Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Phreaking i historia publicznych aparatów telefonicznych

TechEkspert 04 Nov 2021 18:22 4155 66
  • About Author
    TechEkspert
    Editor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Has specialization in: elektronika, mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert wrote 4270 posts with rating 3538, helped 12 times. Been with us since 2014 year.
  • #3
    pawelr98
    Level 39  
    Dziadek raz mi opowiadał, że odpowiednio szybko wybierając numer w biurze, można było wykonywać rozmowy zamiastowe.
    Centralka w biurze miała w normalnych warunkach takie rozmowy zablokowane.
    Także dziadek można powiedzieć był Phreakerem.

    Cóż, phreaking to już naprawdę będzie zapomniana historia, gdyż Orange który przejął TP ma do 2024 odłączyć wszystkie linie miedziane, a proces zaczął się już w tym roku.
  • #5
    misiek1111
    Level 30  
    Za młodu opracowałem swój autorski patent na niektóre telefony w Wiedniu. Nie taki wyrafinowany jak w materiale, ale często działający.
    Tel. miał przycisk do łączenia rozmowy (należało go nacisnąć po uzyskaniu połączenia). Tym przyciskiem należało po prostu wystukać cyfry impulsowo. Im większa cyfra, tym więcej stukania w przycisk, ale zazwyczaj się udawało.
    Zapalarki do gazu też działały do pewnego czasu.
  • #6
    Grzegorz740
    Level 36  
    pawelr98 wrote:

    Cóż, phreaking to już naprawdę będzie zapomniana historia, gdyż Orange który przejął TP ma do 2024 odłączyć wszystkie linie miedziane, a proces zaczął się już w tym roku.


    Czy ta wiadomość jest potwierdzona? Jeśli tak to czy możesz wskazać źródło owej informacji?

    Ja mam telefon stacjonarny po miedzi i jak na razie nie mam nic odłączone, kable miedziane są i mają się dobrze.

    Zlikwidują wszystkie kable miedziane i pozbawią mnie korzystania z telefonu stacjonarnego?
  • #7
    madamsz1
    Level 39  
    W niektórych automatach w Niemczech w latach 90-tych na kartę, wybierało się numer do PL na chwile szybko wyciągało i wkładało kartę :) powodowało to zawieszenie naliczania kasy z karty :).
  • #8
    rafels
    Level 25  
    Pamiętam jak na początku lat dziewięćdziesiątych automat na żetony w pobliżu targowiska był notorycznie zapychany oszlifowanym bilonem z Rosji. Szlifowane monety miały imitować żetony typu C - międzynarodowe. A rynek był pełny handlarzy ze wschodu. Eh, te szalone lata dziewięćdziesiąte :)
  • #9
    TechEkspert
    Editor
    @pawelr98 czy proces likwidacji miedzianych linii przez Orange do 2024 to jakiś oficjalny komunikat na ich mediach, czy przeciek?
    Wspomniane szybkie wybieranie mogło omijać jakiś układ dyskryminacji centrali, który jak nie zdążył zadziałać to połączenie zostało zestawione i wtedy już nie mógł zrzucić połączenia.

    @2konrafal1993 kanał coleslav też ciekawy np. dyskietki: https://www.youtube.com/watch?v=gC4aPeyV1BI

    @madamsz1 niemieckie karty miały jakąś inną (prostszą) konstrukcję, jednak to pewnie starsza technologia niż np. srebrne z obsługą SLE4436,
    coś kojarzę że opierało się to na "przepalaniu" połączeń w karcie chipowej czyli dość stara technologia w porównaniu z SLE4436. Ale mogę się mylić... dawno to było.

    Jeżeli znacie interesujące kanały YT to wrzucajcie w temacie,
    to zadziała lepiej niż algorytm YT aby znaleźć coś ciekawego :)
  • #10
    pierkwadrat
    Level 11  
    Witajcie. Bywały czasem w firmach aparaty bez tarczy służące tylko do odbierania rozmów. Podnosząc słuchawkę i klikając w widełki można było połączyć się z każdym numerem.
  • #11
    andk1eltd
    Level 36  
    Quote:
    proces likwidacji miedzianych linii przez Orange do 2024 to jakiś oficjalny komunikat na ich mediach, czy przeciek?

