W jednym z supermarketów w pojemniku na zużyte baterie znalazłem ciekawy akumulatorek. Znacząco grubszy od 18650, z wyglądu bardzo solidny, nówka sztuka, pojemność powalająca 8800 mAh.
Niestety martwy, rozmaite próby regeneracji nie dały rezultatów.
W takim razie co jest w środku?
Szok i niedowierzanie: wewnatrz znalazłem klasyczny Li-Ion 18650 o pojemności 1500 mAh. Widoczne na zdjęciach brutalne deformacje mechaniczne wykonałem aby dotrzeć do wewnętrznego bezpiecznika. Na necie znalazłem, że akumulatorek takowego bezpiecznika nie posiada.
Dla zainteresowanych parametrami i dodatkowymi informacjami:
X-BALOG 26650 8800mAh 4,2V LI-Ion
Fajne? Ranking DIY