Witajcie moi drodzy koledzy i koleżanki elektrodowicze.
Dzisiaj postanowiłem wam zaprezentować tani chiński, woltomierz i amperomierz, w jednej zgrabnej obudowie panelowej. Koszt zakupu to ok. 6PLN
Zdecydowałem się na ten krok z uwagi na fakt, że w pewnym wątku na forum, wrze dyskusja na temat dokładności pomiarów tego typu mierników. Panowie, przekrzykują się argumentami, ale jakoś nikt nie sprawdził jak jest w rzeczywistości. A nawet jeśli sprawdził, to nie zaprezentował wyników.
Zacznijmy od tego co podaje producent, bo musimy mieć jakiś punkt odniesienia.
1. Na pierwszym miejscu stoi oczywiście "wysoka jakość"
.
2. W następnej kolejności ten - nazwijmy go umownie i na potrzeby artykułu - "multimetr" szczyci się pomiarem napięcia w zakresie 0-100V DC.
3. Amperomierz natomiast powinien wskazywać poprawnie w zakresie 1-10A, co sprzedawca wyraźnie zaznacza i prosi aby nie wystawiać negatywnych opinii z powodu niedokładności w zakresie poniżej jednego Ampera.
Fakt, że amperomierz uaktywnia się już przy prądzie 0,01A, ale jego wskazania w zakresie do jednego Ampera nie pokrywają się z "prawdziwym" amperomierzem. Jednak w przypadku mojego egzemplarza, wskazania powyżej jednego Ampera, również nie były zbyt dokładne.
Po kolei 200mA; 250mA i 300mA. Jak widać zakłamuje średnio o 20mA
Teraz 500mA; 750mA i 1000mA. Widzimy, że przekłamuje już bardziej, bo w dwóch pierwszych przypadkach o 0,03A a w ostatnim już nawet 0,04A.
Jak widać przy wyższych prądach jest już lepiej, ale dalej mało dokładnie.
Tyle tylko, że to jest stan po wyjęciu z opakowania, a przecież mamy tam dwa malutkie "peerki" do REGULACJI.
Po tej czynności, okazuje się, że i w dolnych zakresach może być całkiem dokładnie
Zauważyłem, że spora część użytkowników ma problemy z podłączeniem tego ustrojstwa.
W gruncie rzeczy jest ono bardzo proste. Wystarczy zerknąć na załączony poniżej schemat.
Źródło obrazka
Woltomierz ma tą zaletę, że może być zasilany z napięcia mierzonego, jeśli nie jest ono niższe niż 4V. W przypadku gdy chcemy mierzyć niższe napięcia, należy dostarczyć zasilanie z zewnętrznego źródła, na przykład baterii 6F22 (kiepski pomysł w przypadku dwóch, nawet niewielkich wyświetlaczy LED'owych) lub zasilacza np. wtyczkowego 5-30VDC o wydajności minimum 100mA.
Należy mieć na uwadze, że ten amperomierz działa "tylko w jedną stronę". Odwrotne podłączenie spowoduje zwarcie wyjścia układu zasilającego multimetr, w takiej sytuacji jeśli układ zasilania nie będzie zabezpieczony, to może być niewesoło...
Uważam, że za takie pieniążki, "miernik" ten warty jest uwagi. Po dziecinnie prostej "kalibracji" wyniki na wyświetlaczu mogą dokładnie pokrywać się ze wskazaniami "prawdziwego" woltomierza, (za który trzeba zapłacić co najmniej dziesięć razy tyle), i to nawet w zakresie poniżej jednego Ampera, co widać na powyższych zdjęciach.
Pozdrawiam.
CMS
Dzisiaj postanowiłem wam zaprezentować tani chiński, woltomierz i amperomierz, w jednej zgrabnej obudowie panelowej. Koszt zakupu to ok. 6PLN
Zdecydowałem się na ten krok z uwagi na fakt, że w pewnym wątku na forum, wrze dyskusja na temat dokładności pomiarów tego typu mierników. Panowie, przekrzykują się argumentami, ale jakoś nikt nie sprawdził jak jest w rzeczywistości. A nawet jeśli sprawdził, to nie zaprezentował wyników.
Zacznijmy od tego co podaje producent, bo musimy mieć jakiś punkt odniesienia.
1. Na pierwszym miejscu stoi oczywiście "wysoka jakość"
2. W następnej kolejności ten - nazwijmy go umownie i na potrzeby artykułu - "multimetr" szczyci się pomiarem napięcia w zakresie 0-100V DC.
3. Amperomierz natomiast powinien wskazywać poprawnie w zakresie 1-10A, co sprzedawca wyraźnie zaznacza i prosi aby nie wystawiać negatywnych opinii z powodu niedokładności w zakresie poniżej jednego Ampera.
Fakt, że amperomierz uaktywnia się już przy prądzie 0,01A, ale jego wskazania w zakresie do jednego Ampera nie pokrywają się z "prawdziwym" amperomierzem. Jednak w przypadku mojego egzemplarza, wskazania powyżej jednego Ampera, również nie były zbyt dokładne.
Po kolei 200mA; 250mA i 300mA. Jak widać zakłamuje średnio o 20mA
Teraz 500mA; 750mA i 1000mA. Widzimy, że przekłamuje już bardziej, bo w dwóch pierwszych przypadkach o 0,03A a w ostatnim już nawet 0,04A.
Jak widać przy wyższych prądach jest już lepiej, ale dalej mało dokładnie.
Tyle tylko, że to jest stan po wyjęciu z opakowania, a przecież mamy tam dwa malutkie "peerki" do REGULACJI.
Po tej czynności, okazuje się, że i w dolnych zakresach może być całkiem dokładnie
Zauważyłem, że spora część użytkowników ma problemy z podłączeniem tego ustrojstwa.
W gruncie rzeczy jest ono bardzo proste. Wystarczy zerknąć na załączony poniżej schemat.
Źródło obrazka
Woltomierz ma tą zaletę, że może być zasilany z napięcia mierzonego, jeśli nie jest ono niższe niż 4V. W przypadku gdy chcemy mierzyć niższe napięcia, należy dostarczyć zasilanie z zewnętrznego źródła, na przykład baterii 6F22 (kiepski pomysł w przypadku dwóch, nawet niewielkich wyświetlaczy LED'owych) lub zasilacza np. wtyczkowego 5-30VDC o wydajności minimum 100mA.
Należy mieć na uwadze, że ten amperomierz działa "tylko w jedną stronę". Odwrotne podłączenie spowoduje zwarcie wyjścia układu zasilającego multimetr, w takiej sytuacji jeśli układ zasilania nie będzie zabezpieczony, to może być niewesoło...
Uważam, że za takie pieniążki, "miernik" ten warty jest uwagi. Po dziecinnie prostej "kalibracji" wyniki na wyświetlaczu mogą dokładnie pokrywać się ze wskazaniami "prawdziwego" woltomierza, (za który trzeba zapłacić co najmniej dziesięć razy tyle), i to nawet w zakresie poniżej jednego Ampera, co widać na powyższych zdjęciach.
Pozdrawiam.
CMS
Fajne? Ranking DIY
