Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?

ghost666 04 Kwi 2018 21:29 4089 29
  • Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?
    Niedawno pisaliśmy na forum o nowych kamerach głębi w telefonach komórkowych. W tamtym artykule kilkukrotnie przewijał się temat stosowania w takim systemie trzech kamer zamiast dwóch. Dlaczego jednakże takie systemy są lepsze niż zwykłe, złożone z dwóch sensorów?

    Dwuobiektywowe układy w telefonach są obecnie coraz popularniejsze; na horyzoncie już pokazują się pierwsze systemy z trzema aparatami, takie jak chociażby Huawei P20, niedawno wprowadzony przez chińską firmę do sprzedaży. W poniższym artykule przyjrzymy się różnym konfiguracjom urządzeń w potrójnym aparacie i dokonamy krótkiej analizy wszystkich zalet tego rodzaju systemów i wyzwań związanych z ich implementacją.

    W ostatnich dwóch latach na rynku dokonała się masowa adaptacja dwóch aparatów w telefonach komórkowych różnych segmentów od niemalże wszystkich producentów. Podwójne kamery są montowane zazwyczaj z tyłu, jednakże w niektórych smartfonach taka kombinacja gości i na przedzie urządzenia. Wykorzystywane są różne kombinacje, mające różne zadania. Jak wskazują raporty - w 2018 roku na rynku około 30% telefonów wyposażone jest w podwójną kamerę; w przyszłym roku odsetek ten wzrosnąć ma do 50%.

    Jakkolwiek dodanie drugiej kamery zajęło ponad dziesięć lat, to dodanie kolejnej - trzeciej - może być już za rogiem, około rok po adaptacji rozwiązań z dwoma kamerami.

    Ścieżka ku podwójnym kamerom

    Grubość smartfona była zawsze największym ograniczeniem dla fotografii mobilnej. Nowoczesne kamery telefonów komórkowych muszą być coraz mniejsze - apertury są minimalizowane, piksele coraz mniejsze, ale elementy takie jak autofokus czy stabilizatory obrazu nie zmniejszają się tak, a nadal muszą zmieścić się w systemie.

    Przez długi czas producenci aparatów do telefonów komórkowych borykali się z problemem jakości obrazu w warunkach niskiego oświetlenia. Wszyscy chcą uzyskiwać nawet przy minimalnym świetle wysoki SNR i dobrą rozdzielczość, a także posiadać dobry zoom. To wszystko w kamerze o grubości 6 mm.

    Na ratunek przemysłowi przyszły systemy z dwoma sensorami. Moduły te produkowane były z jednym prostym założeniem w głowie: jeśli pojedynczy aparat dociera do swoich maksymalnych możliwości, to czemu by nie wykorzystać dwóch, zoptymalizowanych do różnych zadań i wykorzystać synergię takiego rozwiązania?

    Pierwszym telefonem z dwoma kamerami z tyłu był HTC One (M8). Wykorzystywał on podwójny układ optyczny do uzyskiwania lepszej głębi obrazu i ostrości na zdjęciach. Była to pierwsza faza adaptacji podwójnych kamer, gdy testowano różne rozwiązania - głównie we flagowych modelach smartfonów. Testowano połączenia kamer kolorowych i monochromatycznych, kombinacje różnych ogniskowych czy dwóch takich samych aparatów dla poprawy samej głębi. Mimo to, żadne rozwiązanie nie wybiło się szczególnie spośród innych.





    Sytuacja taka trwała do września 2016, gdy Apple zaprezentowało iPhone 7 Plus z dwoma kamerami z tyłu. Apple udało wybić się wykorzystując układ dwóch aparatów - szerokokątnego i sensora z teleobiektywem. Zapewniło to poprawę głębi obrazu, ale także lepszy zoom - bardzo pożądane przez rynek cechy. Od tego czasu większość flagowych smartfonów implementuje właśnie taką konfigurację. Z kolei produkty z średniej i niskiej półki nadal trwają przy systemach oferujących jedynie poprawę głębi.

    Przejście do trzech kamer

    Od jakiegoś czasu dwie kamery są standardowym elementem smartfonów z najwyższej półki. Mimo to nadal jest szereg architektur aparatów, które nie zostały jeszcze przetestowane na rynku i można spodziewać się ich debiutu na rynku w najbliższym czasie. Mają one zapewnić telefonom zupełnie nowe możliwości.

