Witam, jaki zestaw wierteł do metalu polecacie? Miałem parę zestawów np. Bosh, DeWalt i one średnio wytrzymywały pół roku. Proszę o konkretne odpowiedzi.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamsirsizar napisał:Napisz co wiercisz, czym wiercisz i ile wiercisz. A może wystarczy tylko dobrze naostrzyć wiertło.
sirsizar napisał:Ja bym nie kupił zestawu bo jak pęknie jedno wiertło to nie mógłbym patrzeć na niekopletną resztę.
Jak wspomniał CosteC - tylko wiertła na sztuki .
Sądzę, że autor tematu wie, że każda średnica wiertła wymaga innych obrotów. No i powtórzę się, nauczyć się ostrzyć wiertła na szlifierce i nie będzie problemu.
pawelr98 napisał:Jako amator powiem tak, lepiej sobie kupić chiński adapter ostrzałkę wierteł i się tak nie przejmować.
Stępisz to naostrzysz i jedziesz dalej.
Grzegorz_madera napisał:Polecam Tormek T-4. Ostrzy perfekcyjnie.
pawelr98 napisał:Jako amator powiem tak, lepiej sobie kupić chiński adapter ostrzałkę wierteł i się tak nie przejmować.
Stępisz to naostrzysz i jedziesz dalej.
pawel_mr napisał:pawelr98 napisał:Jako amator powiem tak, lepiej sobie kupić chiński adapter ostrzałkę wierteł i się tak nie przejmować.
Stępisz to naostrzysz i jedziesz dalej.
Moim daniem to nie zawsze ma sens. Co z tego, że naostrzysz jak takimi wiertłami po prostu nie da się wiercić. Ja wyleczyłem się z marketowych wierteł po tym jak jedno mi się powyginało w "ósemkę" od temperatury (nie złamało tylko się powyginało). Nieraz już widziałem różnicę w jakości wiercenia wiertłami marketowymi i wspomnianymi wcześniej Metabo. Nowe marketowe nawet nie wchodziły w metal tylko się ślizgały, Metabo po chwili robiły otwór. Ja już nie kupię wierteł "no name" bo mi szkoda kasy i czasu.
pawel_mr napisał:Święte słowa. Wczoraj wierciłem otwory w stali S355 o grubości 40mm. Średnica wiertła 10mm. Z ciekawości wziąłem nowe wiertło Dedra. W ogóle nie było możliwości rozpoczęcia wiercenia. Po naostrzeniu jakoś szło, żeby przewiercić 40 mm musiałem ostrzyć 3 razy. To był koniec testów. Później wziąłem HSS Bosch i wywierciłem 12 otworów bez ostrzenia. Wnioski wyciągnijcie sami.Ja wyleczyłem się z marketowych wierteł
rubens napisał:Przyznam szczerze, że jestem zdziwiony Waszymi odpowiedziami.
Podpowiadacie różne marki a zapomnieliście o naszych bardzo dobrej jakości producentach, Fanar, Baildon.
zdenek_zdenek napisał:rubens napisał:Przyznam szczerze, że jestem zdziwiony Waszymi odpowiedziami.
Podpowiadacie różne marki a zapomnieliście o naszych bardzo dobrej jakości producentach, Fanar, Baildon.
Myślę, że nie znajdziesz tej marki w sklepach we wszystkich miastach wojewódzkich, a co dopiero w miastach powiatowych czy też mniejszych miejscowościach. Nie dziw się, że wszyscy polecają coś co jest w miarę ogólnodostępne i przyzwoite jakościowo.
Też posiadam narzędzia Fanara i uważam, że są przyzwoite jakościowo chociaż w niektórych zastosowaniach i tak musisz kupić narzędzia innych zachodnich firm np. Guhring czy Sandvik bo po prostu Fanar ich nie produkuje i wtedy widać przeskok jakościowy w porównaniu do Fanara.
buczkog napisał:Nawet do tego się nie nadają. Śmiem twierdzić, że one są z tej stali wykonane. Wiercić nimi można najwyżej w tworzywach sztucznych.Jakieś tam marketowe zestawy wierteł to może są dobre do miękkich stali typu. ST3-ST5