    Takiego oficjalnego komunikatu firma przecież nigdy by nie wydała. A wieść jak w radiu Erewan :D . Nie likwidacja linii a wyłączenie central telefonicznych - stricte. Czyli komutacja wyłącznie po IP. Miedzi - przynajmniej na ostatniej mili nikt nigdy nie będzie likwidować; są miejsca, gdzie nie ma dla niej alternatywy i nie będzie.
    Czy uda się do 2024? To nie taka prosta operacja - chociaż mniej problematyczna niż likwidacja central analogowych 20 lat temu.
    Od strony abonenta konkretnego numeru nie zmienia się nic. Wielu już nie jest obsługiwanych przez tradycyjną centralę i nawet o tym nie wie.
  • #12
    sanfran
    Network and Internet specialist
    Funkcje central przejmą koncentratory FXS/ADSL zainstalowane w szafach telekomunikacyjnych.
  • #13
    pawelr98
    Level 39  
    TechEkspert wrote:
    @pawelr98 czy proces likwidacji miedzianych linii przez Orange do 2024 to jakiś oficjalny komunikat na ich mediach, czy przeciek?
    Wspomniane szybkie wybieranie mogło omijać jakiś układ dyskryminacji centrali, który jak nie zdążył zadziałać to połączenie zostało zestawione i wtedy już nie mógł zrzucić połączenia.


    Jeśli wierzyć informacjom medialnym:
    https://michalik.komorkomania.pl/39951,orange...je-z-3g-i-miedzianej-sieci-to-juz-przesadzone
    https://gsmonline.pl/artykuly/orange-wylaczenie-3g-siec-miedziana-koniec
    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/nauka-i-...e-starymi-technologiami/ar-AALzvSc?li=BBr5CAq

    Natomiast jeśli poszukamy na stronie orange, to dowiemy się, że takie wyłączenia już następują.
    https://hurt-orange.pl/2021/06/wylaczenie-z-eksploatacji-infrastruktury-miedzianej/

    Nawet są wykazy lokalizacji:
    https://hurt-orange.pl/2021/06/wykaz-lokaliza...aczenia-z-mozliwosci-swiadczenia-uslug-llu-2/
  • #14
    TechEkspert
    Editor
    sanfran wrote:
    Funkcje central przejmą koncentratory FXS/ADSL zainstalowane w szafach telekomunikacyjnych.


    @sanfran taka zdecentralizowana infrastruktura spowoduje że miedź będzie od szafy do klienta, do szafy natomiast wystarczy doprowadzić zasilanie i połączenie IP, które może być redundatne oraz doprowadzone optycznie/radiowo/miedzią dowolnie i z agregacją wszystkich przenoszonych usług w ruchu IP.

    Pytanie czy poza POTS/ADSL/VDSL zachowają także ISDN PRA i BRA?

    @pawelr98 faktycznie tną miedź równo w zakresie udostępniania infrastruktury innym operatorom (LLU i BSA) to co podajesz dzieje się teraz (czerwiec, wrzesień):
    https://hurt-orange.pl/2021/06/wykaz-lokaliza...aczenia-z-mozliwosci-swiadczenia-uslug-llu-2/
    https://hurt-orange.pl/2021/06/wylaczenie-z-eksploatacji-infrastruktury-miedzianej/
    https://hurt-orange.pl/2021/09/wylaczenie-z-eksploatacji-infrastruktury-miedzianej-6/

    Natomiast tutaj: https://michalik.komorkomania.pl/39951,orange...je-z-3g-i-miedzianej-sieci-to-juz-przesadzone
    "Wieloletni proces wymiany ma doprowadzić do zastąpienia starych rozwiązań światłowodami, doprowadzonymi do wszystkich abonentów Orange. Tam, gdzie firma nie świadczy własnych usług, jej infrastruktura ma być dzierżawiona zewnętrznym usługodawcom."

    To z jednej strony ograniczenie kosztów zarówno infrastruktury jak i możliwość redukcji ilości zespołów lub umów utrzymaniowych.
    Natomiast dzierżawienie usług zamiast budowy swoich rozwiązań to sposób na redukcję kosztów "na teraz" w dłuższym okresie to zwiększenie kosztów.

    Dołączenie wielu podwykonawców i ich podwykonawców oraz outsorcowanie wszystkiego może niestety doprowadzić do obniżenia jakości usług...
  • #15
    misiek1111
    Level 30  
    Pytanie: 4G i 5G działają raczej na krótkich dystansach. Czy po usunięciu 3G, będzie można pokryć teren niemiastowy przez 4,5G?
  • #16
    andk1eltd
    Level 36  
    Quote:
    Dołączenie wielu podwykonawców i ich podwykonawców oraz outsorcowanie wszystkiego może niestety doprowadzić do obniżenia jakości usług...

    I tutaj szanowny Redaktor :D ma niewątpliwie rację. Światem rządzą księgowi a oni mają swoje sztuczki na zgodność bilansu. Wszyscy wiedzą, że w dzisiejszym świecie 2+2=4 tylko w założeniu, coraz częściej jest to 5, a czasem już i 8 :D .
    Od usług ISDN jest "ciche odejście". Większość prywatnych firm sama odchodzi na rzecz pojedynczych VoIP lub wirtualnych central. PRA to w większości instytucje państwowe i tutaj coś muszą wymyślić w temacie. Z teleksami i faksem jakoś poszło to i ISDN przejdzie :D
  • #17
    Tomek515
    Level 23  
    A kto pamięta darmowe wymieranie numerów tonowo przy pomocy telefonu komórkowego? Podnosiło się słuchawkę aparatu i po przyłożeniu głośnika telefonu kom. do słuchawki wybierało się numer i już 😁 działało to napewno z Mitsubishi i chyba Siemensami.
  • #18
    kris8888
    Level 36  
    misiek1111 wrote:
    Pytanie: 4G i 5G działają raczej na krótkich dystansach. Czy po usunięciu 3G, będzie można pokryć teren niemiastowy przez 4,5G?

    Zostanie jeszcze "nieśmiertelne" 2G. A tak na serio 4G w pasmach 900/800 ma zbliżony zasięg do 3G.

    Wstyd się przyznać, ale dawno temu też kombinowałem z kartami magnetycznymi. Odczyt nowej karty magnetofonem szpulowym i następnie zapis tego samego na taśmie i klejenie do zużytej karty. Niestety nie działało... 🙁 Teraz już wiem dlaczego.😀
  • #19
    sanfran
    Network and Internet specialist
    misiek1111 wrote:
    Pytanie: 4G i 5G działają raczej na krótkich dystansach. Czy po usunięciu 3G, będzie można pokryć teren niemiastowy przez 4,5G?


    A skąd taki domysł, że działają na krótkich dystansach? Częstotliwości 4G są już przydzielone na pasmie 900MHz. W Polsce to zdaje się jest sieć Plus’a.

    W UK 900MHz jest wykupione przez Vodafone i dosyć często na szkockich górach jest dobry zasięg 4G. Co prawda na tym paśmie przepustowość jest słaba; czasem miałem tak, że pomimo trzech kresek siły sygnału (z pięciu) Googlowe mapy nie chciały się ładować.
  • #20
    pawelr98
    Level 39  
    TechEkspert wrote:

    "Wieloletni proces wymiany ma doprowadzić do zastąpienia starych rozwiązań światłowodami, doprowadzonymi do wszystkich abonentów Orange. Tam, gdzie firma nie świadczy własnych usług, jej infrastruktura ma być dzierżawiona zewnętrznym usługodawcom."

    To z jednej strony ograniczenie kosztów zarówno infrastruktury jak i możliwość redukcji ilości zespołów lub umów utrzymaniowych.


    Zastępowanie światłowodami ma też ważne aspekty w kwestii niezawodności.
    Piorun uszkodził linię miedzianą (kilka uderzeń pioruna w okolicy), to 2 miesiące naprawiali.
    O ADSL można było zapomnieć, a w słuchawce było słychać trzaski.

    Światłowód takich problemów nie ma. Najwyżej uwali sprzęt, ale skoro nie ma długich odcinków przewodnika, to podejrzewam że pioruny nie zrobią (lub zrobią mniejsze) szkód w szafach.


    To co jest natomiast ciekawe, to kwestie związane z usługami cyfrowymi w ramach miedzianych sieci telefonicznych.
    Prędkość dla technologii DSL zależna jest przede wszystkim od jakości oraz długości sieci miedzianej.
    W typowych algorytmach sterowania SNR modemy starają się utrzymać pewne wartości, zwykle w okolicy 7-12dB SNR margin jako minimum.

    Jeśli modem mamy "swój" to zwykle mamy dostęp do ustawień dot. połączenia DSL. Powiedzmy że pewną formą zabawy z łączem miedzianym jest regulacja wartości wzmocnienia linii.
    I jeśli zignorujemy zalecane wartości, gdzie 6dB jest podawane jako minimum, to prędkość łącza DSL można zauważalnie podnieść.

    I o ile orange oferuje na mojej linii miedzianej 10Mbit/s jako prędkość maksymalną, to ja byłem w stanie wydusić przy dobrych wiatrach nawet 15Mbit/s.Przy przeciętnych warunkach około 12Mbit/s, gdy pracował automat to prędkość wynosiła 6-7Mbit/s, bo chciał trzymać zalecany zapas.
    Warunki na linii są dosyć dynamiczne i trzeba jednak pewien margines zostawić, by stabilność była przyzwoita, nie można więc przesadzać z podbijaniem wzmocnienia.

    U mnie sieć jest orange, ale internet netii z pułapem 20Mbit/s, więc do limitu nie dobijam.
    Jestem ciekaw czy tak naprawdę orange na takich funboxach ogranicza prędkość sztucznie i czy zastosowanie "swojego" modemu dałoby radę wydusić większe prędkości pobierania.
    Od amerykanów się dowiedziałem, że niektórzy dostawcy faktycznie nie posiadali ograniczników na liniach DSL i podbicie wzmocnienia pozwalało osiągać wyższe prędkości niż na umowie.
  • #21
    Urgon
    Editor
    AVE...

    W latach dwutysięcznych w mojej szkole z internatem zamontowali telefon na żetony. Przeczytałem wtedy w jednym z poradników phreakingu (gdzieś jeszcze mam swoją kolekcję takich poradników), że po wrzuceniu żetonu gdy budka sygnalizuje konieczność dorzucenia kolejnego, uderzenie kolanem od spodu podbije żeton w mechanizmie, ten przeleci przez czujnik dwa razy (za pierwszym mechanizm się otworzy by "poprzedni" żeton wrzucić do skarbonki) i znów się zatrzyma, co pozwala na rozmowę w nieskończoność. Powiedziałem o tym koledze, co mieszkał w internacie, z pytaniem, czy może sprawdzić.
    Sprawdził. Potwierdził, że metoda działa. Ma tylko jedną, drobną wadę.
    Test przeprowadził koło 21ej. Przywalił z kolana w spód telefonu, co spowodowało, ze cała zawartość skarbonki (dość pełnej) podskoczyła razem z żetonem w mechanizmie, zapewniając niezwykłe doznania akustyczne i sporą dawkę adrenaliny...

    "Żetonowca" można było otworzyć z pomocą ostrza żyletki i umieścić w wolnym gnieździe dowolną monetę i ustawić dowolną jej wartość w "impulsach". Nie wiem, czy faktycznie ktoś to robił, ale wiem, że w mojej szkole uczniowie próbowali najróżniejszych monet (głównie hrywien), podkładek stalowych i innych takich, by budkę przekonać do udzielenia impulsu albo trzech...