    Jedną z tego rodzaju nowości jest tzw. złożona optyka. Dzięki geometrycznemu złamaniu drogi optycznej światła w kamerze, taki układ oferuje dużo dłuższą drogę optyczną dla światła, zanim dotrze do sensora, niż klasyczne układy. Jednocześnie nie powoduje to zwiększenia grubości tego elementu w telefonie, a nawet może umożliwić uczynienie go jeszcze cieńszym. Dłuższa droga optyczna w obiektywie pozwala na budowę aparatów o większym zoomie optycznym. Na targach OPPO w zeszłym roku prezentowano pierwszy tego rodzaju obiektyw, wyposażony w zoom x5.

    Jednakże jest to tylko jedna ze ścieżek rozwoju aparatów w telefonach komórkowych. Inną jest dodanie trzeciej kamery do układu. Brzmi to jak pomysł łatwy w realizacji, jednakże wiąże się on z szeregiem wyzwań, którym sprostać muszą projektanci tych urządzeń.

    Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?
    Trzy główne wyzwania

    Wyzwanie 1: Miejsce w telefonie i koszt implementacji.

    Jak łatwo zrozumieć - trzy kamery są droższe niż dwie. Dodatkowo, taki układ zajmuje więcej miejsca w telefonie, które inaczej mogłoby być poświęcone na integrację innych funkcji, takich jak sensory podczerwieni, sensor odległości, większa bateria czy oświetlacz ze strukturyzowanym światłem.

    To wyzwanie jest niemalże nie do uniknięcia, jednakże producenci modułów z aparatami do smartfonów starają się redukować ceny tak, by zmaksymalizować wartość układu. Dokładny koszt dodania trzeciej kamery jest różny, ale jak wyjaśnimy później w artykule waha się w zakresie od 10 do 30 dolarów, zależnie od konfiguracji.

    Wyzwanie 2: Kalibracja

    By uzyskać wysokiej jakości obrazy i niezauważalną dla użytkownika pracę oraz aby uniknąć artefaktów na zdjęciach czy konieczności długiego przetwarzania obrazów, by uzyskać pożądany efekt na zdjęciu, konieczne jest odpowiednie skalibrowanie systemu złożonego z dwóch czy więcej kamer. Kalibracja ta wykonywana musi być w ramach procesu produkcyjnego, na linii w fabryce. Dodatkowo, konieczne może być dodanie w systemie funkcji, pozwalających na samodzielną kalibrację telefonu po tym, gdy system wizyjny uległ rozkalibrowaniu na skutek zmian temperatury czy mechanicznych ruchów telefonu, np. po upadku.

    Konieczność kalibracji aparatów i synchronizacji klatek w systemie jest złożonym wyzwaniem dla producentów tych systemów, jak i producentów samych telefonów. Aby możliwa była kalibracja wszystkich trzech sensorów naraz, konieczne jest odpowiednie zaprojektowanie procesu produkcji telefonu tak, aby szybkość i łatwość kalibracji była możliwe wysoka, gdyż wszystkie problemy z kalibracją w fabryce przekładają się na zwiększony całkowity koszt produkcji urządzenia.

    Wyzwanie 3: Firmware, algorytmy i zużycie mocy

    Bardziej złożony system - z trzema kamerami - oznacza także bardziej złożony firmware telefonu. Z punktu widzenia procesora telefonu kamery te muszą działać jako jedno urządzenie. Zarządzanie mocą, dostęp do pamięci czy pobieranie klatek będą wiązać się z większą ilością operacji, które przeprowadzać musi logika kontrolująca aparat w systemie. Trzy kamery oznaczają także więcej danych i równolegle prowadzonych obliczeń. Wszystko to musi dziać się w czasie rzeczywistym, więc stosowane układy muszą być bardzo wydajne.

    Z drugiej strony, podobne wymagania stoją przed algorytmami. Muszą one być szybkie, a jednocześnie nie produkować żadnych artefaktów, mogących pogorszyć jakość zdjęć generowanych na podstawie obrazów z trzech kamer, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej odporności na niedokładność w synchronizacji poszczególnych klatek itp.

    Rezultatem bardziej złożonej logiki realizującej bardziej wyzywające zadania obliczeniowe jest większy pobór mocy. Konfiguracja z trzema kamerami zdecydowanie będzie pobierała więcej prądu, co przełożyć może się na krótszy czas pracy telefonu pomiędzy ładowaniami. Problem ten musi być rozwiązany, zanim tego rodzaju systemy trafią do masowej produkcji.

