Pan Górecki chyba bierze się za niektóre teorie wyssane z palca, warto edukować, bo teorii spiskowych w sieci aż zatrzesięnie.
Mianowicie Pan Górecki otrzymał nietypowy email od osoby twierdzącej, że jest ofiarą "broni energii skierowanej". Autor listu mierzył napięcie elektryczne swojej skóry multimetrem i uzyskał wynik 450 mV, podczas gdy jego znajomy miał tylko 10-30 mV. Na tej podstawie wyciągnął wniosek, że został napromieniowany elektromagnetyczną bronią. Autor emaila twierdził, że broń działa na częstotliwości poniżej 10 kHz
Zmierzone napięcia wynikają z:
- Tworzenia się ogniw galwanicznych między różnymi metalami
- Napięć termoelektrycznych
- Ogniw stężeniowych (efekt Nernsta)
Pan Górecki stanowczo stwierdza, że:
- Broń elektromagnetyczna faktycznie istnieje, ale działa zupełnie inaczej
- Pomiar "napięcia skóry" multimetrem nie ma żadnego związku z napromieniowaniem
- Teoria przedstawiona w emailu to "bajki dla dzieci"
- Istnieją naukowe normy dotyczące bezpiecznych poziomów promieniowania elektromagnetycznego
Myślicie, że się to przebije do ludzi, czy raczej jesteśmy skazani już na teorie spiskowe?
Mianowicie Pan Górecki otrzymał nietypowy email od osoby twierdzącej, że jest ofiarą "broni energii skierowanej". Autor listu mierzył napięcie elektryczne swojej skóry multimetrem i uzyskał wynik 450 mV, podczas gdy jego znajomy miał tylko 10-30 mV. Na tej podstawie wyciągnął wniosek, że został napromieniowany elektromagnetyczną bronią. Autor emaila twierdził, że broń działa na częstotliwości poniżej 10 kHz
Zmierzone napięcia wynikają z:
- Tworzenia się ogniw galwanicznych między różnymi metalami
- Napięć termoelektrycznych
- Ogniw stężeniowych (efekt Nernsta)
Pan Górecki stanowczo stwierdza, że:
- Broń elektromagnetyczna faktycznie istnieje, ale działa zupełnie inaczej
- Pomiar "napięcia skóry" multimetrem nie ma żadnego związku z napromieniowaniem
- Teoria przedstawiona w emailu to "bajki dla dzieci"
- Istnieją naukowe normy dotyczące bezpiecznych poziomów promieniowania elektromagnetycznego
Myślicie, że się to przebije do ludzi, czy raczej jesteśmy skazani już na teorie spiskowe?