Od kilkunastu lat wraca moda na wszelakiego rodzaju zegary czy wskaźniki dźwięku oparte o lampy Nixie i wyświetlacze VFD, wykonane jako DIY i stylizowane na konstrukcje retro, mogą cieszyć oko będąc ozdobą naszego biurka czy innego mebla
. Niestety, ceny głównych podzespołów bywają szokujące
. Przeglądając różne portale z elektroniką, wpadł mi w oko analizator widma audio z funkcją zegara zbudowany w oparciu o graficzny wyświetlacz VFD. Długo się zastanawiałem czy warto wydać te kilka stówek i go zakupić, tym bardziej iż nie byłem do końca pewny, czy jest to faktycznie VFD, czy za maskownicą nie ukrywa się OLED... Moje wątpliwości były uzasadnione tym, że oba rodzaje wyświetlaczy są bardzo zbliżone kolorystycznie i przez maskownicę praktycznie nie do odróżnienia. Postanowiłem że zaryzykuję i zrobię sobie nieco spóźniony prezent imieninowy (miałem na początku października)
W momencie zakupu, analizator łącznie z wysyłką kurierem z Niemiec kosztował ~83€. Zamówiłem w piątek, i już poniedziałkowego popołudnia otwierałem paczuszkę
.
Co deklaruje producent/sprzedawca?
W trybie zegara;
• Roczny odchył czasu na poziomie 2 minut
• Format wyświetlania, 12/24 godzinny
• Do wyboru pięć krojów czcionek
• Sześć rodzajów efektów przejść
• Trzy sposoby wyświetlania (Zegar, zegar+data, zegar+data+wskaźnik poziomu)
W trybie analizatora widma audio;
• Siedemnaście różnych trybów wyświetlania (mono/stereo)
• Sześć efektów
• AGC (automatyczna regulacja wzmocnienia) o sześciu poziomach (tylko w trybie analizatora)
W trybie wskaźnika poziomu;
• Dwanaście różnych trybów wyświetlania
Globalne właściwości;
• Funkcja Peak Hold
• Regulacja Peak Hold (opadanie/wznoszenie/wyłączenie)
• Szybkość Peak Hold (sześć poziomów)
• Sześć poziomów jasności (dotyczy w zasadzie każdego trybu)
• Możliwość wyświetlenia własnego tekstu załadowanego poprzez dedykowane oprogramowanie na PC (tylko systemy Windows)
Parametry ogólne;
• Pobór prądu do 600mA max (zmierzony na na maksymalnej jasności i zapalonych wszystkich pikselach to około 450 mA)
• Gniazdo Micro USB (zasilanie/komunikacja z PC/upgrade firmware)
• Obsługa pilota IR (w zestawie)
• Wbudowany mikrofon
• Wejście liniowe stereo (przejściówka w zestawie)
• Dołączony do zestawu zasilacz 5V/2A
• Dołączony w zestawie przewód Jack-Jack 3,5 mm długości ~1m, rozgałęziacz Jack 3,5mm 1x2, przewód zasilający USB/Micro USB
• Pilot zdalnego sterowania IR
• Wymiary zewnętrzne 166x24x61 mm
• Lokalne sterowanie (trzy wielofunkcyjne przyciski)
Całość nie prezentuje się zbyt okazale, już przy pierwszym podłączeniu okazało się, że zarówno trójnik jak i kabel Jack<->Jack nadają się tylko do wyrzucenia. Zasilacza USB nawet nie podłączałem.