    Różne konfiguracje

    Istnieje wiele konfiguracji, jakie wykorzystać można podczas budowy systemu złożonego z trzech kamer, jednakże tutaj zanalizujemy tylko trzy z nich, które wydają się najsensowniejsze.

    Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?
    Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?


    Pierwszy zestaw składa się z dwóch kamer szerokokątnych i jednej z teleobiektywem. Dedykowana jest ona do wykonywania dobrej jakości zdjęć w warunkach słabego oświetlenia, ale jednocześnie oferuje dosyć dobre możliwości jeśli chodzi o zoom. Taki zestaw doskonale sprawdziłby się np. podczas robienia zdjęć na koncertach, co jest dosyć częstym wyzwaniem dla telefonów komórkowych w dzisiejszych czasach.

    Możliwość ciągłego przybliżania takiej kamery wynika z poszczególnych cech użytych podzespołów:

    I. Monochromatyczna kamera (I) oferuje większą rozdzielczość przestrzenną, dzięki brakowi macierzy kolorowych filtrów przed pikselami, która typowo znajduje się na matrycy kolorowej kamery. Aby uzyskać informacje o kolorze system wykorzystuje informacje z pozostałych kamer z kolorowymi sensorami.

    II. Różnica w wielkości pikseli kamery monochromatycznej i kolorowej także da dodatkowe możliwości poprawy jakości obrazu podczas wykorzystywania zooma.

    III. Trzecia kamera, dzięki teleobiektywowi, zaoferuje systemowi większe maksymalne przybliżenie obrazu, dzięki optyce dedykowanej do takiej właśnie pracy.

    Dobra jakość zdjęć przy nikłym oświetleniu tego systemu wynika z faktu, że wszystkie trzy kamery mają dosyć dużą światłosiłę. Dodatkowo dzięki nałożeniu obrazu z kolorowej kamery (II) i kamery monochromatycznej (I) efektywnie podwajamy ilość światła, jaką udało nam się złapać systemem, co przekłada się na zwiększenie stosunku sygnału do szumu w zdjęciu.

    Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?
    Inną zaletą opisanego powyżej systemu nad układami dwóch kamer, dedykowanych do pracy z dużym przybliżeniem, jest duże pole, w którym obraz się nakłada, zwłaszcza w przypadku kamery I i II. Ta cecha pozwala na pomiary odległości/głębokości na zdjęciu, które przydać mogą się do realizacji różnych funkcji rzeczywistości rozszerzonej czy też cyfrowego dodawania efektu bokeh na zdjęciu.

    Wadami zaprezentowanego systemu są z kolei: zwiększony pobór prądu przez trzy pracujące równolegle kamery, problemy przy niewielkim oświetleniu podczas kręcenia filmów i używaniu dużego zooma oraz opóźnienia związane z koniecznością synchronizacji trzech kamer.

    Dodatkowo nie bez znaczenia jest kolejność nakładania na siebie zdjęć. Na przykład, jeśli na samej górze składanego stosu umieścimy w środku zdjęcie z kamery z teleobiektywem, to pozwoli to na gładsze przechodzenie pomiędzy małymi a dużymi przybliżeniami a także uprości składanie zdjęć z kamery monochromatycznej i kolorowej (I i II), ale niestety ograniczy możliwości związane z pomiarem głębi w środku obrazu.

    Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?


    Kolejna zaprezentowana konfiguracja dedykowana jest dla osób które np. dużo podróżują i często wykonują zdjęcia pejzażowe. Szerokokątny obiektyw pozwala na robienie zdjęć panoramicznych w jednym ujęciu, bez konieczności zszywania jej z kilku zdjęć, jak to robione jest obecnie. Jednocześnie aparat ten pozwala uchwycić wszystkie detale podczas robienia zdjęć z zoomem, dzięki wyposażeniu systemu w teleobiektyw.

    W porównaniu z poprzednia konfiguracją ta zużywa mniej prądu, gdyż rzadko kiedy aktywne są wszystkie trzy kamery. To która jest w danym momencie załączona zależy od ustawień aparatu. I tak użytkownik chcąc przybliżyć obraz będzie bezszwowo przejmować swoją rolę. Dzięki temu także logika stojąca za obsługą tego systemu będzie prostsza, gdyż nie wymaga składania ze sobą wielu zdjęć.

    Z drugiej strony, ogromnym wyzwaniem podczas projektowania tego systemu, są spore zniekształcenia obrazu, pochodzące z kamery z obiektywem rybie oko. Konieczna jest ich korekcja, by podczas przejścia z jednego obiektywu na drugi w czasie np. kręcenia filmu, całość wyglądała bezszwowo.

    Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?


    Trzeci przedstawiony tutaj system dedykowany jest do wykonywania zdjęć z dużym przybliżeniem, dzięki integracji kamery z zoomem optycznym 5x. Możliwe jest to dzięki złożonej optyce tego obiektywu, która zapewnia duże powiększenie bez zwiększania grubości całego urządzenia.

    Pomimo dosyć słabej światłosiły układu (np. f/2.8) zdjęcia z teleobiektywu są jasne, ponieważ w systemie ze złożoną optyką do sensora dostaje się efektywnie około 2,5 raza więcej światła niż w klasycznym układzie.

    Tego rodzaju układy pozwalają na bezszwowe przybliżanie optyczne na zdjęciach i filmach. Klasyczny zoom optyczny tego systemu może być w płynny sposób regulowany od 1x do 5x, a dzięki wykorzystaniu technologii wieloklatkowych i fuzji zdjęć z kilku obiektywów, efektywny zoom sięgnąć może aż 25x.

    Czy trzy kamery będą lepsze niż dwie?
    Najnowocześniejsze potrójne kamery wykorzystujące miniaturową optykę i technologię OIS mają imponujące możliwości jeśli chodzi o zoom optyczny oraz możliwość nagrywania filmów w wysokiej jakości w warunkach niskiego oświetlenia. Tego rodzaju układy doskonale realizują potrzeby rynku, poprawiając to, co w podwójnych i pojedynczych kamerach jest istotnym dla konsumentów problemem.

    Prawo malejących przychodów

    Zgodnie z prawem malejących przychodów, które mocno dotyczy systemów z wieloma kamerami, dodanie drugiej kamery pociąga za sobą największy wzrost przychodów z sprzedaży telefonu, gdyż najbardziej zwiększa funkcjonalność tego urządzenia. Dodanie trzeciej kamery nie pociąga za sobą tak dużego skoku jakościowego, dlatego konieczne jest opracowanie strategii, która zapewni użytkownikom na tyle lepszą jakość korzystania z aparatu z trzema obiektywami, że usprawiedliwi to koszt trzeciej kamery i zwiększonego poziomu skomplikowania telefonu.

    Systemy z trzecią kamerą, które zaoferują lepszy zoom optyczny niż obecne układy lub lepsze radzenie sobie systemu w warunkach niewielkiego oświetlenia najlepiej rokują na szeroką adaptację rynkową w najbliższej przyszłości.

    Źrodło: https://www.eetimes.com/author.asp?section_id=36&doc_id=1333134


    Fajne!
  • #2 04 Kwi 2018 23:13
    grawastar1986
    Poziom 10  

    Rozwiązanie technicznie bardzo interesujące. Jednak według mnie zupełnie zbędne. Mój 3 letni terminal Samsunga robi super zdjęcia jedną kamerą. Do zastosowań amatorskich wystarcza aż nadto :) Do profesjonalnych są lustrzanki.

  • #3 05 Kwi 2018 01:33
    szymon122
    Poziom 37  

    Prawda jest jednak taka, że współczesny smartfon często potrafi więcej niż niejedna lustrzanka. Kwestia aparatu w telefonach to jest kierunek rozwoju który można stosunkowo "łatwo" rozwijać, pomysłów jest wiele, rozwiązania w miarę proste - jakby nie patrzeć to chcąc się zabrać np za procesor czy ram to co by mogło punktem zaczepienia? 20 rdzeni? 30 giga? Po co? Telefony były wolne ale kilka lat temu gdy Android zjadał całe 512 mega i brakowało mu do życia..

    Swojego czasy miałem okazję być na prezentacji, testach, pokazie kamery przemysłowej pewnej wiodącej Chińskiej firmy (po prostu są z Chin a nie "mejd in czajna" :D). Oni poszli trochę inną drogą i jakby jakby nie patrzeć kamera jest jedna, lecz za obiektywem (oczywiście jednym) jest pryzmat który rozdziela obraz na dwie matryce - jedna kolorowa, druga czarnobiała, obraz jest jakoś magicznie łączony w środku a efektem jest szok poznawczy, lata instaluje monitoring CCTV, zawsze jak było ciemno to była podczerwień, było czarnobiało i było fajnie, a teraz? Obraz w rozdzielczości 8k (4 razy więcej danych niż 4k), połączenie światłoczułości, koloru oraz laserowego projektora podczerwieni sprawiło, że pierwszy raz zobaczyłem zielone drzewo w środku nocy z 300m (obraz jak pod wieczór standard telefonem) a z nie całego kilometra resztę jak za dawnych lat :D

    960fps już w telefonie było, nie wiem jak wy ale ja czekam na rozwój sytuacji :D

  • #4 05 Kwi 2018 07:50
    Bullseye
    Poziom 27  

    szymon122 napisał:
    Prawda jest jednak taka, że współczesny smartfon często potrafi więcej niż niejedna lustrzanka.

