Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szybki rower elektryczny By GreenMagic

szymon122 12 Lut 2020 21:25 6450 61
  • #31
    eurotips
    Poziom 36  
    Z manetką chodzi o to że w PL jest nielegalna a wszystkie sterowniki z CN są właśnie na manetkę.
    Jak dostosować taki sterownik aby można tym było jeździć legalnie ?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    szymon122
    Poziom 38  
    eurotips napisał:
    Jak dostosować taki sterownik aby można tym było jeździć legalnie ?

    Zamiast manetki czujnik PAS (wspomaganie pedałowania) + ograniczenie prędkości i mocy
    Niektóre napędy mid-drive posiadają czujnik nacisku zamiast czujnika obrotu i podobno na nich wspomaganie jest bardziej naturalne, lecz w przypadku napędu w kole jest to raczej ciężkie do zrealizowania. Czujnik PAS montujesz na supporcie, między pedałami.
  • #33
    Janusz_kk
    Poziom 26  
    eurotips napisał:
    Z manetką chodzi o to że w PL jest nielegalna

    Nielegalna jest w rowerze, zarejestruj jako motorower i wtedy nie będzie problemu.
  • #34
    szymon122
    Poziom 38  
    Janusz_kk napisał:
    zarejestruj jako motorower

    A nie wiąże się to z obowiązkiem opłat OC, przeglądów i homologacji? Moim zdaniem nie warto.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #35
    pawelr98
    Poziom 38  
    Janusz_kk napisał:
    eurotips napisał:
    Z manetką chodzi o to że w PL jest nielegalna

    Nielegalna jest w rowerze, zarejestruj jako motorower i wtedy nie będzie problemu.


    To spróbuje kolega zarejestrować.
    Trzeba by jako SAM a to koszt ok.10 tyś zł (dopuszczenie jednostkowe).

    Ja tylko podpowiem, że w prawie polskim jest mowa o "nacisku na pedały".


    Co do ramy stalowej.
    Tak, ja robiłem budżetówkę górala na elektryka.
    Spawane elektrodową z tanimi elektrodami do stali.
  • #37
    pawelr98
    Poziom 38  
    szymon122 napisał:
    pawelr98 napisał:
    Trzeba by jako SAM

    Nie wiem ile w tym prawdy, ale chyba już nie ma możliwości zarejestrowania pojazdu jako SAM.


    Jest.

    Tylko koszta są tak zaporowe, że się nie opłaca.
    Dopuszczenie jednostkowe gdzie musi to jakiś tam instytut sprawdzić każdą śrubkę.
  • #38
    szymon122
    Poziom 38  
    Mi się wydaje, że najlepiej wyjeżdżając na drogę włączać ograniczenie mocy do 250W, prędkości do 25km/h i dezaktywować manetkę a poza tym wozić wyrok SN:

    a_jablon napisał:
    Wygląda na to, że w myśl zacytowanego tam wyroku SN zastosowanie silnika do 250W (elektryczny) lub do 50cm3 (spalinowy) przy zachowaniu cech roweru powoduje, że nadal jest to ROWER ;)

    CYTUJĄC NAJWAŻNIEJSZE:
    Wyrok SN z dnia 25 października 2007 r., sygn. III KK 270/07 o następującej treści:

    Obowiązująca ustawa karna, jak i ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r., Nr 58, poz. 515) nie definiują określenia „pojazd mechaniczny”, jakkolwiek ta druga w art. 2 jednoznacznie odróżnia pojęcie: „pojazdu silnikowego” od „roweru”, stanowiąc, iż tym pierwszym jest „pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego”, zaś tym drugim „pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem”. Za pojazdy mechaniczne należy uznać pojazdy zaopatrzone w poruszający je silnik (pojazdy samochodowe, maszyny rolnicze, motocykle, lokomotywy kolejowe, samoloty, helikoptery, statki wodne i inne), jak również pojazdy szynowe zasilane z trakcji elektrycznej (tramwaje, trolejbusy). Jeżeli chodzi o inne – niemechaniczne – pojazdy, to będą nimi w szczególności zaprzęgi konne, rowery, a także statki żaglowe, szybowce. Ponadto nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy, o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, które zachowują wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy, umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów. Link do wyroku.

    Czyli innymi słowy, jeżeli rower ma silnik do 50 centymetrów sześciennych, ale nadal zachowuje cechy roweru – czyli można na nim jeździć, bez włączonego silnika i pedałując – jest to legalne. Pozostaje oczywiście kwestia ewentualnego sporu z policjantami zatrzymującymi do kontroli taki pojazd. Gdzieś w internecie znalazłem poradę, by wozić ze sobą zacytowany przeze mnie wyrok Sądu Najwyższego.
  • #39
    rdt
    Poziom 24  
    łatwiej chyba dobudować /skonstruowac przekaźnik który wykrywa pedałowanie (własny PAS).
    Do kolegów co zrobili już - jakie macie ogniwa i skąd ? Depakietowane czy nóweczki sztuki ? (może jakś screen z aukcji albo link?
  • #40
    szymon122
    Poziom 38  
    rdt napisał:
    Do kolegów co zrobili już - jakie macie ogniwa i skąd ?

    Sklep nexun.
    rdt napisał:
    łatwiej chyba dobudować /skonstruowac przekaźnik który wykrywa pedałowanie (własny PAS).

    Co masz na myśli?
  • #41
    pawelr98
    Poziom 38  
    rdt napisał:
    łatwiej chyba dobudować /skonstruowac przekaźnik który wykrywa pedałowanie (własny PAS).
    Do kolegów co zrobili już - jakie macie ogniwa i skąd ? Depakietowane czy nóweczki sztuki ? (może jakś screen z aukcji albo link?


    Depakiet.

    LG MG1 2900mAh 10A po 3zł kupowałem z depakietu.
    Minimalnie 2750 według dokumentacji, zmierzone parę sztuk to miały te 2800-2900 czyli się zgadza.

    Bateria 11S6P do silnika 36V 250W prądu stałego szczotkowego.
    Spokojnie mógłbym dać i 1kW i na baterii nie zrobiłoby to wrażenia.
  • #42
    rdt
    Poziom 24  
    oki jakieś źródło można by poprosić
  • #43
    pawelr98
    Poziom 38  
    rdt napisał:
    oki jakieś źródło można by poprosić

    Bazary na forach EV.

    Tam siedzą ludzie od depakietów i sprzedają po parę tysięcy sztuk co jakiś czas.

    Na okazje trzeba czekać ale i tak jest dosyć tanio w porównaniu z innymi źródłami.
  • #44
    ^ToM^
    Poziom 37  
    [quote="Janusz_kk"]
    eurotips napisał:
    Z manetką chodzi o to że w PL jest nielegalna



    Dlaczego nielegalne. Może być, pod warunkiem że rower spełnia następujące wymogi:

    "pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h".

    Zatem manetka może być, o ile silnik jest uruchamiany poprzez nacisk na pedały. Nie może być uruchamiany poprzez nacisk na manetkę - trzeba tak manetkę zaimplementować aby nie wchodziła w konflikt z przepisem i już!
  • #45
    rdt
    Poziom 24  
    Co do przytoczonego kawałka prawa - się zastanawiam co z rowerem biegowym?
    Na przykład: Mam silnik, zakładam go do rowerku Pelikan. Z racji prawa i tylko tego nieszczęsnego nacisku na pedały muszę zostawić pedały, suport, łańcuch, torpedo i dorobić PAS (choć ze względu na warunki fizyczne rower nie jest w stanie osiągnąć 25 km).
    Ponieważ często w sądach przewijają się definicje ze słownika języka polskiego to pokusiłem się i wg powyższego rower musi mieć pedały.
  • #46
    szymon122
    Poziom 38  
    rdt napisał:
    wg powyższego rower musi mieć pedały

    Rower musi się nadawać do jazdy bez korzystania z napędu elektrycznego. Odpychanie się nogą raczej nie przejdzie :D
  • #48
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Konstrukcja robi wrażenie. Gratuluję.
    Czytałem o zespole akumulatora, gdzie opisujesz sposób łączenia ogniw przez lutowanie. Ja także zrezygnowałem ze zgrzewania na rzecz lutowania. Użyłem kwasu, dzięki czemu lutowania trwało ułamek sekundy (zależało mi na możliwie najmniejszym nagrzewaniu ogniwa). Elementy pakietu 10S10P polutowałem w kilka godzin.

    Po sezonie zajrzałem do wnętrza pakietu i okazało się, że część połączeń pomiędzy ogniwami popękała wskutek drgań.
    Rozumiem, że jesteśmy u progu sezonu ale po jego zakończeniu warto będzie tam zajrzeć.

    Ogniwa Li-Ion można eksploatować w dość szerokim zakresie napięć - od 4,2V do 3V.
    To duży ubytek, mocno odczuwalny podczas jazdy, przynajmniej w moim rowerze (na akumulatorze fabrycznym).
    Wyżej są wpisy Kolegów użytkujących podobne konstrukcje.

    Czy w Waszych rowerach odczuwa się jazdę na częściowo rozładowanym akumulatorze?
  • #49
    szymon122
    Poziom 38  
    W.P. napisał:
    Czy w Waszych rowerach odczuwa się jazdę na częściowo rozładowanym akumulatorze?

    U mnie spadek jest poniżej 20% (nie sprawdzałem przy jakim napięciu), ale to z powodu "trybu oszczędzania energii", który uruchamia się automatycznie, tak aby móc dojechać do celu.

    W.P. napisał:
    Po sezonie zajrzałem do wnętrza pakietu i okazało się, że część połączeń pomiędzy ogniwami popękała wskutek drgań.

    Z tego powodu użyłem koszyczków na ogniwa, dzięki czemu to one przenoszą obciążenia a poza tym pianka poliuretanowa mocuje ogniwa do obudowy, tak, że nic nie drga.
  • #50
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    No tak, koszyczki zabezpieczają przed pourywaniem lutów, to duża wygoda.
    Ja chcąc wykorzystać obudowę porobiłem celki na 10 ogniw spiętych po 5 szt. w całość.

    Takie rozwiązanie pozwoliło zaoszczędzić trochę cennego miejsca. Bazując na akumulatorach pochodzących z rozpakietowania fabrycznych zestawów mogłem spokojnie je zbliżyć do siebie bez obawy o zwarcie z powodu przetarcia koszulki.

    Poza tym licząc się z ogólnym ciężarem i pracy w warunkach wibracji każda 10-ka trafiła do swojej celki upchana pianką.

    Tym sposobem udało się wygospodarować trochę miejsca na nieodzowną elektronikę.
  • #51
    Freddy
    Poziom 43  
    W.P. napisał:
    No tak, koszyczki zabezpieczają przed pourywaniem lutów, to duża wygoda.
    Tak, ale koszyki wprowadzają niepotrzebne rezystancje i to stosunkowo duże. :)
  • #52
    szymon122
    Poziom 38  
    Freddy napisał:
    Tak, ale koszyki wprowadzają niepotrzebne rezystancje i to stosunkowo duże.

    Mówisz o rezystancji termicznej?
    Jeśli tak to dzięki zastosowaniu koszyczków ogniwa są trochę odsunięte od siebie i trochę ciepła mogą oddać powietrzu uwięzionemu pomiędzy.
    Jeśli chodzi o temperature to u mnie z powodu obciążenia w pozstaci zaledwie 3A na ogniwo nie nagrzewają się praktycznie wcale.
  • #53
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Freddy napisał:
    koszyki wprowadzają niepotrzebne rezystancje i to stosunkowo duże.
    Ogniwa są polutowane. Tu chodzi o koszyki ustalające odległość pomiędzy ogniwami.
    szymon122 napisał:
    Jeśli chodzi o temperaturę to u mnie z powodu obciążenia w postaci zaledwie 3A na ogniwo nie nagrzewają się praktycznie wcale.
    Skąd te 3A/ogniwo przy silniku 250W 48V i tylu (nie pamiętam, chyba 13S6P) ogniwach połączonych równolegle?
    Czy to wynik jakiejś próby obciążenia pakietu przed ostatecznym zamontowaniem do roweru?
  • #54
    szymon122
    Poziom 38  
    W.P. napisał:
    Skąd te 3A/ogniwo przy silniku 250W 48V i tylu (nie pamiętam, chyba 13S6P) ogniwach połączonych równolegle?

    Zobacz jakiej mocy jest silnik ;)
    Max to 30A dla 10 ogniw równolegle.

    W.P. napisał:
    Czy to wynik jakiejś próby obciążenia pakietu przed ostatecznym zamontowaniem do roweru?

    Chciałem zrobić test sztucznego obciążenia przed włożeniem w obudowę, jako że mam dostęp do kamery termowizyjnej, lecz nie znalazłem wystarczająco mocnego obciążenia o tak niskiej rezystancji.
  • #55
    rdt
    Poziom 24  
    szymon122 napisał:
    W.P. napisał:
    Skąd te 3A/ogniwo przy silniku 250W 48V i tylu (nie pamiętam, chyba 13S6P) ogniwach połączonych równolegle?

