rafels napisał: Robić swoje, bazując na swoim doświadczeniu, logice i znajomości elektrotechniki i fizyki.
Tak właśnie robię.
Szczelina powietrzna 8mm z fizycznego punktu widzenia powinna wystarczyć, ale okazuje się że tak było chyba kiedyś. Teraz to zbyt mało i należy dodać dodatkową izolację.
Pewnie wyciągnę z szuflady arkusz preszpanu i dotnę stosowny kawałek by go tam też zainstalować. Udokumentuję to zdjęciem.
Q-mac napisał: Tu nie ma błędnego koła.
Jak nie ma? Może jako znawca tematu nie zauważasz tego, bo z tymi przepisami jesteś na co dzień. Ja mimo, że od wielu lat zajmuję się elektroniką, nie znam norm bo zawodowo nie jestem zobowiązany do ich znajomości. Ale z racji, że elektronika to także moje hobby, to w wolnych chwilach zdarza się skonstruować jakieś urządzenie. Bazuje przy tym w znaczniej mierze na doświadczeniu, na rozwiązaniach które widuję w fabrycznych urządzeniach.
Jednak okazuję się, że normy także pozmieniały się na przestrzeni lat, a to co znam z doświadczenia nie jest teraz wystarczające. Na studiowanie norm nie bardzo mam czas a także brakuje dostępu do nich. Ale chciałbym, aby urządzenia które sobie w wolnym czasie konstruuję były bezpieczne, co też staram się osiągnąć, jednak okazuje się, że doświadczenie i rozsadek to jedno, a zgodność z normami, to drugie.
Marzy mi się więc poradnik z zasadami bezpieczeństwa dla domorosłych konstruktorów zawierający wytyczne, które należy spełnić aby nikt później nie mógł stwierdzić, to jest złe, to do poprawki itp. Taki aby postępując od początku zgodnie z zawartymi w nim wytycznymi, projekt nie wymagał późniejszych poprawek w zakresie bezpieczeństwa.
Q-mac napisał: Została Ci zwrócona uwaga, co można poprawić - obruszyłeś się zupełnie nie potrzebnie.
Może i nie najlepiej tu zareagowałem, za co przepraszam.
Ale w momencie pojawienia się tych wpisów, przypomniała mi się poprzednia, podobna sytuacja, którą doświadczyłem. Nie wiem czy to widziałeś, czy też nie, w tej chwili to nie jest ważne. Ale faktem jest, że w poprzedniej takiej dyskusji, pojawiały się różne często sprzeczne ze sobą opinie osób, które podobno były na bieżąco z przepisami, a byli i tacy, którzy na podstawie zdjęć mierzyli (sporo zaniżając) odległości izolacyjne, albo wymagali certyfikatów na folię izolacyjną. Albo twierdzili wprost, że uznają urządzenie za bezpieczne, dopiero wówczas, gdy przejdzie proces certyfikacji.
Q-mac napisał: można użyć narzędzi jak ChatGPT
Sorry, ale dla mnie to dość zawodne narzędzie. Dość często się myli, a jak mu to udowodnisz, to tylko: "przepraszam ale się pomyliłem".