Bezprzewodowa lutownica YS-2023 przystosowana jest do zasilania z baterii od Makity, przykładowo z BL1830 bądź BL1840, takiej samej jak w przypadku różnych elektronarzędzi takich jak wkrętarka, wyrzynarka, itd. Dodatkowo współpracuje z grotami 900M. Całość za 100-120 zł, ale bez baterii w zestawie. Tu właśnie taki zestaw przetestuję i sprawdzę, czy da się nim wygodnie polutować.
Dostajemy takie pudełeczko:
W zestawie nie ma baterii, musimy ją zakupić osobno. Tak samo nie ma tu ładowarki. Dla mnie to nie problem, gdyż mam na stanie BL1830 i BL1840 z ładowarką MAK1418-MC:
Swego czasu skompletowałem sobie zestaw narzędzi oparty o ten format baterii, w sumie z cztery sprzęty, wkrętarka, szlifierka, wyrzynarka i piła.
A teraz dołącza do niego i lutownica. Ale najpierw - instrukcja/parametry:
W instrukcji podany jest typ grotu 936M, ale groty 900M pasują do tej lutownicy:
Videotesty YS-2023
Testowałem lutowanie spoiwem ołowiowym. Klasyczny Cynel "z fiołki". Uruchamiamy sprzęt:
Temperatura 300°C:
No mogłem troszkę wyższą temperaturę dać, ale i tak jest nieźle! Zacząłem zastanawiać się ile ciepła może ta grzałka oddać, bo w najmniejszych lutownicach "bateryjnych" był problem z małą pojemnością cieplną grotów, więc postanowiłem zawalczyć z czymś mającym duże wylewki miedzi które mogą skutecznie odprowadzać ciepło jak radiator. A więc, wylut przycisku z płytki od tunera sat, 350°C:
Trochę słabo wyszło, mimo iż wcześniej (przed filmem) już dodałem spoiwa ołowiowego na luty przycisku...
Ta sama temperatura, próba usunięcia LDO 3.3V:
Lepiej byłoby tu użyć hot air, ale specjalnie chciałem sprawdzić, czy lutownica jest w stanie aż tak nagrzać PCB bym ten układ zdjął.
400°C, drugie podejście do przycisków:
Powyżej widać pełną procedurę - udało się wylutować.
Ta sama temperatura, ale coś trudniejszego - wylut gniazda USB i to bez odsysacza, bez plecionki, wszystko metodą "same grzanie":
Poszło sprawnie, czyli przy 400°C lepiej się pracuje.
Gniazdo RCA - tylko dwa piny, bez problemu:
Gniazdo audio:
Bardzo ładnie wyszło, przy 400°C można już się pobawić.
Podsumowanie
Jest całkiem nieźle i nie ma tu tych problemów co występują w przypadku mniejszych bezprzewodowych lutownic. Pracowało mi się nią całkiem nieźle, odczucia mam podobne tak jak w przypadku pracy tą popularną, tanią lutownicą z regulacją mocy na triaku:
Tania lutownica z regulacją temperatury (UYUE 301D/APD931/BT136S)
W tym przypadku wnętrza nie sprawdzałem, ale nie oczekiwałbym tam rewelacji. Nawet sama baza jest zbudowana z najtańszego plastiku, ale lutownica mimo wszystko działa i przebija te mniejsze co testowałem wcześniej, chociaż nie wiem czy powinienem to tak porównywać, bo to była jednak inna kategoria wagowa:
Minitest: Akumulatorowa lutownica 50W "Discovery" ESMK ładowana z USB
Test i wnętrze "lutownicy" na baterie ZD-20E 8W 4.5V z Chin
Natomiast i tak uważam, że lepsza jest ta lutownica z tego tematu, niż te mniejsze zabawki...
A jakie jest Wasze zdanie? Pracował ktoś z taką lutownicą? Warto dać te 120 zł za taki zestaw (biorąc pod uwagę fakt, że nie zawiera baterii)?
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.