Przód gadżetu to ciemny filtr i tu nie ma czemu się przyglądać, całość bardzo ładnie komponuje się z jasnoszarą obudowa całości. Ścianka tylna jest bardzo minimalistyczna;
Dobrze, a jak to wygląda w praktyce? Zacznijmy od zegara, jak już wspomniałem, posiada trzy tryby wyświetlania;
Możemy sobie także wybrać w ustawieniach rodzaj czcionki (pozycja pod nazwą "typeface");
Do tego dano nam również wybór animacji zmiany cyfr (pozycja pod nazwą "effect");
Choć dość sceptycznie podchodziłem do wyświetlania poziomu dźwięku oraz analizatora widma, to efekt jest bardzo ładny. Szkoda tylko że jakikolwiek brak kalibracji uniemożliwia użycie gadżeta jako urządzenia pomiarowego;
Podczas zabaw, wyszła całkiem przypadkowo funkcja nigdzie nie opisana
. Nazwano ją Data Handle (przyciski 5 i 8 na pilocie), jest to uśrednianie wyników programowej analizy FFT. Wpływa to na amplitudę oraz na sąsiednie "słupki". Ostatni tryb, to tzw. Demo Mode. Umożliwia wyświetlenie przewijającego się tekstu wysłanego do urządzenia za pomocą dedykowanej aplikacji (tekst jest zapisywany w pamięci);
Aplikacja jest bardzo intuicyjna, poza wszystkimi funkcjami dostępnymi z pilota, umożliwia wybór czcionki, wielkości, szybkości przewijania tekstu na wyświetlaczu. Tu trzeba jednak przeprowadzić trochę prób, kroje czcionek są jakby niedokładnie spasowane w stosunku do wyświetlacza i potrafi dziwnie to wyświetlać. Samo oprogramowanie nie jest dostarczane wraz z gadżetem, dopiero po kontakcie ze sprzedawcą udostępnia on link do pobrania wraz ze sterownikami. Ciekawe jest to, że na standardowych sterownikach do CH340 dla Windows, program się łączył, jednak nie przesyłał tekstu do wyświetlacza. Pomogło zainstalowanie sterowników dostarczanych wraz z oprogramowaniem.
Oczywiście, nie byłbym sobą gdybym nie "przedzwonił" gadżeta sygnałem Sweep z generatora
. W trybach stereo wypada raczej słabo gdyż zakres "od góry" kończy się przy około 10kHz. Lepiej jest w mono, tu już sięga okolic 20 kHz. Widać jednak spadek wzmocnienia od ~ 4kHz (może to jakiś mój błąd (podłączenie bezpośrednio do wyjścia DDS lub niedopracowany program). Poniżej prezentacja (Uwy=1V F-20Hz do 20kHz);
Film bez dźwięku gdyż nie mogłem odnaleźć odpowiedniego przewodu a rano nie chciałem "pogwizdywać" sąsiadom
. Jak jest zbudowany?
Po zdjęciu filtru (maskownicy) przedniego, który jest dopasowany "na wcisk" można zajrzeć do wewnątrz;
Ufff... Prawdziwy VFD! Miałem już podejrzenia że użyto OLED
. Po odkręceniu czterech śrubek w narożnikach PCB, całość da się wyjąć;
Niewiele elementów. Rzuca się w oczy bateria podtrzymująca pracę RTC oraz wolne miejsca na dodatkowe elementy (inna wersja?). Po krótkiej identyfikacji wygląda to tak;
Mikrokontroler sterujący, STM32F401RCT6.
EEPROM, Atmel 24C02.
Flash, Pm 25LQ032.
USB<->UART, CH340C.
Audio (mix), LM258 x 2.
VFD zasilanie, XL6007E1.
RTC, R8025.
