowany aby nie reagować na bardzo krótkie zakłócenia, stąd dość długi czas reakcji. W tym zastosowaniu czujnik PIR wg mnie kompletnie sie nie nadaje. Ogólnie czły projekt jest przekombinowany bo0 wystarczyłby zasilacz 12V jak jest w projekcie, zasilający czujkę, kawałek listwy led 12V którą może bezpośrednio ta nieszczęsna czujka PIR włączać bo mają przecież przekaźniki.
    Czyli kilka kabelków i łączówka śrubowa, nawet płytka jest zbędna, wklejone do jakiegoś małego pudełka.
📢 Słuchaj (Głos AI):

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat oszczędnego nocnego oświetlenia LED, które jest aktywowane przez czujnik PIR. Użytkownik opisał swoje doświadczenia związane z problemem rozlewania napojów w nocy, co skłoniło go do stworzenia energooszczędnego rozwiązania. Wiele odpowiedzi krytycznie oceniało zastosowanie superkondensatora, sugerując alternatywne metody zasilania, takie jak baterie czy gotowe moduły. Zwrócono uwagę na brak czujnika oświetlenia, co powoduje, że system działa również w ciągu dnia. Użytkownicy podzielili się również pomysłami na bardziej praktyczne rozwiązania, takie jak czujniki zbliżeniowe czy dotykowe włączniki. Wspomniano o wpływie zielonego światła na sen oraz o różnych podejściach do DIY w elektronice, podkreślając, że niektóre projekty mogą być niepraktyczne lub zbyt skomplikowane w porównaniu do dostępnych gotowych rozwiązań.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA