Witam! Chciałbym zaprezentować Wam moją konstrukcję wzmacniacza którą budowałem ok 3miesiące. Mam nadzieję, że ten projekt jest lepiej zaprojektowany niż ostatni.
Płytki drukowalne były wytrawiane środkiem B327. Ścieżki były malowane pisakiem laminat o grubości 1,2mm. Otwory do elementów wiertło 1mm.
Zasilacz standardowo na transformatorze.
Schemat zasilacza:
Transformator z odzysku o mocy ok100W. Moc pobierana z sieci przy maksymalnej mocy wzmacniacza to ok. 25W. Moc w trybie standby i mute to 5W.
Schemat przedwzmacniacza:
Przedwzmacniacz został zbudowany przy pomocy układu TL072. Jest to wzmacniacz operacyjny. Potencjometrami R1 i R2 reguluję wzmocnienie opampa.
Schemat końcówki mocy:
Końcówka mocy zbudowana jest przy pomocy układu TDA1552Q.
Schemat opóźnionego załączania głośników:
Zdecydowałem się na układ opóźnionego załączania głośników ponieważ podczas uruchamiania wzmacniacza jest trzask w głośnikach. Zmniejszając pojemność kondensatora C1 lub zmniejszając rezystancję rezystora R1 można zmniejszać czas włączania się przekaźnika. Przy takim doborze elementów czas włączania się przekaźnika wynosi: 6,5s.
Na ucho wzmacniacz brzmi bardzo dokładnie i czysto. Płytki drukowalne były robione starannie. Niestety nie mam ich zdjęć. Musiałbym rozebrać cały wzmacniacz. Bardzo bobrze słucha się na nim muzyki. Nic nie przerywa, nic nie (pierdzi).
Niestety radiator nie chciał się zmieścić pod wtyczkę JACK. Ale przylutowałem TDA tak że w końcu radiator się zmieścił. Korzystam z kolumn 25W RMS 4Ω. Wzmacniacz jeszcze bez przesterowywań gra bardzo głośno. Doskonały do nagłośnienia pokoju.
Fajne? Ranking DIY