Elementów w obudowach SOT-23, ze względu na brak oznaczeń, nie udało mi się zidentyfikować. Jeden z nich, na pewno jest przetwornicą, wszak wyświetlacz VFD potrzebuje kilku napięć, m/n żarzenie oraz zasilanie buforów wyjściowych (tu zależnie od konstrukcji wyświetlacza, potrzeba więcej jak -30V). Inne elementy w SOT-23 to najprawdopodobniej stabilizatory LDO. Sam wyświetlacz, to najprawdopodobniej wersja CIG, czyli kontroler sterujący jest "zaszyty" w szkle wyświetlacza. Sugeruje to mała ilość wyprowadzeń. Niestety, ze względu na przyklejenie wyświetlacza do PCB, nie ryzykowałem prób odklejenia go (mógłby się uszkodzić mechanicznie). Porównałem wymiary, do wyświetlacza z którym walczę;
Mój ma 256x64 pix, ten w gadżecie 53x?? Pikseli w poziomie nie udało mi się policzyć, zawsze się myliłem
. Gadżet wzrokowo bardzo ładny, technika lampowa tworzy ten niepowtarzalny klimat. Jak to wygląda od startu? No cóż, logo tytułowego nie zmienimy, lecz tak się prezentuje od włączenia zasilania oraz autodetekcji sygnału wejściowego;
Uważam że dla miłośnika technologii lampowej, naprawdę warto. Jedyne czego mi osobiście brakuje, to funkcji budzika. Niby mało znacząca, a jednak bardzo przydatna.
W momencie zakupu, analizator łącznie z wysyłką kurierem z Niemiec kosztował ~83€. Zamówiłem w piątek, i już poniedziałkowego popołudnia otwierałem paczuszkę
Co deklaruje producent/sprzedawca?
W trybie zegara;
• Roczny odchył czasu na poziomie 2 minut
• Format wyświetlania, 12/24 godzinny
• Do wyboru pięć krojów czcionek
• Sześć rodzajów efektów przejść
• Trzy sposoby wyświetlania (Zegar, zegar+data, zegar+data+wskaźnik poziomu)
W trybie analizatora widma audio;
• Siedemnaście różnych trybów wyświetlania (mono/stereo)
• Sześć efektów
• AGC (automatyczna regulacja wzmocnienia) o sześciu poziomach (tylko w trybie analizatora)
W trybie wskaźnika poziomu;
• Dwanaście różnych trybów wyświetlania
Globalne właściwości;
• Funkcja Peak Hold
• Regulacja Peak Hold (opadanie/wznoszenie/wyłączenie)
• Szybkość Peak Hold (sześć poziomów)
• Sześć poziomów jasności (dotyczy w zasadzie każdego trybu)
• Możliwość wyświetlenia własnego tekstu załadowanego poprzez dedykowane oprogramowanie na PC (tylko systemy Windows)
Parametry ogólne;
• Pobór prądu do 600mA max (zmierzony na na maksymalnej jasności i zapalonych wszystkich pikselach to około 450 mA)
• Gniazdo Micro USB (zasilanie/komunikacja z PC/upgrade firmware)
• Obsługa pilota IR (w zestawie)
• Wbudowany mikrofon
• Wejście liniowe stereo (przejściówka w zestawie)
• Dołączony do zestawu zasilacz 5V/2A
• Dołączony w zestawie przewód Jack-Jack 3,5 mm długości ~1m, rozgałęziacz Jack 3,5mm 1x2, przewód zasilający USB/Micro USB
• Pilot zdalnego sterowania IR
• Wymiary zewnętrzne 166x24x61 mm
• Lokalne sterowanie (trzy wielofunkcyjne przyciski)
Całość nie prezentuje się zbyt okazale, już przy pierwszym podłączeniu okazało się, że zarówno trójnik jak i kabel Jack<->Jack nadają się tylko do wyrzucenia. Zasilacza USB nawet nie podłączałem.