    Gdyby tak było to profesjonalista latałby z telefonem a nie lustrzanką......

    Dla mnie to raczej tylko chwyt marketingowy, tak samo jak ilość pikseli w matrycy.
    Dziwnym trafem sprzęt profesjonalny dalej ma tylko jedną matrycę, i to około ~20mpix

  • #5 05 Kwi 2018 09:01
    Sareph
    Poziom 19  

    szymon122 napisał:
    Prawda jest jednak taka, że współczesny smartfon często potrafi więcej niż niejedna lustrzanka.
    W liczbie oferowanych funkcji - może, inna sprawa, ze to zbędne dla fotografa bajery. W jakości - nooo, bardzo, bardzo - nie.

  • #6 05 Kwi 2018 09:52
    szeryf3
    Poziom 15  

    W tych czasach coraz to mniej osób zabiera z sobą aparat fotograficzny, który leży gdzieś w szufladzie, ale ilość zdjęć wykonywanych przez nas jest duża. Gdy wejdą na rynek tego typu telefony co w opisie tematu to wtedy będzie duży popyt na nie, a i ilość zdjeć wykonywanych przez nas wzrośnie i to sporo.

  • #7 05 Kwi 2018 10:10
    Bullseye
    Poziom 27  

    szeryf3 napisał:
    W tych czasach coraz to mniej osób zabiera z sobą aparat fotograficzny, który leży gdzieś w szufladzie, ale ilość zdjęć wykonywanych przez nas jest duża.


    Ja mimo wszystko biore 3kg lustrzanke, a iloscia zdjec nie powalam, bo i poco ?

  • #8 05 Kwi 2018 12:51
    a_noob
    Poziom 22  

    Smartfon nad aparatami z większymi matrycami ma tylko jedną przewagę, mamy go przy sobie. O ile w dobrym oświetleniu da się uzyskać niezłe efekty, o tyle w gorszym... no cóż, tego jeszcze długo nie przeskoczymy. Dodatkowo fotografia mobilna przystosowana jest w tej chwili do użytku w sieci lub oglądania na małym ekraniku, gdy chcemy uzyskać coś więcej z tych zdjęć, okazuje się, że są kompletnie zmasakrowane przez wyostrzenie i odszumianie.

    Bullseye napisał:
    Dziwnym trafem sprzęt profesjonalny dalej ma tylko jedną matrycę, i to około ~20mpix

    Jeżeli jako profesjonalny aparat uważasz tylko sprzęt reporterski albo system micro 4/3 to ok, ale studio to obecnie 40 do 100 Mpix.

  • #9 05 Kwi 2018 19:30
    george2002

    Poziom 19  

    Wg Mnie temat lustrzanek i ogólnie aparatów fotograficznych powoli obumiera i wszyscy widzą że przenosi się to na telefony bardzo szybko i jakościowo również i nie ma tutaj dyskusji bo oczywiście lustrzanki mają lepszą optykę i zoonm analogowy itd ale nie ma się co oszukiwać że widać gołym okiem w którym kierunku to wszystko idzie :)

  • #10 05 Kwi 2018 20:23
    a_noob
    Poziom 22  

    george2002 napisał:
    Wg Mnie temat lustrzanek i ogólnie aparatów fotograficznych powoli obumiera i wszyscy widzą że przenosi się to na telefony bardzo szybko i jakościowo również

    Kompakty owszem, padają kompletnie, nikt nie widzi sensu kupować kompaktu dającego identyczny obraz jak telefon, bo ma praktycznie taką samą matrycę w środku, bronią się w tym segmencie tylko super zoomy. Ale aparaty systemowe mają troszkę więcej zalet niż lepszą optykę i "zoom analogowy", ich sprzedaż maleje ostatnio, bo nie widać dużego skoku jakościowego obrazu w nowych modelach, a ich ceny są z kosmosu, więc ludzie takowych potrzebujący nie mają większego powodu do zmiany na nowsze modele, zostają głównie kupcy wchodzący na rynek i ci posiadający starocie.

