Witam wszystkich. Przewracał mi się po pokoju od pewnego już czasu, nieskończony, stary zestaw z zasilaczem na UL7523 (uA723). Postanowiłem wreszcie go skończyć, uruchomić i jakoś ładnie obudować. Miałem akurat i transformator i obudowę więc koszty były niewielkie. Dlatego zdecydowałem się go zrobić. przy okazji pozbyłem się trochę gratów, które od dawna zbierały kurz i zajmowały cenne miejsce.
Nawet nie wiem kto i kiedy produkował te kity ale na oko to lata 90-te. Jedyne co się ostało z dokumentacji to instrukcja. Jeśli mnie pamięć nie myli, to produkowali to we Wrocławiu...
Zasilacz może mieć tak naprawdę dowolną wydajność prądową, wszystko zależy od zastosowanych tranzystorów i transformatora, ja dałem jaki miałem i jaki mieścił się w obudowie dlatego myślę, że zasilacz nie poda więcej niż 0,5A, nawet nie sprawdzałem.
Radiator dla tranzystora końcowego zrobiłem z kątownika aluminiowego dociętego na wymiar, myślę, że powierzchni chłodzącej jest aż nadto
Ciężko określić koszty. Większość już była a resztę dokupiłem w sklepie Electropark, który serdecznie polecam - mają dużą ofertę i bardzo niskie ceny. Przypadkiem wyszło, że laminat na fronty dorzucili mi gratis, dziękuję
Wiem, że to nic nadzwyczajnego, jedynie obudowanie kitu gotowym "Maszczykiem" ale myślę, że jest na tyle estetycznie wykonany, że warto go pokazać. Tak sobie myślę, że chyba podaruję go jakiemuś początkującemu elektronikowi. Nadaje się w sam raz do zasilania prostych układzików na płytce stykowej.
Pozdrawiam, SM.
Fajne? Ranking DIY