Staszek_Staszek wrote: To się zaczęło gdy Galileusz (w przekonaniu wpływowych kardynałów) wszedł w ich kompetencje.
Większości to nie przeszkadzało bo ludzie umawiali się np. o wschodzie Słońca a nie gdy Ziemia obróci się o jakiś kąt.
Ciekawe, jak długo jeszcze ta bezsensowna historyjka będzie powtarzana
Problem polegał na tym, że w książce, w której Galileusz miał przedstawić zgodnie z ówczesną wiedzą argumenty zwolenników modeli Kopernika i Ptolemeusza,
jako jeden z argumentów za tym, że Ziemia jest okrągła, Galileusz uznał swoją nieuznawaną w tym czasie teorię przypływów (która później i tak okazała się błędna).
Cenzura inkwizycji nakazała mu usunąć wszystkie wzmianki o nieuznawanej teorii przypływów i z tytułu usunąć wszelkie
Problem polegał na tym, że Galileusz skierował tę książkę do druku bez korekty i wydanie to sugerowało, że ta teoria ma poparcie nauki.
Generalnie zastrzeżenia były do jednego rozdziału:
„Rozprawa o przypływach” (wł. Discorso Sul Flusso E Il Reflusso Del Mare) to esej napisany przez Galileusza w 1616 roku w formie listu do Alessandro Orsiniego, w którym próbował wyjaśnić ruch pływów ziemskich jako konsekwencję obrotu Ziemi i jej obiegu wokół Słońca. Te same idee stanowią ważną część Dialogu Galileusza o dwóch głównych systemach świata. Teoria Galileusza była w rzeczywistości błędna, co udowodniły późniejsze badania naukowe i współczesne obserwacje.
Po prostu Galileusz chciał przemycić swoją teorię i wydrukować, oszukując, że jest ona zatwierdzona jako naukowa.
"Kardynał Bellarmine napisał w 1615 roku, że systemu kopernikańskiego nie da się obronić bez „prawdziwego fizycznego dowodu, że to nie Słońce krąży wokół Ziemi, lecz Ziemia krąży wokół Słońca”. Galileusz uważał, że jego teoria pływów morskich dostarcza takiego dowodu. Teoria ta była dla niego tak ważna, że pierwotnie zamierzał nazwać swój Dialog o dwóch głównych systemach świata Dialogiem o przypływie i odpływie morza. Odniesienie do pływów morskich zostało usunięte z tytułu na mocy rozkazu Inkwizycji.
Dla Galileusza pływy były spowodowane kołysaniem się wody w morzach tam i z powrotem, gdy punkt na powierzchni Ziemi przyspieszał i zwalniał z powodu obrotu Ziemi wokół własnej osi i obiegu wokół Słońca. Rozesłał swoją pierwszą relację o pływach w 1616 roku, adresowaną do kardynała Orsiniego. Jego teoria dała wgląd w znaczenie kształtu basenów oceanicznych dla wielkości i czasu pływów; wyjaśniła na przykład, dlaczego pływy są nieistotne w połowie długości Morza Adriatyckiego w porównaniu z tymi na jego krańcach.
Jako ogólne wyjaśnienie przyczyn pływów jego teoria okazała się jednak porażką. Jego teoria zakłada tylko jeden przypływ dziennie, a w swoim sprawozdaniu z 1616 roku twierdził, że miało to miejsce na Atlantyku. W odstępie około 12 godzin przypisywał przyczynom wtórnym, w tym kształtowi morza, jego głębokości i innym czynnikom. Jednakże pływy występują dwa razy dziennie na Atlantyku i w większości mórz. Galileusz, dowiedziawszy się o tym, przedstawił swoją teorię w Dialogu, nie odnosząc się do Atlantyku ani innych miejsc, w których pływy występują raz dziennie, pozostawiając kwestię codziennych pływów nierozwiązaną. Odrzucił również ideę, znaną od starożytności i przez jego współczesnego Johannesa Keplera, że Księżyc powodował pływy.
Generalnie w tym czasie teoria kopernikowska była znana i ogólnie akceptowana, choć nadal nie miano 100-procentowych dowodów za ani przeciw niej.
I nie ona była przyczyną skierowania dzieła Galileusza do indeksu.
Galileusz był geniuszem, ale w tym przypadku faktycznie się mylił i wybiórczo traktował fakty tak, aby udowodnić swoje twierdzenie.