Zapraszam na prezentację kompaktowej kamery termowizyjnej o rozdzielczości 256×192 i częstotliwości odświeżania 25 Hz, z zakresem pomiarowym od –20°C do +600°C. Urządzenie współpracuje bezpośrednio z telefonem i nie wymaga zewnętrznego zasilania. Niski pobór mocy (do 0,35 W) umożliwia wielogodzinną pracę bez znaczącego obciążenia baterii smartfona. Pokazaną tu kamerę można kupić w zależności od sklepu za około 800 - 1000 zł.
Zawartość zestawu i pierwsze uruchomienie
Kamerka dostępna jest w wersjach na USB C (do Androida) i Lightning (do iPhone). Dodatkowo warto zwrócić uwagę na to, czy kupujemy zestaw z soczewką makro - będzie ona niezbędna do elektroniki.
W zestawie jest też kabelek przedłużający. Soczewka makro mocowana jest magnetycznie - łatwo się ją zdejmuje. Dodatkowo mamy zasłonę obiektywu.
Telefon od razu wykrywa kamerkę, choć u mnie chciał uruchamiać nie tę aplikację co trzeba.
Trzeba pobrać P2 pro z Google Play i udzielić jej żądanych uprawnień.
Aplikacja wita nas krótkim samouczkiem i prezentacją swoich możliwości:
Potem musimy zaakceptować politykę prywatności oraz udzielić wspomnianych uprawnień. Potrzebne są uprawnienia do aparatu (pozwala nałożyć obraz z aparatu na róg widoku z kamery), do samej kamery USB (oczywiście) i do plików (zapis i odczyt):
Pierwsze próby
Pierwszych prób dokonałem jeszcze przed zmianą palety na tą bardziej kojarzącą mi się z elektroniką. Wszystko testowałem też bez soczewki makro. Na pierwszy ogień poszły przedmioty codziennego użytku i moje otoczenie:
Kamera widzi gorące punkty w środku zasilacza impulsowego do routera.
P2 PRO potrafi też wykryć, czy herbata jest ciepła. Analogicznie z czajnikiem, można nawet ocenić poziom wody, mimo iż jego obudowa nie jest przeźroczysta.
Tu po włączeniu gotowania, i w tle ciekawostka - przewód zasilający też się nagrzewa i kamerka to widzi. A więc można ocenić, który z przewodów się grzeje (pewnie na skutek dużego prądu):
Tu krótki test w lodówce - nie wiem skąd te 30°C wskoczyło:
Zasilacz do laptopa - tu ścianki są grubsze i pewnie jest ekranowanie, więc nie widać aż tak dobrze które sekcje się grzeją:
Otwarte okno - widać, gdzie ucieka ciepło:
Następnie zmieniłem paletę.
Kolejnym ciekawym testem było sprawdzenie, czy widać ciepło "pozostawione" przez dłoń na stole:
Grzejniki i okna:
Ustawienia:
Jest nawet burn protection - ochrona przed przegrzaniem sensora. Nie testowałem tego w praktyce.
Testy z elektroniką
Tak wygląda testowanie zasilacza ze sztucznym obciążeniem LD35 (lub LD25):
Teraz pora na zbliżenie - po założeniu soczewki makro:
Jest dobrze, ale jak z drobniejszymi elementami wygląda sprawa? Zwarcie na tranzystorze SMD:
I w makro:
Kamera też wykryje drobne nagrzewanie się kabelka USB przy ładowaniu telefonu:
Lampka LED z firmware Tasmota:
Płyta główna telewizora LED:
A więc nagrzewają się tranzystory i rezystor (bocznik) od przetwornicy dla podświetlenia LED:
T-Con też się grzeje:
Z soczewką makro - co grzeje się na T-Con:
Widać nawet grzejący się tranzystor w obudowie SOT-23.
Ustawienie współczynnika emisyjności
Ustawienie współczynnika emisyjności jest kluczowe do uzyskania rzetelnych pomiarów temperatury, choć może być pominięte w przypadku w którym nie zależy nam na wartości liczbowej i tylko chcemy wyszukać gorące i zimne punkty. Opcja ta dostępna jest gdy klikniemy na "kuleczkę" na ekranie, tam też można ustawić temperaturę otoczenia, dystans do obiektu i inne parametry obrazu.
Dostępne palety
Obejrzyjmy jeszcze dostępne palety kolorów na przykładzie z czajnikiem gotującym wodę:
Podsumowanie
Bardzo przydatna gadżet. Uruchomienie jest bezproblemowe, telefon raczej każdy ze sobą i tak nosi, a wersje są dostępne i pod Androida, i pod iPhone. Całość przyda się z pewnością w wielu zastosowaniach, takich jak:
- szukanie przegrzewających się elementów, zwarć
- szukanie nagrzewających się przewodów
- szukanie gdzie ucieka ciepło, nieszczelnych okien, itd
- sprawdzanie, czy działa grzanie (podłogowe i nie tylko)
Najbardziej mnie zaskoczyło jednak to, jak ładnie widać to, co jest zupełnie nieodczuwalne - np. ciepłe ślady po palcach, itd.
Z pewnością ta kamerka przyda mi się do wielu prezentacji.
Czy też korzystacie z kamer termowizyjnych, a jeśli tak, to jakich modelów?
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.