    Zobacz jakiej mocy jest silnik ;)
    Max to 30A dla 10 ogniw równolegle.

    W.P. napisał:
    Czy to wynik jakiejś próby obciążenia pakietu przed ostatecznym zamontowaniem do roweru?

    Chciałem zrobić test sztucznego obciążenia przed włożeniem w obudowę, jako że mam dostęp do kamery termowizyjnej, lecz nie znalazłem wystarczająco mocnego obciążenia o tak niskiej rezystancji.

    są na allegro żarówki H4 100/90 W - dajesz 4 st. i masz obciążenie 48V 760W koszt 2,9 za szt. dostawa 8 zł albo darmo powyżej 40 złotych
  • #56
    szymon122
    Poziom 38  
    rdt napisał:
    są na allegro żarówki H4 100/90 W

    Racja, nie pomyślałem, ale miałem jeden dzień aby coś wymyślić, ponieważ potem akumulator poszedł w piankę i teraz już pomiary nie mają sensu.
    Gdy zajmę się budową elektroniki to planuje umieszczenie czujnika temperatury między ogniwami. Ale biorąc pod uwagę informacje z dokumentacji producenta to maksymalnie mogę liczyć na 30°C.
  • #57
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    szymon122 napisał:
    Gdy zajmę się budową elektroniki
    Czy możesz uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić co to będzie?
    Może jakiś stabilizator utrzymujący napięcie na stałym poziomie tak, by po przejechaniu np. 50 km silnik dalej był zasilany niezmienionym co do wartości napięciem. Byłaby przyjemna jazda.
  • #58
    szymon122
    Poziom 38  
    W.P. napisał:
    Czy możesz uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić co to będzie?

    Obsługa modułu GPS+GSM (karta sim), zdalny odczyt położenia, prędkości, napięcia i temperatury akumulatora, liczenie przebiegu całkowitego, obsługa oświetlenia i klaksonu. Aktualnie największym problemem jest brak miejsca w obudowie.

    W.P. napisał:
    Może jakiś stabilizator utrzymujący napięcie na stałym poziomie tak, by po przejechaniu np. 50 km silnik dalej był zasilany niezmienionym co do wartości napięciem.

    To jest raczej niemożliwe. Gdy spada poziom naładowania to spada napięcie, potrzebna by była przetwornica. Poza tym tak jak mówię, spadek mocy jest poniżej 20%, ale wtedy jest sygnalizowany "tryb oszczędny", więc to raczej celowe działanie.
  • #59
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    To ciekawy i ambitny plan. Życzę pomyślności i samozaparcia w jego realizacji.
    Wiem po sobie, że na początku wszystko wygląda na proste i łatwe, a schody zaczynają się później, ale zwykle udaje się.
    Poświęcony czas zamienia się w uczucie satysfakcji.

    A co do rozbudowy akumulatora to rzeczywiście, jedynym rozwiązaniem jest przetwornica. Jest przy tym trochę roboty ale naprawdę warto.
    Po prostu jedziesz 50 km jak na akumulatorach zdjętych przed chwilą z ładowarki.
  • #60
    pawelr98
    Poziom 38  
    Generalnie przetwornicy się nie opłaca stosować, tylko dodatkowe straty z tego wyjdą.

    Ja po prostu zamiast 10S robiłem 11S i mam zapas napięcia.
    Trzeba było po prostu popatrzeć na krzywą rozładowania i zauważyć, że przez większość czasu napięcie jest 3.4-3.7V pod obciążeniem.

    Przetwornicę to można stosować w końcowym etapie jak siada napięcie i spada dynamika.
    Ewentualnie dać ten akumulator na wyższe napięcie i ograniczyć wysterowanie do czasu spadku napięcia co by nie przeciążać silnika.

    Chociaż ogólnie na 46V (pełny AKU) to taki 250W 36V ma niezłego kopa.
    Przy 38V już trochę słabo ciągnie.
    Tylko ta guma trzymająca łożysko już takiego pałowania nie lubi.
    Na ten sezon muszę załatwić w końcu tokarza. W polsce ciężko o MY1020Z.
    Nie chcę przekładni planetarnej (seria ZXF) bo tam łatwiej o uszkodzenia i gorzej z częściami.