    Chyba że bierzemy pod uwagę tylko rynek amatorski, gdzie symboliczna lustrzanka była kupowana tylko dla szpanu :P przełącznik trybów nigdy nie zmienił pozycji z "auto" i aparat nigdy nie widział innego obiektywu niż ten od kompletu z pudełka... tak tu wszystkie aparaty (jako niezależne urządzenia) są pogrzebane ;)

  • #11 05 Kwi 2018 22:00
    zbyrek
    Poziom 23  

    Cytat:
    Pierwszym telefonem z dwoma kamerami z tyłu był HTC One (M8).


    Nie zgadzam się, kilka lat wcześniej bł htc evo 3d (nie wiem czy przed nim jeszcze czegoś nie było).

  • #12 05 Kwi 2018 23:02
    Bullseye
    Poziom 27  

    george2002 napisał:
    Wg Mnie temat lustrzanek i ogólnie aparatów fotograficznych powoli obumiera i wszyscy widzą że przenosi się to na telefony bardzo szybko i jakościowo również


    Skoro tak to powiedz mi jaki rozmiar matrycy masz w swoim telefonie i jakie ISO ? :) Nie wiesz ? To w zasadzie nie dziwię się że dla Ciebie jakościowo nie ma różnicy i zaciera się powoli jakość miedzy tym i tym :) A to tylko jeden z setek parametrów gdzie fon przegrywa/

  • #13 06 Kwi 2018 01:41
    george2002

    Poziom 19  

    Bullseye napisał:
    george2002 napisał:
    Wg Mnie temat lustrzanek i ogólnie aparatów fotograficznych powoli obumiera i wszyscy widzą że przenosi się to na telefony bardzo szybko i jakościowo również


    Skoro tak to powiedz mi jaki rozmiar matrycy masz w swoim telefonie i jakie ISO ? :) Nie wiesz ? To w zasadzie nie dziwię się że dla Ciebie jakościowo nie ma różnicy i zaciera się powoli jakość miedzy tym i tym :) A to tylko jeden z setek parametrów gdzie fon przegrywa/


    Widzisz bo nastają czasy kiedy to zdjęcie zrobione telefonem w dobrym ujęciu itd nie potrzebuje ISO bla bla bla tylko po prostu jest i do tego lepsze niż z lustrzanki czasem nie wspomnę że teraz adobe photoshop itd itp to porządek dzienny lustrzaków nie wspominając o zdjęciach z telefonu :)

  • #14 06 Kwi 2018 07:39
    a_noob
    Poziom 22  

    george2002 napisał:
    zdjęcie zrobione telefonem w dobrym ujęciu itd nie potrzebuje ISO

    Właśnie napisałeś coś w stylu: "Mikroprocesor w dobrym chłodzeniu nie potrzebuje częstotliwości."

    Ja rozumiem, że to nie jest forum fotograficzne, ale miej uprzejmość zdobyć podstawy wiedzy przed wypowiedzeniem się na jakikolwiek temat.

  • #15 06 Kwi 2018 09:47
    george2002

    Poziom 19  

    a_noob napisał:
    george2002 napisał:
    zdjęcie zrobione telefonem w dobrym ujęciu itd nie potrzebuje ISO

    Właśnie napisałeś coś w stylu: "Mikroprocesor w dobrym chłodzeniu nie potrzebuje częstotliwości."

    Ja rozumiem, że to nie jest forum fotograficzne, ale miej uprzejmość zdobyć podstawy wiedzy przed wypowiedzeniem się na jakikolwiek temat.


    Napisałem com napisał i wypraszam sobie, nie pisze z nudów, zakładam że jesteś fotografem lub fotografem hobbystą i dla tego zabolało ale prawda jest niestety taka że już nie te czasy kiedy fototografia była biznesem No i tyle w temacie :)

  • #16 06 Kwi 2018 11:23
    a_noob
    Poziom 22  

    Oj boli jak się to czyta ;)
    Fotografia od zawsze była domenom ludzi kreatywnych, jedni robią z tego biznes, inni nie. I to akurat nie ma powiązania ze sprzętem, jeden zarobi kamerką sportową, drugi średnim formatem. Nie spotkałem jeszcze zawodowego fotografa, który by narzekał, że kiedyś to był biznes, a teraz bida.
    Nie rozumiem tylko, co Ciebie w tym temacie tak boli, skoro nie piszesz z nudów i jednoczenie nie masz pojęcia o czym piszesz?
    Nie ma nic do wypraszania sobie, do edukuj się przed zabraniem głosu, albo używaj dopisków "wydaje mi się", "według mnie", itp.