Całość z pominięciem pilota IR
Przód gadżetu to ciemny filtr i tu nie ma czemu się przyglądać, całość bardzo ładnie komponuje się z jasnoszarą obudowa całości. Ścianka tylna jest bardzo minimalistyczna;
Parametry zasilacza
Centrum dowodzenia, czyli pilot IR
Dobrze, a jak to wygląda w praktyce? Zacznijmy od zegara, jak już wspomniałem, posiada trzy tryby wyświetlania;
Mode 1
Mode 2, zegar, data+wskaźnik wysterowania
Mode 3, zegar+kalendarz
Możemy sobie także wybrać w ustawieniach rodzaj czcionki (pozycja pod nazwą "typeface");
Typeface 1
Typeface 2
Typeface 3
Typeface 4
Typeface 5
Do tego dano nam również wybór animacji zmiany cyfr (pozycja pod nazwą "effect");
Sterowanie pilotem
Tu się okazało że mój telefon ma mikrofon do kitu 
Choć dość sceptycznie podchodziłem do wyświetlania poziomu dźwięku oraz analizatora widma, to efekt jest bardzo ładny. Szkoda tylko że jakikolwiek brak kalibracji uniemożliwia użycie gadżeta jako urządzenia pomiarowego;
Wskaźnik poziomu
Analizator widma
Podczas zabaw, wyszła całkiem przypadkowo funkcja nigdzie nie opisana
Aplikacja jest bardzo intuicyjna, poza wszystkimi funkcjami dostępnymi z pilota, umożliwia wybór czcionki, wielkości, szybkości przewijania tekstu na wyświetlaczu. Tu trzeba jednak przeprowadzić trochę prób, kroje czcionek są jakby niedokładnie spasowane w stosunku do wyświetlacza i potrafi dziwnie to wyświetlać. Samo oprogramowanie nie jest dostarczane wraz z gadżetem, dopiero po kontakcie ze sprzedawcą udostępnia on link do pobrania wraz ze sterownikami. Ciekawe jest to, że na standardowych sterownikach do CH340 dla Windows, program się łączył, jednak nie przesyłał tekstu do wyświetlacza. Pomogło zainstalowanie sterowników dostarczanych wraz z oprogramowaniem.
Oczywiście, nie byłbym sobą gdybym nie "przedzwonił" gadżeta sygnałem Sweep z generatora
Film bez dźwięku gdyż nie mogłem odnaleźć odpowiedniego przewodu a rano nie chciałem "pogwizdywać" sąsiadom
Po zdjęciu filtru (maskownicy) przedniego, który jest dopasowany "na wcisk" można zajrzeć do wewnątrz;
Ufff... Prawdziwy VFD! Miałem już podejrzenia że użyto OLED
Niewiele elementów. Rzuca się w oczy bateria podtrzymująca pracę RTC oraz wolne miejsca na dodatkowe elementy (inna wersja?). Po krótkiej identyfikacji wygląda to tak;
Mikrokontroler sterujący, STM32F401RCT6.
EEPROM, Atmel 24C02.
Flash, Pm 25LQ032.
USB<->UART, CH340C.
Audio (mix), LM258 x 2.
VFD zasilanie, XL6007E1.
RTC, R8025.
Elementów w obudowach SOT-23, ze względu na brak oznaczeń, nie udało mi się zidentyfikować. Jeden z nich, na pewno jest przetwornicą, wszak wyświetlacz VFD potrzebuje kilku napięć, m/n żarzenie oraz zasilanie buforów wyjściowych (tu zależnie od konstrukcji wyświetlacza, potrzeba więcej jak -30V). Inne elementy w SOT-23 to najprawdopodobniej stabilizatory LDO. Sam wyświetlacz, to najprawdopodobniej wersja CIG, czyli kontroler sterujący jest "zaszyty" w szkle wyświetlacza. Sugeruje to mała ilość wyprowadzeń. Niestety, ze względu na przyklejenie wyświetlacza do PCB, nie ryzykowałem prób odklejenia go (mógłby się uszkodzić mechanicznie). Porównałem wymiary, do wyświetlacza z którym walczę;
Mój ma 256x64 pix, ten w gadżecie 53x?? Pikseli w poziomie nie udało mi się policzyć, zawsze się myliłem
Uważam że dla miłośnika technologii lampowej, naprawdę warto. Jedyne czego mi osobiście brakuje, to funkcji budzika. Niby mało znacząca, a jednak bardzo przydatna.
Fajne? Ranking DIY