kris8888 napisał:Tyle że regulator alternatora w czasie pracy na wolnych obrotach nie może w nieskończoność podnosić natężenia prądu wzbudzenia w wirniku bo raz że szczotki tego nie wytrzymają a dwa że spaliłoby się uzwojenie wirnika.
Tak tak, a do tego mleko będzie kisnąć i kury przestaną się nieść.
Panowie będą uprzejmi przejść się z miernikami napięcia i prądu do swoich aut, a potem pokażą wyniki pomiarów tych wartość generowanych przez alternator, na biegu jałowym. Użycie auta jako generatora awaryjnego, to bardzo zły ekonomicznie pomysł.