  • #17 06 Kwi 2018 15:24
    lukiiiii
    Poziom 26  

    A ja trochę z innej beczki. Kiedy w telefonach pojawią się takie rzeczy jak: kamera IR, kamera UV ( Ptaki w UV ) , czujniki rożnych gazów itp itd?

    Caterpillar coś próbuje robić, ale szału nie ma.

  • #18 06 Kwi 2018 17:47
    makosuu
    Specjalista Sieci, Internet

    Wy tu dywagujecie nad trzema aparatami a dla mnie Xperia T3 z matrycą 8 Mpx robi świetne zdjęcia, może nie idealne ale wystarczające. Może się nie znam po prostu :)

  • #19 07 Kwi 2018 15:15
    JacekCz
    Poziom 36  

    george2002 napisał:
    a_noob napisał:
    george2002 napisał:
    zdjęcie zrobione telefonem w dobrym ujęciu itd nie potrzebuje ISO

    Właśnie napisałeś coś w stylu: "Mikroprocesor w dobrym chłodzeniu nie potrzebuje częstotliwości."

    Ja rozumiem, że to nie jest forum fotograficzne, ale miej uprzejmość zdobyć podstawy wiedzy przed wypowiedzeniem się na jakikolwiek temat.


    Napisałem com napisał i wypraszam sobie, nie pisze z nudów, zakładam że jesteś fotografem lub fotografem hobbystą i dla tego zabolało ale prawda jest niestety taka że już nie te czasy kiedy fototografia była biznesem No i tyle w temacie :)


    Twój telefon nie ma jeszcze polskiej interpunkcji? Może poczekaj z wypowiedziami, aż będzie taki wydany.

    Dodano po 9 [minuty]:

    a_noob napisał:
    Smartfon nad aparatami z większymi matrycami ma tylko jedną przewagę, mamy go przy sobie. O ile w dobrym oświetleniu da się uzyskać niezłe efekty, o tyle w gorszym... no cóż, tego jeszcze długo nie przeskoczymy. Dodatkowo fotografia mobilna przystosowana jest w tej chwili do użytku w sieci lub oglądania na małym ekraniku, gdy chcemy uzyskać coś więcej z tych zdjęć, okazuje się, że są kompletnie zmasakrowane przez wyostrzenie i odszumianie.


    "Praw fizyki pan nie zmienisz"
    Można algorytmem podkręcić kolor, ale trawa/sosna nie jest trawą/sosną, tylko galaretką.
    Faktem jest, że miliardy kiepskich zdjęć w rozmiarach fejsbukowych (i równie szybko zapomnianych) w tych czasach wyhodowały widza, który akceptuje kolorowy chłam (np lustrzanki na segment amatorski tez podkręcają kolor)

    EDIT Na przykład cały segment "kolorowych tygodników" fotografuje telefonem albo szerokim kątem z bliska z wysokości twarzy. W konsekwencji bardzo drogo zrobione przez chirurgów nogi wyglądają fatalnie, gwiazdy mediów powinny zakładać pozwy na wykonawców zdjęć (ktoś jeszcze pamięta zasadę, że portret się fotografuje z nie mniej niż półtora metra???). Ale to jest poziom odniesienia dla miliardów właścicieli telefonów.

    Na marginesie, trafił mi się współczesny telefon, który jakość optyczną jak na telefon ma podobną do niezrównanego i5700. I tamten, i ten nowy Hammer są po prostu grube. To pozwala zrealizować jeszcze resztki zasad optyki "tak jak ma być".
    Marketing zrobił ludziom mydło z głowy z ultra cienkimi telefonami, tam jest wszystko wbrew zasadom inżynierii optycznej/zasilania/mechanicznej, aby być modniejszym trzeba mieć cieńszego od sąsiada, potem cały rynek pancerzy na to, szybek, a i tak naprawdę 80% jest kasowanych mechanicznie przed upływem gwarancji.

  • #20 07 Kwi 2018 16:27
    makosuu
    Specjalista Sieci, Internet

    JacekCz napisał:
    sąsiada

    somsiada :)

    JacekCz napisał:
    Marketing zrobił ludziom mydło z głowy z ultra cienkimi telefonami, tam jest wszystko wbrew zasadom inżynierii optycznej/zasilania/mechanicznej, aby być modniejszym trzeba mieć cieńszego od sąsiada, potem cały rynek pancerzy na to, szybek, a i tak naprawdę 80% jest kasowanych mechanicznie przed upływem gwarancji.