    Jedną z ciekawszych metod na darmowe rozmowy było oszukanie tzw. teletaksy. W USA robiono to gwizdkiem, bo sygnał teletaksy był na paśmie akustycznym.W Polsce jednak jego częstotliwość była powyżej pasma głośnika i mikrofonu, więc trzeba było wpinać się z generatorem w linię telefoniczną. Metoda działała na żetonowcach i niebieskich Urmetach, ale nie na srebrnych i na "jajkach"...
  • #22
    kris8888
    Level 36  
    Urgon wrote:
    uderzenie kolanem od spodu podbije żeton w mechanizmie, ten przeleci przez czujnik dwa razy (za pierwszym mechanizm się otworzy by "poprzedni" żeton wrzucić do skarbonki) i znów się zatrzyma, co pozwala na rozmowę w nieskończoność. Powiedziałem o tym koledze, co mieszkał w internacie, z pytaniem, czy może sprawdzić.
    Sprawdził. Potwierdził, że metoda działa. Ma tylko jedną, drobną wadę.
    Test przeprowadził koło 21ej. Przywalił z kolana w spód telefonu.

    To całkiem wysoko trzeba było umieć przywalić tym kolanem no chyba że budka była taka jak tu:😀
    https://youtu.be/vyMlYxRW3QY
  • #23
    Urgon
    Editor
    AVE...

    To był automat zawieszony dość nisko, by mieszkańcy internatu chodzący do podstawówki mogli z niego korzystać. Dodatkowo obok była ława, którą można użyć, by na niej stanąć jedną nogą, gdy drugą chce się przywalić w spód telefonu. Wiem, bo przymierzyłem się do tego, by sprawdzić, czy mam taki zasięg ruchu, a nie można o mnie powiedzieć, bym w tamtym czasie był atletą...
  • #28
    sanfran
    Network and Internet specialist
    TechEkspert wrote:
    Czy jest link do tego opowiadania phreakingowego?


    W goglach znajdziesz PDFa. Ale to bardziej romansidło z elementami kryminalnymi jest.
  • #29
    kris8888
    Level 36  
    Kiedyś, dość dawno temu, można było w miarę łatwo skorzystać "za darmo" z telefonów sieci kolejowej i poprzez nie wbić się na sieć publiczną. Niektóre aparaty kolejowe były dość łatwo dostępne i niepilnowane, w prawie publicznych miejscach, trzeba było tylko wiedzieć gdzie takie się znajdują. Jeden był na przykład w takim, nieistniejącym już budynku kolejowym nieopodal obecnego dworca w Gdańsku Wrzeszczu drugi na korytarzu budynku dyrekcji DOKP w Gdańsku. Wystarczyło na takim telefonie wykręcić najpierw zero żeby wyjść za darmo na publiczną sieć miejską.
    Co prawda takich wyjść "na miasto" na centrali było tylko kilka i dłuższa zajętość jednej linii mogła być zauważona przez obsługę centrali, ale z reguły następowało to po dość długim czasie.
    Poza tym telefoniczna sieć kolejowa była i chyba nadal jest tak skonstruowana że łatwo było przełączać się pomiędzy innymi centralami na terenie całej Polski, wystarczyło znać wewnętrzne numery kierunkowe poszczególnych central.
  • #30
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Niektórzy też otwierali w piwnicach skrzynki tepsy i wpinali się w linie losowych ludzi, by dzwonić "za darmo", czyli na cudzy koszt. Telefonia komórkowa jednak dość szybko wykosiła większość telefonii tradycyjnej. Telefony stacjonarne to teraz domena urzędów, firm i osób starszych. Mojej matki do przejścia na "komórkę" nie mogę przekonać, mimo że tradycyjny telefon kosztuje ją więcej, a każda, oczywista dla nas usługa, jak zmiana numeru czy blokada niechcianych połączeń kosztuje przynajmniej 150 złotych + opłaty miesięczne...