    Popieram bardzo, ale cienkie telefony i tak są fajne :D i to już się nie zmieni.

  • #21 07 Kwi 2018 19:59
    also
    Poziom 15  

    Bardzo ciekawy artykuł. Daje do myślenia .. :)

  • #22 07 Kwi 2018 20:06
    3149400
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 07 Kwi 2018 20:11
    JacekCz
    Poziom 36  

    nowyARM napisał:
    Nie tylko rozdzielczość matrycy ma znaczenie istotne sa też jej wymiary. Im mniejsza matryca, tym większe szumy.


    plus dyfrakcja i siostrzane zjawiska, ale to nie są na pewno słowa używane na FB
    megapikseli ma być dużo (wiencyj niż łu somsiada)

  • #24 07 Kwi 2018 20:16
    3149400
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 08 Kwi 2018 08:50
    Bullseye
    Poziom 27  

    also napisał:
    To ty chyba nigdy lustrzanki w rękach nie miałeś . Jakość zdjęć z srajfona dobra jest dla dzieciaków wrzucających wypociny na Frajero-facebooka bo wielkość matrycy rzędu 1/10 lustrzanki fizyki nie przebije

    Dziewczyna ma bardzo fajnego Sonego, wdg mnie robi bardzo dobre zdjęcia :) Do czasu aż nie poszedłem wywołać jednego - wtedy aż zajęczałem jak tragiczne jest to zdjęcie :D Mój stary jak świat Canon 50D przebija je pod każdym względem, mimo że to tylko 15MPix :D

  • #26 08 Kwi 2018 09:12
    3149400
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 08 Kwi 2018 10:03
    also
    Poziom 15  

    Bullseye napisał:
    Mój stary jak świat Canon 50D przebija je pod każdym względem, mimo że to tylko 15MPix :D
    Jaki przebieg ?

  • #29 09 Kwi 2018 12:46
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Aparat w telefonie używam tylko doraźnie - zazwyczaj by zrobić 'skrina' jak coś jest podłączone czy złożone przed demontażem w celu naprawy lub modyfikacji, najczęściej w pracy. Różne dokumentacje typu luźne łożysko, zastawiona maszyna, przekrzywione ramię... Czasem coś na szybko typu 'Janusz parkowania'. Generalnie nic, co jakości nie wymaga, ważna jest treść. Gdy jadę gdzieś w celach krajoznawczych - tylko EOS 80D + 18-135 IS STM. Nawet jak gdzieś lecę, nie biorę bagażu rejestrowanego, a aparat zajmuje pół plecaka :) Do Allegro, OLX czy sprzedajemy.pl - tylko Canonem. Na Elektrodę - tylko Canonem.

    Tak więc aparat w telefonie - prosta dokumentacja na szybko, gdzie na jakości nie zależy.
    Jak zalezy na jakości - musi być aparat "z krwi i kości" ;)

    BTW.
    Jakiś Olympus wodoszczelny miał zoom, a obiektyw umieszczony w poprzek - na zasadzie peryskopu. Niestety, nie miałem tego w rekach, aby zobaczyć jak się spisuje.

    Kilka lat temu naprawiałem jakiś kompakt Samsunga, zrobiłem małe porównanie z Canonem Ixus 80, który kupiłem za grosze w jakimś lumpeksie: https://www.youtube.com/watch?v=EDJ9AEtwHjk

  • #30 16 Kwi 2018 02:09
    fotzsyzrk
    Poziom 11  

    nowyARM napisał:
    Nie spotkałem w komórce możliwości regulacji czasu naświetlania.


    Spotkałem ręcznie ustawiany czas naświetlania w xiaomi mi 5 plus jak i w leeco leree (w tej firmie jako tako tryb ręczny jest dobrze rozwinięty), nawet tym się kiedyś bawiłem przy pomocy https://www.google.pl/search?q=kijek+selfi+xi...AUIESgB&biw=360&bih=564#imgrc=kP42MPOs7u66jM:

    Mam gdzieś photo gwiazd cykniete, podeślę jak znajdę, ale nadal to jest tylko smartfon, a nie aparat, no chyba że telefoniczny :D ale takie jest społeczeństwo, wygodne, ktoś kupi srajphone i mówi że jest fotografem, inni kupią jakieś tam lustra z funkcją auto, i tylko z niej umnieja skorzystać :(